Ale skurwol wielki mi się zespawnił w łazience. Spokojnie ponad 2 cm długości. Wezwijcie wiedźmina!
#smiesznypiesek #rybikcukrowy


Ale skurwol wielki mi się zespawnił w łazience. Spokojnie ponad 2 cm długości. Wezwijcie wiedźmina!
#smiesznypiesek #rybikcukrowy

Zaloguj się aby komentować
Ja pierdziele, ludzie, opamiętajcie się trochę. Dość tej propagandzie twaróg+. Gdzie nie wejdę na hejto tam twaróg. Twaróg w zupie, twaróg w makaronie, twaróg w d⁎⁎ie. Ja wszystko rozumiem, jestem tolerancyjny, ale to juz przesada. W domu róbcie sobie co chcecie. Ale nikt tego nie chce oglądać w przestrzeni publicznej. Mam kolegę, co jest twarożopozytywny, ale on się z tym tak nie afiszuje. Stop narzucaniu ludziom ideologii twaróg+.
Żartuję. Sam już ojebałem 1/2 klinka na śniadanie.
#heheszki #pletwalztwarogu #slowotwaroze
Zaloguj się aby komentować
Jak mnie ta gra wkurwia niemiłosiernie czasami. Albo mnie rzuca na lokacje wyczyszczone do cna. A jak już wbiłem na bogato, obłowiłem się jak zły to mnie ARC dojechał w drodze do windy. Nie zauważyłem Rakietowca xD Zabrakło dosłownie kilku sekund żeby się doczołgać do wyjścia. I zrobiłem rage quit. xD Uwielbiam ją.
#gry #arcraiders #grajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Olfaktoryczne misie mam dla was zagadkę. Szukając zapachu na dzisiaj postanowiłem zrobić mix Mancery Red Tobacco i Al Haramein Oud Leather. Jezusku jak to mi dziś pięknie pachniało w taka jesienną pluchę. I teraz moje pytanie/prośba: rzućcie jakimiś perfumami które mogą pachnieć takim zestawem. Ozłocę piorunami.
#perfumy #pytaniedoeksperta
@the_good_the_bad_the_ugly nominuje Boss Absolu i TF Ombre Leather EDP, ale nie testowalem tej kombinacji osobiscie
@the_good_the_bad_the_ugly Z ciekawości psiknąłem na łapę odpowiednikami (rare carbon i Havana). Ja bym celował w Bvlgari Man in Black, wychodzi podobnie
Edit: Czyli też pewnie któryś Spicebomb
Zaloguj się aby komentować
Nawet się fajne wylosowało:
Samodzielnie ugotuj bądź spróbuj sezonowego dania z pobliskiej restauracji
Napisz sonet w jesiennym stylu
Znajdź dziurę w chmurach i spróbuj swoich sił w astrofotografii
Jakoś nie udało się znaleźć weny na sonet, a do astrofotografii to się nawet nie zabieram, bo nie ma z czym. Nawet dziur w chmurach nie było. Pozostało coś upichcić. Nie wiem czy się liczy, bo wspólnymi siłami ze żono. Ale wyszło pysznie. Przed państwem zupa krem dyniowa z imbirem. Podana z groszkiem ptysiowym. Niebo w gębie. Niestety bez chilli bo dzieci.
#jesiennewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Cudowny poranek: migrena, chory bąbelek, rozjebany samochód. A jest dopiero 9:48. Już mi się nic nie chce.
#gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
Wspaniała aktualizacja #apple #ios 26. W telefonie przestał mi działać internet mobilny po updacie. W Apple Watch po aktualizacji WatchOS wyjebało mi moją ulubioną tarczę zegarka. Wspaniała robota, produkt premium, emejzing. Pierwszy raz mam ochotę na powrót do androida.
#gorzkiezale
Kto wymyśla te zmiany w UI?! Teraz w Safari przejście do wszystkich otwartych kart wymaga dodatkowego kliknięcia. JA PI⁎⁎⁎⁎LĘ.
@the_good_the_bad_the_ugly i o chuj im chodzi z tym pomniejszaniem przestrzeni użytkowej tymi dodatkowymi ramkami, @Tygrysek. Ty tu jesteś obrońca Apple, wytłumacz proszę desktop/laptop

@deafone nie wiem, ale nawet ja, nie mając za wiele wspólnego z projektowaniem UX/UI widzę jak to jest spierdolone. Podkusiło mnie w ciemno zrobić aktualizację, to teraz mam.
@the_good_the_bad_the_ugly u mnie np znika dock jak komputer chce się zablokować a ja pomacham myszką żeby tego nie robił xD
@rith to jest jakieś nieporozumienie. Jak to przeszło testy? Jak to wyszło z bety w ogóle? Tam ktoś jeszcze cokolwiek na polu QA robi czy już tylko liczą kasę?
@the_good_the_bad_the_ugly panie - jest data release, to jest data release. A potem się poprawi. Było wiecej AI koderów zatrudnić, pewnie by było lepiej xD
Zaloguj się aby komentować
Nigdy nie miałem najlepszego mniemania na temat gołębi. W zasadzie uważam je za jedne z najgłupszych zwierząt, a jedyne z czym mi się kojarzą, to syf. No nie mam do nich szacunku za grosz.
Niedawno utwierdziłem się w swoim zdaniu o tych latających szczurach.
W ciągu dnia od pracy na HO oderwał mnie hałas z balkonu. Poszedłem zobaczyć co się stało. Patrzę, a tam gołąb. Ale nie taki zwykły syfiarz miejski, tylko syfiarz hodowlany. O, tego jeszcze nie było. Okazało się, że właśnie “awaryjnie” wylądował. Czytaj: prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olił w ścianę z impetem. No i tak sobie siedział. Nie powiem - trochę się zmartwiłem, czy nic mu się nie stało, bo jednak żywe stworzenie. Próbowałem podejść, ale żwawo przede mną uciekał. Mówię sobie: “nie jest z nim chyba tak źle. Ale z drugiej strony jednak nie odlatuje. Może oszołomiony i potrzebuje chwilę, żeby dojść do siebie?”. Wróciłem do pracy i w międzyczasie szukam jakiegoś kontaktu, żeby mu pomóc. Eko-straż nie zajmuje się gołębiami i gdzieś mnie tam odesłali. Pomyślałem, że złapie gada i zawiozę do weta, co by mu się przyjrzał. Co prawda pazurki miał spore i trochę się obawiałem, że mnie przypadkiem poharata i dostanę jakiejś gangreny. Wziąłem rękawice-wampirki, pudło po butach i dawaj za nim. No i tak się ganiamy po tym balkonie, aż w końcu podskoczył na barierkę i odleciał.
TEN JEGO MÓŻDŻEK DOZNAŁ FATAL ERRORA, NIE OGARNĄŁ, ŻE MOŻE LATAĆ I UZNAŁ SZKLANĄ BARIERKĘ ZA PRZESZKODĘ NIE DO PRZEJŚCIA. I tak przez pół dnia dreptał w tę i z powrotem…
Ale co nasrał na balkon, to jego.
#niesamowitahistoria #zwierzeta #golebie #latajaceszczury #oswiadczeniezdupy

Zaloguj się aby komentować
Jest! Mamy to. Poczułem #jesien w powietrzu. Uwielbiam jesień.

Zaloguj się aby komentować
> Tatusiu a co to jest „mamut”?
> Mamut to takie zwierzę, podobne do słonia, ale był włochaty. Miał też ogromne kły.
> A czy mamuty żyją?
> Nie. Żyły dawno, dawno temu. Niestety wszystkie wyginęły.
> O! Tato, czyli mamuty żyły jak byłeś mały.
> …
#dzieci #hejto30plus #nothehe
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz jadę w trasę z rowerami na bagażniku dachowym. Tak, wiem na hak najlepsze, ale problem jest taki, że nie mam haka i bagażnika na hak. Mam za to dach, relingi i bagażnik na dach. I teraz zastanawiam się, bo w jednym z rowerów mam błotniki na szybki montaż: rzepy + gumowe opaski. Myślicie, żeby ściągać to w cholerę, bo pospada? Jako dodatkowe zabezpieczenie użyje pasów transportowych by przywiązać rowery do relingów. Czy jeszcze na coś zwrócić uwagę?
Film dla zasięgów.
https://youtu.be/NyahU_ow9mA?si=J7pvFHnxsKOIeI8I
#pytanie #rower #motoryzacja #podroze
Też mam spięte poślady jak jadę z rowerami na dachu, w szczególności że to nie jest jakiś super bagażnik rowerowy tylko takie generyczne zapięcia na relingi. O ile nie wyjeżdżam od razu na jakąś autostradę to nawet na światłach zaciągnę ręczny I na szybkości wyskoczę sprawdzić czy się nie poluzowało coś na zakrętach. Rowery też zwykle zabezpieczam trytkami do bagażnika, że jak uchwyt puści to rower nie spadnie na drogę komuś pod auto - taniej mi wyjdzie wymienić sobie rozbitą szybę niż zrekompensować szkody spowodowanego karambolu. To co widać na filmiku to chyba cały bagażnik się zsunął.
Trzeba uważać z prędkością. Jak bagażnik jest do danej prędkości, to jej nie przekraczać. Nigdy nie zaszkodzi sprawdzić, czy się mocowania nie poluzowały.
Twardość śrub mocujących do dachu? Pierwszy raz taką awarię widzę. Po zamocowaniu trzeba zwyczajnie zawiesić się jak małpa na rowerach i zobaczyć czy trzyma w każdą stronę - przeciążenia przy zakrętach i wybojach mogą być nawet silniejsze
Zaloguj się aby komentować
1219 + 1 = 1220
Tytuł: Ja, Ozzy. Autobiografia
Autor: Ozzy Osbourne, Chris Ayres
Kategoria: Autobiografia
Wydawnictwo: In Rock Music Press
Format: książka papierowa
ISBN: 9788364373046
Liczba stron: 436
Ocena: 6/10
Nie jestem fanem autobiografii, dlatego dość długo zabierałem się za tę pozycję. Nie ukrywam, że zmotywowałem się z uwagi na zejście autora z tego łez padołu. W końcu też na jego twórczości kształtował się mój gust muzyczny.
Książkę czyta się lekko. Od początku do końca miałem wrażenie jakbym spotkał Ozziego gdzieś w angielskim pubie i trafił na moment kiedy zebrało mu się na wspomnienia. Dostajemy sporo szczegółów z historii Black Sabbath, solowej kariery Johna, ale także kilka smaczków o innych, popularnych wtedy zespołach. Ale przede wszystkim mamy sporo opowieści (podanych co prawda tak, jak zapamiętał je Ozzy, czyli średnio) z jego życia prywatnego i kulis showbiznesu. Jak przystało - cała opowieść jest mocno rock’n’rollowa. Bywa śmieszno, straszno i żałośnie. Żałośnie dlatego, że tak naprawdę jest to też historia alkoholika i ćpuna, który na fazie, trwającej kilkadziesiąt lat, odwalał przeróżne chore i szalone rzeczy. Zastanawiają mnie dwie sprawy: jakim cudem dożył 77 lat oraz jak przez tyle lat na haju dowoził nowe albumy i występy na koncertach. Chyba tylko dzięki jego małżonce, bez której zgniłby w rynsztoku - co z resztą sam przyznaje. Nie wiem jak ta kobieta wytrwała z nim tyle czasu. Całość jego żywota idealnie podsumowuje powiedzenie: więcej szczęścia niż rozumu. Dlatego też ode mnie 6/10, ale bawiłem się przednio. Miłym dodatkiem są wkładki z przeróżnymi zdjęciami z albumu Ozziego.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Tez uwazam se srednia, poza poczatkami I kilkoma anegodtami to troche tak : cpalem i pamietam a potem cpalem i nie pamietam
@zjadacz_cebuli cieszę się. Sama książka jest przyjemną pozycją. Była miłą odskocznią po dniu pracy.
@the_good_the_bad_the_ugly
jakim cudem dożył 77 lat oraz jak przez tyle lat na haju dowoził nowe albumy i występy na koncertach. Chyba tylko dzięki jego małżonce, bez której zgniłby w rynsztoku
Nie jesteś jedynym który sobie zadawał takie pytanie, i okazuje się że Ozzy był posiadaczem dziwnej mutacji genetycznej która pozwalała mu szybciej metabolizować alko i podobno też narkotyki
Jednocześnie czyniło go to o wiele bardziej podatnym na uzależnienia, tak że miecz obosieczny - https://www.discovermagazine.com/genes-addiction-or-why-ozzy-osbourne-is-still-alive-18106
Zaloguj się aby komentować
Tylko u mnie nie działa logowanie do #bookmeter?
@the_good_the_bad_the_ugly tak jak @bori wspomniał niżej, trzeba skopiować wpis i ręcznie dodać na hejto
@the_good_the_bad_the_ugly Niestety wysypało się już kilka miesięcy temu. Trzeba ręcznie przeklejać do Hejto
@the_good_the_bad_the_ugly logowanie na bookmeterze działa normalnie, to prawda że nie działało przez jakiś czas ale teraz normalnie można się zalogować
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam ten portal. xD
#hejtobugi

Zaloguj się aby komentować
Mordeczki muszę was o coś zapytać. Już od lat moja małżonka odsądza mnie z tego powodu od czci, wiary, rozumu i godności człowieka. Otóż odkąd pamiętam jem bób razem ze skórką. Najpierw wyciskam wnętrze a potem dorzucam skórkę. Tak mi smakuje. Czy ktoś tak jeszcze je?
#pytanie #bob #kurwaopie?

Młody bób podsmażony na oliwie (z czosnkiem, solą, pieprzem i dużą ilością koperku), aż skórka zrobi się brązowa i chrupiąca to obowiązkowy wariant ze skórką.
Ostatnio trafił mi się stary bób, to nie zjadłem ani skórki, ani środka
Zaloguj się aby komentować
Robię porządki i mam kilka nieużywanych/lekko używanych rzeczy, których już nie potrzebuję. Zanim wyrzucę, pytam czy komuś się nie przyda:
Etui magnetyczne do iPhone’a 12/12 Pro - aluminiowa ramka.
Etui magnetyczne do iPhone’a 12/12 Pro - aluminiowa ramka.
Etui do iPhone’a 11 - przezroczyste, silikonowe.
Etui do iPhone’a 11 - czerwona ramka, twarde plecki.
Spigen szkło ochronne na ekran do iPhone’a 12/12 Pro - 1 szt. z dwupaku.
Szkło ochronne “noname” do iPhone’a 11/XR.
Jeśli coś cię zainteresuje wpisz w komentarzu co bierzesz i podeślij mi kod nadania do paczkomatu (gabaryt mini). Jeśli ktoś chciałby się odwdzięczyć, to chętnie przyjmę Miłosław Bezalkoholową IPA w każdych ilościach. Aczkolwiek wystarczy, że ktoś skorzysta z tych rzeczy i nie trafią do kosza. Poniżej zdjęcia - postaram się żeby odpowiadały kolejnością jw.
#oddam #zadarmo #rozdajo #telefony #apple #iphone





Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Clair Obscur: Expedition 33
Producent: Sandfall Interactive
Kategoria: jRPG, Fantasy
Moja platforma: PC
Czas spędzony w grze: 35.7 h
Ocena: 9.5/10
Dokonało się. Również ukończyłem wątek fabularny. Można rzec, że nadszedł mój “gommage” w grze. Uznaję, że daje mi to prawo napisać o niej kilka słów.
Gra jest absolutnie wyjątkowa. Jest arcydziełem. Nie tylko w kontekście gamingowym. Ale też w szerszym ujęciu artystycznym. Jeśli ktoś zapytałby mnie o zdanie, to bez zastanowienia umieściłbym ją w galerii sztuki pomiędzy dziełami najznamienniejszych artystów. Spieszę wyjaśnić dlaczego.
Oko. Tak, zmysł wzroku ma się czym cieszyć. Były momenty, że był przeładowany, ale to też miało swój urok. Każda część świata ma swój niepowtarzalny styl budujący klimat. Jest tajemniczo, bajecznie, magicznie i widowiskowo.
Fabuła. Jest ciekawa, głęboka i złożona. Toczy się własnym tempem. Rzuca nami w przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. Jednak nie jest to jazda bez trzymanki, co absolutnie nie jest wadą. Rzekłbym, że uwodzi. Na tyle skutecznie, że miałem kilka sesji, gdzie ocknąłem się o 2-3 nad ranem, a o 6 musiałem wstać, ogarnąć dzieci dla placówek i iść do roboty. Zmusiła mnie do refleksji, a po zakończeniu pozostało we mnie to uczucie pustki i żalu jak po dobrej książce.
System walki. Nietypowy. Niby turowy jak na jRPG przystało, ale nie do końca, bo są elementy zręcznościowe dodające dynamiki - uniki i parowanie trzeba wyklikać na kontrolerze w odpowiednim momencie ataku przeciwnika. Z początku ciężko było mi się do tego przyzwyczaić. Później bawiłem się świetnie, a pod koniec miałem już tego po kokardę. Męczyło mnie trafianie w dokładny ułamek sekundy animacji przy każdej jednej walce.
Ucho. Muzyka jest chyba najpotężniejszym elementem dzieła Sandfall Interactive. Ścieżka dźwiękowa to jest arcydzieło samo w sobie. Zostanie ze mną chyba na zawsze w ulubionej playliście. Brak mi słów by opisać jakie emocje we mnie wzbudza.
Tylko dlaczego 9.5/10? Otóż jest w grze sporo powtarzalności - czy to lokacji, czy przeciwników, czy bossów. Odniosłem też wrażenie przedłużania gry na siłę - np. kilkukrotna regeneracja przeciwników albo konieczność pokonania ich “turboformy” po tym jak w pocie czoła, niemal łamiąc sobie palce, udało się zbić pasek życia bossa do zera. Do tego, tak jak wspomniałem wyżej, system walki. W połączeniu z dość wyśrubowanym poziomem trudności, w ostatecznym rozrachunku mnie zmęczył. Na tyle, ze końcówka w moim wykonaniu to był speedrun z obniżonym poziomem trudności oraz z jak największym pomijaniem walk z pomniejszymi przeciwnikami. Byle tylko dokończyć fabułę. Na koniec zadałem sobie jeszcze dwa pytania. Czy wrócę eksplorować świat, pokonać wszystkich bossów, znaleźć wszystkie sekrety? Moja odpowiedź to: nie. Czy kiedykolwiek wrócę do gry, by przejść ją jeszcze raz? Tutaj odpowiedziałem podobnie: raczej nie. Choć przyznaję, że ukończyłem fabułę na chyba wszystkie dostępne sposoby.
Finalnie jednak nadal uważam, że gra jest absolutnym diamentem. Cieszę się, że dzięki wam na nią trafiłem i zdecydowanie ją polecam wszystkim, nawet tym, którzy tak jak ja, nie są fanami gatunku jRPG.
PS
Interesujące jak aktualna sytuacja życiowa wpływa u mnie na wybory w grach. Tak też tutaj, będąc ojcem, głową rodziny dokonałem za pierwszym razem wyboru fabularnego, którego ja sprzed ~10 lat nigdy bym nie dokonał w pierwszym podejściu.
#gry #grajzhejto #expedition33

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować