Linked.in to jest takie toksyczne miejsce, że się zbiera na wymioty. Najbardziej w ostatnich miesiącach widać ludzi, którzy mają jakieśtam firemki i produkty jak w sposób pasywno agresywny szydzą z tych, którym AI zrujnuje życie czy biznes.
Ja sam byłem całkiem AI sceptykiem, bo początkowo było wiele szumu o nic. Niestety, ostatnie 2 miesiące odwróciły mi poglądy... niestety. 17 latach w branży i jestem przekonany, że w najbliższe ~3 lata AI rozdupcy życie w tak wielu dziedzinach, że sobie nie wyobrażamy. Ludzie nie są gotowi, rządy nie są gotowe. Nawet same firmy ze swoim podejściem "chcemy mieć wszystkie pieniądze świata jak najmniejszym kosztem" nie są na to gotowe, bo redukcja zakupów niedługo ruszy na ostro. Menedżerzy od wszystkiego też się zdziwią jak już nie będzie czego menedżować.
Udało mi się jeszcze znaleźć zatrudnienie (zwolniony zostałem w najgorszym momencie, bo w kluczowej chwili transformacji tego jak tworzy się oprogramowanie), ale kompletnie nie wiem jak zaplanować sobie przyszłość. Startować od zera w tym momencie to jest za⁎⁎⁎⁎ście trudny temat. Z drugiej strony - czy nie lepiej uczyć się na jakiegoś naprawiacza maszyn już teraz, a nie czekać aż wszyscy się rzucą na tego typu zawody? Za 3 lata będę 3 lata do przodu w stosunku do nich.
Ostatnie parę miechów to naprawdę zlepek czarnych myśli.
Memik linked.inowy na rozluźnienie. Wczoraj czytałem profil jednego typa, czytam co robił i ni uja rozumiałem z tego bełkotu co tak naprawdę robił
#pracbaza #it #ai
