Zdjęcie w tle
FoxtrotLima

FoxtrotLima

Gwiazdor

Dołączył/a: 12.02.2021

  • 5Wpisy
  • 340Komentarzy
  • 2Obserwujących

@lubieplackijohn Cześć. Od kilku dni nie dostaję powiadomień. Dziwnym trafem zbiegło się to z otrzymaniem rogala. Przypadek?

 

#hejto

@lubieplackijohn to są moje ostatnie powiadomienia.

f2dfc196-3ff9-43ba-9ecf-e9369356c4b8

@FoxtrotLima Jest bug związany z rogalami - sprawdź swoje preferencje powiadomień w ustawieniach profilu. (rogal w jakiś sposób je restartuje)

@lubieplackijohn Faktycznie, wszystko było wyłączone. Dzięki!

Zaloguj się aby komentować

Hej @Aryo może Ty będziesz umiał wytłumaczyć, bo ja nie rozumiem.

Spotkałem w pracy gościa, który pochodzi z Zaporoża i przedstawił się jako Ukrainiec.

W trakcie dyskusji otwarcie poparł Rosję i jej działania przeciwko Ukrainie i wspominał, że już przed 2014r zaczęły się naciski na rzecz ograniczenia, a docelowo wyrugowania języka rosyjskiego z Ukrainy.

Wspomniał też, że za chodzenie na spotkania tzw. antymajdanowe można było stracić pracę i generalnie, że sam czuł się pokrzywdzony i tłamszony przez fakt, że mówi po rosyjsku.

Wypomniał też wydarzenia z Odessy z 2014r (Kulikowe Pole) jako dowód na prześladowanie rosyjsko-języcznej ludności Ukrainy.

 

Szczerze mówiąc, poza ruską propagandą nie słyszałem o próbach wyrzucenia języka rosyjskiego z Ukrainy i pierwszy raz słyszałem o czymś takim od rodowitego Ukraińca.

 

Jak to w końcu było: były naciski, żeby ograniczyć posługiwanie się rosyjskim czy nie?

@jbc_wszystko urodził się w Ukrainie. Jedno z rodziców jest Rosjaninem, a drugie Ukraińcem (to chyba dość powszechne na wschodzie Ukrainy). Sam identyfikuje się jako Ukrainiec. Gada też po ukraińsku, ale sam przyznał, że jego pierwszym językiem jest rosyjski.

 

@krokodil3 Ty piszesz o wydarzeniach już po Majdanie i rozpoczęciu donbaskiej wojny. A mnie ciekawią wydarzenia, które do tego doprowadziły.

@GazelkaFarelka napisałem powyższy komentarz zanim Twój się pojawił. On ma mieszanych rodziców i urodził się w Zaporożu.

@FoxtrotLima A ja znam Białorusinkę, która opowiada, że na Ukrainie trwa wojna domowa. Że to ruscy z Ukrainy i ruscy z Rosji walczą ze sobą. Babka od kilku lat mieszka w Polsce, jej dziecko tu studiuje a ona konsumuje tylko rosyjskojęzyczne media i ma kompletnie gdzieś dominującą w Polsce narrację.

 

Mam dwóch wujków, którzy przez kilka lat za cholerę nie mogli się dogadać przy rodzinnym stole. Jeden oglądał TVN a drugi TVP. Mieszkają w tym samym kraju a nawet w tym samym mieście a mają kompletnie inne spojrzenie na otaczający świat. Co tu tłumaczyć?

Zaloguj się aby komentować