#szczecin

60
273

27 kwietnia 1981 roku - pożar lokalu „Kaskada” w Szczecinie, który wybuchł w godzinach porannych, zginęło 14 osób, w tym sześcioro uczniów zasadniczej szkoły gastronomicznej.

W poniedziałek na stanowiskach pracy powinno znajdować się 41 osób, ale 20 spóźniło się. Tuż przed godziną ósmą rano, w znajdującej się na parterze „Kaskady” sali „Kapitańskiej” doszło do pożaru. Ogień szybko rozprzestrzenił się na resztę budynku – do godziny 8:15 objął jego wszystkie 4 kondygnacje.

Spośród 21 przebywających w lokalu osób uciec udało się 5 pracownikom przebywającym w piwnicy i na parterze, jednemu z uczniów, którego pożar zaskoczył na schodach oraz jednej z pracownic przebywającej na górnej kondygnacji, której udało się wydostać przez okno na zewnętrzny parapet, skąd następnie została zabrana przez przejeżdżający obok przypadkiem podnośnik. Pozostałych 14 osób – 8 pracownic kombinatu, 4 uczennice i 2 uczniów III klasy Zasadniczej Szkoły Gastronomicznej (obecnie Zespół Szkół Nr 6 im. Mikołaja Reja), którzy znajdowali się w położonej na 3 piętrze sali „Pokusa” – zginęło w wyniku zatrucia fosgenem, wydzielanym przez płonące tworzywa sztuczne.

Zaledwie 60 minut minęło od chwili zawiadomienia Komendy straży Pożarnych w Szczecinie o pożarze miejscowego kombinatu gastronomicznego „Kaskada” (godz. 8.07) do momentu zlokalizowania i dogaszenia ognia (godz. 9.08). W pomieszczeniach tego 3-piętrowego budynku spłonęło żywcem 13 osób – na różnych kondygnacjach, najwięcej na ostatnim piętrze.

Pierwszy pojazd straży pożarnej przyjechał na miejsce o 8:11, po kilku minutach pojawiły się następne.

Temperatura wewnątrz płonącego budynku sięgała wówczas 1700°C. Żar panujący wokół „Kaskady” topił pobliskie znaki drogowe, firanki i karnisze w okolicznych budynkach mieszkalnych oraz lakier na wozach strażackich.

Płonęły samochody osobowe zaparkowane pod lokalem, a także okoliczne drzewa. Strażacy nie byli w stanie ugasić płonącego budynku i koncentrowali swoje działania przede wszystkim na ochronie sąsiednich obiektów – Zakładów Przemysłu Odzieżowego „Odra” .


#rocznica #wypadek #szczecin #prl #historia

11e506a8-c752-4d9e-960c-20ff147510cb

Zaloguj się aby komentować

#szczecin W sumie i tak bywam na Grzedach, to jakby ktos chcial wpasc to smialo pisac (sa bramki na karte, ale bez problemu wpuszcze na to legendarne miejsce :d), moze uda sie z czasem lekko rozruszac tag #hejtopiwo #hejtopiwoSzczecin( ͡° ͜ʖ ͡°). Dzis kolo 19 bede.

Od razu mowie ze przez jakis czas bede latal na 0%

@bojowonastawionaowca Ja caly czas po za piwnica tylko mnie natchnelo by wzywac ludzi, zeby razem ze mna puscili fotosynteze : D

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Fishery Komunikacje miejsą polecają chyba tylko osoby które nigdy z niej nie korzystały albo jeździłi 1-2 przystanki

Zaloguj się aby komentować

Człowiek poszedł na spektakl i od razu widzi z jakimi chamami tu siedzi. 😉

"Kolacja dla głupca" z Cezarym Żakiem i Bartłomiejem Topą. Właściwie mógłbym to nazwać Modowymi latami na żywo taki był vibe xD ale jako duet świetnie wypadli. Adaptacja w stylu komediowym.

Ja widziałem pierwszy raz. Moja po raz 2, prędzej w wersji z Fronczewskim i Tymem i było o wiele bardziej poważne.

#teatr #szczecin

a47423c0-c417-4ecf-ba27-72a81279bac0

@Czokowoko Ło kurcze, z kumplami bylismy na tym jeszcze na studiach, w ramach nasiąkania kulturą. No, no, trzyma się ten spektakl. Bardzo fajny tak wogóle. Polecam

Zaloguj się aby komentować

Byłem w 2009 pograć na streecie z ziomkiem, ale była taka bieda, że to zdarzenie nadpisało mi się w kodzie genetycznym jak trauma i więcej się tam nie pojawiłem. Pozdrów grajka Dabe.

Pochodze ze szczecina, ze srodmiescia, w ktorym mieszkalem 18 lat (krolowej jadwigi). Potem przeprowadzilismy sie na krzekowo/bezrzecze i od kilku ladnych lat mieszkam w miescie powiatowym i za nic nie chce wracac do duzego miastab(zadnego)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostki

Mało kto wie ale w #szczecin mamy Basen Górniczy. Raz na rok górnicy z całej Polski zjeżdżają się do nas, żeby się umyć z sadzy i pyłu aby drogocenny węgiel gromadzony cały rok można było odzyskać. To się nazywa ekologia.

Zaloguj się aby komentować