Zdjęcie w tle

Peter_Mountain

Osobistość
  • 95wpisów
  • 638komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Chciałem tylko powiedzieć, że ten oto chleb, od kilkunastu tygodni, ratuje codziennie moją dietę. To najlepszy chleb proteinowy jaki jadłem (a kosztowałem kilkunastu - większość ma dziwną, śliską lub gąbczastą konsystencję), ma za⁎⁎⁎⁎ste makro i jest dostępny w Żabce, więc właściwie wszędzie. Życzyłbym sobie tylko, żeby był tańszy i dostępny w większym opakowaniu, bo to mam na dwa razy.


Chleb proteinowy Gala:

  • Wartość energetyczna: 1189 kJ / 285 kcal w 100 g

  • Tłuszcz: 13 g (w tym 1,5 g kwasów tłuszczowych nasyconych)

  • Węglowodany: 3,1 g (w tym 1,8 g cukrów)

  • Błonnik: 16 g

  • Białko: 31 g

  • Sól: 1,9 g

#dietetyka #dieta #silownia #jedzenie

6511d416-38a4-47f0-896e-1a55505faa3f

Zaloguj się aby komentować

Z takich osiągnięć życiowych to kupiłem sobie wczoraj klimatyzację z instalacją
To będzie pierwsze lato, gdzie nie będę się budził codziennie z mokrą d⁎⁎ą ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#klimatyzacja #budowadomu

@Peter_Mountain a z klima?

Ja się zmieściłem w kwocie 3600 instalacja + klima i do tego dopłaciłem po 150 za przegląd na 2 mieszkaniach jeszcze.

Zaloguj się aby komentować

Ktoś funkcjonuje tutaj jako "cyfrowy nomad"? Zastanawiam się, jak najlepiej zadbać o ubezpieczenie za granicą, podczas mojego kilkumiesięcznego wyjazdu, już jako bezrobotny. Zwykłe ubezpieczenie turystyczne wystarczy (oczywiście nie najtańsze, min. 200,000 euro na leczenie). Korzysta ktoś np. z SafetyWings? Albo coś podobnego?


#ubezpieczenia #podroze

181fe936-9bad-426a-9a8a-42a7d0b90800

@Peter_Mountain Mieszkam w UK i od lat korzystam z Big Cat Travel Insurance, tylko nie wiem, czy jest w Polsce i czy wypłacają zgodnie z umową, bo nigdy nic mi się nie stało. Natomiast jeśli będzie to hiking, co wnioskuję po obrazku z "Madery", to nie zapomnij sprawdzić, czy firma, na którą się zdecydujesz, pokrywa akcję ratunkową helikopterem. Ta, w zależności od kraju, może kosztować nawet 100 euro za minutę

Pod kątem sportowym, ratunkowym i kosztów leczenia polecam Bezpieczny Powrót jako współpraca PZU i PZA, tylko sprawdź sobie warunki, jak to wygląda przy wielomiesiecznych wyprawach.

Zaloguj się aby komentować

Kto chciał, bardzo, w tym roku zjeść w DZIEŃ WOLNY śniadanie z rodziną? No, ja.
Kto uzgadniał w grafiku, z kolegami, dni świąteczne w pracy? Też ja.
Kto się dziwił podczas uzupełniania grafiku, że koledzy się szczerzą i szeroko uśmiechają? Nie ja xD

Debilu Ty, ale żeś sobie wpisał... NIEDZIELĘ XDDD


No to pojedzone. Może na żurek po południu uda się zjechać...

#zalesie #pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (100 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

f93d0866-7e7e-48ba-9017-43c425bb3912

Zaloguj się aby komentować

119 337 130 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 = 119 331 130

Nie wpisywałem cały miesiąc... a właśnie skończyłem drugą paletę.

Nie chcę popsuć tagu, więc jak coś to proszę o poprawienie xD

Mam nadzieję, że dodaję zgodnie ze sztuką...

#pletwalztwarogu

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Pojawił się problem z logiką. Zaskakujące, jak często logika nie nadąża za ludzką kreatywnością.


⚠️ Wartość początkowa (119 331 130) jest inna niż końcowa (119 337 130) z poprzedniego wpisu


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Osiągnięcie

  • Manat nabiału (5 kg)

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

e876a10f-8469-4f3a-832b-2f0d111745ff

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Założyłem dzisiaj tę starą koszulkę, żeby przypomnieć sobie (i napisać wam), że czas zapierdala... Ale nigdy nie jest za późno, żeby coś zacząć i zrealizować! Brzmi jak frazes, wiem. Ale nim nie jest. 2018 rok, to był ostatni rok, gdy miałem chęci coś ze sobą zrobić. Ostatni rok, gdzie miałem znajomych, którzy mnie motywowali. Ostatni rok, gdzie wydawało mi się, że słońce inaczej świeci i świat jest jakiś przyjemniejszy w odbiorze. Potem mnie dobiło. Nie była to depresja, ale wieczna niechęć, lenistwo, niedbalstwo, obojętność. Dzisiaj mija pół roku, odkąd wziąłem się za siebie. Nie da się przestawić prostej wajchy z "Zero" na "Max" w dzień, tydzień czy miesiąc. Ale mam nadzieję, że za rok znowu wam napiszę, że wytrwałem i dalej tu jestem - silniejszy niż dzisiaj.

#silownia #motywacja

3ea88ca6-ac40-4823-b36f-36523d2be09f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kontynuacja: https://www.hejto.pl/wpis/eh-chwile-mnie-tu-nie-bylo-nie-wrzucalem-dobrego-jedzonka-memow-ani-swoich-sport

Nie wierzę... udało się... Na kilkadziesiąt minut przed przyjazdem rodziców! Szybkie odkurzanie, ostatnie poprawki frontów, wycieranie podłóg. Chowam ostatnie narzędzia do torby i słyszę domofon "Piii Piii", czyli ktoś wszedł z kodu do klatki.


Ale wróćmy kilka dni wcześniej. Widzę, że nie dam rady sam ogarnąć - pomysł mnie przerósł. Myślałem, że demontaż i malowanie będzie najtrudniejsze... A to była pestka przy montażu nowego syfonu, wycinaniu i poprawianiu blatu, dopasowywaniu sprzętu.


Bardzo nie lubię tego robić (bo "zawsze sobie radzę sam"), ale pomyślałem, że to jedyna szansa i zadzwoniłem po pomoc do rodziny. Wszyscy jednym głosem odpowiedzieli - "Pomożemy!". Na drugi dzień miałem zjazd rodzinny, jak ten grudniowy, świąteczny, kiedy wszyscy widzimy się raz w roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W ruch poszły narzędzia - wyrzynarka, "czajniczek", szlifierka, dremel, wiertarka i wkrętarka. W te trzy ostatnie dni projekt ruszył do przodu jak wystrzelony z procy. Ta "nieszczęsna" szafka okapowa dotarła też wcześniej, niż wszyscy zakładali - udało się ją zamontować jeszcze tego samego dnia wieczorem.


Kilka niedociągnięć jest. Kilka poprawek też jeszcze do zrobienia. Ale efekt finalny nawet mnie zaskoczył, a co dopiero mamę! Oboje byli zachwyceni, szczęśliwi, wzruszeni. I ja też! W końcu mają nową kuchnię!


A jeszcze trzy tygodnie temu nikt nie wierzył w realizację tego pomysłu... Tylko ja!

Dawno już nie czułem się tak usatysfakcjonowany. Dawno już nie miałem tyle siły i zaparcia.

Wiara góry przenosi !

#remont #remontujzhejto

5e88c3b3-b5b6-430c-b563-a47d11ca29df
785b03e0-ec0f-4c83-88e2-decc55b7ce4d

Dobra robota ale czemu szafki nie są do samego sufitu? Tam u góry to po dwóch latach będzie tona kurzu wynieszana z tłustymi osadami po gotowaniu.

Zaloguj się aby komentować

Eh... Chwilę mnie tu nie było, nie wrzucałem dobrego jedzonka, memów, ani swoich sportowych wyników... Bo ich nie było. Wymyśliłem sobie "remont niespodziankę" dla mamy - założenie było proste - ma być tanio, szybko, ale ładnie. Mama ze swoim mężem mówią o remoncie kuchni od kilku już dobrych lat, niestety ciągle brakuje im pieniędzy (dużo leków i innych wydatków). Pojechali trzy tygodnie temu do sanatorium i uznałem, że to będzie perfekcyjny moment!

Przez pierwszy tydzień robiłem zakupy po marketach budowlanych, kompletowałem wszystko z listy, zamawiałem przez internet brakujące lub tańsze przedmioty. W drugim tygodniu zacząłem wynosić rzeczy z szafek do pokoju, rozkładać i ściągać meble, przesuwać wszystko na środek na ręcznikach (taki stary patent), żeby mieć dostęp do ścian. Zacząłem gruntować ściany, malować pierwszą warstwę białej farby, potem drugą. Już to zrobiło świetny efekt odświeżenia! Potem doszedł lekko waniliowy (lub kawowy) kolor. Terminy się zgadzały, robota też!

A potem przyszło do mebli... Wcześniejszy blat był 60, a nie 80cm głęboki. Umywalka miała 50, a nie 60cm szerokości. Wszystko mierzyłem na szybko, jak byłem u mamy na obiedzie, tak, żeby się nie zczaiła, że coś planuję... Pomyślałem sobie, że będzie mega zadowolona z nowego zlewozmywaka granitowego i baterii z wyciąganą wylewką (ciągle zachwalała to rozwiązanie u rodziny męża na święta). Wycięcie blatu okazało się nie małym wyzwaniem - potem wykańczanie tego, poprawianie, nakładanie zlewu, jeszcze raz wyciąganie, poprawianie, potem klejenie i skręcanie. Doszła zmywarka, a kuchnia malutka... To znowu szuflada zahacza o parapet, OMG, co to k⁎⁎wa zrobić... Wyciąłem najładniej jak umiałem kawałek frontu, skleiłem do szafki, no jakoś to nie wygląda ale działa...

Mama wraca w piątek. Połowa kuchni nadal leży na ziemi. Blaty nie skręcone, szafki nie wiszą (bo jedna dopiero będzie w piątek właśnie... za późno zamówiłem dodatkową szafkę okapową, a sklep sobie policzył 12 dni wysyłki). Rzeczy brudne, porozwalane po mieszkaniu, kartony w sypialni i zmywarka bez podłączenia - zabrakło przejściówki...

Boję się, że zamiast niespodzianki będzie zawał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#zalesie #remont

2d1fde8b-2cf6-47dc-99ce-fd6a00e79474
d3d2e02e-9b35-4e33-bad8-4aff26b3bca3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na drugie śniadanko dzisiaj ossssssstra pizzka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kuleczki pięknie wyrosły, nie mogłem czekać do kolacji xD

Pierwsza z mozzarellą, pieczarkami i nduja. Druga z salami pepperoni, jalapeno marynowanym i nduja. Cholernie pikantna ta kiełbasa, ale za to super pachnie chilli ;)

#gotowanie #jedzenie #pizza

01ee0173-fc9b-46f6-86b7-c6df66dd340f
cd7422be-c98b-4e95-b75e-31369d4bd820
09ac3f51-8637-4ce0-9f6c-055756ad0f18

Jak robisz ciasto, że takie akuratne brzegi wychodzą?

Kupiłem piec Ariete, picka rośnie jak gupia i brzegu mam więcej niż w kajzerce z Biedronki.

Zaloguj się aby komentować

Pączkoburger!

W tłusty czwartek już się obżarłem, wczoraj nie miałem czasu, więc wypadło na dziś!

Pączek z nadzieniem pistacjowym, cebula karmelizowana w sosie żurawinowo-klonowym, wołowinka, ser gorgonzola i sałata lodowa dla chrupkości.

Wszystko przemyślane, całość wyszła za⁎⁎⁎⁎ście ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS. Po desce leje się sosik żurawinowy, nie krew xD


#gotowanie #jedzenie #tlustyczwartek #burger

ff8a6288-4846-484d-8563-1e23f182f2d4
0becad0f-0857-47cf-9420-aaaa342ab596

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Osiągnięcie

  • Manat nabiału (2 kg)

dołączone do kolekcji faktów. Hurraaa...



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

e876a10f-8469-4f3a-832b-2f0d111745ff

Zaloguj się aby komentować