Zdjęcie w tle

Społeczność

Kolej

3

Wszystko co związane jest z koleją i jej przyległościami

Zaloguj się aby komentować

@bori


Analiza przebiegu prac i potencjału wykonawcy obnażyła szereg istotnych problemów po stronie wykonawcy, w tym brak wymaganych zasobów, doświadczenia w technologii TBM oraz poważne trudności finansowe przekładające się na przerwanie realizacji robót.


C⁎⁎j startujemy do przetargu. Później będziemy myśleć co dalej...

Zaloguj się aby komentować

W końcu trafił mi się przedziałowy, jak za dawnych lat, fajnie. Nie rozumiem jak można woleć bezprzedziałowe

Ciekawe czy jeszcze jeżdżą składy starego typu, z przedziałami z PRL, z imitacją drewna, brązowymi firankami itd., miały klimat.


#kolej #pkpintercity #opornikwpodrozy #pociagi

38fa27b1-01c3-4ad2-9ec5-832af32423e1
Opornik userbar

@Opornik wolę takie bezprzedziałowe, raz że nie gapisz się w osobę na przeciwko, to jest więcej miejsca na nogi. Przede wszystkim nie śmierdzi jak w takim zamkniętym akwarium

Zaloguj się aby komentować

Suchar z rana jak śmietana:


Po czym poznać kolejowego automatyka?

Ciągle ma problemy z uzależnieniami.


#kolej #humorhermetyczny #suchar

d7475f0c-8b7b-4061-970f-6b676a02a018
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

#warszawa #kolej

Za: https://www.facebook.com/nieznanawarszawa/photos/dworzec-centralny-ma-50-lat-1975-2025-oficjalne-otwarcie-obchod%C3%B3w-rozpocznie-si%C4%99/851726344111070/

Fot. NAC
Koloryzacja: Druga Rzeczpospolita oraz PRL w kolorze 1918-1989
Retusz: Tajemnice Warszawy


Na fotografii, która została wykonana w styczniu 1974 roku, widzimy początek budowy Dworca Centralnego im. Stanisława Moniuszki. Nie jest to jeszcze właściwy gmach dworca, a hala tymczasowa (w dużej części zbudowana z drewna). Na dole Aleje Jerozolimskie, a po lewej – ul. Juliana Marchlewskiego (obecnie al. Jana Pawła II). Zdjęcie zostało wykonane z budynku znajdującego się przy ul. Tytusa Chałubińskiego.

Budowa, zgodnie z planem, miała trwać zaledwie 1100 dni i tak też się stało. W zaledwie 3 lata był gotowy na przyjęcie podrożnych. Pierwszy pociąg pasażerski wjechał na peron Dworca Centralnego na długo przed jego oficjalnym otwarciem. 24 marca 1974 r. do częściowo ukończonej części południowej dworca wjechała lokomotywa EU07-227 z ekspresem z Katowic. Zaraz po tym wydarzeniu rozebrano tymczasowy, drewniany dworzec by zrobić miejsce pod północną część Centralnego. Otwarty w dniu 5 grudnia 1975 roku dworzec Imponował rozmachem i nowoczesnością. Pierwsi pasażerowie gubili się w podziemnych przejściach. Dlatego przez pierwszych kilkanaście miesięcy podróżnym służyły radą hostessy, ubrane w charakterystyczne bordowe mundurki, które pomagały odnaleźć się w jego przestrzeni. Podawały też informacje o cenach biletów czy możliwościach spędzenia czasu w stolicy.

Pięć dekad temu, 5 grudnia 1975 roku, otwarto ikonę modernizmu – dworzec kolejowy Warszawa Centralna, który uchodził wówczas za jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie, m.in. dzięki zastosowaniu nowatorskich technologii i materiałów z importu. Obiekt powstał jako odpowiedź na dynamicznie rosnące potrzeby transportowe stolicy. Symbolem nowoczesności były m.in. telewizory, licznie umieszczone w hali głównej, barach i poczekalniach, a także nowocześnie wyposażonych (na ówczesne standardy) 16 kas. Dworzec Centralny jako pierwszy w Polsce został wyposażony w klimatyzację i ogrzewanie każdego pomieszczenia za pomocą urządzeń sprowadzonych z Zachodu. Obok infrastruktury kolejowej na dworcu stanęło również ok. 200 obiektów handlowych i usługowych.

Chociaż Dworzec Centralny w Warszawie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków powojennej Polski, wciąż pozostaje symbolem innowacyjności. Od 2019 roku, kiedy wpisano go do rejestru zabytków i nadano mu imię wybitnego polskiego kompozytora – Stanisława Moniuszki, obiekt pełni również rolę chronionego dziedzictwa kulturowego.

6b37f8a7-c7a1-40c0-ab13-30d002a1196f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wspomnienie Świętej Katarzyny, a więc Katarzynki, czyli święto kolejarzy.


Całej kolejarskiej braci składam serdeczne życzenia z tej okazji! Pomyślności i sukcesów zawodowych, a także zdrowia i wytrwałości! Aby tory nigdy nie były złe!


#kolej #pociagi #100twarzykolejarzy #zyczenia

bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj postanowiłem powiedzieć trochę więcej o ostatnich głośnych (dosłownie i w przenośni) wydarzeniach, które miały miejsce w okolicy Puław na linii kolejowej numer 7 - czyli sabotażu i wysadzeniu torów. Jako że zawodowo torami kolejowymi zajmuję się od 20 lat, a hobbystycznie od ponad 30 lat, śmiem twierdzić że się na tym znam. A widząc natłok głupich obrazków i teorii w internecie nie chcę zostawić sprawy bez komentarza.


Uprzedzam że komentarz ma charakter uproszczony i skomasowany.


Kilka faktów i danych:

  1. Stal szynowa to bardzo wytrzymała stal (węglowo-manganowa), bogata w domieszki. Typowa stal budowlana ma wytrzymałość na rozciąganie w przedziale 300-600 MPa, a stal szynowa ma nawet 1100-1200 MPa.

  2. Szyny pękają same z siebie, owszem. I zdarza się to relatywnie często, zwłaszcza w niskich temperaturach. Ale samoistne pęknięcia charakteryzują się równą linią pęknięcia i niewielkim rozwarciem, zależnym od temperatury.

  3. Częściej pękają spawy, czyli miejsca łączenia termicznego szyn. Ale ma to najczęściej związek z niewłaściwym przeprowadzeniem procesu spawania.

  4. Szyny co do zasady nie rozpadają się. Zdarzały się mocniejsze uszkodzenia i wielokrotne pęknięcia w przypadku hartowanych szyn z huty Katowice, ale te zostały już wycofane z sieci PKP PLK (np. katastrofa w Miałach w 2004 roku).

  5. Szyna w Puławach została zniszczona na odcinku 1,20 metra, z pęknięciami o nietypowym kształcie. Do tego wyraźnie widoczne osmalenia.

  6. To co mi się rzuciło szczególnie w oczy w Puławach, to zniszczenie kotew mocujących szynę w podkładach. Jest to element żeliwny zatopiony w podkładzie i nie zdarzyło mi się jeszcze żeby został wyrwany czy zniszczony, nawet przy wykolejeniach taboru. Od razu sugerowało mi to działanie dużej, ale ukierunkowanej siły.

  7. Tłuczeń to nie kamyczki swobodnie latające, ale zagęszczona bryła zaklinowanych ziaren, ciężka do ruszenia wskutek działania ciśnienia czy pędu powietrza. Na co dzień poruszają się po torach pociągi z prędkością 160 km/h i nic się nie dzieje. A spróbujcie stanąć na peronie metr od jadącego tyle pociągu (ale tylko na własną odpowiedzialność, grozi poważnym wypadkiem).

Jeśli ktoś chce poszerzyć swoją wiedzę, zapraszam do lektury dokumentów na stronie PKP PLK.


Zdjęcia:

  1. Miejsce zdarzenia w Puławach. Widać rozerwaną szynę, osmalone końce i wyrwane kotwy.

  2. Peknięta szyna.

  3. Pęknięty spaw.

  4. Pęknięty spaw w szynie tramwajowej wraz z odłupaniem kawałka szyny. Aż sam jestem ciekawy co tu spawacze odwalali.

  5. Rysunki podkładu kolejowego z zaznaczonymi kotwami.


#kolej #kolejnaboriego #terroryzm #ciekawostki #ciekawostkikolejowe

3c8d054c-8fbf-4e56-9c31-76947c8d6975
aa1b9d5c-2f3c-49d8-9362-6bfec64fd7c0
fa5eb880-4f00-4e51-8b7b-3784e57c3035
c78c66c8-6e96-4fc9-a724-e360e6877b80
4ad82b82-2bfa-491a-b03b-88e0073b388c
bori userbar

np. katastrofa w Miałach w 2004 roku


@bori O kurczę, ale wspomnienia mi tym przywołałeś. Pamiętam to. Byłem wtedy gówniarzem, ale tę katastrofę pamiętam i widziałem te rozwalone lokomotywy oraz wagony na własne oczy. Wujek pracował wtedy na kolei w Krzyżu i zdawał mi relację.

Zaloguj się aby komentować

@bori wiem nawet link wróciłem tam jest w Google mapsach, tylko że oni powinni też jakieś wsparcie od władz kurde dostać a nie być skazanym na siebie

Zaloguj się aby komentować