Dojechał, ani jeden pociąg o czasie
#pkp #pkpintercity #podroze

Dojechał, ani jeden pociąg o czasie
#pkp #pkpintercity #podroze

Zaloguj się aby komentować
Moja podróż dzisiejsza w jednym obrazku, zawsze aktualne.
#pkp #pkpintercity #dworzecpkp #podroze

Zaloguj się aby komentować
"Na reko, k***a a gdzie?
Ej ale to ty dzwonisz.
Beep, beep"
#rekonstrukcjahistoryczna #starozytnosc #podroze #cyganylifestyle

Zaloguj się aby komentować

Paweł Edmund Strzelecki to jeden największych polskich podróżników. Podczas dziewięcioletniej podróży jako pierwszy Polak indywidualnie okrążył świat w celach naukowych, miał też okazję stąpać po wszystkich kontynentach poza Antarktydą.
#historia #ciekawostkihistoryczne #podroze
Imho nie chcę mi się wierzyć, widać mocno bardzo selected. Mało Afryki, 0 Korei Północnej.
Chociaż dla Polski może ok. Co 3 Polak nigdy brzmi ok, po prostu Polska nie jest top 10.
#wykresy #polska #podroze

Zaloguj się aby komentować
A kto jedzie do stolicy wschodnioeuropejskiego brutalizmu? A no ja. Kto będzie sobie chodził po brutalistycznych osiedlach i siadał w randomowych knajpkach na kawe i piwko w 33 soptniowym upale? A no ja. Kto się cieszy? A no ja. #serbia #podroze
Zdjęcie osiedla to ciglane w Sarajewie. Uwielbiałem tam spacerować w upały, słuchać dźwięków uprawiających życie ludzi, rozmów podczas obiadów, stuków, zawołań, które odbijały się od murów.
Dotychczas najpiękniejsze bloki i osiedla widziałem w Cluj Napoca (dosyć mocne), trochę w Wilnie (komuna, ale w wydaniu raczej soft brutalism jeśli takie coś istnieje)


@Afterlife niesamowity jest ten budynek ze zdjęcia. Ma w sobie coś magicznego, że ciężko wzrok oderwać. Nie ma w nim przypadku, jest niczym fraktal albo kryształ - jest w nim bardzo wyraźna konsekwencja tego jak ma wyglądać kolejny poziom. Funkcjonalnie - tragedia mieć takie okna na samym czubku trójkątnego wykusza, ale forma na tyle atrakcyjna, że traktowałbym to jako rzeźbę. Nie chciałbym tam mieszkać, ale bardzo mi się podoba.
Zaloguj się aby komentować
#pytanie #gory #podroze #dzieci
Korzystając z okazji, że mamy tutaj ekspertów w każdej dziedzinie, może ma ktoś doświadczenie z plecakiem-nosidłem dla bombelka? Mała zaraz skończy rok i ciągnie mnie na górski szlak, a nie chciałbym wydać kasy na badziew. Opinie mile widziane.

@Panda mam vaude - coś podobnego do tego - z daszkiem i osłoną przeciwsłoneczną i przeciwdeszczową https://www.olx.pl/d/oferta/nosidelko-turystyczne-vaude-CID88-ID1bgpWa.html?isPreviewActive=0&search_reason=search%7Corganic&sliderIndex=0
Dzisiaj wybrałbym deutera, tutaj są szelki dość wąsko umieszczone i są wąskie
Mam Deuter Kid Comfort 1 plus, kupiony w Decathlonie. Nosiłem w nim obydwie swoje pociechy. Przy zakupie zwróć uwagę przede wszystkim na wygodę dziecka, ale także na swoją. Wszelkie regulacje (pasów dla dziecka, wysokość siedziska, pasa biodrowego etc.) mile widziane. Daszek jest spoko, bo chroni nie tylko przed słońcem, ale też przed gałęziami. Strzemiączka na nóżki koniecznie, żeby nie majtały się luzem. Dziecko najpewniej będzie w nosidle zasypiać, więc dobrze mieć jakąś chustę albo coś miękkiego, żeby obwiązać boczne paski, jakby tam główka się oparła, żeby nie było otarć. Dobrze też, żeby było miejsce na bukłak z wężykiem - to ułatwi życie Tobie. Z akcesoriów warto zainwestować w pelerynę/osłonę na nosidełko na wypadek deszczu
Zaloguj się aby komentować
Motoryzacyjne znalezisko na dziś ( ‾ʖ̫‾)
#samochody #motoryzacja #kamping / #camping #podroze i trochę #motoheheszki
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/peugeot-partner-ID6HRCbC.html

Zaloguj się aby komentować

W poniedziałek na Lotnisku Chopina w Warszawie przy odprawie bezpieczeństwa zaczną pracę nowoczesne skanery. Dla pasażerów oznacza to koniec limitu płynów do 100 ml. Korzyści jest jeszcze więcej. Testy urządzeń zaplanowane są na ten weekend, natomiast w poniedziałek skanery zostaną uruchomione....
Jakby jakiś Tomeczek przejeżdzał kiedyś w małopolsce w miejscowośći Chełmek polecam wpaść na moment na wieże widokową. Fajna sprawa wieje jak w kieleckim, buja jak po winiary i jeszcze widoczki można pofocić.
#podroze #wiezawidokowa #chelmek




Zaloguj się aby komentować

Tym odcinkiem inaugurujemy całkiem niedawną wizytę w województwie warmińsko-mazurskim, a naszą podróż zaczynamy od Warmii. Odwiedzimy zatem najpierw średniowieczne miasto Reszel z jego zachowana starówką i pięknym zamkiem, który bronił rubieży niegdysiejszego księstwa biskupów warmińskich,...
#radom #kotki #podroze #podrozujzhejto #zebropioruny
Wredny kot teściowej testuje nową walizkę żony. Nie da się go pogłaskać.
Uwagę zwracają nowe kółka w tegorocznej wersji walizki American Touristera, którą można było dostać za 600 zł na promocji.


@Legendary_Weaponsmith kólka z maca?
https://www.macrumors.com/2020/04/15/apple-mac-pro-wheel-kit/
Zaloguj się aby komentować
#radom #podroze #zebropioruny
Zjedzona pomidorówka z mięskiem z indyka. U teściowej. Jedząc pomidorówkę czułem jak pasek polskości rośnie.

Zaloguj się aby komentować

Europejskie linie lotnicze i porty lotnicze alarmują, że nowy unijny system biometrycznych kontroli granicznych powoduje coraz większe problemy w sezonie wakacyjnym. Branża chce, by Komisja Europejska dopuściła czasowo zawieszenie Entry/Exit System, gdy kolejki przekraczają możliwości...
Znacie i możecie polecić jakiś fajny hotel gdzieś w Karkonoszach? Najlepiej, żeby miał jakiś ładny basen i jacuzzi. Szukam ale same molochy mi wyskakują i nie wiem czy takiego googlowaniu można ufać.
#podroze #karkonosze #polska
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Tak ludzie narzekają na gorąc podczas podróży pociągiem i na jakość usługi. Ale ja wymyśliłem sobie na to patent.
Kilkanaście lat temu jeździłem pociągami woodstockowym złożonymi z trzech rozgrzanych jednostek en57 podstawionych prosto z torów postojowych a w takich pociągach bylo piekło i sauna, oraz później jedna wielka impreza.
Jednego roku obserwując prognozę pogody na dzień wyjazdu i mając przed sobą perspektywę jazdy 12 godzin powiedziałem "kruca fuks dość, ileż można jeździć w takim gorącu"
Od słów do czynów i w dzień wyjazdu kupiłem rurę spiro i taśmę typu ducktape i powstała ta o to klima woostockowa. Im pociąg szybciej jechał tym lepiej klima chłodziła.
Jeżdżąc parę razy takim pociągiem obserwowałem jak różne pety czy rzygi za oknem latały lotem parabolicznym więc wlot powietrza umieściłem wyżej jak linia okien dla bezpieczeństwa i higieny klimy.
Pociąg woodstockowy którym jeździłem nazywał się Stalowy Pęcherz byl chyba najdłuższą relacją pociągu woodstockowego i jechał z Rzeszowa do Kostrzyna przez jakies 12 godzin i blisko 800km ja jeszcze godzinę musiałem dojechać z domu na ten pociąg.
Ehh to se nie vrati.
Spytacie czy bym pojechał jeszcze raz w takiej rzeźni, oczywiście że tak z pobudek mikolskich i żeby były takie wspomnienia.
#gownowpis #zainteresowania #kolej #podroze #woodstock #coolstory #majsterkowanie #diy

Zaloguj się aby komentować
Wyjazd na Gran Canarię to było trochę moje wyjście ze strefy komfortu, bo w głowie miałem, że to bardzo turystyczne miejsce, gdzie ciężko będzie uciec od tłumów. Dwa, że moja lepsza połówka jedzie ze mną. Do tej pory jeździłem sam. Ale ostatnio dała się namówić i, jak się okazało, we dwoje również jest fajnie oraz bezpieczniej, bo jest również moim głosem rozsądku, ale o tym może trochę później.
Wyjazd pod koniec kwietnia miał być oderwaniem się od deszczowej pogody w Irlandii Północnej. Na kilka dni przed naszym wylotem na Wyspach Kanaryjskich pojawił się, no oczywiście, huragan, jakiego Wyspy Kanaryjskie od lat nie miały.
No uj mi w d i na imię pomyślałem. Klątwa irlandzkich bogów deszczu chyba nie opuści mnie już do końca życia. Ostatnio byłem w Polsce przed tymi upałami, to wiem, o czym mówię, bo lało cały tydzień.
Na szczęście w dniu wylotu wszystko powoli wracało do normy i samoloty bez problemu latały.
Wyjazd na lotnisko o 1 w nocy i jakieś 15 kilometrów od domu jakiś przygłup przeleciał obok nas na skrzyżowaniu mając ze 200 na budziku, nasza Toyota oberwała "tylko" milionem kamieni jakie to drugie auto podnioso z pobocza. Na szczęście szyby i światła całe.
Na fajnie się zapowiada powiedziałem.
Lot jak lot, trochę długo, ode mnie na Gran Canarię to 5 godzin. Większość przespałem, natomiast lądowanie jedno z gorszych, jakie miałem od 20 lat. Już kiedy mijaliśmy Maderę
Kiedy samolot zaczął się zniżać to zaczęło nim momentalnie telepać i tak nie ustawiło, aż do płyty lotniska na którą delikatnie mówiąc przyładował i to srogo.
Loteria na samochód na lotnisku nie była dla nas łaskawa, to znaczy klasa auta się niby zgadzała, ale Seat Arona jaki dostaliśmy, to był mocno nadgryziony zębem czasu i trudów życia.
Szczęście w tym nieszczęściu, że miał niski poziom powietrza w jednym z kół, więc poleciałem udawać mega niezadowolonego z tego faktu, i wymieniono nam na nowego DSa. Całe szczęście
Resztę dnia spędziliśmy na zwiedzaniu miejscowości Arguineguín, w której się zatrzymaliśmy, później odebranie mieszkania, szpacer po plaży i spotkanie Portugalskiego Żeglarza, ten fioletowy na zdjęciu ( nigdy ich nie dotykajcie, bo powodują poparzenia skóry ), i oczywiście znalezieniu miejsca, gdzie zjemy obiad oraz później kolację. Trafiliśmy na fajny lokal przy plaży Gusto di Mare, gdzie serwowali dobre jedzenie i mój ulubiony wędzony kozi ser
Siedzieliśmy na zewnątrz, było ciepło, ale trochę wiało, a wszędzie było widać, że to, co nawiedziło wyspę, trochę pozmieniało krajobraz.
Jednak dzień zaczął dobiegać końca, a że jesteśmy na wakacjach, to trzeba się położyć spać, bo jutro wstajemy o 4 🫠
I zabieramy się za zwiedzanie, cdn.
P.S. Na moim kanale YouTube jest film z całego pobytu.
#grancanaria #podroze





Zaloguj się aby komentować

Kopenhaga to tylko Mała Syrenka i Nyhavn?
Też tak kiedyś myślałem.
Większość widzi to samo zdjęcie kolorowych kamienic, robi sobie selfie z rzeźbą i uznaje, że to wszystko.
A tymczasem masz tu:
spalarnię śmieci ze stokiem narciarskim na dachu
gwiaździstą twierdzę z XVII wieku, której...