#zwierzeta

9
1814

Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem Zagrożony wyginięciem australijski żółw Elusor macrurus jest gatunkiem endemicznym i występuje wyłącznie w wodach Mary River w południowo-wschodnim Queensland. Ze względu na to, że na głowach i skorupach niektórych osobników wyrastają czasem kępki zielonych alg, gatunek ten jest popularnie znany jako green-haired turtle.


Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.


Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.


Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia

1fd43226-22ac-4dfe-aa76-1020b0c76806
0207611c-0a81-43ad-b3f9-0c1a9eb64dfd
baec0e83-9342-4037-b98c-f2b491babfeb

Zaloguj się aby komentować

Śpiworki z wodorostów Wydry morskie (Enhydra lutris), zwane też kałanami morskimi, spędzają większość życia w wodzie i są znane z uroczo wyglądającego zwyczaju trzymania się za łapki podczas snu – zabezpiecza je to przed przypadkowym odpłynięciem od siebie podczas odpoczynku. Takie oddalenie się jest szczególnie niebezpieczne dla młodych osobników, ponieważ zniesione przez wodę zbyt daleko mogłyby nie poradzić sobie z powrotem do rodziny.


Żeby zapobiegać przypadkowemu odpłynięciu w czasie snu, wydry owijają się też wodorostami, tworząc z nich swego rodzaju naturalne śpiwory utrzymujące je na powierzchni w jednym miejscu. Wyruszające na polowanie matki zaplątują w wodorosty swoje młode, zabezpieczając je w ten sposób przed utonięciem i oddaleniem się podczas ich nieobecności, a niekiedy całe grupy wydr odpoczywają w ten sposób.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #wydry #urocze

1c37dc3d-d5b3-41ec-ae3a-842c515b3a71
0f584f3e-3534-44fc-9911-0830b90f2814
8eefb04b-62c7-4c75-9f9f-0d48165ee4e6

Zaloguj się aby komentować

Bezsenny pierwszy miesiąc życia Nowo narodzone delfiny i orki w ogóle nie zasypiają przez pierwszy miesiąc życia – pozostają wtedy w ciągłym ruchu, by utrzymać odpowiednią temperaturę ciała i odpowiednio często wynurzać się na powierzchnię w celu zaczerpnięcia oddechu, a także, by móc szybciej reagować w razie ewentualnego zagrożenia. Nie wywiera to negatywnego wpływu na ich rozwój, wręcz przeciwnie, ciągła aktywność wydaje się go wręcz wspomagać.


Jak można się spodziewać, ich matki również praktycznie wcale w tym czasie nie śpią, poświęcając młodym całą swoją uwagę. Dopiero po około miesiącu-dwóch małe delfiny i orki zaczynają ucinać sobie pierwsze drzemki, a czas, który w ciągu doby poświęcają na sen, stopniowo wydłuża się w miarę, jak dorastają.


Jest to ciekawe zjawisko, ponieważ praktycznie u wszystkich innych ssaków jest odwrotnie: młode w pierwszych tygodniach życia śpią najwięcej i z czasem potrzebują coraz mniej snu. Wydaje się, że w przypadku delfinów i orek ewolucja uznała, że w środowisku morskim sen musi zejść na dalszy plan w walce o przetrwanie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #delfiny #ssakimorskie

25fb633d-2661-4341-ad62-5545460ab55a

Zaloguj się aby komentować

Najkrócej śpiącym ssakiem jest oficjalnie słoń afrykański (Loxodonta africana), jednak dotyczy to przede wszystkim osobników żyjących na wolności Dzikie słonie afrykańskie śpią przez około dwie godziny na dobę, w dodatku nie jednym ciągiem, ale z przerwami. Nieco inaczej wygląda to u słoni żyjących w niewoli – osobniki w ogrodach zoologicznych śpią zwykle od trzech do pięciu godzin na dobę, a więc nawet dwa razy dłużej niż ich wolno żyjący krewniacy.


Na ogół tłumaczy się tę różnicę tym, że dzikie słonie muszą praktycznie ciągle zachowywać czujność, by wypatrywać i unikać zagrożeń, podczas gdy słonie żyjące w niewoli nie muszą obawiać się drapieżników. Mają ponadto zapewniony stały dostęp do wody i pokarmu, więc nie muszą martwić się ich brakiem ani ich poszukiwać. Mniej stresujący tryb życia sprawia, że mogą sobie pozwolić na to, by więcej czasu poświęcić na odpoczynek i sen.


Słonie najczęściej drzemią na stojąco, niekiedy opierając się o drzewo, ale jeśli czują się bezpiecznie, kładą się na ziemi – wtedy właśnie pozwalają sobie na głębszy sen. Przy ich rozmiarach spanie na leżąco jest z reguły ryzykowne, ponieważ na wolności w razie ataku drapieżnika nie będą w stanie dostatecznie szybko się podnieść, by zareagować. Ponadto dłuższe leżenie może spowodować powstawanie na ich ciałach odleżyn, szczególnie w przypadku bardzo dużych i ciężkich osobników.


Jako najkrócej śpiący ssak jest też często wymieniana żyrafa – można natknąć się na informację, że śpi zaledwie pół godziny na dobę, jednak dotyczy to tylko snu głębokiego. Kiedy doliczy się do tego pozostałe fazy snu, okazuje się, że żyrafy śpią łącznie nieco ponad cztery godziny na dobę, ucinając sobie krótkie, często zaledwie kilkuminutowe drzemki.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #slonie #afryka

1e91f8bd-463d-4be5-8ae4-84b4013bd7f1

Zaloguj się aby komentować

Zwierzęciem, które najwięcej czasu w swoim życiu poświęca na sen, nie jest wbrew pozorom leniwiec, a koala (Phascolarctos cinereus) przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę. Związane jest to przede wszystkim z jego dietą – liście eukaliptusa są mało odżywcze, w dodatku są ciężkostrawne i toksyczne, koala musi więc inwestować potężne ilości energii w trawienie pokarmu i neutralizowanie zawartych w nim toksycznych związków. Proces trawienny może u niego trwać ponad cztery dni, a w niewoli nawet dwukrotnie dłużej.


Kiedy koala nie śpi, poświęca większość czasu na pożywianie się. W ciągu doby dorosły osobnik zjada przeciętnie do pół kilograma liści eukaliptusa, choć zdarza się, że może ich zjeść nawet kilogram. Koale są aktywne głównie w nocy – pożywiają się zwykle na tych samych drzewach, na których śpią.


Kiedy jest ciepło, koala śpi, opierając grzbiet o gałąź lub leżąc na gałęzi z kończynami zwisającymi po jej obu stronach. Gdy jest mu za gorąco, odpoczywa niżej w koronie drzewa i bliżej pnia, gdzie jest nieco chłodniej. Jeśli pogoda robi się zimna i wilgotna, zwija się w kłębek, a kiedy wieje silny wiatr, stara się trzymać grubszych i niżej rosnących gałęzi. Na ziemię schodzi rzadko, zaledwie dwa lub trzy razy w ciągu nocy i łącznie na jakieś dziesięć minut, zwykle tylko po to, żeby przejść na inne drzewo.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #australia

e6e0a4a0-ac13-42e7-9510-d6e2b0f25ad4
3661ef41-5de4-4379-a573-5f068639c9d9
772f4084-d792-4575-af94-4ef5632f16ca

@mk-2 No... Teoretycznie zajmują pewną określoną niszę, w której się wyspecjalizowały. Ich przodkowie prowadzili prawdopodobnie naziemny tryb życia i byli trochę podobni do wombatów. W pewnym momencie jednak część z nich zaczęła wykorzystywać liście eukaliptusa jako źródło pokarmu - być może pojawiła się u nich jakaś mutacja, dzięki której udawało im się je strawić. Inne zwierzęta zostawiały eukaliptusy w spokoju, więc przodkowie koali wpasowali się w wąską, niewykorzystywaną przez inne gatunki niszę... i tak to dalej poszło. Dawały radę przeżyć i się rozmnożyć = ewoluowały dalej.

przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę


@Apaturia @Apaturia ech, rzucić to wszystko i zostać koalą...

Zaloguj się aby komentować

Nie trzeba mieć mózgu, żeby spać Badania wykazują, że nawet stworzenia pozbawione mózgów, takie jak meduzy oraz ukwiały, zapadają w sen - meduzy Cassiopea andromeda śpią przez około osiem godzin i głównie w nocy, choć zaobserwowano, że ucinają sobie krótkie drzemki także w południe, z kolei ukwiały Nematostella vectensis przesypiają około jedną trzecią doby.


Ukwiały i meduzy zamiast mózgów dysponują sieciami neuronów, które są rozproszone w całych ich ciałach. Odkrycie, że potrafią zasypiać, przesuwa w pewnym sensie historię ewolucji snu – może wskazywać na to, że sen wyewoluował równolegle z wykształceniem się pierwszych neuronów, a jego podstawową funkcją była ochrona DNA w komórkach nerwowych i naprawianie uszkodzeń powstających w nich w czasie czuwania. Organizmy żywe żyjące setki milionów lat temu byłyby więc stanie zapadać w sen zanim jeszcze ewolucja doprowadziła do wykształcenia się w przyrodzie mózgów.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #sen

6ff2e720-b5bc-4bd4-b5dc-0b470bcc8e3e

@Apaturia uwielbiam twoje wpisy, ale chyba już to kiedyś pisałem. Dobra robota i czekam na następne. A może następnie coś o skorpionach? albo zwierzaków które najlepiej się maskują?

@Apaturia no to masz już fajny temat. Nie piszę dlatego że mi się ostatnio śniło że szedłem przez pustynie i spotkałem takiego giganta.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Weź żabkę w łapkę Akcja Żaba to odbywająca się co roku wiosenna kampania ochrony płazów organizowana przez instytucje ochrony środowiska we współpracy z wolontariuszami. W czasie wiosennych migracji żaby, ropuchy i traszki opuszczają zimowiska i wędrują do zbiorników wodnych, w których się rozmnażają – niestety, wiele z nich podczas tej wędrówki zginie. Wyjątkowo groźne jest dla płazów pokonywanie jezdni, ponieważ w obliczu zagrożenia nieruchomieją i często giną pod kołami samochodów, miejscami na bardzo dużą skalę.

Podczas Akcji Żaba wzdłuż dróg w miejscach, gdzie przemieszczają się płazy, rozmieszcza się siatki, spowalniacze z rur PCV i wkopywane w ziemię wiaderka. Przekierowane dzięki przeszkodom żaby, ropuchy i traszki zamiast wchodzić na jezdnię wpadają do rur i wiaderek, a następnie są z nich zabierane przez uczestników akcji, bezpiecznie przenoszone na drugą stronę drogi i wypuszczane. Przy okazji odnotowuje się liczbę osobników i ich gatunki, co pomaga w ustaleniu, jak liczne są lokalne populacje.

Niestety, z roku na rok liczebność polskich płazów spada, podobnie zresztą jak praktycznie na całym świecie. Postępująca utrata naturalnych siedlisk, zanieczyszczenie środowiska i rozprzestrzeniające się choroby powodują, że jest ich coraz mniej. Warto więc zadbać o to, by jak najwięcej naszych żab, ropuch i traszek miało szansę przeżyć wiosenną wędrówkę i się rozmnożyć.

Podczas jednego sezonu Akcja Żaba umożliwia uratowanie tysięcy migrujących płazów. Do akcji często przyłączają się lokalne szkoły oraz wolontariusze – płazy zbiera się wieczorami, nocami i o poranku. Nie potrzeba do tego specjalistycznego wyposażenia, wystarczy kamizelka odblaskowa, rękawice ogrodowe i opcjonalnie, w zależności od pogody i terenu, kalosze. Niektóre parki narodowe i organizacje działające na rzecz ochrony przyrody ogłaszają już nabór wolontariuszy do tegorocznej kampanii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #ochronasrodowiska #wolontariat #polska

28c601e7-6ea8-40dd-b084-b5a2d492a392
e7513a2f-9917-4577-9b55-1b537c4584b8

@Apaturia 

wiele z nich podczas tej wędrówki zginie

I staje się Płaskożabką.

Jak potomstwo było małe to na wsi pokazałem palcem: "zobacz, płaskożabka". Złapało fazę, i potem wszędzie wyszukiwało i liczyło "płaskożabki".

Czasami trafiła się płaskojaszczurka

@Opornik Ano, na drogach płazy rzeczywiście często kończą żywot "na płasko". Ale lepiej, żeby więcej ich było żywych i w pełnym 3D

Zaloguj się aby komentować

Prawda jest taka, że bizony to po prostu potomkowie żubrów, które wyruszyły z Białowieży za ocean w poszukiwaniu lepszego życia.

Zaloguj się aby komentować

Trochę żaba, trochę żółw, trochę kret Żółwinka podziemna (Myobatrachus gouldii), znana też jako australijska żaba żółwiowa, występuje w południowo-zachodnich regionach Australii i z wyglądu na pierwszy rzut oka bardziej przypomina żółwia bez skorupy niż żabę. Ze względu na nietypową morfologię uważa się, że cechy jej gatunku mogą wywodzić się ze starych linii rozwojowych płazów z trzeciorzędu lub późnego mezozoiku – ma bardzo szeroką obręcz barkową i bardzo małą, wyraźnie wyodrębnioną głowę, a także małe, częściowo zredukowane oczy i krótkie, umięśnione kończyny.

Żółwinka dorasta do około 4,5 centymetra długości i spędza większość czasu zagrzebana w miękkiej glebie pod pniami i kamieniami. Zakopuje się głową naprzód, co jest spotykane u nielicznych kopiących płazów – wybiera ziemię przednimi łapkami, poruszając nimi jak podczas pływania żabką. Żywi się wyłącznie termitami i podczas jednego posiłku zjada przeciętnie około 400 sztuk, więc często osiedla się w pobliżu ich kopców, żeby mieć łatwy dostęp do pokarmu.

Żaba ta jest wyjątkowa także ze względu na to, jak się rozmnaża. Nie potrzebuje do tego zbiorników wodnych i pomija stadium kijanki – młode żółwinki rozwijają się w środowisku całkowicie naziemnym i wykluwają się z jaj jako miniaturki osobników dorosłych.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #australia

25111a4a-a458-4737-b83f-03d6a60b8002
d9a21e5c-8c99-4920-aaa7-45e654920d72
c1384a79-6f12-4981-8569-cf8e1ca8fb4b

Zaloguj się aby komentować

Żaby jak ze szkła, które potrafią "ukryć" swoją krew. Szklenicowate (Centrolenidae), znane też jako żaby szklane, zamieszkują lasy deszczowe Ameryki Środkowej i Kolumbii. Zasadniczo większość z nich ma ubarwienie limonkowozielone, jednak skóra ich brzucha jest półprzezroczysta lub nawet całkowicie przezroczysta, a ich narządy wewnętrzne – w tym serce, wątroba, przewód pokarmowy – są bardzo dobrze przez nią widoczne.


Badanie zalet i wad tej nietypowej przezroczystości u żab szklanych wykazało, że kombinacja przezroczystej skóry w dolnej części ciała i nieprzezroczystego grzbietu oferuje płazom więcej możliwości kamuflażu niż zmiana koloru skóry dzięki zawartych w niej pigmentom. Stwierdzono, że kolor ciała żaby zmienia się nieznacznie w zależności od tego, czy siedzi na ciemniejszych lub jaśniejszych liściach – w połączeniu z bardziej przezroczystymi nogami sprawia to, że kontur jej ciała jest mniej zauważalny, a jego krawędzie ulegają wizualnemu zmiękczeniu, dopasowując się do jasności otoczenia. Eksperymenty z żelatynowymi modelami żab nieprzezroczystych i półprzezroczystych wykazały, że żaby półprzezroczyste były mniej widoczne i były dużo rzadziej atakowane przez ptaki, zarówno w warunkach oświetlenia dziennego, jak i w nocy.


W 2022 roku odkryto ponadto, że żaby szklenicowate potrafią tymczasowo „ukrywać” swoje czerwone krwinki, zwiększając tym samym przezroczystość swoich ciał. Robią tak przede wszystkim podczas snu, kiedy są bardziej narażone na ataki drapieżników. Wykazano, że przekierowują wówczas około 89% swoich czerwonych krwinek z naczyń krwionośnych do wątroby bez żadnej szkody dla funkcjonowania organizmu. Gdy budzą się i robią się bardziej aktywne, liczba czerwonych krwinek w ich naczyniach wzrasta.


Chociaż u większości zwierząt, w tym także u ludzi, skończyłoby się to prawdopodobnie masywnym zakrzepem, żaby najwyraźniej potrafią zmieniać rozlokowanie i zagęszczenie czerwonych krwinek bez ryzyka zakrzepu. Odkrycie to może poszerzyć naszą wiedzę na temat przepływu i procesów krzepnięcia krwi, a być może także pomóc w opracowaniu nowych antykoagulantów, czyli preparatów obniżających krzepliwość krwi.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #krew #amerykasrodkowa

ade19704-9d53-46e5-a681-09c70a6fdf03
96fbc894-37c6-46bb-b9a4-e3a3a2fc30eb
397e2f4e-3c07-4fa2-885e-81483c72353f
8554a904-be3e-42a1-b954-85002d2e5864

Imagine iść na studia biologiczne, by zostać naukowcem, odkrywać nowe gatunki w dżungli i zapisać się na kartach historii. Realia:

eksperymenty z żelatynowymi modelami żab.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żaba jak Wolverine Zadziornica włochata (Astylosternus robustus) to nietypowy płaz występujący w Afryce Środkowej, zamieszkujący okolice szybko płynących leśnych rzek i strumieni oraz tereny uprawne w rodzaju plantacji, gdzie rośliny rosną wysoko. Żaba ta wyróżnia się nietypowymi, podobnymi do włosów wyrostkami, które w sezonie godowym pojawiają się u samców po bokach ciała i na udach. Wyrostki te są ukrwione i pełnią funkcję podobną do zewnętrznych skrzeli, zwiększając powierzchnię wymiany gazowej – jest to szczególnie przydatne, gdy samiec pozostaje pod wodą przez dłuższy czas, pilnując złożonego przez samicę skrzeku.


Nazwa zadziornicy nawiązuje do posiadanych przez nią wysuwanych pazurów, które może wystawać przez skórę, celowo łamiąc sobie w tym celu (przynajmniej w pewnym sensie) kości palców. W sensie biologicznym nie są to „prawdziwe” pazury, ponieważ są zbudowane z tkanki kostnej, a nie z keratyny, jednak pełnią podobną funkcję. Na koniuszku każdego palca żaby znajduje się mały guzek kostny – pazury są zakotwiczone w tych guzkach za pomocą mocnych włókien kolagenu. Gdy zadziornica jest chwytana lub atakowana, to kolagenowe połączenie zostaje przerwane, w wyniku czego zaostrzone końcówki kości wysuwają się z guzków i przebijają się przez skórę. Mechanizm chowania pazurów nie jest znany, przypuszcza się jednak, że żaba chowa je biernie, a uszkodzona tkanka regeneruje się.


Zadziornica nie jest gatunkiem zagrożonym, jednak niektóre jej populacje maleją wskutek utraty siedlisk, zanieczyszczenia środowiska czy chorób. W Kamerunie jest dodatkowo łowiona w celach konsumpcyjnych, a niektóre plemiona uznają jej mięso za tradycyjne remedium na bezpłodność.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #afryka

2223542a-cacb-4a40-9220-e1c2cf66ac50
d188f91a-dc42-4c23-ad43-020446643b64

@Apaturia Oczywiście że remedium na bezpłodność, tak jak róg nosorożca, kły słonia i wszystko w ogóle co rzadkie i kosztowne człowiek zeżre bo nie może a chce

@notak Tak to już jest z tradycyjnym lecznictwem Chociaż w tym przypadku zadziałała niekoniecznie rzadkość występowania żabek, a bardziej jakieś powiązania mitologiczne - w wierzeniach plemienia Bakossi te żaby podobno spadły z nieba.

Zaloguj się aby komentować