Moja kosiarka wyzionęła ducha. Znaczy odpala i pracuje, ale tylko jak pryskam hurtowe ilości plaka. Jak przestanę, to zdycha. Nie znam się, aż tak więc oddam do serwisu na dniach. Obstawiam, że jak zacznę rozkręcać, to po skręceniu mi jakieś części zostaną. W każdym razie, jako, że trawa już do kolana, to musiałem skosić. Kupiłem więc einhell'a na dwa akumulatory. Nie dość, że ogarnąłem te moje kilkaset metrów, to jakie to dziadostwo lekkie. Szczerze mówiąc, koszenie to sama przyjemność. Nie licząc okolic zasranych jałowców...😛 Na całych łapach mam reakcje alergiczną... #koszenie #ogrod
























