#wlochy

2
506

Jak kultura osobista, papież Polak i czatGPT zaoszczędziły mi dziś hajs.


Zwiedzaliśmy dziś fabrykę parmezanu pod Modeną. Fajna wycieczka, klimaty nie moje, ale proces i wykorzystanie resztek robią wrażenie.


Na koniec mieliśmy degustację - na każdym talerzyku 12, 24, 36, 72 i 100-miesięczny parmezan do spróbowania z jakimiś dżemami, octami itp.


Zwiedzała z nami jakąś rodzinka z ju es end ej. Zostawili po sobie niezły rozpierdol, mimo że obok stolików każdy miał kosz, wyszli nawet nie mówiąc żadnego "dzięki, nara".


Jak weszła Pani ogarniająca i to zobaczyła, to mój od trzech miesięcy pilnie szlifowany z chatemGPT włoski wystarczył żeby uznać, że nie były to miłe słowa. Jako że szpanuje kaleczę teraz mowę Dantego gdzie się da, a młody podchywtuje, to jego BONZIORNO KOMESTA już Panią rozczuliło, a jak zobaczyła że po sobie sprzątamy, to po chwili zebrała ten pierwszej klasy parmezan do papierowego pudełka i dała mówiąc że ona i tak musiałaby to wyrzucić przed następną degustacją, a Polaków szanuje bo Jan Paweł II był wspaniałym człowiekiem XD


I tak dostaliśmy prawie kilogram parmezanu w kawałeczkach, w tym całkiem pokaźną ilość ponad ośmioletniego, który chodzi po 10 euro za 100 gramów xD


#wlochy

c14f99b9-a4b7-4f82-9557-ead8cda68330

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, że dla mnie te bazyliki i kościoły w Rzymie są o wiele ciekawsze niż Muzeum Watykańskie z Kaplicą Sykstyńską i nawet niż Koloseum (do tego durne turysty nie zatrzymują się na Sobieskim pod Wiedniem, jak wiadomo, że to top Rzymu).

13-metrowy Konstantyn Wielki najbardziej mnie zaskoczył, robi ogromne wrażenie (stoi od dwóch lat, więc w starych przewodnikach nie ma, ale plus taki, że turystów przy nim mało).

Tak czy siak, bardzo polecam przed wizytą przeczytać książkę "Rzym. Wędrówki z historią w tle" Bożeny Fabiani, to dzięki niej byłem wszystkim dużo bardziej zafascynowany niż towarzysze podróży.

#rzym #wlochy #podrozujzhejto #podroze

49beec21-3e50-4b39-a435-0af3386c440c

@JapyczStasiek Koloseum I Muzeum Watykańskie (ha tfu na ścieżkę do Kaplicy Sykstyńskiej, której gdzieś w połowie ma się dosyć) są okrutnie przereklamowane i nie zapraszam do dyskusji

Zaloguj się aby komentować

382 + 1 = 383

Tytuł: Szczury z via Veneto

Autor: Piotr Kępiński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 280

Ocena: 6/10

No trochę nie doczytałem, że to o południowych Włoszech, a nie samym Rzymie, to mnie pół książki niezbyt interesowało. Zbiór dość randomowych artykułów o różnych problemach południowych Włoch. Te o Rzymie całkiem ciekawe, o różnych brudach, problemach, zaniedbaniach miasta, mieszkańców, polityków.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wlochy

4a145fa0-6d16-4f68-90c2-95d98e849b84

Zaloguj się aby komentować

**We Włoszech narodziła się nowa kasta. Kasta sędziów-pisarzy. Kryminałów, oczywiście.**

Dlaczego to właśnie sędziowie zabrali się do tej roboty. Dlaczego piszą? I to stadnie.

Z pomocą przychodzi mi Alberto, prawnik, który pyta mnie, czy w Polsce istnieje jakaś instytucja zajmująca się przekładaniem dokumentów sądowych z języka prawniczego na język ludzki. Nie wiem.

No właśnie. A we Włoszech tak. I to niejedna. To w zasadzie strony internetowe, na których można zobaczyć, jak interpretowana jest praca sędziów i prokuratorów, jak tłumaczy się ich dzieła.

Według Alberta to właśnie działalność takich grup sprawia, że sędziowie muszą dążyć do perfekcji i w produkowanych przez siebie dokumentach nie mogą sobie pozwolić na wodolejstwo czy brak konkretów. W efekcie nauczyli się pisać jak prawdziwi pisarze.

To jednak tylko hipoteza. Złośliwi, którzy sędziów nie lubią, mówią, że piszą oni książki, bo roboty mają za mało. Inni twierdzą, że w państwie analfabetów (w Italii w 2019 roku sześciu na dziesięciu mieszkańców nie przeczytało żadnej książki) tylko sędziowie potrafią czytać i pisać.

Ważniejszą rolę chyba gra to, ile na tym zarabiają. **Według Salvatorego Merla z gazety „Il Foglio” włoski rynek kryminałów wart jest około siedemdziesięciu milionów euro, z czego połowę wpływów generują sędziowie i adwokaci** – czyli wiedzą, jak robić pieniądze. I może głównie o to chodzi.

Alfonso Berardinelli, znany krytyk literacki, ironizuje: „Nasz kraj pełen jest specyficznych narcyzów. I każdy z nich chce być gwiazdą. Sędziowie pozazdrościli piłkarzom oraz wielkim dziennikarzom telewizyjnym i stali się gwiazdami”. Dodajmy: bogatymi gwiazdami.

(Fragmenty książki Szczury z via Veneto).

#ksiazki #kryminal #wlochy

Ostatnio w bibliotece szukając czegoś ciekawego szedłem w kierunku półek z kryminałami skandynawskimi i wiedziałem, że pojawiło się sporo książek kryminału włoskiego.


I tak pomyślałem, że muszę zrobić małe rozpoznanie co warto przeczytać i następnym razem może coś wypożyczę.

Zaloguj się aby komentować