@Klamra fajne jest to co wrzucasz, ale kolejne miejsca które już nie istnieją/nie da się ich odwiedzić to faktycznie jakiś dziwny fetysz. Ale, skoro Cię to cieszy to czemu nie.
Pewnego dnia Jacek Gadowski, prezenter ostrołęckiego radia i podcaster true crime, otrzymuje podczas autorskiej audycji telefon, w którym słuchacz przedstawiający się jako Karol opowiada mu o potrójnym morderstwie, które zdarzyło się w mieście 30 lat wcześniej. Gadowski zaczyna się interesować tematem i miejscem zbrodni, domem przy ulicy Nowomiejskiej. Także Karol nie odpuszcza tematu i podczas następnych audycji informuje Jacka o niewyjaśnionych zgonach, które miały mieć miejsce w opuszczonym domu dokładnie w rocznicę potrójnego morderstwa, a także ostrzega prezentera przed kolejną tragedią i rzeczywiście, w ruderze przy Nowomiejskiej wkrótce dochodzi do zabójstwa młodej dziewczyny. Jacek rozpoczyna amatorskie śledztwo, w którym pomaga mu młoda policjantka z lokalnej komendy.
Topografia Ostrołęki wiernie oddana, Kurpsie moment przeżyty w pełni. Jako kryminał ta książka to średniak bazujący na oklepanych schematach, chociaż dość sprawnie napisany (mniej tu było wątków obyczajowych niż w "Wołaniu kukułki") i momentami nawet wciągający. Może nawet dałabym 6/10, gdyby nie ultrabanalny grande finale i parę wątków (choćby ten dotyczący porzuconego dziecka), których prawdopodobieństwo wzbudziło we mnie za duże wątpliwości.
Fanom kryminałów na pewno przypadnie do gustu, ja tego gatunku prawie wgl nie ruszam, bo mnie nudzi, więc nie skuszę się na kontynuację.
A teraz bonus: pod Ostrołęką rzeczywiście jest opuszczony dom, ochrzczony przez lokalsów jako nawiedzony. Na szczęście nie wiąże się z nim żadna makabryczna historia, ot pustostan, który przechodził z rąk do rąk i na którego zagospodarowanie kolejni właściciele nie mieli nigdy pomysłu. Inna taka rudera stoi we wsi Kołaki (po drodze z Ostrołęki do Warszawy). Myślę, że nawet dla fanów #urbex to nie będzie jakaś szczególna gratka, bo nigdy nie był wykończony ani zamieszkały. Więcej info znajdziecie w następujących artykułach:
Lubimy zachodzić sobie w trakcie wędrówek w różne miejsca. Nigdy mi się nie chce robić zdjęć ale tym razem coś tam pstryknąłem. To jakiś opuszczony ośrodek nad samym brzegiem morza na Malcie. Dokładnie tutaj https://maps.app.goo.gl/KdyiGDk24qfeKAtd8
Ogrom obiektu robi wrażenie.
Bardzo łatwo wejść przez dziurę w płocie. Potem wbijamy się na dach obiektu i podziwiamy widoki. Jest kilka fajnych obrazków naskalnych.
Jerma Palace Hotel w Marsaskala na Malcie to były, czterogwiazdkowy hotel otwarty w 1982 roku, który do czasu zamknięcia w 2007 roku był największym obiektem turystycznym na południu wyspy. Zbudowany przez libijską spółkę Lafico, stał się symbolem luksusu, oferując apartamenty m.in. dla Muammara Kaddafiego.
@Klamra za⁎⁎⁎⁎sty filmik, ehh taki to pozyje jebnol wszystko i wyjechal na mazury… przypomniala sie akcja z kamerka xd ehh swiatynia dumania i ukryta kanerka, ciekawe ile przetrwa zapisany na niej material, czy i kiedy ktos to znajdzie. A jakbym to ja zobaczyl to drzewo na drodze to lyko poklepal bym kierownice szeptajac “ tylko ty i jak roverku, ty i ja” pusczam sprzeglo i cala na przod! I ehh ta pora roku, juz zapomnnialem coto jest niebieskie niebo wiosno nakurwiaj! Gdzie nasyepna wyprawa?