Dziś znowu do #las na #spacer zbierać #smieci i szukać #zrzuty - nigdy osobiście się nie natknąłem, ale m.in. @wiatrodewsi mnie zainspirował (ktoś jeszcze wrzucał ze 2 dni temu). I udało się!
Co prawda coś małego umarło, więc to nie do końca zrzut, ale rogi to rogi
A, i śmieci ogrom, w miejscu gdzie znalazłem zrzut (i kolejną czaszkę, i resztki dzika, jeszcze śmierdzące i z sierścią, ale głównie kości) ktoś walił tatrę za tatrą. Szkła chyba z 6 butelek, szkło szybko podnosi ciężar, a podkarpackie lasy to różnice wysokości po kilkadziesiąt metrów, więc lekko nie ma. Zdjęcia wora nie zrobiłem, to macie czachę i roga.



