Zdjęcie w tle

antylop

Twórca
  • 17wpisów
  • 54komentarzy

Pracuję od niedawna przez pośrednika typu gigakorpo dla jednej z topowych amerykańskich firm (też gigakorpo). 3 vpno-firewalle, śledzenie ruchu https, komputer tak zablokowany, że praktycznie nic nie można, pracuję w bardzo ograniczającym środowisku (przez co dużo wolniej), a nad tym wszystkim są umowy z drakońskimi karami za dosłownie wszystko. Napieprzają ciągle o zarządzaniu ryzykiem i bezpieczeństwie na meetingach i mailingach.


Tyle teorii.


W praktyce:

  • wyciekli mojego maila (catch all, każdy ode mnie dostaje unikatowy e-mail, więc jak wycieknie to wiem od kogo), wraz z danymi osobowymi typu adres (bo scamy są targetowane) w pierwszy dzień mojej pracy tam,

  • (niektórzy) pracownicy pracują z prywatnych komputerów - i te wszystkie firewalle ich wpuszczają, mimo, że powinny wyłapać, że ktoś łączy się z Linuxa, który w firmie nie jest akceptowany

  • a niektórzy nawet radośnie commitują tak, że w treści wpisane jest, że stosowali niedozwolone w firmie AI


Nie wierzcie nikomu, kto pisze, że dba o bezpieczeństwo i Waszą prywatność xD


#programowanie #bezpieczestwo #scam i #spam

@antylop "wyciekli mojego maila (catch all, każdy ode mnie dostaje unikatowy e-mail, więc jak wycieknie to wiem od kogo), wraz z danymi osobowymi typu adres (bo scamy są targetowane) w pierwszy dzień mojej pracy tam," zaintrygowales mnie, co to jakto? Jakie slowa kluczowe w google?

@Marcowy_Kot słowo kluczowe: "catch-all". Masz własną domenę, np. antylop.pl, więc cała domena jest dla Ciebie, ustawiasz sobie pocztę tak, że masz jedno realne konto, np: "[email protected]", a wszystkie inne adresy przekierowują pocztę na te główne.


Fajne, gorzej jak trzeba wysyłać wiadomości do ludzi:

  • każdy nowy adres wysyłki musisz sobie ustawić osobno - nie spotkałem się, żeby jakiś klient pozwalał po prostu wpisać sobie adres "od", zazwyczaj musisz tworzyć jakąś formę "tożsamości", którą potem wybierasz z dropdowna przy wysyłce

  • musisz pilnować poprawności tego adresu "od" jak do kogoś piszesz, bo ja np. księgowej odpisałem zamiast z "[email protected]", to z głównego, co wprowadziło zamieszanie (czy to scam? + do teraz wysyłają mi wiadomości czasem na jeden, czasem na drugi adres)

A to nie wszystkie niedogodności:

  • dodatkowo trzeba uważać na maile rozsyłane masowo, gdy nie widać adresów odbiorców - nie widać wtedy też Twojego adresu, więc domyślnie wybierze się główny adres, a nie adres, którego używasz z danym nadawcą

  • sporo spamu leci na losowe maile, boty zakładają, że każda domena to na pewno jakaś firma, więc atakują od razu biuro@ info@ reklama@ i parę innych adresów

  • trochę ze względu na powyższe maile typu facebook@ google@ hejto@ nie są najmądrzejszym wyborem - bo łatwo je zgadnąć i wysyłać ci tam spam i nie będzie to dowodzić, że wyciekł mail z facebooka, ja mam np. `facebook.to.gowno@`, `biedroneczka.czerwona@`, a czasem totalna abstrakcja jak `bociany.uzywane.tanio@`. Im większa abstrakcja, tym większy wstyd przy kontakcie z supportem No i trzeba sobie zapisywać te e-maile, bo potem za cholerę nie zgadniesz jakiego użyłeś


PS. nie posiadam domeny antylop.pl, to tylko przykład był.

Spoko, w mojej byłej pracy mielismy jedno konto które miało dostęp do wszystkich umów klienta. Hasło zapisano plain textem w pliku do którego wgląd ma tysiące osób

Ale zapisali je białą czcionką na białym tle xDD

Zaloguj się aby komentować

Znowu byłem na #spacer po #smiecizlasu (tak będę tagował, więc jak komuś nie odpowiada to banować) w #las


Jeden duży worek dziś. Początkowo wyjątkowo czysto, a nawet blisko do parkingu, co dziwne było, ale zaszedłem na drugą stronę lasu, od strony niewielkiej ilości domków i tam już masakra. Udało się znaleźć nawet 3 puszki i folię z czteropaka od tych puszek. Czwartej nie znalazłem. Stężenie puszek chwilowo bardzo duże, z każdego punktu z puszką praktycznie było widać kolejny punkt z puszką.


Popatrzyłem trochę na daty (te które było widać), na wszystkich znalezionych opakowaniach - większość termin do 2025, kilka 2020, innych lat nie zauważyłem. Wniosek jest raczej taki, że te śmieci, które w lesie widzimy to te świeże śmieci, reszty nadal jest ich od cholery, ale są zasypywane liśćmi i nawet tego nie widać, że chodzimy po wysypisku Prawie każdy, nawet najtrudniej dostępny kawałek lasu jest zaśmiecony.


Widziałem 7 różnych saren (szczerze to do dziś nie wiedziałem, że sarny na zimę robią się szare) oraz dzika (z 300m ode mnie, na szczęście poszedł w swoją stronę).


Co polecacie na dziki, poza sprawnymi nogami? Gaz pieprzowy coś da?


Statystyki: W tym roku byłem na śmieciach 3 razy i wyniosłem 4 worki śmieci. Kilka mini tripów nie liczę. Pomaga mi moja luba, żeby też nie było, że wszystkie zasługi na mnie.


A w ogóle mega ciepło, szkoda, że od jutra znowu gównopogoda #zimowypierdalaj #latonapierdalaj

Zdjęcia worka ze śmieciami nie zrobiłem, mam tylko las.

09cd635e-2f49-458b-a373-e8edb8e700d9
7cb4acf8-ad1e-4ec2-931f-342dfb38901f

@antylop elegancka postawa i super robota!


Ja też się staram zbierać jak chodzę sam czy z dziećmi na spacery


Kiedyś może uda się wszystko posprzątać XD

Zaloguj się aby komentować

Znowu byłem w lesie. Dwa wory śmieci, niektóre wyrafinowane jak stara koszula owinięta wokół bloku z pianki do uszczelniania.


Jakiś śmieć ludzki wyrzucił też resztki po remoncie łazienki. Dlaczego? Nie wiem. Do pszoku blisko i biorą takie rzeczy bez marudzenia, wliczone w abonament za śmieci. Nie wiem skąd to przywiózł, ale możliwe, że miał bliżej do pszoku, a wybrał las.


A z pozytywnych newsów - przyroda pięknie budzi się do życia. Ta przepiękna roślina, co można z czosnkiem niedźwiedzim pomylić to ciemiężyca zielona, podobno najbardziej trująca roślina w Polsce (niektóre źródła mówią ostrożnie "jedna z najbardziej"). Od cholery tego tutaj.


Dowiedziałem się też, że jemioła atakuje również drzewa iglaste, posłuchałem śpiewu kowalika i przyjrzałem się strzyżykowi z bliska - fajny ogonek (nie mam zdjęcia, to wkleję z neta w komentarzu).


#las #smieci #przyroda #rosliny #spacer

99ee0441-36de-49af-b0d6-9cab43ba223f
17cbb99e-5039-44da-a364-6800a928108c
8413aed4-3b15-47dd-b5f4-dbb21e3ed227
e9f06759-b9b2-497d-bb0c-8b6b5220d157

@antylop biorą bez marudzenia? byłeś na pszoku? kukiz mać! to jest jakaś inna gęstość, mi kazali zamówić kontener za 4k PLN do 3 kg jakiegoś gówna ze styropianu bo poprzedni właściciel mieszkania robił sobie jakieś rokokoko, gruz z remontu chcą segregować, płyt gipsowych połączonych siateczką nie przyjmą, bo z siateczką nie przyjmują. Co za tępe chuje w UM wymyślają takie bzdury...

@peposlav Mieszkanie na zadupiach ma wiele plusów:

  • niska przestępczość (bo nikt tu nie chce przyjeżdżać)

  • życzliwi ludzie (pewnie nie zdążyli się nałykać toksyczności w wyścigu szczurów?)

  • szybkie i bezproblemowe urzędy (bo i tak nie ma co robić)

  • bezproblemowy PSZOK (nie wiem w sumie czemu, ale doceniam mega)


Ale fakt, nie wziąłem pod uwagę tego, że już w miastach obok PSZOKi to jest patologia i pewnie większość Polski tak myśli o PSZOKach.


Ja zajeżdżam, ważenie, mówię co mam, daję kodzik (identyfikacja), Pani mi pokazuje gdzie co rzucić, czasem kolega podjeżdża sprzętem i rzucam na łychę rzeczy.


Limity mam na opony (4 rocznie, tylko z osobowego) i nie ma oddawania części samochodowych. Tyle. Resztę zwożę ile chce, kiedy chcę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Maluję sobie pergolę, w słuchawkach leci metal dla debili, i taka mnie rozkminka wzięła.


Kojarzycie taką formę zdania: "Zapytałem się mamy", "zapytaj się kogoś"?


Jak z jakiegoś powodu przyszły mi te zwroty do głowy to od razu rozkmina - to  #regionalizmy #podkarpackie ? Po co tam "się"? "Zapytałem mamy", "zapytaj kogoś" brzmiało mi w głowie poprawnie, ale to "zapytaj się" to chyba jest powszechne... ale potem znowu będzie jak ze słynnym "podać się do kogoś", które znam i mnie dziwiło, że ktoś może nie.


Wróciłem do domu, szybkie google i jak kogoś interesuje wypowiedź eksperta to tu jest krótka: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/sie-nie-zawsze-zwrotne;203.html


Jak wy mówicie?


PS. "Zapytaj się" w Google ma 64k wyników, artyści tego używali w różnych utworach, więc jak coś ja nie wieśniak tylko artysta. Pergolę maluję.

8944884a-8ea4-476f-b813-0015a0500787

Zaloguj się aby komentować

5 miesięcy obijania. Zleciało ani się nie obejrzałem. Szkoda, że cały ten czas to polska zima czyli gówno #zimowypierdalaj


Dziś pierwszy dzień w nowej #pracbaza #praca , dostałem laptopa z #windows czyli gówno, nie da się zalogować, potem wymusił aktualizację, podczas której się scrashował (BSOD), zrobił więcej aktualizacji i dalej nie da się zalogować xD


#it here, 3 miesiące dobrowolnego obijania + 2 miesiące szukania pracy (choć ostatnie 2 tygodnie to była w zasadzie formalność i papierologie), z ofertami słabo, ale udało się coś znaleźć nawet za lepszy hajs niż ostatnio, wiec nie tragicznie, ale nie gówno. Ale będzie gówno na pewno.


No nic, byle do lata #latonapierdalaj

d56639dc-84a9-487d-a758-8597cf20b7fc

Zaloguj się aby komentować

Dziś znowu do #las na #spacer zbierać #smieci i szukać #zrzuty - nigdy osobiście się nie natknąłem, ale m.in. @wiatrodewsi mnie zainspirował (ktoś jeszcze wrzucał ze 2 dni temu). I udało się!

Co prawda coś małego umarło, więc to nie do końca zrzut, ale rogi to rogi Gdyby nie moja luba to bym tego nie zauważył, takie małe i w kolorze tła.

A, i śmieci ogrom, w miejscu gdzie znalazłem zrzut (i kolejną czaszkę, i resztki dzika, jeszcze śmierdzące i z sierścią, ale głównie kości) ktoś walił tatrę za tatrą. Szkła chyba z 6 butelek, szkło szybko podnosi ciężar, a podkarpackie lasy to różnice wysokości po kilkadziesiąt metrów, więc lekko nie ma. Zdjęcia wora nie zrobiłem, to macie czachę i roga.

0ec81eba-63cc-4cb7-8038-d521963ac9e5
45294d33-1392-4a95-89ca-cf7f4ee1e95d
766adcb5-385b-4902-9ad7-f353fe8f5128

O tej porze znajduje się dużo zwierzęcych szczątków. To był chyba lis. A to co umarło to oczywiście kozioł i to raczej leciwy. Taki prostek też cieszy, choć samoistnie zrzucony trochę bardziej - jakoś tak przyjemniej gdy wiadomo że właścociel chodzi dalej zdrowy

Zaloguj się aby komentować

Ja robię wolontariat wysiłkowy i zbieram śmieci w lesie, a moja lokalna Biedronka robi wolontariat finansowy i wywozi te śmieci


W nagrodę dla obu stron kupiłem sobie lody.


#las #spacer #smieci

5066848c-e07c-46d4-b317-5b4c85a38ea0
a1e63f66-9c36-4134-94bc-56ae8211150a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zwolnili mnie z IT tuż przed rewolucją AI w ostatnich miesiącach i teraz ciężko z robotą (choć zaczynam nową od poniedziałku w sumie) to zacząłem sobie pisać bota do tradowania. W uj to trudne, bo praktycznie co bym nie wymyślił to traci hajs. Ale mam też pierwsze bardzo pozytywne wyniki. Na symulacji ofc.


Staram się wystabilizować wyniki, żeby nie były dyktowane tylko chwilowym trendem albo "szczęściem" bota. Ma zarabiać niezależnie od tego czy "rośnie" czy "spada". Ofc, wiem, że to nadal kasyno, ale też wiem, że walczę głównie z innymi botami ;]


Znajomy zrobił kapitał i przerzucił się już kilka lat temu na manualny trading. Pełny etat przeglądania wiadomości i wykresów. Handluje nawet na kiblu. Ale wyciąga z tego tyle, co do tej pory wpłata w IT, więc nieźle.


Trzymajcie kciuki.


PS. Nic nie sprzedaję i nie zamierzam.


#gielda #trading #bot

5f18555e-e844-4ffc-b78e-d0e47ca953cd

@antylop - trading to wbrew pozorom ciężki i stresujący kawałek chleba.

Jak się człowiek wciągnie to da się z tego wyżyć ale można się też szybko wypalić.

Jako zwykłemu szarakowi będzie Ci zawsze brakowało efektu skali.

A algo trading to sprawdza się tylko w ultra low latency trading jak ma się dostęp do serwerów bare-metal przy giełdzie - za wysokie progi dla robaczka trejdowaczka

Do tego na rynku ciągle ścigasz się z profesjonalnymi quantami, którzy są trzy kroki przed tobą wspierani narzędziami do analizy i platformami do trejdowania typu enterprise.

No ale cóż szkodzi spróbować

Powodzenia - z chęcią poczytam jak Ci idzie!

@koszotorobur 

Jak się człowiek wciągnie to da się z tego wyżyć ale można się też szybko wypalić.

I zdziczeć trochę. Ziomek właśnie narzeka, że on się teraz już do roboty żadnej nie nadaje, bo już 8 lat nic nie robił z innymi ludźmi (choć imo przesadza, jest mega ogarnięty i jeden z najbardziej przyjaznych ludzi jakich poznałem - nie da się go nie lubić).


Co do trejdingu - masz rację. Patrząc na zmiany realtime widać, że ktoś ma dostęp do zmian szybciej niż ja, ale staram się mimo to. Nie jest to też typowa giełda tak naprawdę, ale nie chcę zdradzać za dużo - jest to moim zdaniem trochę niezauważona szansa - dlatego w ogóle próbuję, jednocześnie na tyle oblegana (przez ludzi i boty), że jest tam jakaś zadowalająca płynność.

Zaloguj się aby komentować

Moi rodzice mają trudnego sąsiada. Na początku były bardzo dobre stosunki - życzliwa Pani i Pan, ze 20 lat starsi od rodziców. I dziecko z deka debil, w zawodówce dla najmniej rokujących, ale jako tako do życia.


No i gdy rodzice tego dziecka się starzeli, z tego co kojarzę została mu tylko matka obecnie, on wplątał się w związek i dziecko, on zaczął "przejmować dowodzenie" na podwórku - zaczęły się awantury, zarówno wewnętrzne domowe jak i z sąsiadami o byle gówno.


Rodzice nie wiem szczerze z czego żyli, po części na pewno z tego, z czego zawsze się żyło na wsi - rolnictwa i hodowli. Krowy, kozy, kury, indyki, gołębie, pawie. Do tego pola pełne wszystkiego, warzywa, sady owocowe, orzechy.


No i lata mijały, a gość to zapuścił. Drzewa stoją, nikt nie zbiera plonów. Pola i łąki to nieużytki. Dwa budynki większe jak dom, stajnie/obory/kurniki - nie są już domem dla zwierząt. Za to regularnie zwozi... Złom. Typ pracuje jako mechanik od zawsze, zakładam, że jak ktoś ma nierokujący odpad to on to zabiera (może odkupuje?) do siebie. Na podwórku ma 10 samochodów jako tako w całości, kilka w powiedzmy połowie + kupę złomu w częściach. Blachy, silniki, wały napędowe. Zbiera nawet stare opony. Nie układa tego nawet w jakimś porządku, gdzie się uda wcisnąć to tam zostaje. Przyczepki rolnicze między drzewami, nawet traktor.


Żona z dzieckiem zawinęła się chyba po ~10 latach.

Zdjęcie poglądowe z neta. To co gość narobił wygląda gorzej. Nic tylko thuje zasadzić, bo rady na to nie ma.

#wies #sasiedzi #zalesie

952cccd6-13ac-438e-894e-6f2e81c527c9

Dawno temu, w domu rodzinnym, sąsiad wulkanizator robił to samo.

Lekkie zaburzenia psychiczne, zamienił podwórko i ogród w skład starych opon.

A że swoją rodzinę czasem ganiał z sekierą to nikt mu w drogę nie wchodził xd

@Kazix No to tu jest podobna sprawa. Nawet jak ja to zgłoszę ja "z daleka" to może się oberwać moim rodzicom, jak nie werbalnie to jakimś narzędziem właśnie


Wołam też @Hjuman @Half_NEET_Half_Amazing (tu chyba nie trzeba triku z olejem, zresztą ja bym tam do niego nie wchodził, ogrodzone wszystko) @MostlyRenegade @100mph.


Z tego co kojarzę to żonę właśnie z czymś ganiał, nie jest to typ stabilny psychicznie. Prawo jest po stronie rodziców (i generalnie społeczeństwa), ale co z tego? To jak z grobami tych, co mieli pierwszeństwo.

@antylop to dom sasiada mojego bylego szefa ;) mozesz gosciowi jedynie uprzykrzyc zycie ale z nim nie wygrasz bo jak jest jebniety to cala swoja determinacje skieruje przeciwko Twoim rodzicom, a to moze skonczyc sie skrajnie :( osobiscie probowalbym zainteresowac jego losem rozne organy pomocowe dla ludzi z zaburzeniami psychicznymi i nie nazwalbym tego typu zachowan jako lekkich - moze one dzisiaj takie sa ale skoro juz jakaa agresja wystapila to bedzie tylko gorzej bez podjecia leczenia

bb95b295-6461-4b84-b04d-edb1f6146710

@BajerOp ja tak zalatwilem sasiada jak mnie wkurwil widokiem sterty starych opon i rozbebeszonymi gruzami - jedno zgloszenie na mape zagrozen > wizyta strazy miejskiej z ochrona srodowiska > dwa dni porzadkowania podworka i okolicy :) dzisiaj mam porzadek za oknem ochrona srodowiska jak rzuca karami to sa to ekstremalnie grube sumy :) niestety u OPa to nie zadziala bo sasiad ma nierowno pod kopula

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Linked.in to jest takie toksyczne miejsce, że się zbiera na wymioty. Najbardziej w ostatnich miesiącach widać ludzi, którzy mają jakieśtam firemki i produkty jak w sposób pasywno agresywny szydzą z tych, którym AI zrujnuje życie czy biznes.


Ja sam byłem całkiem AI sceptykiem, bo początkowo było wiele szumu o nic. Niestety, ostatnie 2 miesiące odwróciły mi poglądy... niestety. 17 latach w branży i jestem przekonany, że w najbliższe ~3 lata AI rozdupcy życie w tak wielu dziedzinach, że sobie nie wyobrażamy. Ludzie nie są gotowi, rządy nie są gotowe. Nawet same firmy ze swoim podejściem "chcemy mieć wszystkie pieniądze świata jak najmniejszym kosztem" nie są na to gotowe, bo redukcja zakupów niedługo ruszy na ostro. Menedżerzy od wszystkiego też się zdziwią jak już nie będzie czego menedżować.


Udało mi się jeszcze znaleźć zatrudnienie (zwolniony zostałem w najgorszym momencie, bo w kluczowej chwili transformacji tego jak tworzy się oprogramowanie), ale kompletnie nie wiem jak zaplanować sobie przyszłość. Startować od zera w tym momencie to jest za⁎⁎⁎⁎ście trudny temat. Z drugiej strony - czy nie lepiej uczyć się na jakiegoś naprawiacza maszyn już teraz, a nie czekać aż wszyscy się rzucą na tego typu zawody? Za 3 lata będę 3 lata do przodu w stosunku do nich.


Ostatnie parę miechów to naprawdę zlepek czarnych myśli.


Memik linked.inowy na rozluźnienie. Wczoraj czytałem profil jednego typa, czytam co robił i ni uja rozumiałem z tego bełkotu co tak naprawdę robił


#pracbaza #it #ai

a28d3b06-ac95-4f84-90a6-7c8199543986

Zaloguj się aby komentować

po burzy w lesie jest za⁎⁎⁎⁎scie, ale najlepiej to przed burzą zaraz i w trakcie. najlepiej na zboczu góry, jak po szczycie wali piorunami i czuć ten prund w powietrzu, a później wyłażą salamandry spod kamieni, wszystko zaczyna parować i jest jak w filmach o Wietnamie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować