Zaloguj się aby komentować

W Krakowie na osiedlu Kliny dzik przewrócił wózek z rocznym dzieckiem. Według informacji policji, do ataku lochy, która przemieszczała się z młodymi po osiedlu Kliny, doszło w czwartek po południu. Dzik przewrócił wózek prowadzony przez matkę, w którym znajdowała się 13-miesięczna dziewczynka....

Najstarsze żyjące zwierzę, żółw olbrzymi (adabrachelys gigantea) imieniem Jonathan, został wpisany na listę Rekordów Guinnessa - przekazała w czwartek agencja UPI. Ma co najmniej 194 lata, został przywieziony z Seszeli na wyspę Świętej Heleny jako co najmniej 50-letni osobnik w 1882 roku.

Gdański Ogród Zoologiczny poinformował o śmierci Katki, 56-letniej słonicy afrykańskiej, która była najstarszym przedstawicielem swojego gatunku w europejskich ogrodach zoologicznych. Katka trafiła do Gdańska w 2006, mając już za sobą pobyt w ogrodach zoologicznych w Czechach i Francji. Szybko...

Nie żyje Sabina - ostatnia niedźwiedzica mieszkająca w stołecznym zoo. Przyjechała do Warszawy ze szkoły cyrkowej w Julinku wraz z dwoma innymi niedźwiedziami - Małą i Grzesiem, którzy odeszli już wcześniej. Sabina przeżyła 40 lat. #zwierzeta #niedzwiedzie #zoo #warszawa

Sąd Rejonowy w Zgierzu podjął decyzję w sprawie 22-latki, która prawie rok temu wyjechała na wakacje z miejscowości Nakielnica w gminie Aleksandrów Łódzki. Półtora roku więzienia za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Ponadto objęto ją zakazem posiadania zwierząt przez 12 lat...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bogini, która pomogła w udomowieniu kotów
W starożytnym Egipcie udomowione koty były potomkami dziko żyjących kotów błotnych (Felis chaus) oraz kotów nubijskich (Felis lybica) . Badania wskazują jednak, że w procesie transformacji kota dzikiego w domowego odegrały tam rolę nie tylko buszujące w zmagazynowanym ziarnie gryzonie, ale także praktyki rytualne związane z kultem bogini Bastet.
Bastet lub Bast, przedstawiana pod postacią kota lub z kocią głową, była w starożytnym Egipcie dobroczynną boginią kojarzoną z ochroną przed złymi mocami, miłością, płodnością, muzyką, tańcem i przyjemnościami życia. W ośrodkach jej kultu popularną praktyką było utrzymywanie i rozmnażanie kotów świątynnych, które po śmierci mumifikowano, ofiarowywano bogini i całymi tysiącami chowano na specjalnych kocich cmentarzach.
Choć krzywdzenie kotów było w starożytnym Egipcie zabronione, a nawet surowo karane, koty ofiarowywane w świątyniach były często celowo zabijane w celach rytualnych – większość z nich żyła od sześciu miesięcy do roku, po czym kończyła żywot w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę lub poprzez skręcenie karku. Pielgrzymi bardzo chętnie kupowali kocie mumie, by później ofiarowywać je w świątyniach jako dary wotywne, można więc łatwo się domyślić, że produkowanie takich mumii i rozmnażanie kotów na dużą skalę było ważną częścią lokalnych biznesów. W niektórych mumiach nie umieszczano nawet całych kotów, ale tylko fragmenty ich ciał.
Zmumifikowane koty bywały też jednak szanowanymi domowymi ulubieńcami – chowano je z cennymi drobiazgami, pozostawiano też przy ich szczątkach miseczki z mlekiem i inne dary. Chyba najbardziej znanym staroegipskim kotem tego rodzaju była Ta-miu (co oznacza po prostu „Kotka”), ukochana kotka księcia Totmesa, najstarszego syna faraona Amenhotepa III. Ta-miu została po śmierci zmumifikowana i złożona w ozdobnym sarkofagu. Na jego przedniej ściance przedstawiono kota siedzącego przed stołem, na którym znajdują się przygotowane dla niego ofiary: chleb i piwo tradycyjnie ofiarowywane zmarłym, a także pozbawiona głowy gęś i noga wołu.
Egipski kult Bastet bardzo pomagał w utrwalaniu wizerunku kota jako obrońcy domowego spokoju i dostatku, sprawiając, że obecność kotów stawała się normą już nie tylko w osadach i na ulicach miast, ale także w przestrzeni domowej. Przedstawienia kotów zachowane w sztuce egipskiej często ukazują je, jak siedzą i jedzą pod krzesłem – praktycznie zawsze jest to krzesło, na którym zasiada kobieta, najczęściej pani domu. W niektórych przypadkach koty te mają ozdobne obróżki lub nawet kolczyk w uchu, co świadczy o tym, że niekoniecznie były to koty „pracujące” i łapiące myszy na pełen etat, ale raczej rozpieszczani domowi ulubieńcy o wysokim statusie. W co najmniej jednym przypadku przedstawiono też małego kotka na kolanach pana domu, bawiącego się skrajem jego szaty.
#ciekawostki #zwierzeta #koty #kotki #kitku #archeologia #starozytnyegipt





Zaloguj się aby komentować

Płodność owiec islandzkich znacznie wzrosła w ostatnich latach. Tej wiosny we wschodniej Islandii przyszły na świat co najmniej dwa mioty sześcioraczków. Hodowcy z obu farm byli zaskoczeni takim obrotem spraw. @bojowonastawionaowca ja nic nie sugeruję ( ͡° ͜ʖ ͡°) #zwierzeta #islandia #owcaspam...
Jedna z najrzadszych i najdroższych ras kota domowego
Khao manee były początkowo znane jako khao plort, co oznacza „całkowicie biały”. Charakteryzują się krótką, gładką, całkowicie białą sierścią, różowym nosem i różowymi poduszeczkami łap, a także wyrazistymi oczami o czystym, intensywnym kolorze, które bywają porównywane do kamieni szlachetnych. U kotów tej rasy, podobnie jak u innych białych kotów, występuje niekiedy heterochromia – osobniki jednym oku błękitnym i jednym złotym są uznawane za najrzadsze i są najwyżej cenione.
Rzadkość khao manee wynika przede wszystkim z faktu, że do niedawna koty tej rasy były ściśle związane z rządzącą Tajlandią rodziną królewską i prawo zabraniało wywożenia ich poza granice kraju, przez co nie były dostępne nigdzie indziej. Zmieniło się to dopiero w ostatnich dekadach – w 1999 roku kilkanaście osobników zostało sprowadzonych do Stanów Zjednoczonych, a w roku 2004 także do Francji. Zmiana ta była podobno spowodowana obawą, że rasa może z czasem zaniknąć, a współpraca z profesjonalnymi hodowcami z innych części świata dawała jej większe szanse na przetrwanie.
Khao manee należą do pięciu ras kota domowego, które jakiś czas temu zostały oficjalnie uznane za narodowe symbole Tajlandii i elementy narodowego dziedzictwa kulturowego (pozostałe to suphalak, korat, korn ja i wichien maat, czyli kot tajski). W kraju swojego pochodzenia są wciąż łączone z rodziną królewską, są też przedstawiane jako przynoszące szczęście i dostatek – choć warto wspomnieć, że dostatek jest w pewnym sensie warunkiem posiadania khao manee. Kot tej rasy może kosztować od siedmiu do nawet jedenastu tysięcy dolarów.
#ciekawostki #zwierzeta #koty #kotki #kitku #azja #tajlandia



Zaloguj się aby komentować
Najmniejszy kot Ameryki
Kodkod ma małą głowę, dość duże w stosunku do reszty ciała łapy oraz krótki, ale przy tym puszysty pręgowany ogon dorastający do około 25 centymetrów. Jego futerko ma najczęściej kolor brązowożółty lub brązowoszary z ciemnymi cętkami, choć u osobników melanistycznych może być również całkowicie czarne lub ciemnoszare z czarnymi cętkami.
Koty te są aktywne zarówno za dnia, jak i w nocy, ale zapuszczają się na bardziej otwarte tereny dopiero po zapadnięciu zmroku. Znakomicie wspinają się na drzewa, mimo to jednak wolą polować na ziemi – ich ofiary to przede wszystkim małe ptaki, gryzonie i jaszczurki. Zdarza się też, że zakradają się do zagród i kurników.
Nie do końca wiadomo, w jakim stanie jest populacja kodkodów. Postępujące wyniszczanie ich naturalnego środowiska oraz zabijanie ich przez ludzi, którzy uważają je czasem za szkodniki, stanowią najpoważniejsze zagrożenia dla tego gatunku.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #amerykapoludniowa





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Rekin zaatakował w sobotę 35-letniego nurka, gdy ten łowił ryby. Do zdarzenia doszło w okolicy rafy koralowej Michaelmas, która położona jest u wybrzeży miasta Albany w stanie Australia Zachodnia. To kolejne podobne zdarzenie w kraju w ostatnich tygodniach. 24 maja tego roku doszło do śmiertelnego...
Witajcie Hejtoludki!
Po ostatnim karmieniu wiewiórek postanowiliśmy, że podniesiemy poprzeczkę.
Po krótkim zwiadzie, co gdzie i jak, wybór padł na:
https://maps.app.goo.gl/yojcPerzKbJHQdVu5
Przyciągnęła nas przede wszystkim możliwość pogłaskania Kapibary oraz innych zwierząt, takich jak:
Alpaki, Lamy, Kozy, Kucyki i Owceny i jeszcze paru innych. Wszystkich niestety nie można była miziać, ale i tak było nieźle.
Dojazd z Warszawy całkiem, całkiem - nawet dla niedzielnego kierowcy (tak, to ja).
Na miejscu zaś całkiem spory parking, co mnie ucieszyło, bo miałem już czarną wizję jak parkuję na 2137 razy.
Bilet wstępu kosztował nas 60zł x2, plus dodatkowo płatna porcja karmy (5zł x2) do karmienia zwierząt i ekstra płatny wstęp do Kapibary (15zł x2, dranie!).
Niestety nie można było karmić wszystkich zwierząt, głównie te kopytne - kozy. lamy itp.
W cenie było zaś oprowadzanie po farmie przez właściciela, który całkiem ciekawie opowiadał o mieszkańcach jego przybytku.
Chętnie odpowiadał też na pytania.
Na koniec strzeliliśmy sobie po kawce z ciastem w kawiarence, a potem w tył zwrot i do Wwy.
Są plany aby odwiedzić podobne miejsca
#zwierzaczki #zwierzeta #glaskanie #minizoo
Wołam @TyGrySSek , bo założę się, że Kapibary jeszcze nie klepał





Zaloguj się aby komentować
Dzikie bagienne kitku
Kot błotny przypomina trochę kota domowego, ale jest od niego większy i smuklejszy. Ma długie łapy, wydłużone uszy zakończone mniej lub bardziej wyraźnymi, krótkimi pędzelkami, a także dość krótki ogon. Może ważyć nawet 16 kilogramów, przy czym samice są przeciętnie mniejsze i lżejsze od samców. Jego futro ma kolor płowy i jest wyraźnie gęstsze na grzbiecie.
Koty tego gatunku, jak zresztą także inne koty, cieszyły się szacunkiem w starożytnym Egipcie. Bywały mumifikowane i składane w grobowcach, przedstawiano je też w scenach polowań nad wodą, jak uczestniczą w łowach wraz z ludźmi, chwytają ptactwo wodne i ryby. Badacze nie są zgodni co do tego, czy koty z takich przedstawień to osobniki dzikie, czy może oswojone, które były w jakiś sposób przyuczane do towarzyszenia ludziom w polowaniach. Starożytni Egipcjanie nie rozróżniali kotów udomowionych i dzikich gatunków małych kotów, wszystkie nazywali tak samo (miu) – prawdopodobnie więc przynajmniej okazjonalnie oswajali koty błotne i być może rzeczywiście zabierali je ze sobą na polowania, by wypłaszały ptaki spośród gęstych papirusowych zarośli.
Koty błotne mogą krzyżować się z kotami domowymi, a hybrydy powstające w wyniku takiego krzyżowania dały początek rasie chausie zarejestrowanej oficjalnie w 1995 roku. Koty tej rasy charakteryzują się podobno wysoką inteligencją, przywiązaniem do człowieka i temperamentem odziedziczonym po dzikich przodkach.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #starozytnyegipt




Zaloguj się aby komentować
Uroczy pustynny łowca
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej osadzonymi uszami oraz krótszymi kończynami, ma też wrażliwszy słuch. Jego futro ma piaskowożółty odcień i jest mniej lub bardziej wyraźnie pręgowane. Kot ten ma też charakterystyczne, puszyste „podeszwy” z dłuższej, ciemniejszej sierści rosnącej pomiędzy poduszeczkami jego łap – pełnią one funkcję izolacyjną i chronią kocie łapki podczas kontaktu z gorącym pustynnym podłożem.
Gatunek ten jest aktywny głównie nocą i poluje przede wszystkim na myszoskoczki, norniki i młode zające, choć jego łupem padają również ptaki, jaszczurki, owady, pająki, a nawet jadowite żmije z rodzaju Cerastes. Jeśli kot pustynny upoluje większą zdobycz niż jest w stanie zjeść od razu, zakopuje jej resztki na później. Jak podają członkowie ludu Tubu zamieszkującego południowo-wschodnią Saharę, koty pustynne zakradają się też niekiedy nocami do ich obozowisk, by napić się wielbłądziego mleka.
Na te niewielkie koty czyhają różnorodne zagrożenia – zdarza się, że wpadają w pułapki zastawiane na inne drapieżniki takie jak lisy czy szakale, bywają też zabijane w odwecie za podkradanie kurcząt lub padają ofiarami żyjących w pobliżu siedzib ludzkich psów. Są też nielegalnie wyłapywane i sprzedawane jako zwierzęta domowe, głównie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku.
https://www.youtube.com/watch?v=tGdL-34L-GE
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #afryka #azja





Zaloguj się aby komentować
Kot z wielkimi st00pkami
Ryś kanadyjski jest całkiem sporym kotem – osiąga ponad metr długości, a dorosłe samce mogą ważyć nawet ponad siedemnaście kilogramów. Podstawą jego diety są zające amerykańskie, choć populacje żyjące dalej na południu żywią się też innymi gatunkami zającowatych. W razie ich braku poluje głównie na gryzonie i ptaki, jest też w stanie zaatakować jelenia lub renifera.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #katzenpfotchen #amerykapolnocna





Zaloguj się aby komentować