#lotnictwo

37
1598

Don’t do that. Don’t give me hope.


Wygląda jakby w nocy z czwartku na piątek miał przejść ten niż nad Łodzią. Oby chłop (front) się doczołgał najpóźniej do tej 2-3 rano w piątek, bo wtedy pogoda będzie się tylko poprawiać.


Jak się nie uda to powoli zacznie być gorąco, bo muszę poleciec egzamin do 24 lutego. Jesli to się nie uda to dojdzie mi jakieś 3000 zł nieplanowanego wydatku na przedłużenie uprawnienia na wielosilniki (ME) oraz nie będę mógł wziąć udziału w ostatnim szkoleniu przed rekrutacja do linii, które planowane jest na koniec lutego.


#drogadokokpitu #samoloty #lotnictwo

df3541c7-7954-4d0d-bacd-758183b31939
PositiveRate userbar

@PositiveRate jak potrzebujesz zamówić pogodę, to mogę ci dać namiary na szamanów. Jak masz dobre intencje i nie będą nikogo leczyć na poniedziałkowym spotkaniu to mogą dla zabawy zająć się czymś takim.

Zaloguj się aby komentować

Aby wylądować wielkim samolotem pasażerskim na łące trzeba mieć olbrzymie umiejętności oraz olbrzymie jaja. Takie cechy mieli piloci Ił-62, którzy wylądowali w Stölln w 23 października 1989 roku. Co prawda ta łąka jest lotniskiem Stölln/Rhinow, ale kompletnie nie przygotowana dla takich samolotów. Nie było idealnie równe, miało 840m długości i podłoże które było przygotowane na samoloty o maksymalnej masie 6 ton, z kolei ten Ił potrzebował 2500m utwardzonego pasa oraz ważył 75ton (specjalnie dla tego lotu odchudzono go o 10 ton). Aby zwiększyć szanse na udane lądowanie, wycięto kilka drzew przy lotnisku na ścieżce podejścia oraz czekano kilka dni na idealne warunki pogodowe do lądowania. Dodatkowo piloci włączyli odwrócony ciąg w samolocie na wysokości 50m, co jest zabronione w lotnictwie cywilnym.

A dlaczego wylądowali na tym lotnisku? Dla uczczenia Otto Lilienthala- pioniera lotnictwa, który w tym miejscu, 100 lat wcześniej, miał ostatni lot na jednym ze swoich maszyn latających, który zakończył się dla niego tragicznie. A Ił-62 po tym szalonym lądowaniu, przeszedł na emeryturę i stal się częścią muzeum Lilienthala.

Kapitan tego samolotu- Heinz-Dieter Kallbach- tym lądowaniem uzyskał wpis do księgi rekordów Guinnessa w lądowaniu odrzutowca dalekiego zasięgu na krótkim pasie startowym porośniętym trawą.

https://www.youtube.com/watch?v=rmV_txfJ66s

#lotnictwo #ciekawostki



ac0dc03e-93cd-4c2f-bdce-a60e54952e11

@tomilidzons Po-je-ba-ni XD Po opisie skojarzył mi się odcinek https://trakt.tv/shows/mayday/seasons/11/episodes/11

Streszczenie odcinaka wygenerowane przez AI:
Odcinek opisuje dramatyczny lot TACA 110 z maja 1988 roku, podczas którego fabrycznie nowy Boeing 737-300 lecący do Nowego Orleanu wleciał w potężną burzę, co doprowadziło do jednoczesnego zgaśnięcia obu silników z powodu zassania ogromnej ilości gradu i wody. Kapitan Carlos Dardano, mimo braku widzenia w jednym oku, musiał podjąć błyskawiczną decyzję o lądowaniu awaryjnym, gdy próby ponownego uruchomienia napędu zawiodły, a maszyna zaczęła gwałtownie tracić wysokość. Piloci początkowo celowali w kanał wodny, jednak w ostatniej chwili dostrzegli wąski, trawiasty wał przeciwpowodziowy należący do placówki NASA, na którym Dardano mistrzowsko posadził samolot, nie powodując żadnych ofiar wśród pasażerów. Po wylądowaniu okazało się, że maszyna jest w zaskakująco dobrym stanie, jednak podwozie zaczęło zapadać się w miękkim, błotnistym gruncie, co zmusiło inżynierów do przeprowadzenia bezprecedensowej operacji naprawczej bezpośrednio na polu. Mechanicy wymienili silniki pod gołym niebem, a po maksymalnym odciążeniu samolotu i utwardzeniu fragmentu trawy, piloci testowi zdołali wystartować tym samym odrzutowcem z łąki, co do dziś pozostaje jednym z najbardziej spektakularnych wyczynów w historii lotnictwa cywilnego. Śledztwo po tym incydencie doprowadziło do przeprojektowania silników odrzutowych tak, aby radziły sobie z ekstremalnymi opadami deszczu i gradu bez ryzyka zgaśnięcia.

Zaloguj się aby komentować

Ale nisko te gondole wiszą. Że przy mocniejszym przyziemieniu nie przycierają, to nie wiem jak.

Ledwie na milimetry zapasu policzone wszystko.

@Fly_agaric jakie milimetry, to jest prawie pół metra. I to na obciążonym paliwem samolocie, na pusto stałby zdecydowanie wyżej. Ale ląduje się na pusto.

Zaloguj się aby komentować

Mały update drona. Dołożyłem GPSa i mam funkcję GPS Rescue (powrót do domu po utracie sygnału).

Lutowanie nie należało do łatwych, piny są małe, mają poniżej milimetra ale udało się bez zwarcia. Antenę zamontowałem na trytytke.

Ogólnie było trochę zabawy, fabryczny Betaflight miał wyłączone przez producenta GPS i musiałem instalować czystego z aktywowanym GPS. Oczywiście musiałem przez to ustawiać wszystko (kierunek śmigiel itd) ale koniec końców dron po 2 minutach złapał fixa z 8 satelitami i wskazywał prędkośc, wysokość i odległość od domu.

Dziś niestety już ciemno i mocno wieje ale jutro spróbuję przetestować funkcję i wrzuce na Hejto filmik.


Drugie foto to widok nagrany z gogli.


#fpv #drony #lotnictwo #latanie #hobby

3f81f89b-acf2-4e75-ad79-273b2d68ede8
c6552c1f-0afc-4698-be77-6ce8a8822411

Ja dzisiaj jadę testować Mk4 po wymianie fc. Niestety chińczyk ostro przyciął w c⁎⁎ja i wrzucił do kitu kontroler lotu który nie chciał robić nic poza flipami

Zaloguj się aby komentować

Mam mieć egzamin praktyczny na zawodowego pilota 6 lutego. Ale wiadomo jak to jest z pogodą. Ostatnio już przejawiałem ból d⁎⁎y z tym związany. Jak myślicie, polecę?


#drogadokokpitu #lotnictwo #samoloty

PositiveRate userbar

Będzie pogoda?

205 Głosów

@PositiveRate wiem o co chodzi ale de facto pytania mają błąd w swojej konstrukcji. Pogoda jest zawsze więc powinieneś pytać o to czy będzie dla Ciebie dobra lub zła.

Generalnie trzymam kciuki. Tego samego dnia mam dosyć ważne spotkanie z klientem, które może mocno wpłynąć na najbliższe kilkanaście miesięcy.

@PositiveRate Pamiętaj, leć nisko i powoli!

Podobno dobre wrażenie na egzaminie robi przelot pod jakimś ważnym mostem

@PositiveRate a to nie mozesz leciec jak nie bedzie pogody? Jak bys lecial z punktu A do B i w B nie bedzie pogody to zawracasz? Co to w ogole znaczy ze nie ma pogody?

@FriendGatherArena mogę latać w słabej pogodzie ale problem w tym, że startuję i ostatecznie ląduję w Piotrkowie, a tam nie ma żadnej infrastruktury typu ILS i muszę mieć dobrą widzialność i podstawy chmur żeby móc tam wylądować. Gdybym miał odbyć egzamin samolotem stacjonującym w Łodzi, czy w Modlinie, to byłoby dużo łatwiej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu Ten kawałek autostrady z Katowic do Krakowa jest tragiczny. Raczej nie dałby rady przyjechać. No chybacie jechał bocznymi drogami…

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

Czas zacząć nowy projekt! Na warsztat idzie Sud Aviation Vautour IIN w skali 1:72 od Special Hobby – zestaw, który wygrałem w 2024 roku na konkursie modelarskim w Krośnie. To wtedy po raz pierwszy usłyszałem o tym samolocie. Z racji unikatowego tematu postanowiłem się z nim zmierzyć, choć sam zestaw jest mocno średni: mało detali i sporo uproszczeń, co na pewno będzie wymagać dodatkowej pracy.


Na zdjęci przedstawiającym wypraski widać, że to będzie kawał modelu. Ostatnie zdjecie przedstawia pierwsze prace - postanowiłem dorobić otwarte hamulce aerodynamiczne.


Sud Aviation Vautour (fr. sęp) to francuski odrzutowy samolot bojowy wielozadaniowy, zaprojektowany w latach 50. XX wieku. Był przystosowany do przenoszenia broni jądrowej. Budowano go w trzech wariantach:

  • Vautour IIB: bombowiec dzienny, bez radaru.

  • Vautour IIN: myśliwiec przechwytujący, wyposażony w radar.

  • Vautour IIA: wersja szturmowa.

Samolot był wykorzystywany przez Francję oraz Izrael. To właśnie Izrael użył go bojowo, m.in. podczas Wojny Sześciodniowej w 1967 roku.


#modelarskarzeznia << zapraszam do obserwowania #modelarstwo #lotnictwo #ciekawostki

81b5de64-3174-4a89-9761-2ab775825d47
75f06e47-0386-4e06-a95e-51a1d504e618
c53996d8-0202-4a79-b618-e9c7813bad21
76c84036-a37c-4124-bb78-193c8bb33263

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Stan rosyjskiego lotnictwa:

co jak co ale 20 lat w awiacji to wcale nie jest tak dużo, na całym świecie latają samoloty 20/30-kilkuletnie. SprintAir lata na Saab'ach z lat 80, LOT jeszcze chyba wykorzystuje pojedyncze egzemplarze 737 Classic z lat 90.

Możliwe że te jumbo zostały uziemione ze względu na koszty ekspoatacji a nie na ich stan i że tak naprawdę są w bardzo niezłym stanie technicznym, zresztą to są w miarę bezpieczne maszyny w porównaniu do wszystkiego innego made-in-russia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostki lotnicze. Zdjęcie numer 1 to zestaw transportowy dla silnika GE9x dla nowych wersji 777x, podobno wyprodukowano już 100 silników łacznie z testowymi.

Zdjęcie numer 2 to silnik GE9x zamontowany na B747 (Jumbo Jet) do testów. #lotnictwo #samoloty

eaa29605-1741-4ea0-b6be-a08150f21e63
3e209f6a-ca35-470c-9723-3478ec7d1efc

Zaloguj się aby komentować

Hej Tomki i Kasie, oto 10 #ciekawostki o lotnictwie



Cz. 5



Na #drogadokokpitu opowiadam o swojej (nadal trwającej) historii zostawania pilotem samolotu pasażerskiego. Znajdziecie tutaj mieszankę typowego bloga, ciekawostek o #lotnictwo i #samoloty oraz praktycznych informacji dla osób, które również chciałyby podjąć takie wyzwanie, np. ile to wszystko mnie kosztuje, a także ile trwa.


Jesteśmy w środku zimy, więc opowiem trochę o walce z lodem w lotnictwie.


  1. Lód, szron, śnieg i szadź usuwa się specjalnymi płynami na bazie glikolu. Obecność tych płynów zabezpiecza też poszczególne powierzchnie przed lodzeniem na pewien czas, w trakcie którego samolot powinien wystartować. Okres aktywności tych płynów wynosi od... zera do kilkudziesięciu minut i nazywa się on holdover time. W trakcie działania płynów mówi się, że samolot jest "gorący", co jest kalką z angielskiego HOT, będącego właśnie skrótem od holdover time. Jak wspomniałem - dla poszczególnych warunków, płynów i samolotów, samolot może wcale nie być "gorący" pomimo aplikacji środków, co uniemożliwi odlot. Będzie tak w szczególności w trakcie opadu marznącego deszczu.

  2. Mniejsze samoloty, tj. lekkie o napędzie tłokowym, przeważnie nie mają żadnej instalacji przeciwoblodzeniowej w rozumieniu takiej, która miałaby rozmrażać lub przeciwdziałać oblodzeniu powierzchni nośnych.

  3. Lekkie samoloty wyposaża się jednak w grzałkę rurki Pitota, czyli urzadzenia mierzącego prędkość i wysokość statku powietrznego. Taka rurka widoczna jest na pierwszym zdjęciu, które wrzucam. Wykonałem je we wtorek.

  4. Jeżeli samolot posiada gaźnik, wówczas także można włączyć jego ogrzewanie, gdyż z uwagi na spadek ciśnienia powietrza przez niego przepływającego, jest ono także ochładzane - czasem znacznie. Z tego względu, istnieje ryzyko oblodzenia gaźnika nawet jeśli temperatura zewnętrzna wynosi 10 stopni celsjusza, a obroty silnika są dostatecznie niskie. Gaźnik nie jest ogrzewany przez cały czas z dwóch podstawowych powodów. Podgrzew zmniejsza moc silnika, co pogarsza ekonomikę jego pracy i może być niebezpieczne przy starcie lub podczas przerwanego podejścia.

  5. Oblodzenie powierzchni nośnych jest groźne przede wszystkim dlatego, że nawet cienka wartwa lodu lub szronu zwiększa masę statku powietrznego, czego nie uwzględnia się podczas kalkulacji osiągów do startu i lądowania. Ponadto, dodatkowe obciążenie może być rozłożone nierównomiernie i rzutować na wyważenie. Kolejna sprawa to znaczny wpływ oblodzenia na charakterystykę siły nośnej, prędkość przeciągnięcia i opór stawiany przez płatowiec.

  6. Oblodzenie powierzchni nośnych w locie można zmniejszać lub mu zapobiegać na kilka sposobów. Niektóre samoloty - przede wszystkim średnie i ciężkie - posiadają ogrzewanie krawędzi natarcia skrzydeł i ogona. Metod jest kilka - od wykorzystania ciepłego powietrza z silników, przez ogrzewanie elektryczne, po metody mechaniczne, czyli boots. Ostatnie z rozwiązań polega na delikatnym nadmuchiwaniu i obkurczaniu krawędzi natarcia. Wiem, że trudno sobie to wyobrazić, więc załączam zdjęcie z napompowanymi "bootsami". Coś na kształt boots albo grzałki elektryczne to z kolei metody odladzania i zapobiegania oblodzeniu śmigieł przeważnie w średnich samolotach turbośmigłowych.

  7. Boots stwarzają ryzyko w razie nieprawidłowego ich używania. Jeżeli bowiem za długo pozostawi się je napompowane, to lód może uformować się w takim kształcie, a ich dalsze obkurczanie i nadmuchiwanie nie przyniesie efektu.

  8. Dopuszcza się jednak istnienie pewnego oblodzenia. Otóż paliwo lotnicze może osiągnąć bardzo niskie temperatury zanim zamarznie (paliwo Jet 1A ok. -47 st. Celsjusza, a paliwo Jet 1B ok. -60 st. Celsjusza). Co więcej - w czasie dłuższego lotu na znacznych wysokościach rzeczywiście może owo paliwo zbliżyć się do takich wartości. Czasem nawet trzeba obniżyć lot żeby nie dopuścić do blokady pomp paliwa oraz filtrów. Temperatura taka posiada pewną bezwładność, więc jeżeli wylądujemy w jakimś cieplejszym, bardziej wilgotnym miejscu, to skrzydła, w których znajdują się zbiorniki, mogą pokryć się szronem w wyniku kontaktu wilgoci z bardzo zimną powierzchnią. Jeżeli wystąpi to jedynie w granicach oznaczonych czarnymi liniami (jak np. na trzecim zdjęciu), tj. w ramach cold-soaked fuel frost area i oszronienie nie będzie znaczne - odladzanie nie jest konieczne. Wpływ tego szronu nie jest istotny dla parametrów, o którcyh pisałem w ciekawostce nr 5. Zatem, nie trzeba wpadać w panikę, jeżeli taki szron nie zostanie usunięty przed startem.

  9. Samoloty posiadające silniki odrzutowe lub turboodrzutowe potrzebują instalacji zapobiegającej oblodzeniu wlotów do silnika. Nagromadzenie lodu stwarza ryzyko przedostania się go do środka i uszkodzenia jednostki napędowej, a także zaburza charakterystykę przepływu powietrza, co może skutkować nie tylko obniżeniem sprawności, ale nawet pompażem turbiny, który prowadzi do znacznych wibracji, wystrzałów z komory spalania lub jej zniszczenia.

  10. Śnieg, lód, szron i szadź wpływają także istotnie na hamowanie samolotu w razie przerwanego startu i podczas lądowania. Najgorszy jest mokry lód. Jakość hamowania, tj. braking action, mierzy się co jakiś czas doświadczalnie, np. takim pojazdem jak na załączonym, czwartym zdjęciu. Załogi są informowane o stanie drogi startowej i o braking action m.in. za pośrednictwem komunikatów ATIS nadawanych radiowo... i czasem telefonicznie. O depeszach pogodowych będę pisał na pewno dużo więcej w osobnych wpisach. Na razie możecie jednak sprawdzić pogodę i w tym stan drogi startowej i braking action każdej z 3 stref aktywnego pasa startowego na Lotnisku Chopina w Warszawie, dzwoniąc na numer +48 22 574-59-57 i wysłuchując ATIS ;).

de341ef0-a38f-479b-8074-0869be7d9cbd
44827c4d-4aef-4a5b-af21-0454d7542546
28abea05-6173-47a7-a5e7-dde5312e145b
f904a59c-e147-41fc-a3d3-6579525c42e1
PositiveRate userbar

@PositiveRate Czy jest coś, co w samolocie, obsłudze naziemnej, lotnisku, ogólnie lotnictwie działa lepiej zimą?

@fisti tak, znacznie poprawiają się osiągi wszelkiej maści silników. Zimne powietrze jest bowiem gęstsze. Poza tym, przeważnie nie występują burze.

Zaloguj się aby komentować

@Deykun Mają też takiego + parę innych Air Force One w Air Force Musuem w Ohio. I co ciekawe, nie jest to nawet w pierwszej dziesiątce obiektów w tamtym muzeum. Valkyrie - jest, Blackbird, jest, Memphis Belle - jest, i całe mnóstwo innych. Gdyby ktoś był w tamtej okolicy, absolutnie polecam.


Do zwiedzania Air Force One nie można tylko być za grubym, bo na wejściu są bramki z ostrzeżeniem "jeśli nie możesz się przecisnąć, to lepiej nie wchodź do samolotu". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

7e39f661-8b17-45c6-b696-5149f658d49d
41518807-4c3d-4169-b1e0-a4275121cbdc

Zaloguj się aby komentować