#handel

0
288

Pracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia

1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.

2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.

Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.


Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.

3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą

To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.

Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.

Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.


Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.

#pracbaza #praca #handel #zycie #przemyslenia #gownowpis #takaprawda #sprzedaz #b2b #biznes

@Lopez_ też widzę że w B2B to głównie relacja z klientem się liczy, a co do sprzedaży to zamiast dobrej gadki lepiej mieć dobre słuchanie i dobrą znajomość produktu. Często ludzie którzy byli świetni w B2C i potrafią "nawijać makaron na uszy" są potem fatalni w B2B bo tam wychodzi ich nie szczerość

Zaloguj się aby komentować

#polska #handel #wspolczesnezebractwo Jak mnie to wqrwia: Kończysz zakupy, przykladasz kartę i uj, nie działa. Szukasz w czym problem i znajdujesz: Czy chcesz wesprzeć chore gówniaki, biednych seniorów, caritas itp. Jeśli tak naciśnij x jeśli nie to y. Przecież to jest nowoczesne żebranie. Zamiast małolata z puszką przed sklepem zaimplementowano nachalne żebranie automatycznie. Tylko w Polsce z takim czymś się spotkałem. Lidl, biedronka, auchan nosz qrwa mać.

@Fishery jako ktoś kto od dzieciaka wspiera organizację pewnego Jurka też mnie to wkurza. Wolę przejść się po mieście i wrzucić kilku dzieciakom do kilku puszek hajs niż dać to prze kasę automatyczną, przecież nawet serduszka nie dostanę. Zawsze lubiłem finał bo wtedy w środku zimy ludzie przez ten jeden dzień zawsze byli jacyś tacy weselsi i przyjaźniejsi. Dalej są ale te zbiórki przez sklepy, wiem że w szczytnym celu ale jednak robią z tego korpo pomoc, taką bez serca

Zaloguj się aby komentować

Co Wy na to? 13.01.2026


W piątek większość państw Unii Europejskiej, przy sprzeciwie m.in. Polski, zagłosowała za zatwierdzeniem umowy handlowej z Mercosurem. Podpisanie umowy, które zaplanowane jest na najbliższy weekend, niemalże wieńczy blisko 25-letnie starania obu stron do utworzenia jednej z największych stref wolnego handlu na świecie. Jednym z najważniejszych powodów ku jej podpisaniu jest zwiększenie konkurencyjności europejskiego przemysłu. W drugą stronę płynąć mają w większej ilości towary rolnicze. Nie oznacza to, że część postulatów rolników nie została uwzględniowa - produkty takie jak wołowina czy drób mają jednak podlegać zarówno ograniczeniom ilościowym, jak i spełniać unijne normy bezpieczeństwa żywności. Dodatkowym elementem umowy jest szansa na zagwarantowanie sobie przez Unię Europejską dostępu do południowoamerykańskich metali ziem rzadkich.


Polska gospodarka jednak nie stoi aż tak mocno możliwościami eksportu produktów przemysłowych do Ameryki Południowej jak duża część krajów zachodniej Europy. Dodatkowo w Polsce wpływy rolników protestujących przeciwko umowie wydają się być na tyle duże, że Polska nie była skłonna do negocjacji swojej pozycji wobec umowy - w przeciwieństwie do np. Włoch, które ostatecznie odstąpiły od blokowania propozycji.


Pytanie na dziś: Czy umowa Mercosur może posłużyć się Polsce?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #uniaeuropejska #mercosur #handel

#owcacontent

Czy umowa Mercosur może posłużyć się Polsce?

404 Głosów

@bojowonastawionaowca tak szczerze to mieli się ten mercosur ideologicznie ale nie widzialem nigdzie rzetelnego opracowania jaka będzie skala tego importu i jak to wpłynie na naszych producentów i bezpieczeństwo żywnościowe. W mediach tylko tępa nawalanka.


Moim zdaniem jedynie zabezpieczenie metali ziem rzadkich to jakaś tam możliwość dla EU. Poza tym to kolejna (po imigracji, dealach z ruskimi, zielonych przemianach, demilitaryzacji i denuklaryzacji energetyki) niemiecka gospodarcza wunderwaffe, która wypali nam w twarz. Ameryka Południowa zarobi sporo na eksporcie żywności ale pieniądze te wyda na tańsze, chińskie towary. Europejscy producenci nie zyskają zbyt wiele jesli w umowie nie ma jakichś bezpieczników typu cła na Chiny ze strony Mercosur albo minimalne kwoty importu z UE.


Poza tym w swietle ostatnich dzialań Trumpa i "doktryny Donroe", USA może nas stamtąd wywalić z dnia na dzień jesli tylko uzna, że te kopalnie co sobie pobudowaliśmy to im jednak przydadzą się bardziej.


Moim zdaniem zamiast umów z Mercosur, Europa powinna przede wszystkim ogarnąć się w kwestii bezpieczeństwa, zbudowac europejską armię i iść poustawiać Afrykę, zaczynajac od połnocnej która jest źródłem problemów z imigracją. Potem powinniśmy wykopać stamtąd ruskich i Chinczykow i czerpać z bogatych w surowce obszarów, w zamian zapewniając im rozwój. Taki neokolonializm with benefits.

Jakbyśmy słuchali rolasów za każdym razem to byśmy wciąż byli pod sowieckim butem albo nie w Unii Europejskiej.

Oni zawsze mają słaby rok, zły zasiew, słabe plony, ktoś ich chce ograbić. A mimo wszystko nigdy nie sprzedadzą tego w cholerę i nie zajmą się inną pracą. I zawsze starcza im na duży dom, samochody i inne rzeczy.

Zaloguj się aby komentować

Jestem szczypiorkiem jeśli chodzi o sprzedawania czegokolwiek w internecie, a chcę spieniężyć mój czytnik ebooków, żeby kupić sobie nowszy. A więc przychodzę do was z pytaniem. Jak zrobić to w taki sposób, żeby nikt mnie nie wy**ujał?

#milapyta #olx #allegrolokalnie #handel #internetowyhandel

@Mila wystawiasz w cenie jaka chcesz, jak ktos ci pisze cene z d⁎⁎y, to dodajesz 20% od ceny wyjsciowej albo poprostu kazesz spierdalac

jak ktos chce rzeczywiscie negocjowac realnie, a ty masz na to ochote mozesz troche zejsc

wszystkie linki/whatsuppy to scamy

tylko wysyłka olx/allegro, tylko przelew/platnosc olx/allegro

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować