Macie może jakieś dokładniejsze info nt. lokalizacji tego opuszczonego domu? Wiem, że okolice Poznania / Lubonia, ponoć w niewielkiej miejscowości na literę R, lecz nie mam jak komfortowo map Google przejrzeć obecnie bo mam tylko tel pod ręką Jest kilka filmów na YT o opuszczonej willi milionera / dewelopera P.W. ale nie będę tu publicznie prywatnych danych wstawiał, choć pan zmarł kilka lat temu. Po co mi to? Chciałem na google maps zobaczyć okolicę i jak to wyglada
Dzisiaj dwie miejscówki odbyt-e. Hydrierwerke i #wrosty ale to statek. Teraz dla odmiany przed chwilą lało jak skurwisyn. Jestem cały mokry, bo w największą ulewę się rozkładałem z majdanem :/
#klamrawpodrozy #ciekawostki #urbex #statki
@fisti to byłu ciemne pomieszczenia i czas naswietlania wynosił około8-16 sekund w tym czasie poruszałem obietywem i całem staywem, na końcu zdjęcia robiąc strzał lampą błyskową skierowaną w sufit.
Dzisiejszy trip był baaaardzo widowiskowy i pełen nowych osiągnięć. Wiele fotek już widzieliście więc postaram się ich nie powielać, lecz nie bijcie jeśli to się przydaży. Odwiedziłem pozostałości magazynu broni jądrowej z czasów zimnej wojny, ciekawe miejsce. Dobre na #urbex @klamra tyle że byłem sam i nie miałem odwagi tam wejść by porobić dodatkowe fotki, jeśli by mi się coś stało... no wiecie.... zadupie, brak zasięgu gsm, nie warto. Jadąc dalej zrobiłem zakupy na śniadanie w Szwecji, po szamce minąłem Glowaczewo czy jakoś tak, dwa domy, i most nad rzeką, po co to jest na mapie? Za tym Głowa...coś tam skierowałem się na Płytnicę. Po drodze w okolicach Wrzosów jest przepiękna rzeczka, patrz foto, potaplałem się tam przez 20 minut i ruszyłem w kierunku Płytnicy. W Płytnicy PKP przywitały mnie zamknięte rogatki na przejeździe kolejowym. No i sobie tak stałem, czekałem, lecz nie wytrzymałem nawet 3 minut i wołam do operatora, który był w budynku jakieś zlokalizowanym około 50m obok, "Halo, coś będzię tędy jechało?"
Cisza.... gwiżdżę żeby mnie usłyszeli....
cisza....
No k⁎⁎wa, już miałem się prześlizgnąć pod i walić reguły i przepisy bo kamer nie ma i nagle wychodzi Pan z pieskiem z budynku. Wołam jeszcze raz czy coś tędy przejeżdża, na co on się odwraca i krzyczy przez otwarte drzwi "ROGATKI"
......
Po tym incydencie była już tylko czysta jazda, bez większych emocji lecz nadal przyjemna.
Tym sposobem czerwiec zapisał mi się jako miesiąc, w którym przejechałem pierwszą setkę w tym roku, pierwszą imperialną setkę oraz pierwszy 1kkm w miesiąc. Jest git, hihi
Fotki za kilka chwil wrzucę.
#rowerowyrownik #rower #gravel
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Schron kolejowy w Jeleniu - na zewnątrz lampa prawie 40 stopni, wewnątrz nie więcej jak 15.
Fajne miejsce na wypad motocyklem, można wjechać do środka i przejechać całość.
Szczerze mówiąc to z buta to bym się tam bał wchodzić bo wewnątrz jest kompletna ciemność, a długość obiektu to lekko ponad 350 metrów, ale motocyklem z włączonymi światłami fajnie się jedzie wewnątrz.
@jedzczarnekoty było trochę szkła, ale raczej niegroźne dla takiej terenowej opony, aczkolwiek trzeba uważać, zwłaszcza, że nie mam opon bezdętkowych, tylko dętkowe, także na szybko sobie ich nie zalepię
@Matheo780 pewnie namowie kumpla na wycieczkę kiedyś, mamy detkowe, oby było dobrze. Choć nie wiem czy nie zostawimy maszyn żeby sobie pochodzić i pofocić na spokojnie
Zwiedzałem nieistniejący Centralny Port Komunikacyjny.
CPK to ogromny obszar z którego wysiedlono wiele ludzi bo ich domy miały być wyburzane. Oczywiście, władza się zmieniła więc CPK został zatrzymany. Dzięki temu otrzymujemy:
-ogromny teren bez żywej duszy
-mnóstwo porzuconych budynków
-zero wścibskich oczu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zazwyczaj urbex jaki znam to zamknięta fabryka która upadła X lat temu. Zazwyczaj jest ogrodzona i wchodzisz przez dziurę w płocie. Zazwyczaj mijasz kilka tabliczek "TEREN PRYWATNY ZAKAZ WSTĘPU". Zazwyczaj szlajając się tam masz w głowie myśl "hehe, przypał"
A tutaj jedziecie normalnie drogą, żadnych znaków ani nic. Jedynie w pewnym momencie dostrzegacie, że droga jest bardziej zarośnięta jak powinna. Trochę popękana, bo rośliny próbują się w niej zakorzenić. A potem widzisz pierwszy pusty dom, potem drugi, potem trzeci. Potem kolejna wioska i to samo. Normalnie przy urbexowaniu przy jakichś zamkniętych przemysłowych obszarach masz w głowie, że ludzie ci zabraniają tu przebywać. W wypadku CPK tu nie ma żadnych zakazów, są tylko puste domy, otwarte podwórka i przekrzywione stodoły. Takie uczucie jakby tu kryło się niewidzialne zagrożenie.
I jest to dziwne. Z tyłu głowy ci kiełkuje taka myśl "ej co jest? Czemu tu nie ma ludzi? Chyba nie powinniśmy tu być?. To nie jest jeden porzucony zakład produkcyjny tylko całe wioski bez żywej duszy. Co jest, Czarnobyl kurde?"
@SzubiDubiDU Z tej okazji przypomnę, że vice prezes Dawtona zrobił wała i wykupił spore połacia ziemi pod CPK. Było to wszystko zgłaszane i do prokuratury i do ministerstwa, a sprawa przeszła bez echa i prezes teren kupił. Tak, żebyście wiedzieli, jakich produktów w sklepie unikać.
@HueHue to w końcu nie doszło do anulowania tego wykupu?
Sprawa działki w miejscowości Zabłotnia (o powierzchni 160 hektarów) została ostatecznie rozwiązana. W grudniu 2025 roku podpisano akt notarialny, na mocy którego grunt wrócił w zasoby Skarbu Państwa (KOWR). Ziemia została odkupiona po cenie z pierwotnego zakupu, a nabywca zrezygnował ze wszelkich roszczeń o zwrot poniesionych nakładów.
@bishop Jest jak napisałeś i nastąpił kolejny wykup, ale za samą próbę zrobienia wała (która pewnie zakończyłaby się sukcesem, gdyby nie zmiana władzy) należy się konsumencki ostracyzm.
Mam informację z pierwszej ręki, bardzo bliskiego źródła - projekt jest ciągle kontynuowany i w trakcie zaawansowanych prac, a przynajmniej części związane stricte z drogami dojazdowymi do głównego huba-lotniska oraz samą jego nawierzchnią. Co się dzieje hen daleko z działkami, innymi drogami etc. - nie wiem.
PS. Bunkra Żymian też nie ma jak niektórzy sądzili.
Powracam z długiego weekendu. Przywiozłem pamiątki. Na podstawie nagrania zgadnijcie gdzie byłem? Zgadza się, byłem na Podlasiu.
Ogólnie nic ciekawego. Nad Bugiem same domki letniskowe pod którymi stoją drogie fury. Trochę wrostów, widziałem Terespol i przejście graniczne. Włóczyłem się na granicy województwa podlaskiego i lubelskiego i stwierdzam, że to nie jest to zadupie, które było. Wszystko śmierdzi pieniądzem i 90% mijanych aut jest nowsza niż 10 lat. Jedynie Biała Podlaska wciąż wygląda jak polskie miasteczko w 2000-2010 roku. A i tam jest za⁎⁎⁎⁎ste chińskie centrum handlowe gdzie kupiłem tego machającego kota. Najlepsze, że myślałem, że on na baterie jest, a on ma panel słoneczny na plecach.
Na jednym zdjęciu widać, że Podlasianom udało się strącić samolot z nieba i teraz podziwiają zdobycz.
@ramen nie wolno więcej niż to że to dawna baza rakietowa, niestety wojsko sobie o niej przypomniało i już równają teren, stoi nowe trafo, słupki na ogrodzenie, ale wojaków nie było i nikt nie pilnował chyba dlatego że to totalne zadupie było.