
sckb
- 16wpisów
- 363komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Witajcie Hejtowcy,
Właśnie wróciłem po 24 dniach urlopu. 24 dniach bez pracy, bombardowania mailami i telefonami, bez masowych fejk newsów i ogólnie bez newsów. Telefon sobie gdzieś tam leżał a ja spędzałem czas na wypoczywaniu z rodziną w górach, drobnych remontach w domu czy z kawą na tarasie.
Mam do was pytanie: coś istotnego mnie minęło przez te ostatnie trzy tygodnie? (To, że sadistic się zwinął to już widzę...)
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#hejto
Zaloguj się aby komentować
Dziś w porannej audycji Eska Rock był temat o najlepszych decyzjach (czy coś takiego) i wielu słuchaczy wypowiadało się, że ich najlepszą decyzją był...rozwód. Serio tak to działa? Że rozwód to taka dobra sprawa?
Swoją drogą mam dobrą znajomą, jeszcze z czasów studiów, jakiś czas temu wzięła rozwód i faktycznie w jej przypadku była to bardzo dobra decyzja, bo obecnie ma nowego męża i kolejne dziecko. Jakoby to potwierdza powyższą regułę...
Potwierdzicie, zaprzeczycie...?
Celowo nie robię ankiety byście się wypowiedzieli w tej sprawie. Dobre to, niedobre, jesteś po, przed a może Twoi rodzice się rozwiedli...?
#zyciepo30stce #zwiazki #rodzina #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Kurde, coś jest nie halo.
Mam 36 lat, Fajny domek, duży garaż (jak na złotą rączkę przystało), ogromną działkę, stabilną pracę, prześliczną córkę, przezdolnego syna, jedno z wymarzonych aut (ot, by ktoś powiedział że zwykłe rodzinne...), fajną i pomocną rodzinę, mam świetne i nietuzinkowe zainteresowania, ciekawe wykształcenie, kilku fajnych znajomych...a mimo wszystko ciągle coś jest nie tak, jakby mi czegoś brakowało. Niby dręczy mnie ciągłe zmęczenie, jakieś bóle i coś jakby mnie zżerało od środka ale to chyba nie to.
Wyniki krwi mam bardzo dobre, na męskość nie narzekam.
I możecie mówić, że jestem głupi, że walnięty, że nie doceniam tego co mam... Ale ja doceniam tylko jakoś tak nie potrafię o tym myśleć w taki a nie inny sposób, nie bardzo sprawia mi to już radość.
PS. Jednak co polne kwiaty to polne, nadal dobrze się trzymają...a jak pachną! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#zyciepo30stce #zwiazki #rodzina #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Ale bym sobie pojeździł Bizonem. Takim starym, bez kabiny...
#feels #wspomnienia
Zaloguj się aby komentować
Zebrałem na łące bukiet dla żony
Myślicie, że będzie cimci rimci? @dziki, było coś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#niewiemjakotagowac

Zaloguj się aby komentować
Rozglądam się za grillem...takim wiecie, porządnym...ze średniej półki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
I tu pojawia się dylemat: gazowy czy węglowy? Jakiś konkretny model?
#majsterkowanie #gotowanie #grill #weekend
@sckb jak jesteś starym prykiem ceniącym wygodę to weź gaz, jak nie to co robisz na hejto?
Różnica w wygodzie kosmiczna. Palnik do zagrzania wody (większość ma w tej bocznej półeczce) też spoko - w zimie jak brak prądu to idę na balkon wodę zrobić na kawę, czy jajecznicę usmażyć
Smakowo takie samo jak z węglowego, chyba, że jesz spalone (mój szwagier zawsze robi wszystko spalone i wg niego takie ma być) to z węgla inaczej się spala
Nie ma jedynie tego zapachu. Sąsiedzi raczej nie poczują, że robisz grilla
Ps. Grill elektryczny też spoko rzecz
Zaloguj się aby komentować
#zwiazki #rodzina #seks #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania
Hej! Dziś rano żona mi powiedziała, po dwóch dniach obrażania się na mnie, że nie szanuję jej czasu!
Wiecie jak to owe 'nieszanowanie' wyglądało? Dwa dni temu, gdy ja malowałem naszą sypialnię, ona musiała iść ululać bobasa a przecież ja to mogłem zrobić bo ona chciała sobie poćwiczyć. Rozumiecie? Od miesiąca popołudniami i weekendami robię remont (salon, kuchnia, klatka schodowa, sypialnia), oczywiście z krótkimi przerwami na wyjazdy z nią na zakupy i inne mało ważne rzeczy, śpię na w uj niewygodnej kanapie, jestem niewyspany, wszystko mnie napierała...a ta mi powie, że nie szanuję jej czasu.
Pytanie do was - iść w tą zaczepkę i coś (co?) jej odpowiedzieć czy poczekać aż jej minie okres? (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)
PS. Dodam, że jeszcze w niedzielę po południu siedzieliśmy na tarasie pod kocem i mówiła, że dobrze nam tu ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
#wazektomia #seks #zabiegi
Szukam miejsca do wykonania wazektomii. Czy ktoś z was wykonywał taki zabieg i może polecić konkretną klinikę? Nie chodzi mi o efekty a sam fakt, że czuł się dobrze zaopiekowany (wywiad medyczny, przebieg zabiegu, opieka po zabiegu) a nie jak w fabryce - dziękuję, następny!
Dwa lata temu robiłem tutaj: https://medicus-estetic.pl/ i jestem bardzo zadowolony.
Pewną "wadą" są ładne panie pielęgniarki xD
Po wszystkim badania robiłem tu: https://gyncentrum.pl w Katowicach.
Zaloguj się aby komentować
#wakacje #wypoczynek #hotel #gory
Szukam jakiegoś fajnego hotelu z dobrym spa/wellness (baseny, sauny, masaże) żeby odpocząć kilka dni od dzieci.
Region jaki mnie interesuje to Karpaty-Sudety (ogólnie góry) ale rozważę każdą fajną propozycję (nawet miasto).
Kto gdzieś tam mnie kojarzy z poprzednich wpisów ten może się domyśleć co się stało, ale o tym to kiedy indziej.
To jak, pomożecie?
Zaloguj się aby komentować
#polityka #krajzdykty #rmffm
Wczoraj gdy siedziałem sobie w kuchni leciała na RMFFM rozmowa z ex wiceministrem rolnictwa Kołodziejczakiem...tym od strajków rolników i niszczenia mienia w Biedronkach. Nie bardzo go lubię więc nie zagłębiałem się w sam temat rozmowy natomiast obudził mnie pewien wątek, gdy zaczął mówić, że gdyby on był w ministerstwie rolnictwa to by tam było dobrze bo teraz nic nie robią. Potem coś bełkotał i próbował się tłumaczyć czemu odszedł, zwalał tę winę na wszystkich innych.
Chłop którego znała cała polska, został wybrany za swój wybuchowy charakter (takich rolusy kochają) a następnie przepadł jak kamień w wodę. Nierób, krętacz, partacz, oszust i figurant. Oczywiście dalej się będzie pchał do polityki, bo więcej z tego kasy niż z protestowania z rolnikami.
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Miałem pisać z jakiegoś anonima ale...w nosie.
#zwiazki #rodzina #seks #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania
Mam problem, wielki problem. Rzekłbym ogromny. Mam cholernie wysokie libido....i o ile samo libido nie jest złe o tyle moja żona wręcz odwrotnie. Po paru latach razem jej potrzeby seksualne spadły dość nisko. Ja to rozumiem - dwójka dzieci, powrót na rynek pracy (domu nie wykazuję, bo większość prac domowych wykonuję ja)...tylko ona nie chce zrozumieć moich potrzeb. Ilość zbliżeń spadła do jednego czy dwóch na miesiąc, przy dobrych wiatrach. Nie uważam, że to przeze mnie, staram się jak mogę - nakręcam za dnia, świntuszę, romantyzuje, dotykam, całuję a wieczór często kończy się tak samo - podstawia mi giry i każe masować, bo przecież ona jest taka zmęczona. A jak pójdzie spać to, no cóż, trzeba rozładować to napięcie co w konsekwencji daje masę negatywnych emocji, jakiś wstyd, frustracje, łapanie doła. Ogólnie popadam w paranoje, czuję się jak śmieć, chodzę cholernie zdołowany, psychicznie wypluty, zmęczony tym wszystkim. I wiem, że to przez to, bo był krótki epizod w tym roku, gdzie jakimś cudem nabrała siły i przez dwa tygodnie bawiliśmy się jak króliki, dorzucając do tego jakieś gadżety czy ubrania w efekcie czego chodziłem jak skowronek, aż żyć się chciało!
Powiecie: 'Pogadaj z nią!', no i gadałem nieraz, i co? I jajco. Jak pytam czemu nie chce to zawsze pada 'a bo zmęczona, a bo ja zasypiam na kanapie (no kurde, po godzinie siedzenia wieczorem na kanapie co można innego robić), a bo mam być bardziej czuły, delikatny, romantyczny (a jak jestem to i tak jest zawsze coś nie tak)' i ja staram się poprawiać i robić według jej zaleceń. Natomiast jak mówię, że potrzebuję trochę więcej niż raz w miesiącu, że nie musi mnie ujeżdżać jak ogiera, nie musi mnie wyssywać jak rurkę z kremem, że wystarczy ręką raz na jakiś czas to...jak grochem o ścianę, jakby nie słyszała co do niej mówię, a potem narzekanie że jestem wkurzony, smutny, że się nie odzywam, i takie tam. I znowu wracam do tematu moich potrzeb a ona znowu wykręca kota ogonem, że ona zmęczona, że mam być bardziej [tu wstaw dowolne pierdoczenie kobiety] i takie tam...
I nie, nie była taka. Przed dziećmi potrafiliśmy kilka razy dziennie, nie nadążałem gumek kupować - przed pracą, po pracy, w dzień, w nocy, w domu, w lesie, w trasie... Jak się pierwsze dziecko pojawiło to wystarczyło, że bobas poszedł na drzemkę i już wskakiwaliśmy pod kołdrę. Potem zaczęło się rzadziej i rzadziej. Problemy zaczęły się jeszcze przed drugim bobasem aż do momentu jak opisałem w akapicie wyżej.
Czasami aż się trochę o siebie boję, bo wyobrażam sobie różne dziwne i niemoralne rzeczy gdy mijam na ulicy ładną dziewczynę i...wpadam w jeszcze większego doła. Non stop się nakręcam i zarazem boję, że gdy trafię kiedyś na 'okazję' to z niej skorzystam, choć w okresach jasności umysłu nie wyobrażam sobie zdradzić żony.
Mam iść do lekarza - rodzinnego, psychologa, psychiatry? Nieraz o tym myślę, ale pochodzę z dość porządnej, konserwatywnej rodziny i taka słabość jest...słaba, no bo jak to, facet, nie potrafi sobie poradzić z problemami? Pff, to nie facet. Z drugiej strony co by było jakby się żona dowiedziała? No i na dobicie, największa moja bariera, mój introwertyzm - myślę, że trudno by mi było rozmawiać z kimś o tym wszystkim. Co innego pisać wiadomości (to przychodzi łatwo)...
Więc z jednej strony chcę coś z tym zrobić, bo na żonę chyba nie ma co liczyć, z drugiej wstydzę i boję.
Weźcie coś doradźcie, bo zwariuję.
Na pewno nie idź po żadne tabletki na obniżenie popędu czy inne cuda. Zresztą, nikt Ci ich nie wypisze.
A może żona faktycznie jest zmęczona i trzeba poszukać przyczyn tego zmęczenia? Nie wiem - brak urlopu, wypalenie, depresja, monotonia, niedobory żelaza lub innych witamin?
No bo przy założeniu, że jesteście dorośli, znacie siebie i jesteście ze sobą szczerzy - to po co się bawić w teorie spiskowe najpierw w stylu "na pewno kochanek", albo "na pewno przybrałeś sto kilo i masz bęben jak baba w ciąży". Ona jasno mówi "jestem zbyt zmęczona na seks", może tym by się zająć? Morfologia 20 zł kosztuje
@sckb widziałem wpis wczoraj, i dopiero dzisiaj znalazłem czas napisać. W pewnym sensie, jestem/bywam/byłem w podobnej sytuacji - 10 lat małżeństwa, intensywne dzieci, brakuje czasu dla Siebie, także problem z Libido małżonki. Tylko, że u mnie raz na jakiś czas dochodzi do kryzysu z mojej strony, rozmawiam z żoną i zaczyna zwracać na mnie większą uwagę, wysłuchuje mnie, czego w Twoim przypadku brakuje. My Sobie radzimy sami, jest coraz lepiej, bo dzieci rosną, więc jest też więcej czasu dla nas. Po za tym ja dużo pracuje, a żona bardzo dużo poświęca czasu dzieciakom, więc też zaangażowanie w dom jest zdecydowanie inne, powiedzmy wyrównane. Ja np. wiem, że ona tego nie robi, bo ma mnie dosyć, raczej po prostu u niej hormony się po części nie aktywują i tego nie potrzebuje i czasem po prostu nie myśli o tym w natłoku spraw. Ale zauważa moje potrzeby i może czasem trzeba się upomnieć, ale stara się o mnie dbać, nawet jeśli sama nie ma potrzeb. U Ciebie chyba pora na pomoc z zewnątrz - jeśli rozmowy nie mają wpływu, a związek zdecydowanie staje się jednostronny, to nie jest to za dobre. Może zacznij od Siebie, porozmawiaj z specjalistą, wygadaj się drugiej osobie. Myślę, że psycholog/seksuolog, będzie w stanie nakierować na jakąś wspólną terapię. Gorzej, jeśli ona nie będzie chciała w tej terapii uczestniczyć, wtedy już zostają chyba te smutne czarne scenariusze, bo po co się męczyć wzajemnie, to się może skończyć paskudnie. Dodatkowo, ciekawe czy środowisko pracy, nie ma wpływu na jej zachowanie, bo to często ma ogromny wpływ na kobiety - facet się stresuje, i relaksuje seksem, kobieta w tym przypadku traci do niego całkowicie chęć.
@GitHub @peposlav @LondoMollari @AdelbertVonBimberstein @Amhon @Stashqo @K44 @k44tajemnicza @koszotorobur @wonsz @Mikel @ciszej @Michumi @rogi_szatana @wiatrodewsi @onpanopticon @ten_kapuczino @Jarem @TRPEnjoyer @Budo
Wołam tych, co to się odzywali w temacie...
Wprawa wygląda tak - od kilku dni, m.in. za namową co niektórych, przestałem się nią interesować. Bardziej skupiłem się na dzieciach i samochodzie i...szybko pękła. Chyba bolało ją to, że tak dobrze się z młodym bawiłem, że już w sobotę w nocy chciała pogadać. Wytknąłem jej co mnie boli ale ona oczywiście że to ja ją olewam, że nie okazuję jej uczuć, że jej nie miziam. Nie stanęło na niczym więc olewania ciąg dalszy...
Dziś nastał przełom, od rana wypisywała mi wiadomości o co mi chodzi i takie tam więc jej napisałem esej o tym moim libido i że ciągle tylko ona a nie ja i takie tam, no wszystko co wam tu napisałem na początku i, o dziwo, coś do niej dotarło. Przyznała rację, że faktycznie się oddaliliśmy ale i zaczęła mi wytykać jakieś tam błędy (że coś tak robię a powinienem inaczej, że mam więcej przejmować pałeczkę) ogólnie coś czego nie widziałem i nie wiedziałem.
Ustaliliśmy parę zasad, m. in. wieczory bez telefonów, wspólne posiłki, bobas wylatuje do siebie i wracamy do wspólnego sypiania, dzielimy się ogarnianiem domu...i takie tam. Emocje powoli opadają.
Zaraz lecę po nią do pracy i o ile nie będzie innych dram to odezwę się za jakiś czas jak nam idzie
Dzięki wszystkim za rady, słowa wsparcia i wszelkie życzenia. Czasem miło jest się wygadać.
Zaloguj się aby komentować
#sztuka #muzeum #mumia
Gdzie w Polsce (w którym muzeum) mogę, a raczej mój młody, zobaczyć mumię? Taką wiecie, prawdziwą...mumiową...
Zaloguj się aby komentować
#hejto #administracja
Czemu to dźwięki w filmikach wrzucanych tu zawsze mają volume na full? Jak w jednym filmiku zjadę na minimum to nie może być tak już na wszystkich? Tak jak to jest np. na sadistic.pl ?
Zaloguj się aby komentować
#hejto #moderacja
Panie Hejto, jest możliwość, żebym za każdym razem jak wchodzę na Hejto zamiast Gorących z ostatnich 3h widział Najnowsze? Nie chce mi się przeklikiwać, a wolę widzieć nowe dyskusje...
Ale spokojnie, jak nie to nic się nie stanie, nie obrażę się ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować