#geopolityka

16
1116

Nasz Premier w jednym tygodniu mówi że atak rosji na Nato może być kwestią miesięcy nie lat oraz że nie będziemy podbierać żołnierzy amerykańskich sojusznikom gdyby opuszczali te kraje, w ramach solidarności.

No tak bo Hiszpanii, Włochom czy Niemcom są oni teraz tak bardzo potrzebni i na pewno by nie zrozumieli że będąc obok rosji u nas by się bardziej przydali.

Można by o to wystąpić np. jako cała wschodnia flanka w koalicji.

Jak dla mnie to są sprzeczne komunikaty bo albo jest zagrożenie i robimy wszystko aby poprawić bezpieczeństwo albo nie ma zagrożenia a wtedy to niepotrzebne straszenie.


#geopolityka

@Enzo powinniśmy zacieśniać współpracę wszystkimi krajami NATO poza amerykańcami bo tam jest szaleniec u władzy. To że pomarańczowa małpa będzie się obrażać to jest wiadomo a zmienia zdanie częściej niż gacie. W razie w to stany i tak będą musieć pomóc, generały raczej nie przepuszczą takiej okazji do wjechania w kacapie

@Enzo atak na NATO jest teraz raczej mało prawdopodobny, aczkolwiek jakieś zagrożenie zawsze istnieje. Natomiast Polska, jak i cała Europa, powinny przede wszystkim same zadbać o własne bezpieczeństwo, nie oglądając się na USA. Niezależnie od tego, kto tam obecnie rządzi.

@Enzo ale Amerykanie jasno nakreślili plan wycofania sił z Europy. Ma zostać minimum potrzebne do zabezpieczenia amerykańskich interesów, nie do obrony krajów za oceanem. Oni jasno w dokumentach sprecyzowali, że rywalem są Chiny i będą budowali kordon wokół nich. Siły z Europy będą pewnie za jakiś czas lokowane na wysepkach na Pacyfiku, w Korei, na Filipinach, itd...


Jeśli Europa nie weźmie jasno spraw w swoje ręce to ten konflikt z Rosją nas będzie czekał.


Dawno już w historii powiedzenie "chcesz pokoju, szykuj się do wojny" nie było tak aktualne.


Dlatego też ważne są inicjatywy integracji wojskowej czy zbrojeniowej. Żeby taktyka" w kupie siła," mogła się sprawdzić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Widzimy już pierwsze przełożenie dzialań twardogłowych z USA i Izraelskich zbrodniarzy w Iranie na rynek automotive.


Eksport samochodów osobowych z Chin w marcu 2026 r. wyniósł około 748 tys. sztuk.

Stanowi to 80% wzrost rok do roku i 10% wzrost względem lutego 26'. Cały wzrost względem lutego to elektryki i plug-iny, których w lutym wyeksportowali 282 tys. a w marcu już 363 tys.


A to dopiero początek zakupów bo, że Amerykanie utknęli z głową w... Ormuzie a ceny paliw nie wrócą do normalnych poziomów przynajmniej przez 9-12mc od podpisania pokoju, to świat dowiedział się dopiero w połowie marca.


Czekam więc na pełne dane z Europy ale zdaje się, że trend jest wyraźny i nikt nie przyspieszy tak transformacji energetycznej i uniezależniania się swiata od węglowodorów jak największy tego przeciwnik - Donald "drill baby, drill" Trump ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Wojna z Iranem to istna manna z nieba dla łapiącej zadyszkę na rynku wewnętrznym chinskiej motoryzacji, chińskiego sektora bateryjnego oraz producentów paneli i turbin wiatrowych. Co najlepsze, Chiny nie musiały robić nic aby to wygrać. Wystarczyło pozwolić Trumpowi i koleżkom działać. Do tego ogromne zapasy strategiczne ropy oraz ich tankowce przemierzające cieśninę bez przeszkód pozwalają im póki co suchą stopą przejśc przez ten kryzys - punkt dla nich.


Trochę gorzej przedstawia się sytuacja arabskich sojuszników USA, których rafinerie i inftastruktura przesyłowa są niszczone, eksport w dużej mierze zablokowany a świat przyspiesza uniezależnianie się od ich głównego towaru eksportowego.


Nic tylko powiedzieć - Thank you USA, thank you Donald Trump ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#motoryzacja #trump #usa #iran #chiny #geopolityka #energetyka #samochodyelektryczne

@Stashqo Wszystko byłoby fajnie (elektromobilność), gdyby Unia nie wymyślała nowych regulacji. Już mieliśmy tanie, chińskie elektryki, dobrze wyposażone, poniżej 80k zł. Jak wrzucą na to kolejne opłaty to za chwilę ceny chińczyków będą na równi z europejskimi (o to UE chodzi). Tylko czy o to chodziło, jak Unia planowała do 2035 roku znaczne zwiększenie samochodów elektrycznych na drogach? Nie chodziło jednak o czyste powietrze? Ja wiem, że chodzi o ratowanie europejskiego przemysłu motoryzacyjnego... to może znieśmy europejskie opłaty na jakiś czas, he? I po prostu dajmy ludziom tanie samochody elektryczne!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować