Nikt nie obiecywal, ze bedzie lekko
#barteknamorzu #podroze

Nikt nie obiecywal, ze bedzie lekko
#barteknamorzu #podroze

Zaloguj się aby komentować
Jeden z fortów Twierdzy Przemyśl (Fort W XII „Werner”) na kliszy LomoChrome Purple. Oj polubiłem takie dziwaczne filmy. Trochę już nauczyłem się przewidywać finalny efekt, ale każde zdjęcie dalej jest dla mnie niespodzianką. Zdjęcia robione aparatem Rollei 35 - ostatnio mój ulubiony, choć ostrzenie strefowe nadal jest dla mnie dość wymagające (nie widzisz podglądu ostrości, ale ostrość ustawiasz na określoną strefę - np na 5 metrów, albo na nieskończoność, itd.). Bardzo cieszę się za to, że udało mi się ogarnąć światłomierz, który kalibruję z określoną czułością kliszy a później - w trakcie robienia zdjęć działa już wyśmienicie. Nie muszę używać dzięki temu zewnętrznego światłomierza, ani głowić się nad systemem "sunny 16", co w przypadku klisz o małej rozpiętości tonalnej filmu jest zadaniem karkołomnym.
A sam fort bardzo interesujący a do tego pusty - łaziliśmy tam sami, towarzyszyły nam tylko daniele i kozy
#fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna #podroze #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować

Odwiedziwszy Berlin postaramy się pokazać historię tego miasta poprzez jego kulinaria. Zaczniemy od kuchni staroberlińskiej, o wyraźnych pruskich konotacjach, sytej, prostej, często jednogarnkowej, podawanej i dziś, choć dominującej w czasach, gdy Berlin był stolicą Prus, a potem cesarstwa...
Centrum Drogi Mlecznej nad Montana Roja na Fuerteventura.
Warunki nie byly najlepsze, photopills ocenil widocznosc galaktyki na 3/10, do tego nawialo chmur o zachodzie Slonca i bardzo wysoka wilgotnosc (caly sprzet byl mokry na koniec sesji, ja zreszta tez xD), takze wybralem lokacje blisko apartamentu, w razie jakbym jednak mial wracac z niczym ale to sie wiazalo z wiekszym zanieczyszczeniem swiatlem. Udalo sie zebrac 32 minuty materialu zanim zaczelo sie robic jasno (musialem poczekac, az Ksiezyc zajdzie). Sama gora to wygasly wulkan wysoki na 312 metrow, a nazwe zawdziecza swojemu kolorowi, nie daleko na polnoc sa tez wydmy, ale nie znajac terenu wybralem jednak "ubita" sciezke, zeby sie nie szwendac za duzo po nocy.
#fotografia #gory #astrofotografia #astronomia #podroze

Zaloguj się aby komentować
Witam
W dniach 7-18 czerwca przebywam na urlopie poza granicami kraju i mogę mieć ograniczony dostęp do portalu.
Informuję, że w czasie mojej nieobecności, będę piorunował tylko w wyjątkowych sytuacjach. Proszę także ograniczyć piorunowanie moich treści, aby uniknąć zmiany rangi na portalu.
W sprawach pilnych, proszę o kontakt z moderatorem lub pierwszym lepszym Geyuru.
Z wyrazami szacunku
@zomers
#gownowpis #podroze #urlop #wakacje

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj postanowiłem po baaaardzo długim czasie zrobić trip pociągiem, nie daleko 5 stacji raptem.
Synowi się pociągi podobają stąd taka decyzja, a nie autem jak zawsze.
Jestem w szoku jak to wyewoluowało z tych żółtych kiblów do tego co jest obecnie wow 10/10.
Wygoda, komfort klima i spoko warunki.
Na powrocie jedynie lekki chaos bo konduktorki przed startem zmieniły nam miejsca, po czym wsadzili nas do wagonu z rowerami itp no i był lekki ścisk (zupełnie sztuczny bo reszta pociągu pusta) no ale ok.
2 stacje przed wysiadką musiałem ustąpić miejsca bo gość wysiadał z wózkiem no i finalnie zostawiłem plecak bo na moje miejsce już ktoś usiadł i zwyczajnie zapomniałem o nim bo plecak ostatni raz miałem na sobie jakoś w 2005 roku.
Telefon na infolinię, cyk 3 min oddzwaniają że go mają, na powrocie kazali wyjść na stację, wziąłem na szybko nussbeisera i szybka wymiana, sprawa załatwiona.
W sumie to w ostatnich 20 latach mój plecak wiecej przejechał pociągiem niż ja xD
#coolstory #hejto #podroze
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry Hejto.
. #hydepark #deafoto #podroze #fotografia

Zaloguj się aby komentować
Wysoczyzna Elbląska jest za⁎⁎⁎⁎sta. Miejscami klimat jak w Beskidach. 25 km na stopach zrobione.
Turystów praktycznie wcale
#podrozemaleiduze #podroze





Zaloguj się aby komentować
Jakie tu są widoki, niestety sala faliczna i wodogrzmoty dorna są zamknięte xD
#gownowpis #zainteresowania #podroze #podrozujzhejto #chwalesie #weekend




Zaloguj się aby komentować
Sorry nie mogę rozmawiać jestem w energylandii
#gownowpis #podroze #podrozujzhejto #chwalesie #weekend

Zaloguj się aby komentować
Wszystko co dobre kiedyś się kończy... Żegnam się z Bośnią, która po raz kolejny dowiozła. Na pewno tu wrócę...
#motocykle #motoryzacja #podroze





Zaloguj się aby komentować
Czołem. Przerabiał któryś rodzic tagi śledzące jak np airtag, ale na androida? Jest cokolwiek sensownego?
Wybieram się na wakacje z 2 małymi dziećmi, chciałbym im gdzieś breloczek zamontować. Jak będziemy w ruchliwych miejscach, plaży, deptaku itp, chciałbym mieć dodatkowa parę oczu. Zawsze staram się dziecko trzymać za rękę / blisko i na oku, ale jakby coś, to taki tag jest w stanie pomóc. Może jestem trochę przewrażliwiony, ale nie chciałbym się stresować. Czy lepiej kupić airtagi i ogarnąć jakiegoś taniego iPhone?
A może w ogóle coś na bazie GPS typu zegarek?
#dzieci #bezpieczenstwo #podroze
@szymek Nie wiem jak aktualnie, jakieś 1,5 roku temu było słabo.
Co do zegarka: 4 lata temu 3,5-letni siostrzeniec dostał Garret Kids Rex 4G. Zegarek aktualnie wygląda jak siedem nieszczęść, ale wciąż działa ok. Początkowo byłem sceptyczny, ale rzeczywiście spełnił swoje zadanie.
Daje możliwość lokalizacji, zdalnego zrobienia zdjęcia i rozmów z 10 wprowadzonymi numerami. Największy minus jest taki, że ładowanie wieczorem to całkowita konieczność, a na początku to i w trakcie dnia zdarzało się doładowywać (gierki, aparat...). No i trochę duże to to
Choć jeśli chodzi o rozwiązanie na szybko to tagi dalej mogą być lepsze - początkowo były problemy z zapominaniem zegarka.
@szymek Mam Pebblebee i Moto Tag 1 (od Motoroli). Mam wrzucone do walizki wakacyjnej i plecaka. Na szczęście niczego nigdy nie zgubiłem, ale jak czasami patrzyłem, to pokazuje, że mam plecak obok siebie XD Natomiast działa to tak, że ktoś musi pojawić się w okolicy taga, żeby zaktualizowała się lokalizacja. Szkoda, że przynajmniej raz dziennie "jakoś" nie aktualizuje pozycji niezależnie.
Z jakichś innych praktycznych zastosować to pewnie warto wrzucić do samochodu, jakby ukradli, to może uda się znaleźć. Lub jak ktoś parkuje i potem nie potrafi wrócić do samochodu XD
W każdym razie kupując byłem przekonany, że będzie bardziej przydatne, pomimo że wiedziałem jak to działa. Ale jak coś w końcu zgubię, to może okażę się być zbawienne. Jeśli chodzi w praktyce o różnice, to pebble łądujesz kablem, a moto tag jest na baterię wymienną CR2032.
Zaloguj się aby komentować
Pozdrowienia ze Słowacji.
#gory #podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Niedawno byłem z żoną w Czechach (Ostrawa), patrzcie co ustrzeliłem.
1. Skoda 120l - zrobiłem zdjęcie z uwagi na wspomnienia. Jak byłem maly, tata miał Skodę 125. Bagaznik z przodu jak w Ferrari, tylko trochę wolniej się zbierała 🙂
2. Czeski Owcen z małym szkrabem - @bojowonastawionaowca czyżby zwiastun przyszłości? 😜
3. Czeski pan piłkarz - ciekawe czy wie o tej reklamie salonu optycznego?
4 Kieł mamuta na tle projekcji wideo - fajny efekt z muzeum w Ostrawie.
#podrozujzhejto #podroze





Zaloguj się aby komentować
Chełmoniec, okolice Kowalewa i Golubia. Nieczynna stacja kolejowa przypomina o zamkniętych połączeniach #kolej #kujawskopomorskie #chelmoniec #podroze

Zaloguj się aby komentować
Zawsze mnie to smieszy w azji
#podroze #azja #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Węgry to tylko Budapeszt? Też tak kiedyś myślałem. Większość zatrzymuje się na Mostu Łańcuchowym i termach Szechényi. A tymczasem północny Balaton i Eger to zupełnie inny kraj.
Sprawdziłem trasę idealną na rodzinne wakacje na Węgrzech poza utartym szlakiem:
Unia Europejska to jest j⁎⁎⁎ny wygryw. Takie przemyślenie przy okazji wakacyjnych wojaży.
Przejeżdżając przez Serbię nagle się okazuje, że takie rzeczy, jak roaming jest problematyczny. Problem, który dzięki UE praktycznie zniknął, daje o sobie znać. W dzisiejszych czasach tak bardzo przyzwyczailiśmy się do korzystania z internetu do wszystkiego, że jego brak sprawa, że człowiek cofa się o epokę.
Oczywiście, można wykupić pakiet, co też zrobiłem, czy skorzystać z usług e-sim, których mój telefon nie obsługuje, czy w końcu korzystać z darmowego WiFi tu i tam. Ale raz, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a dwa, że jest po prostu mniej wygodne. A jesteśmy wygodniccy. Kolejna rzecz, którą trzeba zrobić, o której trzeba myśleć. Niby nic, a robi różnicę.
W aucie, po przekroczeniu granicy nagle znika Google maps, znika muzyka ze streamingu i uświadamia sobie człowiek jak bardzo uzależnił się od tej technologii. Jeszcze jak na złość mój wiekowy (4 letni, istny relikt przeszłość) telefon postanowił, że po raz pierwszy od roku, gdy włączę android auto, nie będzie współpracować z autem.
Sam przejazd przez granicę - kontrola dokumentów i zdanie się na łaskę, bądź niełaskę pana celnika. Tu miałem farta, bo na granicy węgiersko-serbskiej kolejek ani problemów dużych nie było. Przy wjeździe do Bułgarii celnik już miał prosić o otwarcie bagażnika, ale obok podjechał van z panią w burce w towarzystwie trzech śniadych panów. Zadziałał klasyczny, zdroworozsądkowy rasizm, pan celnik tylko spytał gdzie jedziemy (Grecja) i machnął ręką, aby wspomóc kolegę na stanowisku obok, bo co innego obywatel UE, co innego wjazd na paszporcie.
I nagle powrót do cywilizacji, do mojej kochanej Unii. Auto złapało zasięg, Tidal zabrzmiał pełnią jakością, nieokrojoną przez kompresję bluetooth, Google maps wskazało znów kierunek, żona mogła bez przeszkód wysyłać tony zdjęć i filmików z wojazy do rodziny. Płatność w euro za wszytsko, bez kombinowania, kantorów, bez stresu, czy wystarczy gotówki, czy karta zadziała, czy operator bankomatu/terminala nie będzie stawać na głowie, żeby pobrać drakońskie stawki za przewalutowanie.
Faktem jest, że nasz kraj w internetyzacji przoduje - nasze pakiety danych kosztują grosze, zdrowa konkurencja doprowadziła do tego, że oferty mamy jedne z najlepszych na świecie. Ale mimo to, gdy przychodzi podróżować po UE nie musimy się martwić o transfer danych, o to, że w podbramkowej sytuacji będzie się dało po prostu zapłacić za usługi, czy uzyskać pomoc.
Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.
Zamieszczam zdjęcia opuszczonego hotelu z Serbii, niedaleko granicy z Węgrami - na zjeździe z głównej autostrady, widać, że ktoś włożył w to niemały pieniądz i to stosunkowo niedawno. Obok była opuszczona stacja paliw i restauracja z całkiem fancy, nowoczesnym wystrojem. Na tle okolicznej konkurencji istna perła, bo wszystkie stacje i postoje, na których się zatrzymywałem to był chlew obsrany gównem, albo po prostu toi-toie, których stan przypominał mi Woodstock chwilę po finalnych koncertach. No ale widać ten kraj jeszcze nie dojrzał do dołączenia do cywilizacji.
#podroze #ue #uniaeuropejska #przemysleniazdupy#przemysleniazdupy #polexit




Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do tego woisu:
https://www.hejto.pl/wpis/pojechalem-na-wakacje-i-po-drodze-w-serbii-w-kiosku-znalazlem-takie-cudo-dla-d-1
Po przespanej nocy zauważyłem jedną rzecz, która umknęła mi wczoraj z tytułu zmęczenia. Otóż magazyny zostały kupione w Serbii, gdzie oficjalnie stosuje się cyrlicę. Ale tak dzisiaj patrzę, a tu przecież wszystko jest napisane alfabetem łacińskim! Już myślałem, że sprawa ma drugie dno, i że te pisemka z "modelem kolekcjonerskim nie nadającym się dla dzieci poniżej lat 14", które kupiłem dla dzieci lat 2 I 4 (oraz w ramach ciekawostki), to już jakąś kuriozalną drogę zaliczyły. Bo jak to tak, że kolekcja legend PRL, która została kupiona w północnej Serbii, w małym kiosku, tuż za granicą z Węgrami, to tak naprawdę wydane zostały gdzieś na Słowacji, czy Słowenii, skoro widzę łaciński alfabet i śmieszny słowiański język?
A tu nie! Pudło. Po po konsultacji z AI okazuje się, że w Serbii wydają czasem czasopisma pisane łacinką - czyli po serbsku, ale przy użyciu normalnych liter, cywilizowanego społeczeństwa.
I've learned something today!
#ciekawostki #podroze #serbia

Zaloguj się aby komentować
Pojechałem na wakacje i po drodze, w Serbii, w kiosku znalazłem takie cudo dla dzieciaków xD
Poland stronk!
#motoryzacja #prl #podroze

@SonyKrokiet tu też to wydaje deagostini. Zdziwiłem się, że ktokolwiek byłby skłonny tu za to zapłacić xD myślę że Pan w kiosku wygrał życie, że ktoś mu ten zbieracz kurzu kupił, no ale, żeby nie było, my też klaskamy uszami na widok 2cv, Fiata 500, czy zastawy. Klasyk jest klasykiem, a im mniej człowiek miał z tymi gównami do czynienia w dzieciństwie / wczesnej młodości, tym bardziej ma szansę docenić kształt karoserii, czy ogólny vibe takiego automobilu.
Zaloguj się aby komentować