#francja

1
800

Zaloguj się aby komentować

Wystartowaliśmy ze stolicy Reunion, Saint Denis. Idziemy wraz @Civetta na spokojnie z północy na południe wyspy szlakiem GR R2 zahaczając o szlak GR R3. Trasę tą robi się standardowo w 12 dni, my idziemy już 9, ale też specjalnie nam się nie spieszy i szukamy znajdziek. Tunele, zapory wodne, czy mało popularne wodospady. Powoli uciekamy z magicznego cyrku wulkanicznego Mafate i ruszamy na najwyższy wyspy Piton de Neiges 3070 m npm, a dalej w rejony wulkanu o którym w mediach obecnie głośno z racji przelewającej się lawy, Piton de La Furnaise. Na chwilę obecną schronisko znajdujące się w pobliżu jest dalej otwarte, a szlaki oprócz tych w kalderze są otwarte (zobaczymy jak to wygląda naprawdę), nie spodziewamy się Fuego w Gwatemali ale raczej lawę w nocy zobaczymy. Dzisiaj dzień zero i śpimy w ludzkich warunkach. Pozdro dla wszystkich Tomków i Tosi.


#reunion #francja #podroze #trekking

73e0dcfd-986b-40d1-aa3d-fd68e93eafc0
3e3559d7-9f0d-4a3d-a116-3e03484182d6
1a9d3ea4-295f-4202-ae7d-2e9bf3ae5265
6eab58de-7d00-4db5-bd44-c7ed3e9d2e9a
0ea01ddb-e007-433f-b8c9-65221feaf263

Chciałem odwiedzić Reunion będąc na Mauritiusie w czasach covidowych, ale ceny biletów między wyspami były bliskie tym, jakie zapłaciłem za przylot na Mauritius z Europy xd

@Earl_Grey_Blue my mieliśmy inną historię covidową w tym czasie, kupiłem bilety tam i powrót na Reunion za 1300 zł tylko wskoczył covid i tyle było po Reunion, ale co się odwlecze to nie uciecze.

@bucz właśnie, że nie. Odwołali nam loty do Nepalu i kupiliśmy z marszu Paryż - Saint Denis - Paryż za 1700 zł. Dolot do Paryża z Krakowa w granicach 600-700 zł (w obie strony) EasyJet też kupowany z marszu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Marcel André Henri Félix Petiot (ur. 17 stycznia 1897 w Auxerre, zm. 25 maja 1946 w Paryżu) – francuski seryjny morderca zwany kapitanem Valéry. Zamordował co najmniej 26 osób.

...
Zabójstwa

...
Po zajęciu Francji przez wojska niemieckie w 1940 Petiot zajmował się wystawianiem fałszywych zaświadczeń medycznych dla osób wyznaczonych do pracy przymusowej w Niemczech. W lipcu 1942 został skazany na grzywnę w wysokości 2400 franków za rozprowadzanie substancji odurzających. Sam Petiot przyznawał później, że był zaangażowany w działalność ruchu oporu. Jedynym, który potwierdzał, że Petiot prowadził działalność wywiadowczą przeciwko Niemcom, był amerykański szpieg John F. Grombach. Petiot utrzymywał także, że pomagał ludziom poszukiwanym przez reżim Vichy uciec z Francji, by osiedlić się w Argentynie. Jako Dr. Eugène miał kierować całą operacją przerzutu. W praktyce za sumę 25 tys. franków od głowy Petit obiecywał wyjazd do Argentyny. Po zainkasowaniu odpowiedniej sumy mordował kolejne osoby przy użyciu cyjanku, a następnie topił je w Sekwanie. Od 1941 mieszkał przy 21 Rue le Sueur. W tym domu dokonywał morderstw, tam też z czasem zaczął ukrywać zwłoki swoich ofiar.

~

Proces i wyrok

W marcu 1944 sąsiedzi Petiota zawiadomili policję zaniepokojeni gęstym dymem, wydobywającym się z komina jego domu. Policja i straż pożarna wkroczyli do mieszkania, gdzie w palenisku znaleźli ludzkie szczątki, a w kuchni stół na którym zabójca kroił swoje ofiary. W domu i wokół niego znaleziono 26 ciał ofiar. Kiedy Petiot wreszcie przyjechał do domu na rowerze, tłumaczył policjantom, że ciała należą do Niemców zlikwidowanych przez ruch oporu. Policjanci początkowo uwierzyli w wersję wydarzeń przedstawioną przez Petiota. Dalsze dochodzenie podawało w wątpliwość zeznania Petiota. Został aresztowany 31 października 1944 na stacji metra. W czasie procesu oskarżony bronił się, twierdząc że ciała znalezione w jego domu to kolaboranci zlikwidowani przez ruch oporu. Sąd w Paryżu skazał zabójcę na karę śmierci. Został zgilotynowany w 1946 roku.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marcel_Petiot

#historia #ciekawostkihistoryczne #francja #2wojnaswiatowa

Zaloguj się aby komentować

@A_a długo nie trzeba było już pierwszy obrońca interesu USA - czyli prezydent Polski zdążył wysłać swoje zdanie w świat:
Prezydent Karol Nawrocki nie był informowany o rozmowach, jakie rząd prowadzi z Francją w sprawie odstraszania nuklearnego – poinformował w rozmowie z mediami szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Podkreślił, że Polska powinna zabiegać o dołączenie do amerykańskiego programu Nuclear Sharing.

@A_a tak tak, w razie czego to nasi sojusznicy z chęcią wymienią Paryż czy Waszyngton za Suwałki czy Rzeszów… tylko własna broń da nam bezpieczeństwo, wszystkie pozostałe opcje to mirage(Haha), który będzie obudowany żałosnym błaganiem o pomoc

Zaloguj się aby komentować

Mają w muzeum Churchilla taką miniaturową gilotynkę do cygar, na początek na Andrzeja i pedo-ferajnę wystarczy. Potem Old Bailey i do wora.

Zaloguj się aby komentować

#historia #ciekawostkihistoryczne #rasizm #gwalt #francja #usa


https://en.wikipedia.org/wiki/Rape_during_the_liberation_of_France

Gwałty podczas wyzwolenia Francji

Tło

...
Life donosił o rozpowszechnionym wśród amerykańskich żołnierzy postrzeganiu Francji jako „ogromnego domu publicznego zamieszkanego przez 40 milionów hedonistów, którzy cały swój czas spędzali na jedzeniu, piciu, uprawianiu miłości i ogólnie — na świetnej zabawie.

~

Skargi Francuzów

Pod koniec lata 1944 roku, wkrótce po inwazji w Normandii, kobiety w Normandii zaczęły zgłaszać liczne przypadki przemocy seksualnej ze strony amerykańskich żołnierzy. Zgłoszono setki takich przypadków.

~

W 1945 roku, po zakończeniu wojny w Europie, Le Havre było pełne amerykańskich żołnierzy oczekujących na powrót do Stanów Zjednoczonych. Jeden z mieszkańców Le Havre napisał do burmistrza, że mieszkańcy są „atakowani, okradani, potrącani zarówno na ulicy, jak i w naszych domach” oraz że „jest to reżim terroru narzucony przez bandytów w mundurach”. Właściciel kawiarni z Le Havre zeznał: „Spodziewaliśmy się przyjaciół, którzy nie przyniosą nam wstydu z powodu naszej klęski. Zamiast tego przyszło jedynie niezrozumienie, arogancja, niewiarygodnie złe maniery i zuchwałość zwycięzców”. Takie zachowania były również powszechne w Cherbourg. Istniało tam lokalne powiedzenie: „Przy Niemcach mężczyźni musieli się ukrywać — ale przed Amerykanami musieliśmy chować kobiety”.

~

Wojska amerykańskie dopuściły się 208 gwałtów oraz około 30 zabójstw w departamencie Manche.

~

Odpowiedź armii Amerykańskiej

Dom publiczny „Blue and Gray Corral” został utworzony we wrześniu 1944 roku w pobliżu wioski Saint-Renan przez generała majora Charles H. Gerhardt, dowódcę 29th Infantry Division, częściowo w celu przeciwdziałania fali oskarżeń o gwałty wobec amerykańskich żołnierzy. Został zamknięty już po pięciu godzinach, aby zapobiec temu, by cywile w Stanach Zjednoczonych dowiedzieli się o prowadzonym przez wojsko domu publicznym.

...
Biali amerykańscy żołnierze rzadko byli skazywani na karę śmierci za gwałt. Spośród 152 żołnierzy oskarżonych przez armię o gwałt we Francji, 139 było Afroamerykanami. Siły Stanów Zjednoczonych wykonały karę śmierci na 29 żołnierzach za gwałt, z czego 25 było Afroamerykanami. Uprzedzenia rasowe nie były jedynym czynnikiem tych dysproporcji. Większość białych żołnierzy służyła w jednostkach mobilnych, co utrudniało ich zlokalizowanie, podczas gdy większość czarnych żołnierzy znajdowała się w jednostkach stacjonarnych. Wyroki za gwałt wydawane przez amerykańskie sądy wojskowe w okupowanych Niemczech były znacznie mniej obciążone nierównościami rasowymi niż we Francji — 26% skazanych w Niemczech stanowili czarni żołnierze.
~
Niektóre wyroki wobec Afroamerykanów opierały się na dowodach poszlakowych. Na przykład Marie Lepoittevin zidentyfikowała Williama Downesa jedynie dlatego, że był „znacznie większy” od pozostałych żołnierzy. Downes oraz dwóch innych czarnoskórych żołnierzy — James R. Parrott i Grant U. Smith — zostali oskarżeni o zbiorowy gwałt na Lepoittevin i jej 15-letniej córce Louise Lagouche podczas napadu na dom w nocy 12 lipca 1944 roku, a następnie o kolejny zbiorowy gwałt na Louisie Leveziel podczas innego napadu na dom 26 lipca.

...

Analiza historyczna

Według Alice Kaplan, amerykańskiej historyczki Francji i kierowniczki Katedry Filologii Francuskiej na Yale University, wojsko Stanów Zjednoczonych w mniejszym stopniu tolerowało gwałty na Francuzkach niż na Niemkach. Twierdziła ona, że liczba przypadków gwałtów jest dobrze udokumentowana i niższa niż w innych armiach alianckich tego okresu, pisząc, że „dziewięciuset czterech amerykańskich żołnierzy stanęło przed sądem za gwałt w Europie, i nawet jeśli rzeczywiste liczby były znacznie wyższe, nie mogą się one równać z przerażającym dziedzictwem gwałtów z czasów II wojny światowej”, popełnianych na przykład przez Japończyków w Nankinie, przez Niemców na terenach okupowanych przez Niemcy, przez francusko-marokańskie oddziały we Włoszech oraz przez żołnierzy radzieckich w Europie Wschodniej i w Niemczech.

~

J. Robert Lilly, profesor socjologii i kryminologii na Northern Kentucky University, w książce Taken by Force: Rape and American GIs in Europe in World War II oszacował, że w latach 1942–1945 żołnierze amerykańscy dopuścili się 14 000 gwałtów we Francji, Niemczech i w Zjednoczonym Królestwie. Bardziej szczegółowo Lilly szacował, że między czerwcem 1944 roku a końcem wojny amerykańscy żołnierze popełnili we Francji około 3 500 gwałtów.

@Deykun odrazu przywiodło mi to na myśl scenę z serialu Paragraf 22, gdzie taki amerykański bohater zgwałcił dziewczynę, a potem wyrzucił ją przez okno i jakby nigdy nic przeszedł nad tym do porządku dziennego.... Niby rzecz działa się we Włoszech, ale scena ta dość mocno wryła mi się w mózg...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AniaS w Warszawie na stacji SKMki Aleje Jerozolimskie widziałem dokładnie taką scenę. Cudze chwalicie, swego nie znacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować