Halo, halo, mało osób się zgłosiło, a dziś ostatni dzień głosowania na #hejtof1typer - zapraszam do wpisywania swoich typowań pod tym postem
#f1 #formula1

Maciek
- 379wpisów
- 1504komentarzy
No dzień dobry! :3
Zaloguj się aby komentować
Mega mnie zdziwiły wyniki ostatniego badania CBOS dot. aktywności zawodowej osób starszych.
"Wśród respondentów pobierających emerytury 19% nadal jest aktywnych zawodowo. Chcieliśmy dowiedzieć się, co motywuje te osoby do dalszej pracy zarobkowej."
44% jako główny powód podało po prostu chęć bycia aktywnym zawodowo, a 29% po prostu lubi swoją pracę.
Kurcze, nie do końca to rozumiem. Gdybym dziś wygrał w lotto jakieś 20 milionów, to nie tknąłbym się już nigdy i przebywał w zdrowym dystansie z pracą zarobkową. Owszem, robiłbym jakiś wolontariat, jakaś fundacja, NGO, ale nic co ma jakikolwiek związek z typową pracą na etacie. Jednym z moich celów życiowych, na który z żoną pracujemy, jest to aby przy dobrym zdrowiu w wieku około 55 lat przejść na emeryturę i żyć dostatnio z dochodu pasywnego. Pracę traktuję jako przykry obowiązek.
A jak to jest u was? Gdybyście nie musieli już pracować, zakładając że emerytura pozwalałaby Wam na podstawowe potrzeby bez konieczności zaciskania pasa - czy chcielibyście nadal pracować zawodowo?
#badaniaspoleczne #spoleczenstwo #wiadomoscipolska #polska #ciekawostki #praca
-------
Metodologia badania:
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (432) przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod: wywiad bezpośredni z udziałem ankietera (metoda CAPI); wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem CBOS (CATI) – dane kontaktowe respondent otrzymywał w liście zapowiednim od CBOS; samodzielne wypełnienie ankiety internetowej (CAWI), do której dostęp był możliwy na podstawie loginu i hasła przekazanego respondentowi w liście zapowiednim od CBOS. We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań oraz strukturę. Badanie zrealizowano w dniach od 9 do 19 kwietnia 2026 roku na próbie liczącej 944 osoby (w tym: 58,9% metodą CAPI, 22,5% – CATI i 18,6% – CAWI). CBOS realizuje badania statutowe w ramach opisanej wyżej procedury od maja 2020 roku, w każdym przypadku podając proporcję wywiadów bezpośrednich, telefonicznych i internetowych.

Po osiągnięciu wieku emerytalnego będę chciał pracować bo
@Maciek Oglądałem wywiad z pewnym profesorem, który cieszył się, że pracuje na emeryturze, bo bez pracy IQ człowieka pogarsza się z każdym rokiem o 1 punkt. Więc on utrzymywał swój umysł na wysokich obrotach.
Chciałbym być aktywny fizycznie i umysłowo po osiągnięciu wieku emerytalnego, żeby zachować sprawność umysłową. Ale czy pracować? Raczej jakieś inwestycje, trading itp. I podróże - dużo podróży bo to subiektywnie przedłuża życie.
@Maciek mam takiego emeryta w pracy na pół etatu, super gość, skarbnica wiedzy i do tego samodzielny, można mu coś zlecić i w swoim tempie, ale zrobi. Zawsze powtarza, że nie chce tak jak jego znajomi gnić przed TV na starość. Do tego gadżeciaż, więc zawsze się dopytuje o nasze nowe zabawki.
I ja też tak chcę, lubię coś robić i być przydatny. Mój tata mając 70 lat większość czasu spędza w fotelu (choć w sezonie przyznaję że zajmuje się ogrodem) i mnie by szlag chyba trafił po paru dniach.
@Maciek Mój tato jak poszedł na długo wyczekiwaną emeryturę to stał się takim nieznośnym marudą że wszyscy mieli go dość. Pierwsze kilka miesięcy dopieszczał w domu jakieś pierdoły typu coś tam odmalował, naprawił gniazdko w garażu. Potem już zrobił wszystko co miał to się czepiał każdego o byle co. Poszedł do pracy to wreszcie miał zajęcie a my odzyskaliśmy spokój.
Dużo zależy od tego co się ma w głowie, pokolenie naszych rodziców było uczone do ciężkiej pracy całe życie za grosze. Nie uczyli się o zdrowiu psychicznym, o dbaniu o wartości rodzinne, o własne pasjach. Zapierdzielali by żyć teraz żyją by zapierdzielać.
Zaloguj się aby komentować
RAWE CEEK #f1 a więc zapraszam na #hejtof1typer.
Od tego tygodnia mamy zmiany, aby można było łatwiej zdobyć więcej punktów (pytanie trzecie "jak będzie wyglądało podium wyścigu", za które można było zdobyć 20 punktów, zostało zastąpione pytaniem "kto jeszcze stanie na podium wyścigu" w którym typujemy tylko jedno nazwisko, które da nam 5 punktów bez względu na miejsce wytypowanego zawodnika na podium - typujemy obecność tej osoby)
-
Kto zdobędzie Pole Position na wyścig GP Kanady?
-
Kto zostanie zwycięzcą wyścigu GP Kanady?
-
Kto jeszcze stanie na podium wyścigu GP Kanady? (jedno nazwisko)
Wydarzenia:
1. Czy zwycięzcą Sprintu i zwycięzcą wyścigu będzie ta sama osoba?
2. Kto będzie wyżej w klasyfikacji generalnej kierowców po weekendzie - Lewis Hamilton, czy Lando Norris?
3. Czy wszyscy kierowcy przystąpią do sobotnich kwalifikacji?
4. Czy Charles Leclerc co najmniej utrzyma w niedzielnym wyścigu pozycję uzyskaną w kwalifikacjach?
5. Który zespół zdobędzie więcej punktów przez weekend: Williams czy Audi?

Zaloguj się aby komentować
Wyobraź sobie, że jesteś alkoholikiem. W końcu zdałeś sobie sprawę z problemu, z tego że on jest, że to krzywdzi ludzi dookoła. Idziesz na terapię, rozpoczynasz leczenie, starasz się. Masz nadzieję, że kiedyś uda ci się odzyskać stracone u ludzi zaufanie, ciężko na to pracujesz.
Potem widzisz post na fejsie, jak pan kołcz mówi że ogólnie to powinieneś się wyhuśtać w garażu i będziesz bohaterem jak James Bond, bo uratujesz przed sobą bliskich. ಠ_ಠ
Nie miało być jakiejś regulacji zawodu coacha, czy terapeuty? Jest tam jakaś rada etyki, czy coś?
#alkoholizm #cotojest #internet #coaching #uzaleznienie

Zaloguj się aby komentować
597 + 1 = 598
Tytuł: Żużel
Rok produkcji: 2020
Kategoria: Dramat / Sportowy
Reżyseria: Dorota Kędzierzawska
Czas trwania: 1h44m
Ocena: 1/10
Lubię dawać drugą szansę filmom i książkom. Może widziałem je/czytałem w złym momencie, może byłem za głupi żeby zrozumieć? Ale tym razem to nie pomogło.
Z perspektywy fabularnej: W tym filmie wątki nie mają ani początku, ani końca, mimo że był potencjał w kilku z nich na naprawdę niezłe historie. W efekcie nie wiemy, o czym film jest i jaką historię nam opowiada. Bohaterowie nie mają celu, który realizują, historia donikąd nie zmierza. Nie wiemy nic o głównych bohaterach, nie ma żadnego tła historii, wstępu, nie wiemy nic o miejscowej drużynie, o ambicjach, celach. Nawet wątek romantyczny został jakoś popierdzielony. Niby jest główny bohater, jakaś dziewczyna, która się kręci, ale czy mają się ku sobie, czy może trafiają po prostu na siebie? W jednej scenie on ją chyba gw*łci, ale w sumie niewiadomo. W ostatniej on patrzy, jak ona się wyprowadza i widać żal w ich oczach. Są jakieś sceny z dzieckiem podpatrującym głównego bohatera przez okno, ale kim jest to dziecko? Co ono robi? No i tak właśnie wyglądają wszystkie wątki i postacie w filmie. W tym filmie rzeczy się po prostu zdarzają, ale nie ma to wpływu na nic. Do tego motyw znany z cut scenek w grach czy tureckich seriali - kadr z dystansu na miejsce, w którym dzieje się akcja, kilka scen wewnątrz, powrót do kadru na miejsce, w którym działa się akcja. Kiepskie efekty specjalne, poziomem porównywalne do ostatniej produkcji Techlandu z 2015. Bardzo zła muzyka (to film o żużlu, a nie impreza w hobbitonie!). Ten film powstawał przeokropnie długo i miał problem z dystrybucją i myślę , że każdy, kto go obejrzy, zrozumie, dlaczego.
Sportowo: Nic się tu nie zgadza. Począwszy od wyniku 15:17 na tablicy w jednym momencie, przez logikę, bo główny bohater jest przedstawiany jako wybitny żużlowiec, a z drugiej strony nie ma kasy na silniki i próbuje ją pożyczać od "gorszych" kolegów. Koledzy z drużyny w zawodach drużynowych rywalizują między sobą na smierć i życie, przez co nie do końca wiadomo, czy w sumie oglądamy zawody drużynowe, czy indywidualne, właściwie o co jadą i z kim. Realia są jakieś zamazane, bo stadion, kombinezony, otoczka zawodów sugerują lata 2010-obecnie, tymczasem styl życia zawodników - mieszkanie po suterenach, dojeżdżanie na zawody rowerem, dostawanie punktówki do kieszeni po zawodach, posiadanie garażu gdzieś w jakiejś spelunie, chodzenie na piwo po zawodach i unikanie oklepu od kibiców za słaby wynik, to takie w sumie lata 70. Da się tu odnaleźć odniesienia do rzeczywistych zdarzeń. Kibice mogą rozpoznać wątek śmierci Lee Richardssona i wydarzeń z meczu Gorzów-Zielona Góra z 2012 roku, ale oczekiwałbym nieco więcej, biorąc pod uwagę produkcję, przy której pracowali żużlowcy, a ekipa regularnie odwiedzała różne stadiony.
W sumie, biorąc pod uwagę, że przy produkcji dużo do powiedzenia miał Jacek Hugo-Bader, autor najbardziej nierzetelnego reportażu-artykułu o żużlu, który w 2006 opisał całą dyscyplinę jako tę, gdzie dzieci z rodzin z marginesu społecznego, degenerackich domów próbują wyrwać się z nędzy ryzykując życie na torach, i albo giną na torze ku uciesze gawiedzi, albo popełniają samobójstwa, to można zrozumieć, czemu ona wygląda jak wygląda.
Trzy rzeczy podciągają ocenę z 0 do 1: Gra Ziętka – według mnie to jeden z lepszych polskich aktorów, robił, co mógł (trochę jak Linda w "Powidokach"), gra Tadeusza Kostro – jak na amatora, to według mnie on ratował ten film w scenach, w których był, oraz zdjęcia – Artur Reinhart zrobił z Przemyśla Florencję.
Żużlowy laik nie wyniesie z tego filmu nic, żużlowy kibic wyniesie zawód i poczucie zmarnowanego czasu.
#filmmeter #filmy #film #zuzel

Zaloguj się aby komentować
296 794 + 11 + 46 = 296 851
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
293 281 + 55 = 293 336
takie tam z wczoraj, nie chciało mi się siedzieć w pracy i uznałem że trzeba popedałować
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Oficjalnie stałem się recenzentem designów z Claude Design i odechciało mi się wszystkiego.
Dwa tygodnie temu PM dostali u nas dostęp do Claude Design i od tego czasu jedyne co robię to recenzuję czy to co wypluł LLM ma sens, czy nie ma sensu. Jak powiem że nie ma sensu, to 5 minut później dostaję efekt kolejnego prompta z pytaniem "a teraz?" i tak się toczy kółeczko.
Oczywiście zanim PM pójdzie do claude to nie ma nic. W obecnej pracy pozbawiono mnie wszystkiego co lubiłem w pracy - pracy koncepcyjnej - i sprowadzono najpierw do klepacza figmy, a teraz do recenzenta designslopu. Klient przychodzi z feature requestem, to nigdy nikt się nie zastanowi co z tym zrobić, czy to ma sens, jaki będzie miało wpływ. Nie. "Maciek, narysuj", i to najlepiej na już, broń boże mieć 2-3 dni na jakieś podstawowe rozeznanie i przygotowanie czegoś w oparciu o jakieś solidne podstawy.
Doszło do tego że nie wiem co mam robić w pracy. Odkrywania problemu nie ma i nigdy nie było, zawsze był bug- request- driven development. eksplorowania możliwości nie ma, bo nie ma na to czasu. Udało mi się wywalczyć testowanie i analizę i jakąś wstępną krótką ideację, a teraz nawet tego nie ma bo ktoś znalazł plugin do Claude który symuluje ścieżkę użytkownika i ocenia czy ma sens czy nie.
Cały SDLC jest tak paskudną patologią że głowa mała. Na początku roku dano możliwość aby wdrożenia naszego produktu robili account managerowie w 100% bez udziału devów i designerów. Po zebraniu wymagań od klienta wszystko jest vibekodowane przez ludzi bez doświadczenia w programowaniu czy designie. Następnie zgłaszane bugi są analizowane przez agenta, który decyduje o ich priorytecie i dev ocenia czy może to naprawić Claude, czy konieczne jest jednak coś zrobić. W efekcie większośc bugów jest naprawiana z automatu agentem. A UX? Ten jest ogarniany pluginem do Claude i LLM as a judge dla naszego bota. W żadnym momencie procesu nie udaje mi się wskoczyć z robieniem tego co umiem - definiowaniem czy problem jest, jak go rozwiązać, zweryfikować czy gdzieś jest okazja do poprawek - upierdolili mi budżet na wszystko z końcem ubiegłego roku i zasugerowali że mogę testować nasz produkt wewnętrznie... Z ludźmi którzy wiedzą co i jak działa i po co jest...
Nigdy nie lubiłem pracować, nigdy nie uważałem że robię coś ciekawego czy ważnego, ale wiedziałem że umiem wykonywać swoją pracę i robię ją dobrze. Teraz nie mam tego poczucia. Widzę ogłoszenia o pracę i nie czuję się na siłach aplikować, nawet portfolio mi się nie chce robić.
Ciekawe czy dopracuję do końca roku, czy zorientują się że jestem zbędny już w tym kwartale...
#gorzkiezale #webdesign #ux #uxdesign #zalesie
@Maciek Oj tak Mordo, oj tak... Pracuję w testowaniu softu od lat i AI odbiera cały smak tej pracy. Devi zamiast dostarczać wartościowe ficiory jak jeszcze te dwa lata temu, dosłownie zasypują repo wysrywami AI których działania nikt nie rozumie i nie jest w stanie naprawić. Ich wydajność wzrosła znacznie bo zamiast zastanawiać się nad architekturą i klepać kod, po prostu bezmyślnie promptują wymagania z opisu taska (też wygenerowany przez AI) i jak działa jako tako to od razu leci merge. Nie mam do nich pretensji - góra sama narzuca takie wymagania. Od QA wymaga cię równoległego wzrostu wydajności żeby dotrzymać kroku devom więc siłą rzeczy też muszę klepać prompty na akord zamiast normalnie zastanowić się nad problemem. Pojęcie "jakości" w ciągu kilkunastu miesięcy spadło z poziomu niepodważalnej wartości do poziomu opcji - menadżerowie zachłyśnięci wizją dostarczania więcej i szybciej kompletnie stracili wyczucie co do kształtu końcowego produktu.
Ehhh, idź pan w c⁎⁎j z taką robotą. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem tego co robię zarobkowo ale przynajmniej miałem jakąś radość z główkowania nad różnymi problemami. A teraz sam czasami nie wiem co w zasadzie robię w pracy.
Z perspektywy seniora po 12 latach w branży - gdybym dostał takie narzędzia kilka lat temu, pewnie byłbym zdołowany, bo zabrałyby mi właśnie najprzyjemniejszą część mojej pracy - pisanie kodu, optymalizacja, rozwiązywanie problemów, implementacja ficzerów. Po 12 latach IT i pracy, głównie w małych firmach i startup'ach, pisanie kodu zaczęło być już trochę nużące, więc po początkowym sceptycyzmie i po naciskach z góry zacząłem korzystać z agentów AI do kodowania. Staram się oczywiście przeglądać ze zrozumieniem każdą linijkę kodu, ale gdybym używał AI do wszystkich zadań to siedziałbym tylko całymi dniami i przeglądał/próbował zrozumieć "czyjś" kod i to bardzo dużo "czyjegoś" kodu. W takim przypadku dochodzę do tego, że zadania są wykonywane szybko, ale code review i testowanie manuale to wąskie gardło. Teraz albo zaakceptuję to wąskie gardło i moja praca zmieni się głównie w reviewer'a kodu, albo będę przeglądał ten kod po łebkach, bo nie oszukujmy się, nie jest to specjalnie fascynujące
Zaloguj się aby komentować
Wspaniałe GP Miami, pełne nieoczekiwanych przetasowań, dobrego ścigania, Grande Strategii i walki do końca za nami. Teraz czas na punkty #f1 #hejtof1typer
Pole Position do wyścigu zdobył pan mruwa
Wyścig wygrał pan Anstonelli
Na podium stanęli kolejno: Raikkonen, Norris, Piastri
Wydarzenia:
1. Sprint i wyścig miały osobnych zwycięzców
2. Ollie Bearman nie wszedł do Q3
3. Maksiu dzięki uprzejmości Charlesa zdobył P5
4. RBR zdobył więcej punktów niż Alpine
5. Pierre Gasly odwalił ładnego fikołka, ale nie dostał za to punktów w GP
Wyniki typerka to:
@FoxtrotLima — 15 pkt
@IronFist — 12 pkt
@konto_na_wykop_pl — 7 pkt
@tomilidzons — 4 pkt
@Maciek — 2 pkt
@Vakarian — 1 pkt
a klasyfikacja generalna wygląda tak:
1. FoxtrotLima — 49 pkt
2. IronFist — 30 pkt
3. Maciek — 24 pkt
4. tomilidzons — 23 pkt
5. @Rafau — 17 pkt
6. konto_na_wykop_pl — 15 pkt
7. Vakarian — 8 pkt
8. @ZohanTSW — 5 pkt
9. @tmg — 4 pkt
- @bendyz — 2 pkt

Zaloguj się aby komentować
Ale rodzinka
#pajaki #smiesznepieski #ogrod #owady #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
No dzień dobry, jak tam spędzacie majówkę? Bo ja dziś zagrałem fragment "pumped up kicks" przed 7k ludzi na basie z butli :3
#chwalesie #gitara #wroclaw #pokazmorde

Zaloguj się aby komentować
Idzie ktoś z hejtowiczów jutro na gitarowy rekord świata we #wroclaw ?
#gitara
Zaloguj się aby komentować
Wtorek w tygodniu wyścigowym #f1 , NARESZCIE, zapraszam na #hejtof1typer!
-
Kto zdobędzie Pole Position na wyścig GP Miami?
-
Kto zostanie zwycięzcą wyścigu GP Miami?
-
Jak będzie wyglądało podium wyścigu GP Miami?
Wydarzenia:
1. Czy zwycięzcą Sprintu i zwycięzcą wyścigu będzie ta sama osoba?
2. Czy Ollie Bearman wejdzie wejdzie do Q3 w kwalifikacjach do wyścigu?
3. Czy Max Verstappen zobędzie P5 lub wyżej w kwalifikacjach do wyścigu?
4. Który zespół zdobędzie więcej punktów w wyścigu GP Miami - Alpine, czy RBR?
5. Czy Pierre Gasly zdobędzie punkty w wyścigu GP Miami?
#formula1

Zaloguj się aby komentować
No to czas na wymianę strun również w mojej akustycznej Home-made Basi, zwanej pieszczotliwie Butlobasią, która zawsze dostaje struny po swojej starszej siostrze.
Butlobasia to w pełni funkcjonalny dwustrunowy bas akustyczny, którego z powodzeniem używam przy okazji ogniskowego wsparcia gitary akustycznej czy ukulele. Jest bezprogowy, ale mam na górze gryfu oznaczone tony do wysokości trzynastego progu. Disco oktaw nie ugra, ale spokojnie daje radę do akompaniamentu.
Dziś oprócz wymiany strun poprawie też siodełko, bo jest zbyt masywne.
Zbudowałem go w 2019 roku i bardzo go lubię :3
#muzyka #instrumenty #gitara #diy

Zaloguj się aby komentować
Umiem sobie wyobrazić że zaraz jakieś sportowe fakty, onet sport i inne portale zrobią z tego clickbaity typu:
-
"Orlen i Zmarzlik w tarapatach, sponsor złamał prawo!"
-
"W Warszawie nie chcą Zmarzlika?"
-
"Zmarzlik usunięty z Warszawy - sprawdź o co poszło!"
#zuzel

Zaloguj się aby komentować
Rendez-vous z Basią czas zacząć
#muzyka #instrumenty #gitara

Zaloguj się aby komentować
Uwaga żużloki, ważne pytanie:
Czy Falubaz wyjdzie przekroczy dziś 25 punktów w Lublinie?
#zuzel
Czy Falubaz zdobędzie dziś więcej niż 25 punktów w Lublinie?
Zaloguj się aby komentować
Hej, #wroclaw #mtb #rower #siechnice, chciałby ktoś wesprzeć dzieciaki w budowie toru MTB?
Pojechałem dziś na skatepark w siechnicach, i jakiś dzieciak biegający z kosą i łopatą za płotem pokazał mi, że w grupie 10 osób, dla których skatepark to już trochę za niski poziom, budują sobie hopki na łące przed wałem. Powiedział że codziennie po lekcjach i wieczorami sobie działają, ale nie mają narzędzi oprócz kosy i szpadla
Może jest ktoś chętny kto ma kose spalinową, sekator, łopaty, szpadle, grabie itp. kto by chciał ze mną wesprzeć dzieciaki?
Widać że mają zapał, nie mają tylko czym robić.
Moglibysmy się zgadac na jakiś dzień im pomóc
@Maciek nie jestem z Wrocławia a chętnie bym pomógł. Jednak zabawię się w niszczyciela uśmiechów. Ten teren pewnie jest czyjś. Pamiętam taką sytuację sprzed wielu lat, gdy kumple sobie ogarnęli własny skatepark. Zrobili nawet minirampę i coś tam przekopali, żeby było równo. Zdziwili się, jak przyjechała ochrona i okazało się, że teren należy do prywatnej firmy.
Zaloguj się aby komentować
473 + 1 = 474
Tytuł: Pucio
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Animacja / Dla dzieci
Reżyseria: Marta Stróżycka
Czas trwania: 45m
Ocena: 5/10
Po czekaniu prawie cztery lata na serial o jednym z najpopularniejszych dziecięcych bohaterów książek, zwłaszcza kiedy dowiedziałem się że bierze się za to EGoFilm ("Wiking Tappi", "Kicia Kocia", "Kajko i Kokosz") byłem pełen nadziei na coś "wow" no i się zawiodłem.
Serial jest ślicznie zanimowany, a spokojne i delikatne ilustracje Joanny Kłos zostały przeniesione 1:1 na ekran. Za scenariusz odcinków w większości odpowiadała autorka książek.
Ale. Jeśli Wasze dziecko lubi "duże Pucie" - dłuższe historie gdzie pojawia się jakaś akcja i morał, to zawiedzie się na serialu. Ten jest ewidentnie adaptacją i kontynuacją "małych Puciów" - proste scenki, czasem z jakimś morałem, a czasem bez. Jest to animacja zdecydowanie dla najmłodszych dzieci. W każdym odcinku jest też przemycone ćwiczenie logopedyczne, gdzie Pucio łamie czwartą ścianę i zachęca dzieci by wraz z nim na przykład wydęły usta jak kaczka i cmokały, albo żeby udawały ziewanie i ryczały jak smoki. Autorka książek jest logopedką, więc jest to spójne z ogólnymi założeniami całej serii, która miała być z założenia książką logopedyczną wspierającą ćwiczenie mowy.
Po moim młodym widziałem że nie był jakoś super zachwycony, a nakręcał się na ten serial przez dobry tydzień, chyba też liczył że to będzie coś bliżej "Kici Koci", czy "Basi".
Właśnie te dwa seriale wziąłem jako wyznacznik dla Pucia, bo grupa odbiorców jest podobna. W Puciu ładne są tylko animacje. Zabrakło, według mnie, prostych historyjek jak w Kici Koci, czy wręcz przeciwnie, czegoś bardziej złożonego jak w "Basi". Były dwa fajne odcinki, pierwszy o dzieleniu się zabawkami, drugi o znajdowaniu zabawek na placu zabaw, one były takie "przedszkolne", z pozostałymi nie umiałem się utożsamić jako rodzic czterolatka, wydały mi się mocno nijakie. Nawet muzyka Turnaua tu jakoś nie siadła. Nie zapamiętałem głównego motywu z czołówki, nawet nie umiałbym go zanucić, nie wpada w ucho jak czołówka "Basi", czy właśnie "Kici Koci".
#filmmeter #seriale #filmy #ogladajzhejto #rodzicielstwo

@Maciek Kicia Kocia - pełen nadziei :v
Mam alergię na tę serię, jest tak infantylna, że moim zdaniem godzi w inteligencję już 4 latków - rozumiem, że taka ma być, ale liczba powtórzeń po prostu mnie rani ;P
Zarówno Pucio jak i Kicia Kocia to w mojej opinii historie skierowane typowo do niemowlaków, mające pobudzić mowę - jak dziecko już mówi to polecam serię 'Jadzia Pętelka' czy wspomnianą 'Basię', a w kolejnym kroku gorąco polecam też "Misia i jej pacjenci" (ale to już wymaga nieco skupienia i jak się dziecko nie zainteresuje to też nie ma co na siłę)
@Maciek :V
No w porównaniu do Pucia czy Kici Koci to wydaje mi się więcej, a przynajmniej jest zwięźle ;P
Jak myślę o Kici Koci to mam fleszbeki
Kicia Kocia będzie robić z babcią ciasto
Kicia Kocia bierze mąkę, wodę i jajka
Kicia kocia miesza mąkę, wodę i jajka
Kicia kocia bierze wałek
Kicia Kocia wałkuje ciasto
Nie powiedziałbym, że ilość tekstu jest tu wyznacznikiem, to ja już wolę jednak krótko i zwięźle, no i nie ma spacanego Packa xD
Na szczęście wyrośliśmy już z wszystkich tych 'krótkowierszówek', ale PTSD zostało

Zaloguj się aby komentować
Takie sobie matereo zrobiłem :3
#yerbamate #yerbamatehejtoclub #windows

Zaloguj się aby komentować




