Patrzcie jakiego skurczybyka sobie kupiłem. Uległem internetowej modzie i kupiłem kolejny przehajpowany aparat. No i się bardzo z tego cieszę, bo jest uroczy i wydaje się działać,co wśród aparatów po pięćdziesiątce nie jest pewnikiem. Nawet światłomierz działa, choć wymagał pewnej kalibracji, bo zasilany jest baterią o napięciu 1.3 V, a takich już nie ma ma rynku. Zastosowałem 1.4 V, a to wpływa na odczyt. Zmniejszyłem więc wartość iso tak by uzyskiwać odczyty podobne ze światłomierzem w telefonie. Na razie wykryłem dwie usterki - wizjer jest nieco zamglony i będę musiał się do niego dostać i wyczyścić. A druga, to swobodnie otwierający się i luźny obiektyw, po zablokowaniu, w pozycji robiczen trzyma się idealnie, ale też będę musiał nad tym popracować. Na razie jednak zapakowałem pierwszą kliszę i jutro zaczyman testy polowe. Jak wywołam, to pokażę efekty. #chwalesie #fotografia #fotografiaanalogowa









































