Zdjęcie w tle
Maciek

Maciek

Gruba ryba
  • 319wpisy
  • 1263komentarzy

No dzień dobry! :3

No i jak oceniacie? Pierwszy zespół zaprezentował nowy bolid w swoim malowaniu.

Abstrahując od malowania - wreszcie wróciły smukłe bolidy! To jak te auta wyglądały w latach 15-25 było dla mnie estetycznym koszmarem, którego peak przypadał na lata 2017-21. Wreszcie mamy coś mniejszego, dynamicznego, węższego, coś co wygląda zwinnie. Przednie skrzydło wygląda osobliwie, ale przynajmniej nie tak masywnie jak w ubiegłym roku, plank wygląda jakby się odgiął po kopnięciu, ale nie znam się na aerodynamice a jak robi robotę to super, grunt że nie jest to taka rynna jak była dotąd. Tylne skrzydło ma nowe mocowanie, skupione na środku, nie jak było dotąd - na bokach. Zniknęły też osłony na koła, i to też spoko, w końcu to kategoria open wheels, a nie jakieś cuda na kiju.

Mam duże nadzieje na ten sezon związane z przetasowaniem mocy i tym jak kierowcy i zespoły będą sobie radzić z nowymi technologiami, opanowaniem ich i stworzeniem dla nich strategii.


#formula1 #f1

0febf614-7577-4c0d-9662-15bcd2364961

Zaloguj się aby komentować

KIEDYŚ TO BYŁO TERAZ TO NI MA


W 2024 YouGov przeprowadził badanie ilościowe na grupie 2000 osób w różnym wieku zadając pytania o kiedy kiedy, w ich mniemaniu, była najlepsza muzyka, najsilniejsze więzi międzyludzkie, najmniejsza polaryzacja polityczna, czy najlepsze filmy.

Wyniki pokazały, że bez względu na wiek, każdy odpowiadał podobnie - Bez względu czy ktoś się urodził w latach 50 czy 00, najlepsza muzyka była jak miał około 20 lat. Najbardziej moralne społeczeństwo? Bez względu na datę urodzenia większość twierdziła że jakoś od 20 lat przed ich urodzeniem, do momentu jak skończyli 10 lat. Zwykle ten "najlepszy czas" kończy się wraz z osiągnięciem 30 roku życia.

Czyli Millenialsi mówią zazwyczaj że najlepiej było w latach 90, Iksy będą mówić że najlepiej to było w latach 70, a boomerzy że w latach 50.


I nie ma tu zaskoczenia. "Kiedyś to było" i nostalgia biorą się z tęsknoty za beztroską, czasem kiedy inni podejmowali za nas trudne decyzje i pomagali uporać się z konsekwencjami, kiedy nie było odpowiedzialności. Do tego dochodzi romantyzowanie tego czasu jako tego najlepszego i wymazywanie z pamięci tego co gorsze, jednocześnie koloryzując wszystkie pozytywy. A po prostu w czasach naszej młodości bardziej niż to czy utrzyma się rząd i przejdzie jakaś reforma, oraz to czy jeden wódz dogada się z drugim oraz co jeśli nie, bardziej obchodziło nas to czy mama pozwoli pójść do kumpla na nocne lan party, że trzeba poprawić oceny, jakoś wytłumaczyć się z nieobecności, katecheta przyłapał nas na lekcji z "Twoim weekendem" i go zarekwirował i nie wiadomo co z nim zrobi, oraz to czy Kasia z IIIC na pewno dostała tę karteczkę którą zostawiliśmy jej w rękawie kurtki w szatni i jeśli tak i postanowiła nie zareagować, to już do końca życia będziemy samotni.

Link do pełnych wyników i opisu metodologii znajduje się tu



Jeśli chcecie wpadać na takie ciekawostki częściej, to zapraszam do dołączenia do społeczności "Badania społeczne".

#badaniaspoleczne #statystyki #ciekawostki #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #hejto50plus

90fa5a4c-2dbc-4d45-9573-66b79a78f9e4

Zaloguj się aby komentować

Ej, jakie macie doświadczenia z waszymi starymi i ich czasem spędzanym w telefonach?

Bo, z mojego doświadczenia, mam wrażenie że takie pokolenie 50+ to jest pierwsze do wytykania młodym że oni teraz to tylko w telefonach, tymczasem co widzę teścia to scrolluje shortsy na youtube, a teściówka z kolei ogląda jakiś slop z AI kotami na fejsie i dosłownie usiądą na chwilę i już lecą w ciąg ekranowy i zapominają wtedy o całym świecie.
W przedszkolu jak jest dzień babci i dziadka to na zaproszeniu była prośba żeby nie nagrywać wystepu, tylko skupić się na dzieciach, i jak pogadałem ze znajomymi to mają podobnie, że ich starzy im jakieś gówno wysyłają formie rolek, albo non stop coś komentują i udostępniają na fejsie, a jak są z dziećmi to non stop robią im fotki albo je nagrywają.

Jak to jest u was?

#rodzina #pytanie

Zaznacz zdanie z którym najbardziej się zgadzasz

232 Głosów

Zaloguj się aby komentować

48 + 1 = 49

Tytuł: Zgiń kochanie

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Psychologiczny

Reżyseria: Lynne Ramsay

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 3/10


Jennifer Lawrence wciela się w Grace, kobietę która przechodzi ciężką depresję poporodową. Akompaniuje jej Robert Pattinson w roli jej zagubionego przez chorobę żony partnera.

Chciałbym opisać jakoś fabułę, ale ten film jej nie ma. Nie ma tu rozwoju depresji, nie ma pokazanego jej wpływu na główną bohaterkę, na jej bliskich, nie ma jakiegoś rozwiązania. Tu już nie chodzi o to że film jest niechronologiczy, to częsty zabieg przy filmach pokazujących historie z problemami psychicznymi, ale nawet kiedy sceny, miejsca, wydarzenia się mieszkają da się świetnie zachować fabułę co wielokrotnie udowodnił Tarantino, Richie, czy ostatnio Smarzowski w "Domu dobrym". Tu się to nie udało, a może nie miało się udać.

Poszedłem na ten film, bo temat depresji poporodowej jest mi bliski, uważam go za turbo ważny i nadal zbyt mało poruszany. Ale ten film w niczym nie pomoże. Jest na siłę wypchany symboliką, praktycznie wylewa się ona z każdego wątku. Gdyby ją usunąć to film nic by nie stracił, ale zamknąłby się w sześćdziesięciu minutach. Według Lynne Ramsay depresja poporodowa to losowe uderzanie głową w ściany, bycie bez przerwy napalonym i chodzenie na spacery i w sumie nie wiemy skąd, czemu, jak. Lawrence starała się jakoś pokazać rozpad osobowości, który często towarzyszy kobietom wpadającym w depresję poporodową, serio po niej to widać że starała się jak mogła, ale scenariusz i reżyseria skutecznie jej w tym przeszkodziły. Oprócz przeintelektualizowanych symboli w filmie mamy jeszcze stereotypy, a jakże. Pattinson gra tu swoją pierwszą rolę gdzie można nie zauważyć że po Jude Law jest drugim najprzystojniejszym mężczyzną na świecie (nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym). Pattinson zagrał człowieka absolutnie żałosnego. Kogoś kto nie widzi problemów i potrzeb żony, kto przestaje widzieć w niej kobietę a zaczyna jedynie matkę swojego dziecka, kto stawia tylko na siebie i swój punkt widzenia, a przy tym wszystkim jest chorobliwie nieporadny. W większości scen wygląda jakby miał wybuchnąć z zagubienia, usiąść i się rozpłakać czekając aż przyjdzie mama i przytuli.

Film ma dwa plusy. Pierwszym jest pokazanie że w depresji poporodowej często nie chodzi o dziecko. Tu dziecko było postacią nawet nie czwartoplanową, było dużo dalej. Czasem można było nawet zapomnieć że ono jest. Bałem się trochę że film będzie straszeniem płaczem, karmieniem, przewijaniem itp., ale tego tu nie ma. Drugim plusem jest budowanie nastroju dźwiękiem. Ten film jest głośny, momenty kulminacyjne są bardzo głośne i jest to drażniące, wywołuje dyskomfort. Tu szczekanie psa, tu kapanie wody, tu skrzypienie huśtawki, tu głośne jedzenie - to się kumuluje i świetnie współgra z tym jak czuje się główna bohaterka. Z drugiej strony, kiedy jest cisza, to widać też równowagę u głównej bohaterki. To wyszło świetnie.

Także podsumowując - świetna rola Lawrence, dobra gra dźwiękiem. Taki film do puszczenia na jakimś festiwalu aby widownia mogła w przerwie między jednym a drugim filmem poudawać że pochyla się nad ważnym problemem i wejść na kolejny film, a potem zapomnieć że go w ogóle widziała.


#filmmeter #filmy #film #ogladajzhejto

c3e0e137-e5c8-434d-a342-c2efa6ad4eaf

Zaloguj się aby komentować

Jestem pod wrażeniem społeczności w której żyję. Napieprzane fajerwerkami i petardami cały dzień wczoraj i pół nocy. Dziś wychodzę i chodniki czyste, boisko posprzątane a śmieci ładnie ustawione w workach, nigdzie żadnych butelek, papierów, śmieci.

Wychodzi że okoliczni psiarze muszą nauczyć się od petardziarzy wielu rzeczy o dbaniu o wspólną przestrzeń.


#sylwester #nowyrok

Zaloguj się aby komentować

To ja też zacznę #podsumowanieroku

Książki: będzie jakieś 200-300 (cała saga Kici Koci, Basi, wszelkiej maści Pucie, czasem po kilka dziennie) i chyba jakieś 5 które przeczytałem dla siebie.

Praca: Przetrwałem trzy rundy zwolnień. Firma skurczyła się o ponad 50% stanu, ja nadal trwam dzielnie

Muzyka: Wydałem kolejną płytę i singiel, zagrałem koncert po 10 latach przerwy, łącznie miałem jakichś 17 słuchaczy i z serca dziękuję każdemu kto poświęcił na mnie swój czas


Nie no tak poważnie, to mam dziwne przeczucie i przesłanki że easy mode w moim życiu kończy się wraz z 2025. 2026 nie zapowiada się najłatwiej, ale w sumie po to był easy mode żeby nabrać siły, ekwipunku i expa na trudniejsze levele i oby to co nagromadziłem wystarczyło.


Wszystkiego dobrego w nowym roku ludki!

#nowyrok #sylwesterzhejto #2025

Zaloguj się aby komentować

Wigilia i pierwsze święto minęły mi pod osłoną takiej ciężkiej atmosfery że głowa mała.


A potem odwiedziny u brachola po których się niczego nie spodziewałem.


Mój chrześniak, jak wielu nastolatków dziś, ma marzenie zostać youtuberem, i sobie rozkręca jakiś swój kanał z Minecraftem. Jak nazbierał 99 subskrybentów to odpalił swój pierwszy w życiu live żeby zdobyć setnego i to hucznie ogłosić. Puściłem sobie to w tle w pracy i po prawie dwóch godzinach nadal, bez zaskoczenia, licznik wskazywał mu 99. Założyłem więc na szybko jakieś konto i dałem mu tego setnego suba, pisząc na czacie że pozdro od wujasa.


I wczoraj, ten gnojek którego uczyłem skladac tory do jego pociągów tomków, którego popychałem na jego pierwszym trójkołowcu zanim ogarnął jak kręcić pedałami, który zawsze na wejściu pierwsze co mówił to WUJEK BAWIMY SIE, i kiedy pilnowałem go po nockach to złośliwie nigdy nie miał drzemek, teraz będąc już czternastoletnim turbo ogarniętym ziomem daje mi ten uroczy brelok i mówi że gdyby nie ten setny sub to by usunął konto. Chyba najfajniejszy fant jaki dostałem od bardzo dawna. ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) Od razu jakoś się przyjemniej zrobiło


#zyciejestdobre #rodzina

c137291c-f69e-4486-92f7-95f3202dbd85
onpanopticon

@Maciek wyślij na priva linka, dam mu 101 Niech się bawi, tworzenie i tego rodzaju zabawa rozwija. Też za łebka miałem różne wizje, różne stronki robiłem, miło wspominam. Bycie po stronie twórczej zawsze jest lepsze, niezależnie co tworzy. Bo najbardziej zamula konsumpcja.


A brelok trzymaj i dbaj, to kiedyś będzie twój as w rękawie, jak wejdą sentymentalne gadki. Ot, powiedzmy, chociażby kiedyś tam kiedyś na jego weselu.

roadie

@Maciek ja też chce być subskrybentem

Lubiepatrzec

Fajne to musi być - obserwowanie człowieka od stadium przewodu pokarmowego do istoty myślącej, marzącej, wdzięcznej, mądrej.

Zaloguj się aby komentować

Polskie pierwsze/drugie Święto u rodziców/teściów experience:


>6:00 trzaskanie wszystkim po kuchni

>6:30 "no, wstawać już bo zaraz śniadanie"

>9:00 śniadanie

>"To co, zrobię herbatki i przyniosę ciasto"

>10:00 trzaskanie wszystkim po kuchni

>10:30 "obiad na 12, to się nie rozchodzcie"

>14:00 obiad

>14:30 "to co, zrobię herbatki i przyniosę ciasto"

>15:00 trzaskanie wszystkim po kuchni

>15:05 "no tak, siedźta wszyscy na dupach, ja sama bede robić wszystko!"

>15:30 "(guest_name} będą na 16, to sie nie rozchodzcie"

>17:00 przychodzi {guest_name}

>17:30 "to co, zrobię herbatki i przyniosę ciasto"

>18:30"Ale to już? Zostańcie jeszcze na kolacji, zaraz podam.

>19:00 wychodzi (guest_name}

>19:30 "i dla kogo ja to wszystko szykowałam?"

>20:10 Kevin, szklana pułapka, kabarety

>20:11 rodzice/teściowie śpią na fotelu


#heheszki #hejtoswieta #pasta #rodzina

04ff91d8-9182-4426-8a50-b3c46c4dae48
Vampiress

@Maciek ale Sami swoi to na Wielkanoc

Zaloguj się aby komentować

Dziś jest ten wieczór w roku, na który czekam najbardziej.


23 grudnia.


Dzień w którym mam moją małą tradycję pakowania prezentów, wywodzącą się z tego, że jak miałem 14 lat to postanowiłem że nie będę dawał prezentów w torebkach, jak to było w zwyczaju u mnie w domu, tylko zrobię takie ładne pakunki jak w amerykańskich filmach świątecznych. Obejrzałem kilka tutoriali na jakichś spryciarzach.pl, czy innym joemonster.org i ludzie uznali, że w sumie ładnie i w kolejnym roku zacząłem pakować wszystkim.


I tak, przez kolejne ponad 20 lat, co roku biorę wszystkie fanty, zamykam sie gdzieś z papierami, nożyczkami, taśmami, wstążkami i sobie pakuję. Mój ulubiony moment świąt. Lubię myśleć dla kogo jaki papier, komu jaka wstążka, jakim pismem napisać etykietę. Mam takie moje 2-3 godziny dla siebie, a na koniec wiem że zrobiłem coś dobrze i że ktoś będzie miał z tego radochę.


Lubię następnego dnia patrzeć na ten uśmiech gdy ci co jeszcze wierzą w świętego Mikołaja, ci co już dumnie obwieszczają że nie wierzą, ci co dawno temu wierzyli w gwiazdora, czy dziadka mroza, który nie był grubasem z butelką coli, tylko biskupem z laską, widzą te paczki i je odpakowują. Mam takie wrażenie że nawet jeśli wiedzą dobrze co jest w środku, to ta forma zapakowania dodaje jakiegoś takiego czegoś do tego całego wydarzenia.


Te już opakowane. Wstążki zostawiam sobie na koniec, bo lubię wymyślać jakieś fikuśne kokardki.


Spokojnych i zdrowych, hejtomki


#swieta #hejtoswieta #bozenarodzenie #zyciejestdobre

b2e5c1de-3f0e-4430-acd9-c32cf4db350e
Fafalala

Jaki ciepły i taki mindfulnessowy wpis. ❤️

Marcus_Aurelius

@Maciek też tak pakuje muszę kiedyś zobaczyć czy da się zapakować bez użycia taśmy, tylko sznurkiem

GazelkaFarelka

@Maciek też pakuję i co roku w trakcie tego pakowania się zastanawiam czemu ja nie kupuję po prostu torebek na prezenty. A w kolejnym roku, jak zatrzymuję się w sklepie przy torbach na prezenty, to "eee, po co, wezmę papier i spakuję"


W kolejnym roku, jak nie zapomnę, to kupię kartonowe pudła w pepco XD

Zaloguj się aby komentować

Nie ma nic lepszego niż praca w okresie świątecznym. W tygodniu poprzedzającym Święta i po Świętach.

Mało kto jest w robo, nikt nie zawraca tyłka.


Zauważyłem że w takich chwilach najcześciej pracują ludzie, którzy są zbyt często zaczepiani przez innych. Wtedy nagle zamiast "zdzwonka?" dostaje się wiadomości w stylu: "hej, chciałem nam wrzucić spotkanie na ten i ten czas, przeczytaj o czym jest i zdecyduj czy masz na to czas". Jakoś nagle wokół ludzie, którzy szanują twoją przestrzeń do pracy, do myślenia, do samego czasu.


Prawie dwa tygodnie spokojnego robienia rzeczy, zastanowienia się nad nimi, ogarnięcia.


A potem w spokoju można iść na tydzień urlopu jak już wszyscy wrócą i będą próbowali znaleźć kogoś kto powie im co się działo i czemu tak a nie inaczej, i wrócić jak już się tego dowiedzą.


Potwierdzone latami uskuteczniania


#praca #korposwiat #pracbaza

Half_NEET_Half_Amazing

pierwszy raz w życiu nie brałem wolnego przed wigilią i jest chujowo

nie polecam

dobrze że między świętami a sylwestrem wziąłem wolne

lepiej w domku siedzieć

Zaloguj się aby komentować

W zeszłym kwartale wdrożyłem Microsoft Copilot dla 4000 pracowników.

30 dolarów za stanowisko miesięcznie.

1,4 miliona dolarów rocznie.

Nazwałem to „cyfrową transformacją".

Zarząd uwielbiał to sformułowanie.

Zatwierdzili w jedenaście minut.

Nikt nie zapytał, co to właściwie będzie robić.

Łącznie ze mną.

Powiedziałem wszystkim, że „zwiększy produktywność 10x".

To nie jest prawdziwa liczba.

Ale brzmi przekonująco.

HR zapytał, jak zmierzymy to 10x.

Powiedziałem, że „wykorzystamy dashboardy analityczne".

Przestali pytać.

Trzy miesiące później sprawdziłem raporty użycia.

47 osób to otworzyło.

12 użyło więcej niż raz.

Jednym z nich byłem ja.

Użyłem tego do streszczenia maila, który mógłbym przeczytać w 30 sekund.

Zajęło 45 sekund.

Plus czas na poprawienie halucynacji.

Ale nazwałem to „sukcesem pilotażu".

Sukces oznacza, że pilotaż nie zawiódł w widoczny sposób.

Dyrektor finansowy zapytał o ROI.

Pokazałem mu wykres.

Wykres szedł w górę i w prawo.

Mierzył „gotowość AI".

Wymyśliłem tę metrykę.

Pokiwał z aprobatą.

Mamy teraz „gotowość AI".

Nie wiem, co to znaczy.

Ale jest w naszej prezentacji dla inwestorów.

Starszy programista zapytał, czemu nie używamy Claude'a albo ChatGPT.

Powiedziałem, że potrzebujemy „bezpieczeństwa klasy enterprise".

Zapytał, co to znaczy.

Powiedziałem „zgodność z regulacjami".

Zapytał, z którymi regulacjami.

Powiedziałem „ze wszystkimi".

Nie wyglądał na przekonanego.

Umówiłem go na „rozmowę o rozwoju kariery".

Przestał zadawać pytania.

Microsoft przysłał zespół od studiów przypadku.

Chcieli nas pokazać jako historię sukcesu.

Powiedziałem im, że „zaoszczędziliśmy 40 000 godzin".

Obliczyłem tę liczbę mnożąc liczbę pracowników przez liczbę, którą wymyśliłem.

Nie zweryfikowali.

Nigdy nie weryfikują.

Teraz jesteśmy na stronie Microsoftu.

„Globalne przedsiębiorstwo oszczędza 40 000 godzin dzięki Copilotowi."

Prezes udostępnił to na LinkedInie.

Dostał 3000 polubień.

Nigdy nie użył Copilota.

Żaden z zarządu nie użył.

Mamy zwolnienie.

„Strategiczne priorytety wymagają minimalizacji cyfrowych dystraktorów."

Sam napisałem tę zasadę.

Licencje odnawiają się w przyszłym miesiącu.

Wnioskuję o rozszerzenie.

5000 dodatkowych stanowisk.

Nie wykorzystaliśmy pierwszych 4000.

Ale tym razem „zwiększymy adopcję".

Adopcja oznacza obowiązkowe szkolenie.

Szkolenie oznacza 45-minutowy webinar, którego nikt nie ogląda.

Ale ukończenie będzie śledzone.

Ukończenie to metryka.

Metryki trafiają do dashboardów.

Dashboardy trafiają do prezentacji zarządowych.

Prezentacje zarządowe zapewniają mi awans.

Zostanę wiceprezesem do trzeciego kwartału.

Nadal nie wiem, co robi Copilot.

Ale wiem, do czego służy.

Służy do pokazania, że „inwestujemy w AI".

Inwestycja oznacza wydatki.

Wydatki oznaczają zaangażowanie.

Zaangażowanie oznacza, że poważnie traktujemy przyszłość.

Przyszłość to jest to, co ja powiem.

Dopóki wykres idzie w górę i w prawo.


#pasta #heheszki #korposwiat #ai

Jarasznikos

Ja tam czasem korzystam z copilota. W przeglądarce. Rozpisuje mi najczęściej regexy, bo te gówna mi prażą mózg. Czasem też zastępuje wyszukiwarkę. jedną fajną rzecz zrobił, wygenerował mi losowe ale sensowne dane do excela, jak potrzebowałem mieć zapełnioną czymś tabelę, a nei chciałem wszędzie wpisywać "d⁎⁎a d⁎⁎a".
Nadal, to nie jest warte tych setek miliardów dolców które w tym utopiono.

Balad

@Maciek pracujesz w moim korpo?

DexterFromLab

@Maciek copilot to jest to co dawał chat gpt 4 rok temu. Do claude ciężko go porównać ale ogólnie daje radę.

Zaloguj się aby komentować

Mam uroczystą przysięgę nigdy nie chodzić do Biedronki z własnej nieprzymuszonej woli.

No ale zdarzy się że moje szczęście mnie wyśle "bo coś w promocji".

No i zawsze, za każdym jednym razem, umacniam się w przekonaniu że albo ja jestem za głupi na ten sklep, albo trzeba po prostu wybitnych umiejętności żeby te cenówki ogarnąć.


Nie dość że super promka, k⁎⁎wo.

Mało tego że cena za kilogram jest wpisana chyba randomowo, bo po prostu musi być podana

To na kasie wskoczyło 6.99 za ten dżem, bo promcia tylko z kartą Moja Palecionka i nigdzie o tym ani słowa


#biedronka #gorzkiezale #zalesie

78f0a243-2c64-498a-b955-d1fda1a57221
NiebieskiSzpadelNihilizmu

@Maciek 21,39zł/kg- tak blisko a tak daleko Za to nie powiem, ta niższa cena poza promocją niż w czasie promocji to jest niezły żart

emdet

@Maciek j⁎⁎ię ten sklep całym sercem i póki mnie siłą nie zaciągną to omijam szerokim łukiem ale 5,99zł za 280g to 21,39zł/kg

jiim

24.96/kg to 6.99 za 280 gramów, więc skąd tam cena 5.49?

J⁎⁎ać takie manipulacje, dobrze że do tego śmietnika nie chodzę.

Zaloguj się aby komentować

Ja to się zawsze zastanawiałem jak to jest że wy wszyscy tak szybko te rangi wbijacie i ludzie potrafią w miesiąc przejść przez jakiś poziom, gdzie mi to zajmowało np. kwartał albo dłużej, a aktywny jestem tu codziennie.


Aż w zeszłym miesiącu odkryłem że "wyzwania" to nie są jakieś zabawy typu jesienne wyzwania, tylko booster punktów do rangi XD

Bym wiedział od początku, to bym tu był jak boss, a tak to dopiero się do jakiegoś sensownego statusu doczłapałem, echhhhh


#hejto #hejtowyzwanie

3zet

@Maciek dla odmiany mam wyjebane

Wiertaliot

@Maciek kogo obchodzą te kolorki?

owczareknietrzymryjski

@Maciek wyzwania to je to. Grubą rybę wbiłem w marcu teraz jestem na liderze xD

Zaloguj się aby komentować

Odkąd "robię w AI" i widzę jak mozolne jest sprawienie żeby taki nawet prosty model mający uporządkowane dane nie halucynował i zachowywał się jak chcę, nie mogę przestać się dziwić jak to jest że tyle osób tym narzędziom ufa.


A odkąd miałem okazję używać czy to Nano Banana Pro, czy to ChatGPT Plus, to zastanawiam się czy ludzie którzy to chwalą dostają za to jakiś hajs, czy mają tak niskie standardy.


Zachwyty że Nano Banana może wygenerować scenę historyczną w oparciu o koordynaty i datę miejsca. No super, typie, ale jak chcę żeby logo które zaprojektowałem umieścił w niezmienionej formie np. na ściance reklamowej na jakiejś fotce, to zanim w końcu opracuję prompta który nie popierdzieli fontów, kolorów, kształtów, to w tym czasie zrobiłbym to 10 razy szybciej w głupim gimpie.


Zachwyty że ChatGPT robi niewiadomo co, a ja mając projekt z wgranymi czterema ebokami z przepisami kucharskimi jeszcze nigdy od pół roku nie otrzymałem od niego takiej listy zakupów do wygenerowanego menu żeby czegoś nie pominął. No ma, kretyn, 240 przepisów, ma wybrać 12 i sporządzić z nich zsumowaną listę zakpów - za dużo wymagam.


Jak to jest u was? GenAI autentycznie pomogło wam w czymś w pracy, albo w codziennych obowiązkach? Bo ja mam wrażenie że zbyt dużo oczekuję. Oczywiście jakbym chciał wygenerować jakieś pierdoły typu "wygeneruj kartkę świąteczną z mikołajem na motorze żużlowym w stylu niemieckich kartek świątecznych z początku XX wieku" no to klasa, ale do poważniejszych zadań to tak średnio, bym powiedział.


#ai #sztucznainteligencja #pytanie

Jaki jest twój stosunek do GenAI?

503 Głosów
Tangas

masz dość wąski zakres potrzeb i oczekiwań względem AI. W mojej robocie przydaje się bardzo i wcale nie halucynuje.

onpanopticon

@Maciek swoją droga, to pomijanie danych to zmora. Ostatnio chciałem zeby mi dane posortowal w tabele i wszystko robi okej, procz tego, ze o losowych sobie zapomina xD jak kolejny raz mialem przegladac czego mi tam nie dal, to napisalem sobie skrypcik sam...

Aramil

@Maciek

Używam w pracy i prywatnie, w dużym skrócie:

- Zastępstwo wyszukiwarki przy pracy ze sprzętem sieciowym 8/10 - nieraz myli urządzenia, co zdarza się i ludziom, wymaga pre-prompta "nie tłumacz, tylko komendy" bo inaczej wypluwa spam i ogółem czasem zrobi durnoty, ale zmniejsza czas poświęcony na google>dokumentacja>forum>dokumentacja o 90% I jest to naprawdę realna pomoc

- Tworzenie skryptów (głównie powershell) 8/10 jako szkic, 4/10 jako "prawie robi za ciebie" - jak za pierwszym razem z grubsza załapie o co chodzi to naprawdę odwala 90% roboty, niestety jak nie załapie od razu to po każdej poprawce trzeba znów czytać cały skrypt bo potrafi tworzyć całkowite durnoty

- Brain-storming okołorpgowy (pomysły na fabułę, rozwijanie świata, etc.) 9/10 za skuteczność, 5/10 za wygodę - wydajny w cholerę, ale ma tendencje do tworzenia totalnej sztampy czy zagłębiania się coraz bardziej w epickie rozwijanie wcześniej stworzonych wątków. Ogółem zadaję zwykle maks. 3 pytania w paru różnych chatach i po przeczytaniu tego mam w głowie sensowny pomysł

- Tworzenie obrazków 7/10 - cholernie ciężko osiągnąć sensowne efekty w czymkolwiek co nie jest sztampą, a ze sztampy to mam mnóstwo materiału po prostu w wyszukiwarce

- Wyszukiwanie odpowiedzi na różnorakie pytania 5/10 - działa, ale żeby nie dowiadywać się jakichś durnot to zawsze muszę użyć dwóch różnych LLM + wyszukiwarki, jeśli wszystkie się zgadzają to w 99% przypadków rzeczywiście dobra odpowiedź.

- Podsumowania tasków w Jira czy commitów na Gicie 9/10 (o ile to tylko szybka orientacja, do rzeczywistej pracy 0/10) - jako po prostu ogarnięcie "o co biega" działa to świetnie


Sumarycznie jest całkiem nieźle, choć nie na tyle abym płacił. Na tą chwilę w zupełności wystarcza mi Deepseek, testowałem kilka płatnych modeli i wyniki nie są wcale znacząco lepsze - dalej trzeba wszystko weryfikować bo halucynacje to norma.

Zaloguj się aby komentować

We wrześniu 10%

W listopadzie 5%

Dziś 25%


Normalnie rosyjska ruletka, człowiek zaczyna miesiąc i nie wie czy dokończy.


Trzymajmy się tam w tym IT, echhh...


#pracait #it #korposwiat

Nemrod

25% raczej dokończysz, są tacy, którzy bez problemu kończą i 40%

roadie

@Maciek co to za numerki?

Zaloguj się aby komentować

Może i nie było śniegu, ale za to widoków też nie było. Przynajmniej dużo błota i topiącego się lodu spadającego z drzew na łeb


Nie no fajnie było, a zaraz będzie jeszcze fajniej bo jedzie kebab :3


#gory #gorysowie

9e9f52f2-3e70-4079-baa9-ca91e648d692
3ef25108-a33d-4f18-abf8-87f5549a9c69
e33bf032-3fef-4744-b5bd-5fdbc709b148
Trupus

@Maciek oby ciepły dowiózł na szczyt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

michalnaszlaku

Jestem prostym człowiekiem – widzę Góry Sowie, daję piorun

Maciek

ej wgl mój mądry zegarek mi mówi że mam teraz 96 godzinsię regenerować więc do zo za 4 dni :3


Myślicie że honorują takie rekomendacje w pracy?

8dcbfc3f-bb78-4805-9523-be5b42f200cb

Zaloguj się aby komentować

cebulaZrosolu

@Maciek ja czekam w kolejce na szpryce w triceps


Nie każdy jest w kwiecie wieku żeby sobie łazić po górach

pingWIN

@Maciek dokąd rankiem drepta @Dziwen?

Loginus07

@Maciek ale cudowny projekt numerka startowego! chodziłbym!

Zaloguj się aby komentować

Tak po Barbórce


Z lewej mamy wykres ukazujący wzrost płac w PGG na tle rocznego wydobycia, oraz zestawiony z wynikami rocznymi spółki.


#gornictwo #ekonomia #polska #ciekawostkistatystyczne

3b84e6b5-4005-473b-abfb-e0fc0c6f464d
nbzwdsdzbcps

@Maciek Wygląda praktycznie tak jakby zmniejszanie wydobycia podnosiło wynagrodzenie.

starszy_mechanik

wydobycie mikroskopijnie wzrosło w jednym roku to se zajebali podwyżkę 70% xD

korfos

Aha czyli to jest ta z firm, która uznała że kasę zarobioną na górce trzeba wydać od razu XDDD.

W mojej branży w tym roku był ogrom upadłości firm które cały zarobek z górki covidovej przepaliły na durnoty i nie przygotowały się na naturalny spadek sprzedaży oraz zastój na rynku. Oprócz tych małych przedsiębiorców zamknęła się nawet część dużych firm. Można powiedzieć że po takim czymś można łatwo poznać czy firma jest dobrze zarządzana czy nie.

Identyczną sytuację widzę tutaj. PGG zarobiło multum kasy na kryzysie energetycznym i nawet nie pomyślało że tak dobre czasy nie będą trwać wiecznie. Nie porobili niezbędnych inwestycji oraz zabezpieczeń, no to niech teraz giną przez swoją głupotę. Nie skomentuję ogromnego podwyższenia płac przy ogromnych stratach.

Jedyne co mogą oni teraz pozytywnego zrobić to ucięcie etatów, filtracja pracowników, dogłębna restrukturyzacja, optymalizacje procesów i szybkie wprowadzenie nowych inwestycji. Inaczej tę firmę czeka bardzo szybki upadek. Można powiedzieć że dotyczy to wszystkich Polskich firm górniczych.

Zaloguj się aby komentować

TheLikatesy

@Maciek zawsze moglo być gorzej, np jelitówka polaczona z alergią i nagminnym kichaniem

Czokowoko

Na jelitowke kupcie w zapasie puszkę coli z cukrem. Pomaga.

Czemu? Bo dają tam tyle cukru że gdybyś posłodzil np herbatę taką ilością to byś się pozygał, dlatego dają tam substancje antywyniotne. Teraz chyba ma mniej cukru więc może i mnie ale dalej działa.

FriendGatherArena

@Maciek nie masz tam guzika "odrzuc"? btw co to za system ci takie notyfikacje wysyla?

Zaloguj się aby komentować

Jest taki jeden dzień w roku który bardzo lubię i który mnie mocno zawsze wzrusza i tym dniem jest udostępnienie #spotifywrapped dla twórców.


Plumkam sobie w domu, nie robię żadnej obróbki tego co nagram, bo najzwyczajniej tego nie umiem, wrzucam to sobie bardziej po to żeby to mi się nie zgubiło niż po to żeby ktoś tego słuchał. I co roku zaskakuje mnie że były osoby które to jakoś znalazły, słuchały, polubiły, udostępniły dalej. Jakoś tak cieplej się robi na serudszku, więc w sumie #chwalesie

W porównaniu do ludzi którzy aktywnie się promują, te liczby są śmiesznie niskie. W sumie ciekawe kto mi to nabija.


#tworczoscwlasna #muzyka #homerecording i w sumie #pokazmorde

10cee6f5-c4da-408d-b546-89504919fec1
1aac224a-ec55-4223-aa57-7956272107fe
caeea51c-f879-48b3-b957-3385132b61e3
ErwinoRommelo

Mnie w gimbie kumpel z peru nauczyl chupa me le pinga pendejo

Zaloguj się aby komentować

Następna