#hiszpania

6
439

Nie wiem czy wiecie, ale rządząca Hiszapnią Lewica, klka dni temu zalegalizowała status dla ponad pół miliona (szacunki podają że nawet 800 tys.) nieodokumentowanych migrantów. To znaczy, że mogą się teraz oni przemieszcząć i pracować po całej UE.
Europosłanka tamtejszej Lewicy nawet nie ukrywała motywów. Irene Montero stwierdziła, że
"Chcę prosić osoby imigranckie i należące do mniejszości etnicznych: nie zostawiajcie nas samych z tyloma faszystami. Oczywiście, że chcemy, żeby głosowali. Zdobyliśmy dla nich papiery, daliśmy im legalizację, a teraz idziemy po obywatelstwo lub zmianę prawa, żeby mogli głosować. Oby teoria podmiany populacji się ziściła!Obyśmy mogli pozbyć się faszystów i rasistów z tego kraju dzięki imigrantom!"

https://x.com/delestoile/status/2017727324398227773

Jak widać, polska Lewica też nie ukrywa swoich motywów.

#polityka #polska #hiszpania

186225e6-3ff4-4467-a032-3902a625a44c

odmawiam wiary w to, ze takie cos moze sie wydarzyc i moze to byc tak komentowane przez politykow. to jest k⁎⁎wa jakas dystopia

Zaloguj się aby komentować

Ja pierdzielę, nie jeżdżę więcej pociągiem w Hiszpanii. Dobrze, że w mojej mieścince nie ma w ogóle torów, bo jak pociągi się z dźwigami już zderzają, to strach byłby przez ulicę przejść.


Tym tym na trasie Malaga - Madryt to jechałem trzy tygodnie temu.


#hiszpania #pociagi #wypadek


https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/pociag-w-hiszpanii-uderzyl-w-dzwig-sa-ranni/yjkhs5d,07640b54

Zaloguj się aby komentować

Jakbyście się zastanawiali w przyszłości, to Sylwester pod Barceloną kosztował dużo mniej niż średnie ceny w Zakopanym. Może i nie ma śniegu, ale też można pospacerować, jest morze, akurat w tym roku była pogoda, nie ma zbyt dużo ludzi. Zabawy sylwestrowej nie ma jakoś szczególnie wybitnej, ale dla mnie to akurat plus. Polecam.

#podroze #hiszpania #europa

c70aacbe-96fb-4d2b-aff2-76883984a674

@AndrzejZupa myślę że przy 4 osobach na spokojnie coś w okolicach 2k za loty i niezły nocleg, oczywiście odpowiednio wcześniej (ale nie trzeba już szukać w sierpniu jak na sylwester w Zakopcu:)).

Zaloguj się aby komentować

Byłem kiedyś w Barcelonie przed świętami i muszę powiedzieć, że jak zgooglowałem o co chodzi z tymi pieńkami i srającymi figurkami to miałem jedno wielkie WTF XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

święty sebastianie módl się żebym nie zbankrutował


#jedzenie #mniam #picie #mniam #podroze #hiszpania

#roadiejedziepociagiem


bonusy w komentarzach

58aec8d7-c5cb-4bad-945f-1d1dada0fd10
5eddb94d-5a49-4dfe-bfa0-bda312ce198a
83f09253-4a9c-4737-a470-1476a2b56ba4
be2de220-7c19-41da-82bf-aa587294a791

@PlatynowyBazant noo, jamón, chorizo i schabik w takim cieście a la tarta. I to w mięsnym sprzedają, nie mogłem przejść obojętnie

@Fly_agaric to są pinchos czyli takie tutejsze tapas, idea jest taka że chodzisz co chwilę po dolewkę i bierzesz se takie bajery

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W swoich listach pytacie mnie, czy ja tak tendencyjnie dobieram zdjęcia do publikacji, czy tu rzeczywiście jest tak pusto.


Otóż, sam jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że o ile jazda w listopadzie w temperaturach w okolicach 15 stopni to dla miejscowych żadna atrakcja, to zwala się tu wtedy pół Europy na motocyklowe zimowanie, by choć trochę przedłużyć sobie sezon. Ile przecież w necie jest ofert i reklam firm oferujących transport motorka do Andaluzji.


No a tu d⁎⁎a. Spotkać motocyklistę w górach w piątek to święto lasu. W sobotę już trochę lepiej, ale tylko na trasach prowadzących do oklepanych atrakcji typu Ronda. Ale wystarczy zjechać gdzieś na zasadzie "a ten zakręt fajnie wygląda, jadę" i pusto. Raz na jakiś czas jakiś lokals śmignie samochodem, bardzo rzadko jakiś motorek na hiszpańskich blachach i to tyle. Można zatrzymać się na losowym tarasie widokowym i masz całe góry dla siebie.

Fakt też, że polecana wszędzie droga do Rondy zdecydowanie nadaje się do wykładania się na winklach - stąd też dużo ostrzeżeń o ofiarach wśród motocyklistów i pomiarach prędkości z dronów i helikopterów. A drogi, na które nawet nawigacja nie chce skierować, są dużo ciekawsze, ale i trudniejsze - wąsko, stromo, sporo nawrotek, podczas których zastanawiasz się, co za debil to tak poprowadził, zamiast puścić drogę dookoła góry. No i takie trasy są najlepsze


#shagwestwhiszpanii #motocykle #podroze #hiszpania

4d6b65b0-e67b-4ada-9d82-7e5878f6095b

Co do braku motocyklistów, to czy to nie jest tak, że jednak tam teraz jest po prostu chłodno?

Popatrzyłem na pogodę na guglu, i:

  • Almeria - 16/17/17'C (dzisiaj/jutro/pojutrze) - ok, to nawet jest w porządku, wrzucisz jakąś podpinkę i można śmigać

  • Wspomniana przez Ciebie Ronda - 10/12/10'C

  • Malaga 16/17/16'C

  • Jerez - 15/17/15"C

A to jest samo południe Hiszpanii. Do tego częściowo zapowiadają deszcz. Więc jakbym miał tam pojechać "sobie pojeździć" to teraz taki średni sezon, bo i chłodno i możliwe opady. Chyba wolałbym już jakiś marzec/kwiecień może? Kiedy już zaczyna się powoli wiosna, temperatury oscylują koło 20'C?


Bo wiadomo - wszystko się da, pytanie tylko co sprawia Ci przyjemność, a co jest już na siłę

@noriad Tak, jest chłodniej. Jak w Maladze mam 19 stopni, to po wjechaniu w góry czasem nawet 9 się na wyświetlaczu w motorku pokaże. Więc może nie spodziewałem się tu szczytu sezonu, ale też nie tego, że będzie AŻ TAK pusto. I ja tu jestem już ponad miesiąc. Na początku listopada, gdy temperatury były o 10 stopni wyższe, też szału na drogach nie było. Powiem tak - w Bieszczadach w październiku w deszczu spotkasz wielokrotnie więcej motocyklistów niż tu poza najbardziej turystycznym szlakiem


I mi się to podoba. Ciekawe, jak będzie właśnie w kwietniu czy maju. Kwiecień to jeszcze najbardziej deszczowy sezon (co i tak nijak ma się do deszczowego sezonu w Polsce, no ale jednak).

@Shagwest No tak, ale też myślę, że to jest kwestia "jedna-dwie znane wszystkim drogi" vs "gdzie nie pojedziesz to jest super" Ja sam, jakbym w październiku miał się gdzieś przejechać, bo akurat wywaliło na chwilę 17-20'C, to bym wybrał jakąś "klasykę" aniżeli poszukiwanie nowych, fajnych tras Może po prostu Hiszpania taka już jest, że tam jest tego tyle, że ludzie nie mają potrzeby się zapuszczać w głąb lądu, jak przy wybrzeżu też jest fajnie, a przynajmniej zawsze można się zatrzymać i mogę w morzu zanurzyć

@maly_ludek_lego Panie, ja tu marketing uprawiam, proszę nie przeszkadzać. Nie tak łatwo się utrzymać z influencerki.


Tak serio, to lubię po prostu ten zwrot, zawsze mnie śmieszy

Zaloguj się aby komentować