Dziś znowu do #las na #spacer zbierać #smieci i szukać #zrzuty - nigdy osobiście się nie natknąłem, ale m.in. @wiatrodewsi mnie zainspirował (ktoś jeszcze wrzucał ze 2 dni temu). I udało się!

Co prawda coś małego umarło, więc to nie do końca zrzut, ale rogi to rogi Gdyby nie moja luba to bym tego nie zauważył, takie małe i w kolorze tła.

A, i śmieci ogrom, w miejscu gdzie znalazłem zrzut (i kolejną czaszkę, i resztki dzika, jeszcze śmierdzące i z sierścią, ale głównie kości) ktoś walił tatrę za tatrą. Szkła chyba z 6 butelek, szkło szybko podnosi ciężar, a podkarpackie lasy to różnice wysokości po kilkadziesiąt metrów, więc lekko nie ma. Zdjęcia wora nie zrobiłem, to macie czachę i roga.

0ec81eba-63cc-4cb7-8038-d521963ac9e5
45294d33-1392-4a95-89ca-cf7f4ee1e95d
766adcb5-385b-4902-9ad7-f353fe8f5128

Komentarze (4)

O tej porze znajduje się dużo zwierzęcych szczątków. To był chyba lis. A to co umarło to oczywiście kozioł i to raczej leciwy. Taki prostek też cieszy, choć samoistnie zrzucony trochę bardziej - jakoś tak przyjemniej gdy wiadomo że właścociel chodzi dalej zdrowy

Zaloguj się aby komentować