#zdrowie

19
2696

Hejto to portal dla starych ludzi, i na to liczę. Na obecnych tutaj geriatryków. Ich doświadczenia ze służbą zdrowia i własnymi dolegliwościami są nie do przecenienia


W skrócie - chrapię podczas snu. Kiedyś tego nie było, potem pojawiało się sporadycznie i nie było aż tak bardzo uciążliwe, a jeśli już, to wystarczyło zmienić pozycję. 4 lata temu postanowiłem coś z tym zrobić, poszedłem do laryngologa z dobrymi opiniami. Rentgen zatok, rezonans, potem prostowanie przegrody nosowej i podcięcie przerośniętych małżowin nosowych.

Trochę się poprawiło, ale też do czasu.

Nie dość, że chrapanie wróciło, to nasiliło się, od dwóch lat jest gorzej .

Zbliżam się do 50-tki, nie mam problemów z nadwagą, mam lekkie nadciśnienie (leczone) i raczej żadnych innych dolegliwości, które miałyby wpływ. Chrapię w każdej pozycji, dodatkowo mam uczucie spływania wydzieliny do gardła (i chyba to powoduje chrapanie). Nie zależy to od pory roku czy otoczenia, ale lepiej oddycha mi się w chłodnym pomieszczeniu. Nos w pozycji leżącej przytyka się, zarówno lewa, jak prawa strona. Zapisałem się do innego laryngologa, po czym...trafiłem na tego starego, bo akurat miał zastępstwo. Widać los tak chciał.

Zaordynowano mi wymrażanie wnętrza nosa, żeby zwiększyć drożność i usprawnić przepływ powietrza. No trochę poprawiło mi to samo oddychanie, ale nie zlikwidowało chrapania. Uczucie spływania do gardła ciągle jest. Właśnie miałem polisomnografię (diagnostykę bezdechu sennego), jeszcze nie mam wyników. W czerwcu przejdę laserową korektę podniebienia miękkiego.


Spodziewam się, że ktoś tutaj miał lub ma podobne problemy - wymieńmy się doświadczeniami Jak to u Was wygląda, jakie kroki podejmowano w celu eliminacji tej przykrej przypadłości? Jakieś porady, w którą stronę warto spojrzeć?


#zdrowie #choroby #porady #sluzbazdrowia

Małżowiny nosowe podobno odrastają. Mam ciągły katar, alergie na roztocza i miałem krzywo w nosie. Miałem korektę przegrody. Ostatnio miałem rezonans zatok i dostałem skierowanie na ablacje małżowin dolnych. Facet powiedział, że za 5 lat odrosną. Będzie trzeba powtórzyć. Tyle ode mnie, więcej nie wiem.

@t0mek do operacji przegrody to przez sen oddychałem tylko przez usta. Od ponad 10 lat ribie płukanie nosa roztworem soli przed pójściem spać, mam nawilżacz w sypialni ustawiony na 60% i dodatkowo oczyszczacz powietrza.

Zaloguj się aby komentować

Mija dzisiaj miesiąc od kiedy noszę nakładki ortodontyczne.

Nikt mnie wcześniej nie uświadomił, że poza poprawą zgryzu to przez to że nie można w nich podjadać - działają one odchudzająco ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


-6kg w miesiąc xD


#gownowpis #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ta radość, kiedy telewizyta u kardiologa kosztuje tylko 150zł, a nie 300zł. Podobno trzeba się cieszyć z małych rzeczy!


#hejto30plus #zdrowie #medycyna

Zaloguj się aby komentować

ŁATWOSC TYCIA


Przez ok 3-4 lata męczyłam się z niedowagą spowodowana problemami zdrowotnymi. Przyznam, że jeszcze 10 lat temu marzyła bym żeby móc jeść i nietyc. Kiedy jednak zyskałam tą super moc, z zazdrością patrzyłam na kobiety przy kości, które nie mają problemów z jedzeniem i mogą jeść co chcą i przybierać mniej lub bardziej na wadze. Choć z drugiej strony dziwiłam się jak duże porcje jedzenia muszą jeść otyłe osoby, żeby przybrać taką masę, bo ja jadłam, wmuszalam w siebie jedzenie i nic, waga często jeszcze spadała.


Przyczyną mojej utraty wagi podejrzewam, że byl przewlekły stres, który wywołał u mnie dodatkowo hiperinsulimie, przez co dostawałam silnych bóli głodowych jak tylko zjadłam coś z wysokim IG i musiałam zjeść więcej by zaspokoić głód i pozbyć się bólu pustego żołądka. Do wniosku o takiej przyczynie doszłam po tym jak wszystkie te problemy znikły kiedy zaczęłam brać leki na depresje, czyli słynne SSRI. Oczywiście nie od razu ale po ok pół roku od brania leków wszystkie problemy znikły, na początku stopniowo, a po zwiększeniu dawki już było git. No i zaczęło się tycie.


Bardzo mi zależało na przybraniu na wadze, ale aktualnie już mój cel został przekroczony o 4 kg i tu tkwi sedno, gdyby nie waga, praktycznie nie widziałabym różnicy siebie pomiędzy 47 a 62 kg. No i ubrania, które przestały na mnie wisieć, a część po prostu stała się za mała. Na prawdę nie dziwię się wszystkim tym, którzy bez kontroli tyją, bo jak się widzi człowiek codziennie to takich rzeczy się niezauwaza, wszystko wydaje się normalne. Dlatego też uważam, że warto mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy szczerze zwrócą komuś uwagę lub dadzą komplement w zależności od zmiany.


Pamiętam też takie, epizody w swoim życiu gdzie z wagi nie korzystałam i moment w którym zauważyłam, że trochę się mi przytyło to było zobaczenie zdjęć, gdzie stałam obok szczupłych osób. Nigdy nie miałam nadwagi ale były to momenty w których po prostu wyglądałam jak kluska i po ujrzeniu zdjęć od razu zabierałam się za dietę i siłkę. Jednak rozumiem ludzi którzy potrzebują większego kopniaka by się zabrać za siebie, i to bardzo fajnie pokazuje program Kanapowcy, gdzie dopiero badania kontrolne uświadamiają uczestników o ich problemie z wagą i o tym że otyłość szkodzi ich zdrowiu. Dlatego zawsze z dużą dozą empatii patrzę na tych, którzy się zmagają z tą chorobą bo jest ona nie tylko zależna od różnego rodzaju zaburzeń, ale też przyzwyczajania do swojego ciała, którego zmian się niezauwaza.


#zdrowie #chudnijzhejto #zalesie

4f23ba09-e2f0-4e57-bb11-b2caa24fbc97

Dobra wrzutka...ale nadal nie rozumiem dlaczego chciałaś przytyć? BMI? Samoocena wyglądu wg jakichś "standardów"? Pytam z ciekawości bo "chude jest piekne". 🙃

Zaloguj się aby komentować

Która ma najbardziej optymalną figurę, a jakie kto ma upodobania to mogą być dwie różne rzeczy Np. dla mnie optymalna jest 3., ale podoba mi się bardziej 2.

Zaloguj się aby komentować

#zdrowie #alergia

kwitną mlecze i kasztany

strasznie jestem zasmarkany


z dedykacją dla @Cybulion - smarkaj nosek


i pytanie do @Klamra - zdjęcie w miarę prosto zrobione?

fbe8b257-2c11-415d-9b2c-e746ea1ccb1e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szukam lekarza specjalisty w Polsce powiatowej, żeby nie czekać w kolejkach. Ten komentarz zaintrygował mnie na tyle, by tam zapisać się Chamska, znaczy inteligentna.


#zdrowie

899c97d6-a7ab-4ab4-baad-07a2112e77e3

@tosiu chamstwo wśród lekarzy to naprawdę rak, zarabiaja więcej niż przeciętna i mają się za niewiadomo kogo

Naszczescie młodzi są jakoś bardziej empatyczni i prokliencko nastawieni

Zaloguj się aby komentować

Ej k⁎⁎wa jak otwierałem żeberka wieprzowe to mi płyn ze srodka prysnął w oko (nie pytajcie jak xdd).


Zejdę na włosień?


Inb4 przepłukać wrzątkiem


#zdrowie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED
Wpis spóźniony, bo 365 dni stuknęło mi 12.04.2026 xD.

Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles

I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada się na zmiany, bo wierzcie lub nie, ale nawet idąc słynnym tokiem rozumowania typu „coś mi się za ten rok trzeźwości należy”, ja mam jakieś… obrzydzenie do alkoholu xD. Strasznie podoba mi się życie w trzeźwości i kompletnie nie ciągnie mnie do powrotu. Mimo wszystko jednak czasami zapominam, ile zyskałem na odstawieniu koholu, dlatego dzisiaj chciałem sobie wszystko podsumować, dla siebie i dla innych, którzy zastanawiają się czy warto. Niestety, po rzuceniu picia większość zmian jest powolna i subtelna, i nim się obejrzymy to już przywykliśmy do takiego stanu rzeczy, więc nie widzimy tej zmiany na lepsze.

HUOPSKIE ZMIANY OD CZASU CUMSTYNENCJI BOŻEJ
1. Sprawy finansowe – to pierwsza rzecz jaką odczułem. Miesięcznie na sam alkohol wydawałem spokojnie 500zł (Bosmany po 3,2zł i czasem ćwiartka rudej). Do tego doliczmy większe wydatki na nikotynę 250zł (od dawna palę epapierosa, ale po rzuceniu alko dużo mniej, więc liczę tylko tą różnicę). Jak dodamy jeszcze różne wydatki poboczne na śmieciowe żarcie itp. To spokojnie się uzbiera 1000zł. I nagle jak przestałem pić to ten 1000zł mi zostaje w portfelu – pomimo, że „niczego sobie nie odmawiam” xD.

2. Sprawy zawodowe – poprzedni punkt spotęgował fakt zmiany pracy chwilę przed rzuceniem alkoholu. Zacząłem więcej zarabiać, i nawet podczas picia miałem wystarczająco pieniędzy. Obecnie.. no nie narzekam. Istniało jednak realne ryzyko, ze nie utrzymam się w nowej pracy przez alkohol – sporo nauki, sporo nerwów i stresu na początku. Po rzuceniu alko ogarnąłem się i obecnie jest już super.

3. Sen – Największa zmiana, masywna poprawa jakości życia. Powiedziałbym, że ten punkt jest „mocniejszy” niż wszystkie pozostałe. Wysypiam się, a nawet jak się nie wysypiam, to czuję się lepiej niż kiedykolwiek gdy piłem. Samo odstawienie alkoholu daje ogromną poprawę, ale do tego doszły też różne aktywności fizyczne, no i ja zasypiam jak dziecko.

4. Wydolność, wytrzymałość – Ja zawsze byłem dosyć odporny na wysiłek. Po odstawieniu alkoholu wydolność mojego organizmu poszła w górę. Jasne – to pewnie zasługa też tego, że staram się sumiennie ćwiczyć, dużo śmigam rowerem. Mimo wszystko jednak odczuwam dużą poprawę względem okresu chlania – a przecież wtedy też pracowałem fizycznie, i to nawet dużo bardziej „fizycznie” niż obecnie.

5. Spokój – Po około 4 miesiącach od braku picia zaczęło się dziać coś dziwnego – byłem bardzo spokojny. Obecnie udało mi się tak poprowadzić życie, że już niczym się nie przejmuję. Mam bardzo spokojne, monotonne, ale zarazem ciekawe życie – robię co chcę, na co mam ochotę i w sumie to nie mam żadnych zmartwień. Nawet jakbym miał stracić pracę, zachorować, wpaść pod samochód – j⁎⁎ać.

SĄ TEŻ MINUSY XD
Jeśli jesteście osobami towarzyskimi to odczujecie odstawienie alkoholu mocniej. No chyba, że macie normalnych znajomych, którzy nie walą wódy co spotkanie. Ja nigdy znajomych nie potrzebowałem – ani do picia, ani do trzeźwości. Mimo wszystko napatoczyły się w czasach tankowania pewne osoby. Ostatnio się jedna do mnie odezwała – odpisałem dwa razy w taki sposób pokazujący, że nie chce mi się gadać. Za trzecim razem zablokowałem. Lubię życie samotnika, lubię być sam ze swoimi myślami. Egoista, gbur, samolub – słyszałem już takie określenia. Mi z tym dobrze.

RELACJE FEMBOJSKIE
Ta, wraz z ogarnięciem siebie, swojego życia, swojego gniazdka (w spodniach też), pojawiły się sugestie od kilku osób, że może jakaś baba by się przydała. No i tutaj dochodzimy do pewnej ważnej kwestii. Mam już prawie 30 lat, mam ten wymarzony spokój. Wstaję z rana, drapię się po jajach i zastanawiam czy iść na rower, czy pograć w coś, czy posprzątać. Ja nie potrzebuję wrażeń w postaci uganiania się za panienkami.
No i doszło do sytuacji, gdzie płeć piękna chyba coś próbowała, coś chciała. Ekspertem nie jestem, na podrywie się nie znam. Zdarzyły się jakieś marne zaczepki, no ale ja to wszystko zbywałem.

CUMFEINA
Jako następny krok obrałem sobie ograniczenie kofeiny. Zamierzam przestać regularnie pić kawusię i energole – ogranicze się tylko do energetyka na rowerze. A tak to po staremu wszystko. Jakieś tam inne plany też mam, ale co ma być to będzie.

#przegryw #alkoholizm #pijzhejto #depresja #zdrowie #niebieskiepaski

05b3db81-5e01-4cd2-b12b-6a3ed7f34291

@WiejskiHuop i dobrze. Odstawienie kawy też może dużo dać. U mnie zmniejszyła się ilość stresu, drżenia powiek itp.


Badania pokazują, że kawa zmienia psychikę podobnie do kokainy.


Jestem ciekawy co wyjdzie u ciebie.

Zaloguj się aby komentować

W poniedziałek miałem na 32 urodziny przebiec 32 km, a okazało się, że miałem operację serca z przełączeniem pompowania krwi na szpitalnego termomixa. Plastyka zastawki. Do życia jako tako wróciłem wczoraj, ale dopiero dziś czuję, że pojawiła się jakaś siła. A z siłą nadzieja, bo przyznam, że zjazd nastroju jak już skończyły się dragi, a nie zaczęło gojenie, był zauważalny.

Tutaj najpierw pisałem co nie co na sztafecie, że to serce to już nie za bardzo na bieganie, a potem już trochę memicznie z telefonem zaproszeniowym na konferencję dla kardiologów.

No i ostatecznie stało się. Stres już puścił. Teraz trzy tygodnie w sanatorium. Jeszcze parę miesięcy i wracam do truchtania i roweru.

Trzeba będzie zrobić kolejną koronę półmaratonów już z działającym sercem XD

Pozdrawiam cieplutko paskudą, krzywo zgoloną, średnio zanonimizowaną, ale za to dość dobrze nagrzaną lekami podobizną z jakiegoś śmieszniejszego momentu pobytu na OIOMie xD

#bieganie #klopotysercowe #zdrowie #hejto30plus

2c27792d-bc59-4dfb-b4c2-029579f116d3
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch Zdrowka i szybkiego powrotu do 100% sprawnosci! Wyglada na to, ze kolejki w NFZ nie takie dlugie skoro w wieku 32 lat juz jestes po zabiegu

A jezeli mozna spytac - czy ten problem z zastawka dawal jakos o sobie znac?

Zaloguj się aby komentować

Jak świat światem tak szury szurają, tylko kiedyś się nie mieli gdzie się agregować, a teraz się nakręcają wzajemnie w necie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem przed izbą przyjęć. No to zobaczymy kiedy wejdę, zapisany jestem na 8:15.

Jak mnie wkurwia brak chociażby głupich numerków, trzeba pilnować się osoby przed tobą, i żeby się jakiś c⁎⁎j nie wepchnął, z tego co was czytam to mieliście tak samo, wszędzie tak.

Jak za komuny k⁎⁎wa, technologia sprzed 100 czy ilu lat ich przerasta.


Jakaś spasiona świnia zasrała kibel i nie sprzątnęła, zrzygalem się do zlewu od smrodu.

Świeżo wyremontowana sala i zasrane. Motłoch powinien być w stodole trzymany a nie.


Blearghhh!


#oporniksieleczy #zdrowie #nfz #szpital #miedzylesie #zalesie

e6e34990-ac4b-4104-8872-9a404a6f5985
95643b02-0437-47e6-8703-552847d67cf1
Opornik userbar

@Opornik byłem ostatnio w urzędzie, były numerki, ale się licznik skończył o 14 i co z tego, że urząd przyjmuje do 16, nie ma numerków, to dziś nie przyjmiemy

Zaloguj się aby komentować