#sad

0
190

Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety i nadal może swobodnie wykonywać zawód adwokata, a dzięki wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku noszenia bransoletki na nodze.

Wyrok do przewidzenia. Już wcześniej zaczął się proces jego wybielania, jak choćby w programie Uwaga TVN (kiedy zaproszenie do Tańca z Gwiazdami?)

Tymczasem zabójca strusia skazany na cztery lata bezwzględnego więzienia

#polska #sad

183d1686-d892-4e5d-bc6d-10b3eca01880

@Dom_Perignon Z ciekawych informacji, poszperałem trochę bo zastanawiało mnie dlaczego ten wyrok został złagodzony.
Polecam przeczytać uzasadnienie wyroku 1 instacji, moim zdaniem całkiem z sensem

https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/wyrok-w-sprawie-wypadku-mecenasa-od-trumien-na-kolkach/dv452m2,30bc1058
Ale

Ostatecznie sąd przyjął, że naruszenie zasad nastąpiło umyślnie, ale z zamiarem ewentualnym. Jaka jest bowiem podstawowa zasada bezpieczeństwa uczestnika ruchu drogowego? To art. 3, zasada ostrożności. Co oznacza być ostrożnym, kierując pojazdem? Trzeba patrzeć na drogę i ten pojazd opanowywać. To oczywiste. To, że kierujący musi patrzeć przed siebie, obserwować drogę, to naczelna zasada bezpieczeństwa. Nie można jechać z zamkniętymi oczami.

I teraz nie wiem czy sędzina była nieogarnięta, czy też chciała przerzucić ciężar na 2 instancje:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-9

Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.

Tu nie ma wątpliwości, że adwokat nie miał zamiaru zjechania i zderzenia się z Audi. Nie wiem jakim cudem można pod TAK OCZYWISTĄ definicję w tej sprawie czynu nieumyślnego orzec umyślność z zamiarem ewentualnym. Chyba tylko po to, żeby apelacja go odrzuciła.

@DerMirker gówno będzie, ludzie to pizdy i tchórze. Tylko internetowi wojownicy tutaj myślą, że ktoś coś zrobi. Facet będzie dalej zarabiał kupę kasy, będzie jeździł drogimi samochodami, będzie latał na wakacje 10 razy w roku i będzie miał szczęśliwsze i lepsze życie od większości.

Wie ktoś może w jaki sposób on je zabił ? Jechał za szybko i wypadł z zakrętu czy zastąpił się na telefon naćpany i wjechał na prawidłowo jadący pojazd ?

Zaloguj się aby komentować