311 496,94 - 2,20 - 1,00 = 311 493,74
Wcisnęłam jeszcze 2 spacery dzisiaj. Już mam dosyć chodzenia w końcu ;)
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin




Filozofia XD
311 496,94 - 2,20 - 1,00 = 311 493,74
Wcisnęłam jeszcze 2 spacery dzisiaj. Już mam dosyć chodzenia w końcu ;)
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
311 593,70 - 10,26 = 311 583,44
Wspaniały to był spacer, było błoto, było słońce, nawet mało ludzi. Zadowolona 😀
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
311 705,51 - 1,00 - 1,00 - 2,00 = 311 701,51
Trafiłam do raju dla kobiet - tyle pięknych roslin że chyba zostałam rośliniarą.
Poza tym dzisiejsze sprawunki tak że dystans sam się na nabił 😉
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
311 810,47 - 2,50 = 311 807,97
Wszyscy siedzą w domach bo pada to poszłam się poszwendać nad rzekę, pusto i spokojnie 😀
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Sprawdziłem to kilka razy. Niestety nadal wychodzi, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu.
Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem.
Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne.
Adam Zagajewski, Lekka przesada
#poezja #spacer #idesobie #mojezdjecie


@ciszej bardzo ładne zdjęcie.
Ja sobie dużo obiecywałem co do tych letnich wieczorów. A wychodzi tak, że kładę się spać o 21 i nawet zachodu słońca nie obejrzę. Wszystko przez moje przyzwyczajenie do rannego wstawania. Bo cóż z tego, że mam urlop, skoro budzę się 5-6 i dosypianie potem niezbyt pomaga. ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mamy światowy dzień #rower więc idealna historia silnej woli, walki ze sobą i z przeciwnościami z naszego podwórka.
Pewnie ktoś z tagu kojarzy wypadek który miał miejsce w czerwcu 2020 r. była reprezentantka Polski w MTB, Rita Malinkiewicz, została potrącona przez samochód podczas treningu. Uderzenie było potężne, przeleciała około 17,5 metra. Doznała licznych złamań czaszki, twarzy, kręgosłupa, żeber, kości udowej oraz ciężkich obrażeń mózgu. Lekarze dawali jej minimalne szanse na przeżycie, rodzicom sugerowano że to już koniec. PRzeżyła tylko dla tego że akcję ratowniczą ogarnęła ratowniczka która przez przypadek znalazła się na tej samej drodze.
Do wypadku doszło w Wilkowicach, na odcinku drogi, która łączy Bielsko-Białą i Żywiec. Kobieta kierująca oplem z niewiadomych przyczyn zjechała z drogi i wjechała w kolarki
Przez wiele miesięcy nie było wiadomo czy przeżyje, czy kiedykolwiek odzyska kontakt ze światem. Każdy kolejny etap to jedna wielka walka: wyjście ze śpiączki, rekonstrukcja czaszki, nauka funkcjonowania, wielomiesięczna rehabilitacja kosztująca setki tysięcy złotych. Nawet podczas pierwszych ćwiczeń rehabilitacyjnych ktoś musiał podtrzymywać jej głowę, aby nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Do tego walka z ubezpieczycielem. Polecam obejrzeć zdjęcia z artykułu - zazwyczaj aba tym etapie kończą ludzie po takich wypadkach.
Po wypadku bała się ruchu drogowego i roweru. Przesiadła się na trycykl. Pierwsze próby kończyła płaczem i frustracją. Nie poddała się. Jeździła po parkingach Energylandii o piątej rano, pokonując dziesiątki kilometrów. Trening, rehabilitacja i ból.
A puenta?
Kobieta, której dawano kilka procent szans na przeżycie, w 2025 r. zdobyła srebrny medal mistrzostw świata w parakolarstwie, a w 2026 r. wygrała zawody Pucharu Świata i rozpoczęła walkę o kwalifikację olimpijską. Niesamowity jest jej progres w regeneracji i to że nie poddała się na żadnym etapie.
Najbardziej poruszyło mnie to że sprawczyni wypadku nigdy nie powiedziała „przepraszam” i do końca nie przyznała się do winy. Nadal trwa walka Rity o pełne odszkodowanie z ubezpieczycielem. Nie mieści mi się w głowie że kobieta która wjechała w Ritę nadal upiera się przy swoim.
Z tego co wyszukałam w internecie baba która spowodowała wypadek dostała 1 rok w zawiasach i 20 000 zł do zapłaty - czyli nic XD za to że ktoś do końca życia będzie się rehabilitował, za to że my, podatnicy do końca będziemy się dokładali do tej sprawy. Wyrok jest śmieszny. Konsekwencje prawie żadne.
Polecam przeczytać cały artykuł: https://przegladsportowy.onet.pl/kolarstwo/o-tym-wypadku-mowila-cala-polska-rita-nigdy-nie-uslyszala-przepraszam/9h1gx16
Tu jej instagram: https://www.instagram.com/riittt/?utm_source=ig_embed
#wypadki #jazdanarowerze


Rok do dwóch w zawiasach to raczej standardowa kara nawet za śmiertelne potrącenie kogoś na drodze. Jeśli to wina zagapienia/nieuwagi i nie było innych okoliczności które mogą podnieść karę, np. nadmierna prędkość, alkohol, brak uprawnień itd. to sąd nie bardzo ma powody by wysyłać sprawcę do więzienia za pierwsze takie przewinienie.
Zaloguj się aby komentować
312 277,77 - 10,0 - 10,0 - 2,0 = 312 255,77
Dobijam jeszcze do wyniku w maju
Trafiło się okienko pogodowe po deszczu to wpadła dyszka, wczoraj również.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
Fantastyczne zdjęcie pokazujące zdziczenie ludzi pod wpływem #socialmedia
Niczym Sąd Ostateczny Boscha - ludzie wypinają to i owo do obiektywu, kobieta gra na skrzypcach geje tańczą poloneza #pdk XD
Od mniej więcej tygodnia na Słowację najeżdżają hordy by zrobić zdjęcia czerwonej koniczynie kwitnącej na tle Tatr XDD
Autor zdjęcia to Paweł Uchorczak.
Tutaj można zobaczyć resztę fotografii: https://www.facebook.com/PawelUchorczakFotografia/posts/pfbid0rx8wwxG13YYvuqAGKiX8nQGhnji4WgMGTHj2Dog4w3QZEV2Q8UxfEiFyWWrWoCxml
#heheszki #wiadomosciswiat #fotografia


Zaloguj się aby komentować
312 806,56 - 10,5 - 10,2 - 10,0 - 8,0 - 2,2 - 2,1 - 2,5 - 8,0 - 10,0 - 10,0 - 2,0 - 1,9 - 12,0 - 8,0 = 312 709,16
Ostatnie 14 dni - codziennie udało się zrobić jakiś spacer. Cudowna pogoda!
#latonapierdalaj
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
329 338,5 - 14,5 = 329 324,0
Dzisiaj mrocznie i zimno bo -10 ale wiadomo, jest las - jest fajnie 😀
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
329 948,23 - 14,0 = 329 934,23
Dobry początek roku 😀
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1819 + 1 = 1820
Tytuł: Grona gniewu
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382343687
Liczba stron: 672
Ocena: 10/10
Absolutne arcydzieło — idealne literackie zamknięcie roku 2025.
Steinbeck stworzył coś jednocześnie intymnego i na wskroś amerykańskiego, a przy tym boleśnie zrozumiałego daleko poza granicami USA. Literaturę, której słowa nie starzeją się, a zmieniają sobie adresata. Tylko wielka proza potrafi być tak uniwersalna — bez trywializowania, popadania w banał, moralizatorskiego zadęcia czy wyższości podsyconej klasizmem.
„Grona gniewu” opowiadają o świecie, w którym ziemia z miejsca do życia zamienia się w aktywo finansowe. Skąd my to znamy XD
O systemie, w którym decyzje ekonomiczne zostają brutalnie odłączone od ludzkich konsekwencji, a odpowiedzialność rozpływa się w procedurach, regulaminach i bezosobowych strukturach. Systemie, który przestaje widzieć człowieka — staje się moralnym ślepcem.
Powieść aż prosi się o współczesne analogie: do korporacjonizmu, lobbingu, świata, w którym zasady obowiązują słabych, a silni poruszają się ponad nimi, zasłaniając się koniecznością, rynkiem i „brakiem alternatywy”.
Jest tu także drugi, równie gorzki wymiar: bezimienne rzesze migrantów, ściąganych nie w imię humanitaryzmu, lecz w celu zwiększenia podaży taniej siły roboczej. Ludzi sprowadzonych jak byśmy dzisiaj powiedzieli do tabelki w Excelu — potrzebnych tylko wtedy, gdy da się ich wykorzystać (a na protestujących w polskim Valeo francuzi ściągną robotników z Afryki - to takie proste!).
To książka niewygodna, gniewna i uczciwa. Nie daje prostych odpowiedzi, nie daje pocieszenia, nie daje zakończenia jak w Edenie. Zostawia za to pytanie - ile z tego świata Steinbecka wciąż jest naszym światem?
Innym, absolutnie poruszającym aspektem jest pomnikowa rola matki. Jeśli miałabym wskazać jeden z najlepszych literackich archetypów „prawdziwej kobiety”, to matka u Steinbecka sięga absolutnych wyżyn. To ona spaja rodzinę, podejmuje decyzje w chwilach kryzysu, ale jednocześnie daje każdemu z jej członków solidne, ciche oparcie. Jej siła nie jest dominacją, nie krzyczy Go Girl! — jest trwaniem, miażdży swoją siłą mężczyzn.
To właśnie ona w finałowej scenie łączy swoje intencje z Rose of Sharon, przekazując dalej ciężar człowieczeństwa.
Mogłabym tu jeszcze pisać i pisać - ale lepiej przeczytać w tym czasie coś Steinbecka.
Dla mnie: 11/10 —Steinbeck żyje! Czy jesteśmy Kalifornią? Czy biednymi Oklakami?
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
Widziałem przyjście Pana, płaszcz chwały go owiewał, a z takiej szedł winnicy, co rodzi grona gniewu.
#steinbeck #mysliprzeruzne

Zaloguj się aby komentować
Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta w Empiku, ale czytasz to dla slanderu. Do rzeczy:
>najnowsze wydanie świątecznego romansu w bieszczadzkim pensjonacie MIŁOŚĆ W KUTII ZAKLĘTA (na okładce ofc kobieta w czapce i rękawiczkach pijąca herbatę z cynamonem);
>wieża Babel kalendarzy na rok przyszły z setkami okładek;
>autobiografie znanych i lubianych ludzi jako prezent dla znanego i nielubianego wujasa;
>legion dekoracji świąteczno-noworocznych o 50% droższych niż identyczne w sklepach z pierdołami;
>nowe wydanie klasycznego bożonarodzeniowego czytadła w czerwono-zielonej okładce;
>płyta Zawiałow ft. Zalewski & Kwiat Jabłoni – Przy wigilijnym stole z Ikei;
>książki kucharskie, żeby dać ciotce pod choinką znać, że wszystkich nudzą opowieści o Thermomixie;
>sterta książek niesprzedawalnych przecenionych na święta o połowę, żeby na I kwartał było miejsce w magazynach;
>losowo wygenerowane świąteczne książki dla dzieci typu „Kicia Kocia budzi dom krzykiem, że ona to pi⁎⁎⁎⁎li i sami sobie róbcie makowca";
>książki dla nastolatków, żebyś na pałę wybrał coś dla kuzyna, bo się zatrzymałeś w rozwoju na Percym Jacksonie i Felixie, Necie i Nice;
>świąteczne promocje na gry komputerowe dla tego procenta, który wciąż musi mieć pudełko na półce, żeby jeszcze większy burdel w pokoju gracza był;
>szpej absolutnie nieksięgarniany typu świece zapachowe, kubki i bulbulatory wydawnictwa Niezwykłe z metali toksycznych;
>parę książek, które postanowiło mieć premierę, kiedy ludzie w księgarniach biegają w kurtkach puchowych i szukają na wczoraj jakiegoś kloca o kampanii na atolu Bara-Bara dla starego;
>pamiętająca broszki Beatki czekolada przy kasach w świątecznym opakowaniu;
>piąty krąg, czyli lenistwo i ludzie, którzy odłożyli kupno prezentów na 20 grudnia.
Źródło to oczywiście najwspanialsze: Historyczne memy
#heheszki #memyksiazkowe #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Edward Kiepski, 60x70 cm, akryl, aerograf
Gdyby ktoś chciał nabyć do kolekcji: https://www.instagram.com/grupadowczoraj
#humorobrazkowy #kiepskiememy #memy


Zaloguj się aby komentować
1693 + 1 = 1694
Tytuł: Na wschód od Edenu
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Liczba stron: 0
Ocena: 10/10
11/10
Wszystko sprowadza się do słowa MOŻESZ!
Nie musisz być zły, nie musisz być dobry – możesz wybrać. Steinbeck bierze rodzinę, grzech, miłość, zazdrość, wolną wolę i robi z tego powieść kompletną, przemielając mit o Kainie i Ablu.
Jeśli ktoś szuka prawdziwych postaci z krwi i kości w powieściach to tutaj dostanie całą paletę - Cathy największy złol wyzuty z sumienia, barwny Samuel, mądry Lee.
Parafrazując - Nie wiem, czy jestem dobry, ale przynajmniej próbuję zrozumieć, dlaczego czasem nie jestem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
1692 + 1 = 1693
Tytuł: Król szczurów
Autor: James Clavell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda
ISBN: 9788379984671
Liczba stron: 432
Ocena: 10/10
Trzeci tom Sagi Azjatyckiej. Duży przeskok w czasie był ryzykowny ale powieść czyta się tak samo dobrze jak poprzednie.
Pełnokrwista literatura obozowa.
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować