Zabawy z filmem Harman Switch Azure ciąg dalszy. @WujekMarian zobacz jak widać tutaj nieprzewidywalność tej kliszy. Oba prezentowane zdjęcia zrobione były w ciągu kilku minut. Warunki świetlne wydawały się takie same, nie dokonywałem zmian czasu naświetlenia ani przysłony, zdjęcia nie są poddane obróbce cyfrowej, uzyskany efekt kolorystyczny jest zaś zupełnie inny. Czyli pewnie światło się zmieniło, czego nie dostrzegłem ani gołym okiem ani światłomierzem, chemia na filmie jednak zareagowała inaczej.

#fotografiaanalogowa #fotografia #tworczoscwlasna

4640a32a-84b1-457e-b737-d104b1ba562e
3a679f26-ef10-4ce6-be96-71af7d8c5412

Komentarze (12)

Widać, że masz fajnie przemyślane co i jak robić z taką kliszą. Mogło być 30 nudnych zdjęć, wszystkie co robisz są za to b. ciekawe

@adamszuba claude mi powiedział:

Switch Azure ma zamienione dwa z trzech sprzęgaczy barwnych (colour couplers) Harmantechnology — to warstwy chemiczne odpowiedzialne za reagowanie na poszczególne zakresy widma. Normalny film negatywowy ma sprzęgacze dopasowane tak, żeby kompensować niedoskonałości barwników i oddawać kolory wiernie. Tutaj dwa z nich są celowo przełożone, co oznacza, że niebieskie światło renderuje się jako pomarańczowe, żółte jako lazurowe, a czerwone przesuwa się w stronę fioletu Digital Photography Review.

Dlaczego kilka minut robi tak dużą różnicę? Bo zamienione sprzęgacze dramatycznie wzmacniają różnice w składzie spektralnym światła, które normalny film (i twoje oko) w dużej mierze ignoruje. Ludzki układ wzrokowy aktywnie kompensuje zmiany temperatury barwowej — dlatego „nie widzisz" różnicy. Światłomierz mierzy natomiast tylko luminancję (jasność), nie skład spektralny. Ale chemia na filmie reaguje na konkretne długości fal, i to z przekręconymi kanałami.

Wystarczy, że w ciągu tych kilku minut chmura przesłoniła słońce na moment, kąt padania zmienił się o ułamek stopnia, albo proporcja światła odbitego od otaczających budynków przesunęła się minimalnie — i przy normalnym filmie dostałbyś ledwo zauważalny shift. Ale przy zamienionych sprzęgaczach ten sam mikroshift przekłada się na zupełnie inny wynik chromatyczny, bo kanały reagują na „nie swoje" zakresy i nie kompensują się wzajemnie tak jak w normalnej emulsji.

Ten film nie ma szerokiej szerokości ekspozycji (exposure latitude) The Dark Room — co oznacza, że jest wyjątkowo wrażliwy na subtelne różnice w oświetleniu. Nawet typ skanera znacząco zmienia końcowy efekt kolorystyczny Digital Camera World — więc nieprzewidywalność jest wbudowana na wielu poziomach: światło → chemia → skanowanie.

@tomasz-frankowski światłomierz w każdym razie pokazywał te same wartości. Ale w sumie zawsze mierzę światło na cienie, to może stąd się wzięła różnica. Gdybym mierzył światło kierując światłomierz w niebo, to pewnie mogłaby nyć jakaś zmiana, ale wtedy zdjęcie byłoby mocno niedoświetlone. Ale światłomierz jest wbudowany w mojego Rollei, to po prostu dioda.

@adamszuba Normalny film kolorowy ma trzy warstwy, każda czuła na inny zakres światła: niebieskie, zielone, czerwone. W każdej warstwie siedzi sprzęgacz barwny — substancja chemiczna, która podczas wywoływania tworzy barwnik. Warstwa na niebieskie tworzy barwnik żółty, warstwa na zielone — magentowy, warstwa na czerwone — cyjanowy. Te trzy barwniki nakładają się na siebie i dają obraz w prawidłowych kolorach.


W Switch Azure dwa z tych trzech sprzęgaczy są fizycznie zamienione miejscami — siedzą w „nie swoich" warstwach. Warstwa, która łapie niebieskie światło, produkuje barwnik, który normalnie powstałby w odpowiedzi na inne światło. Efekt: ten sam bodziec świetlny generuje zupełnie inny kolor na negatywie.


Brzmi strasznie fajnie, gdzie kupowałeś?

Zaloguj się aby komentować