WhatsApp Oficjalnie stosuje szyfrowanie end-to-end, w praktyce jednak jednak nie.
Ziobro zdziwienia. Kto by się spodziewał że Meta jednak nie dba o prywatność użytkowników, szok i niedowierzanie.
Agent federalny stwierdził, że szyfrowanie w WhatsApp to fikcja. Następnie śledztwo zostało zamknięte. Trwające 10 miesięcy dochodzenie Departamentu Handlu wykazało, że firma Meta może przeglądać wszystkie wiadomości w WhatsApp w postaci niezaszyfrowanej.
Według dwóch osób zaznajomionych z tą sprawą, na początku tego roku nagle zamknięto federalne dochodzenie mające na celu ustalenie, czy serwis WhatsApp należący do firmy Meta ma dostęp do zaszyfrowanych wiadomości. Zamknięcie tego dochodzenia przerwało śledztwo, które wywołało pytania techniczne dotyczące tego, w jaki sposób serwis przetwarza dane użytkowników za kulisami.
KIerowca śmiertelnie potrąca jadącego na rowerze Litewkę
Polacy: Ooo nie, to niemożliwe, nieprawdopodobny zbieg okoliczności, spisek, takie rzeczy się nie dzieją
Rowerzysta dwa dni później wrzuca film, jak jest wyprzedzany przez samochód jadący z prędkością rakiety
Polacy: Hehe popłacz się pedalarzu, jak się boisz to nie wyjeżdżaj na ulicę
Klasyczne wyparcie i szukanie winy wszędzie naokoło, zamiast spojrzeć w lustro i przyznać oczywistą rzecz: jestem debilem, jeżdżę niebezpiecznie, lekceważę innych na drodze, jestem potencjalnym mordercą. W 2025 roku na polskich drogach zginęło 155 rowerzystów, czyli przeciętnie co dwa dni ktoś ginie w podobny sposób, jak zginął poseł Litewka. Jeszcze więcej rowerzystów zostało rannych, chociaż szczęśliwie udało im się przeżyć. Większość z nich została potrącona przez kierowców, którzy jechali zbyt szybko, nie zachowywali odpowiedniego odstępu, wyprzedzali na trzeciego, nie ustąpili pierwszeństwa prawidłowo jadącemu rowerzyście. Giną kolejne osoby, ginie tym razem znana i lubiana osoba, ale nadal nikomu nie przyjdzie do głowy absolutnie żadna refleksja, a jedyne co to "połączenia kropek" które wyprodukują ich szare komórki, to jakiś niesamowity spisek.
YouTube sam polecił akurat ten odcinek, a widzę, że polecił złoto w postaci kanału Radio 357 TALK.
#radio357 #polityka #geopolityka #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwo #podcast #technologia
Dawno temu wpadłem na dość żywą dyskusję między (chyba) znajomymi gdzieś w sklepie i od tego czasu chodziło za mną zrobienie ankiety w temacie trzymania... kierownicy. Szczególnie, że od tego momentu zacząłem też czasem spoglądać jak trzymają ją inni ludzie Problem z napisaniem o tym był taki, że zawsze sobie o tym przypominałem w trakcie kierowania, kiedy dość ciężko robi się ankiety na Hejto xD
Ankieta jest troszeńkę kulawa, ale przyjmijmy, że pytam o zakres do którego najdalej zdarza się Wam posunąć. I oczywiście "trzymam obiema dłońmi" zakłada zdejmowanie jednej gdy jest potrzebna, np. do zmiany biegów. Jeśli ktoś trzyma zawsze obiema łapami, ale czasem trzyma jedną przez dłuższy fragment, bo np. coś je podczas jazdy - to zaznacza opcję "czasem jedną dłonią".
Ja to chyba wszystkie rodzaje i jeszcze więcej a głównie chyba to jedna reka choć drugą rękę nie służy do niczego więcej może leżenie lub faktycznie podtrzymywanie kierownicy ( automat)
W sumie to ciężko stwierdzić. Na kierownicy zawsze jest sporo przełączników więc w sumie często też dwoma
Nie zrozumie tego ten co jeździ od święta lub zwyczajnie robi niewiele km.
Już tłumaczę: Jak na zaplanowanej trasie masz załóżmy 10 sygnalizacji świetlnych to będąc 30 sekund później na pierwszych i trafisz na czerwone, to stanowczo zwiększasz prawdopodobieństwo że będziesz stał na każdych kolejnych bo w mało którym mieście jesteś w stanie wygenerować tzw zieloną falę na głównych ulicach.
Tak samo dlaczego tiry się wyprzedzają - jak gość ma do zrobienia w jedną stronę 1000 km z ograniczeniem 90km/k i czasowym bo tachograf to każda sekunda na trasie się liczy jeżeli komuś zależy żeby szybciej wrócić np do swojej rodziny.
Nie oceniaj jeżeli nie rozumiesz czyjejś sytuacji.
Jak tobie się nie spieszy to zamulaj ale odpiedrol się od innych.
Husaria musi zapierdalać. Soviet mental w narodzie olbrzymi i każdy uważa się za najlepszego kierowcę. Znam ludzi co pasów nie zapinają bo po co przecież wielki pan husarz i nikt mu nie będzie kazał.