#zdrowie

18
2552

#zdrowie dużo zdrowia życzę.

moja rada - zamiast klikać, to się połóżcie i spróbujcie przespać.

może będą koszmary, wszyscy je mamy, jesteśmy ludźmi, ale warto się przespać, a nawet poleżeć.

trzeba też powiedzieć, że się idzie spać.

szczypawki pod zabawki.

Zaloguj się aby komentować

Przeczytałem wpis Tomeczka z rakiem wątroby. I tak sobie #srajzhejto siedzę i czuję już ucisk pod prawym żebrem. Muszę wsie chyba uspokoić, bo mam jakieś objawy fantomowe od czytania.


#zdrowie

Zaloguj się aby komentować

#zwierzaczki #psy #zdrowie Koleżanki i koledzy dziś znowu będę pisac żeby namowic was do bacznego obserwowania swoich zwierzaków i reagowania gdy coś w ich zachowaniu odbiega od normy. Ci co znają moje wpisy wiedzą, że niedawno stracilismy ukochanego psa Maćka, który się czymś zatruł i jako że nie mial poczatkowo jakichs dramatycznych objawów (raz zwymiotowal, i byl troche bardziej ospały w ciagu dnia) a pogorszylo mu się dopiero w nocy gdy gabinety weterynaryjne były nieczynne to niestety nie udało nam sie go uratować. Po smierci Maciusia wzięliśmy dwa szczeniory, które rozwijaja sie zdrowo i wniosły dużo energii do naszego życia ale mielismy teoche moralniaka ze nie daliśmy domu jakiemus starszemu pieskowi, który moze ma małe wzanse na adopcje. Tym bardziej ze teraz tych psow jest multum i mase jest apeli o dawanie choćby domow tymczasowych bo tych psów przybywa. Jak zobaczyliśmy ogloszenie o znalezionym na drodze Leosiu to najpierw pomyslelismy o tymczasie ale mój niebieski stwoerdzil, ze po co się okłamywać jak weźmiemy na tymczas to i tak zostanie. I tak trafil do nas Leon. Kiedy zgarniali go z ulicy to wazyl zaledwie 5,5 kilo, u ludzi którzy go uratowali przytył w ciagu tygodnia 2 kg, kolejne dwa i pół przybral juz u nas. Pies siedmioletni, masakrycznie wyglodzony wiec sierść matowa, dużo spał co skaldalismy na jarb jego wieku i stanu w jakim go znaleziono. Ale Leos tez bardzo dużo pił i bardzo dużo sikał. Zdarzało mu sie nasikac w domu a jak podnosił lape na dworze to sikał bardzo dlugo. Moje pierwsze skojarzenia to nerki albo pęcherz, ewentualnie cukrzyca. Balismy sie szczegolnie ze moze miec przeziebiony pecherz bo z racji ostatnich mrozów odmrozil sobie tez rane po kastracji, która sie przez to gorzej goiła wiec wydawalo sie nam logoczne ze cos moze byc na rzeczy. Wiadomo chory pecherz to nic przyjemnego wiec wzielismy go od razu do weta zeby sie nie męczył. A u weta niespodzianka. Okazalo sie ze w moczy brak osadu, parametry nerkowe ok, wiec pęcherz i nerki w porzadku. Na usg wyszla powiększona wątroba co skierowalo uwage weterynarza w kierunku chorych nadnerczy więc dodatkowe badanie w kierunku choroby Cushinga tudziez Addisona. W poniedzialek weterynarz zrobil Leosiowi test hamowania deksametazonem i na wyniki mielismy czekac do dzis. Wczoraj kolo 20 weterynarz napisal mi wiadomosc ze zaprasza nas dzis na wizytę w sprawie Leosia, przed poludniem. Gabinet od 10 wiec dzis kolo wpół do 11 bylam na miejscu. Okazalo sie ze stan Leona to stan zagrażający życiu, ze moze on umrzec w kazdym momencie. Zdiagnozowana niedoczynność nadnerczy i niedoczynnosc tarczycy. Poziom kortyzolu chlopak mial 0,285 ug/dL, T4-0,01 ug/dL ft4- 0,116 ng/dL. Cud, że jeszcze żyje. A z zachowania - jest pogodny, wita nas w drzwiach, merda ogonkiem, chodzi za mną po domu. Wydawalo by się ze to zwykle zachowanie pieska w jego wieku po jego przejsciach. Tylko to picie i sikanie... Weterynarz dal mi główne zalecenia zaznaczyl ze stan jest poważny a o resztę dopytywalam sztuczną inteligencje Gemini. Jej odpowiedzi wkleje w komentach. Bo wyglada to na prawdę przerażająco, że przy takich malo niepokojących objawach tak blisko katastrofy bylismy.

Jeszcze tylko sprostuje bo coś się nie zrozumialam z wetem. Leon miał test stymulacji ACTH, ktorym się różnicuje chyba nadczynosc i niedoczynnosc nadnerczy. Dopiero przy potwierdzonej nadczynnosci robi sie test hamowania deksametazonem.

Zaloguj się aby komentować

Hej, potrzebuję pomocy. Powiedzcie mi proszę jak wygląda wasze skupienie w pracy/nad pracą? Mam z tym ostatnio problem i ogarnia mnie coraz większa z tego powodu frustracja. Nie mówię tutaj o robieniu wszystkiego dookoła i przeglądaniu facebooka, tylko są takie dni kiedy czuję się totalnie głupi. Coś co powinienem robić w 3h robię 3 dni albo zrobię coś w przypływie energii a potem nie potrafię tego powtórzyć albo zajmuje mi to kilka razy dłużej. Na ten moment ciężko jest mi znaleźć jakiś wzorzec w tym wszystkim, dlaczego jednego dnia jest dobrze a drugiego gorzej. Wiem, że nie da się non stop być na obrotach ale mam wrażenie, że już to za długo to u mnie trwa i że 70% czasu u mnie to siedzenie bezsensu z ciężką głowa...


sen - przerywany, młody nas budzi w nocy <- inni też nie śpią a potrafią i muszą pracować, parę razy po nieprzespanej nocy nawet dobrze mi się pracowało

ruch - słabo, może tu jest clue?

wyniki - podstawowe w normie

ciśnienie - wzorowe

kawa - jedna, dwie dziennie

pokój - wietrzę, uważam na to żeby nie było zaduchu

jedzenie - bez fastfood, gotujemy sami


Mieliście tak? Co wam pomogło ruszyć, co było game changerem i pozwoliło odetkać umysł?


#zdrowie #pytanie #praca

@Hasti mi na takie problemy pomogła diagnoza ADHD i medikinet xD


A z "edukacyjnych " rzeczy, to trzeba zadbać o odpowiednią ilość ruchu. I sen, ale wiadomo jak to z małymi bombelkami jest w tym temacie. Zaplanuj sobie chociaż trochę ruchu i ćwiczeń w ciągu dnia, cokolwiek byle się pogimnastykować fizycznie a nie mentalnie.

Większa ilość białka w diecie rzekomo też pomaga, przynajmniej przy adhd.

A i wszyscy producenci kreatyny piszą, że pomaga na koncentrację i skupienie :v badań byś musiał już sam poszukać

Wydaje mi się że jesteś po prostu zmęczony. Chyba że tak miałeś zawsze. Ale cóż, okres masz ciężki i nie zapowiada się prędko, żeby była poprawa, więc od siebie polecam pomodoro - stosowałem to kiedy miałem wielkie problemy ze skupieniem się. Ustawiasz minutnik np. na 25 minut i przez ten czas pracujesz, choćby skały srały, siedzisz i robisz robotę. Po tym uruchamiasz minutnik na 5 minut i robisz co chcesz (nie pracujesz), ale gdy zadzwoni, kolejna sesja 25 minut. 25 minut to nie jest dużo, co? Dasz chyba radę przez tyle się skupić. Mi to pomogło

Mniej telefonu, więcej ruchu i naturalnych zajęć. Świetnie działa oddychanie, medytacja I stylumacja nerwów błędnych. Musisz zresetować układ nerwowy, to minie.

Zaloguj się aby komentować

Proszę państwa tak oto w wieku prawie 35 lat, sam bez pomocy żony czy mamy, skorzystałem z czatu z lekarzem rodzinnym i dostałem L4.

Pierwszy raz w życiu będę na L4...


#chorujzhejto #zdrowie

a2594846-62ba-4af6-b392-5b359ac085c9

@cebulaZrosolu termin L4 objął weekend? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy tylko do piątku?


(Ciekawe czy popełniony błąd początkujących zwolnieniowców)

@cebulaZrosolu nigdy w życiu zawodowym nie miałeś nawet przeziębienia, gorączki? Ewenement na skalę światową, chyba że miałeś warunki pracy takie, że nawet jak chory, to zapierdalaj, bo na Twoje miejsce znajdziemy kogoś innego?

Zaloguj się aby komentować

Już po mnie, chciałem się pożegnać...


@dradrian_zwierachs rzucił na mnie urok, najpierw zaczęło się od kataru lecącego jak woda, teraz są żółte gluty, baniak mi zaraz ro⁎⁎⁎⁎⁎doli tak mnie boli... Dodatkowo coś mi wlazło pod prawą łopatkę i mnie napierdala...


Chyba tak wygląda koniec proszę państwa...


#chorujzhejto #zdrowie

968ecad0-cfe9-496c-b4b5-29bce65ba2b0

Zaloguj się aby komentować

Zapisałem się do urologa i mam termin na 19.05. Mam nadzieję, że w ciągu 5 lat ureguluję hormony i zacznę przeciętnie wyglądać i dźwigać.

Jeszcze dostałem podsumowanie z fitness klubu za zeszły rok. #hejtokoksy #silownia #zdrowie

5f4126b6-39e3-4335-99d5-9553b5921d1f

Zaloguj się aby komentować

Naczelna Izba Lekarska wywalczyła, że zabiegi kosmetyczne pokroju powiększania ust czy mezoterapii będą mogli wykonywać wyłącznie lekarze i lekarze dentyści.

Czemu? Jeśli chodzi o dobro klienta to mogą to przecież robić pielęgniarki. Jeśli chodzi o wykształcenie medyczne to i weterynarze by mogli.


Idźmy dalej tą drogą - tatuaże i przebijanie uszu powinni robić wyłącznie lekarze lub lekarze dentyści. Wymianę klocków hamulcowych wyłącznie magistrzy inżynierzy mechaniki samochodowej, wymianę kontaktu lub żarówki tylko mgrinz elektrycy, produkcję kosmetyków, środków czyszczących, przetwórstwo plastików - wyłącznie mgrinz technologii chemicznej lub procesowej, remont łazienki tylko mgrinz budownictwa.


Macie jakieś pomysły od siebie? Chętnie poczytam.


#prawo #praca #zdrowie #lekarze

04ed1b6a-065d-413f-b374-61274d3a22eb

@maximilianan

Czemu? Jeśli chodzi o dobro klienta to mogą to przecież robić pielęgniarki.

To byl jeden z głównym argumentow w kampanii w mediach w uk robionej przez kliniki mający zniechęcić ludzi do wycieczek do Turcji na przeszczep włosów i eydawania na miejscu 2 razy wiecej hajsu. "Tylko lekarz moze robic przeszczep, technik nie ma odpowiedniej wiedzy. W turcji technicy przeszczepiaja wlosy! Nie ryzykuj". Nie dodawali oczywiscie, ze jedyne co robia technicy to wyciagaja cebulki wlosow I wkladaja je spowrotem w naciecia. To ktore cebulki wyciagnac I w jakie miejsca je umiescic jak I same nacięcia jest juz robione przez lekarza. Plus wydaje mi sie, ze twki technik co dzien w dzien napiernicza tego typu zabiegi ma wieksze doświadczenie niz lekarz, który tobi to w uk, podejrzewam ze rzadziej niz w turcji

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Panowie. Czy regularnie badacie sie pod kątem chorób prostaty i/lub jąder?


#ankieta #zdrowie #profilaktyka

019e843e-b1f8-4782-ba5a-bfb495dd4f67

badacie się pod kątem chorób prostaty i/lub jąder

160 Głosów

mam nadzieje, ze funkcjonuje jakis tajny rejestr ludzi, ktorzy generuja z ai grafiki i ktos kiedys wam odetnie dostep do elektroniki, szczegolnie w twoim przypadku

USG jamy brzusznej oraz kompleksowe badania krwi, co pół roku. To nie paranoja, to kiepskie geny. Wprawdzie nie prostata, ale przy okazji w USG też monitoruję.

Zaloguj się aby komentować

Oglądanie House'a uświadomiło mnie, jak wiele chorób/zaburzeń istnieje i jakie nietypowe mogą być. Wątkiem, który pojawia się parę razy w serialu jest zbieractwo.


Przypadłość u niektórych osobników na tyle patologiczna, że faktycznie sklasyfikowano to jako zaburzenie o niewiadomym jeszcze podłożu. Spekuluje się, że wynika to z jakichś traum - nie wiem, jakich dokładnie. Szybki przegląd na wiki mówi o np. rozwodzie. Dla mnie to jest niemożliwe, żeby tak żyć (pic rel), a ci ludzie szczerze są przekonani, że nie mogą czegoś się pozbyć, bo zawsze mogą tego potrzebować. To nawet nie jest tak, że są syfiarzami, bo nie chce im się sprzątać. Wyrzucenie czegoś do śmieci powoduje u nich ogromny ból, bo ich mózgi są zaprogramowane, że wszystkiego potrzebują, będą potrzebować, albo ktoś inny może potrzebować.


Mieliście kiedyś do czynienia z osobą z taką przypadłością? Chyba pomijam dzieci, bo wydaje mi się, że one często nie chcą się pozbywać zabawek.


#pytanie #zdrowie

258e1abf-0c65-4e42-ae5f-344156787c80

Mam domek kupiony po zmarłym zbieraczu. Same "przydasie" w warsztacie, na parterze i na strychu. Parter już oczyszczony, zajęło to parę weekendów. (45 m², trochę roboty było a metraż mały). Parter nie był taki zły, bo dało się przejść, wejść do pokojów. Niestety strych i warsztat to góra gratów, przejść jest ciężko. Czego my tam nie znajdziemy! Stelaż ze składanego tapczanu? NA PEWNO się przyda. (Nam się przydał, wywieźliśmy na złom xD) Mnóstwo ciuchów, pordzewiałe gwoździe, pęknięte deski, sprzęty które się popsuły ale na pewno da się naprawić... Kosiarka spalinowa, elektryczna, to samo podkaszarki, a w razie gdyby nie było prądu i nie było paliwa to czeka sierp i kosa. Niestety najtańsze marketówki, jedynie kosiarka elektryczna sprawna, sierp i kosa pordzewiałe z połamanymi uchwytami. A działka zapuszczona od wielu lat :/ Wdowa, gdy sprzedawała nam dom namawiała nas żebyśmy przejrzeli ciuchy bo są jeszcze dobre i może sobie coś znajdziemy, żeby czasami nie wyrzucać nic bo jeszcze się przydadzą... Nie wiem czy się tak dobrali czy działa to jako współuzależnienie. Przykra przypadłość, pewnie ma to coś wspólnego z tym, że kiedyś ciężko było kupić niektóre rzeczy a teraz można to robić tanio i w dużych ilościach.

Zaloguj się aby komentować

Wpis z cyklu byłem debilem. Zawsze na zimę pękała mi skóra na rękach az mi się robiły takie krwawiące rany. W koncu nauczylem się: otóż wystarczylo kremować sobie ręce i tyle 😆 no i używam **męskiego produktu dla prawdziwych mężczyzn** do twarzy, ciała, rąk, zawiasów, d⁎⁎y, silnika, parowozów i hipernapędu nie jakiegoś kremiku dla bab #zdrowie #heheszki

b46de019-5d84-4903-8ccd-7847da204d9e

@b0lec ja dodatkowo musiałem zmienić mydło, takie zwykłe najtańsze mydło w płynie 2l zapas za 5zl czy ileś powodowało, że mogłem kremować kremować i c⁎⁎ja to dawało. Teraz mam jakieś lepsiejsze i w sumie kremuje ręce tylko jak idę spać i wszystko wróciło do normy

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego lekarze mają płatne staże (bardzo dobrze płatne), a inni po studiach nie? Zważywszy, że w Polsce ich odpowiedzialność jest zerowa to po co im to?


#zdrowie

Odkąd kupiłem grilla kontaktowego, to zapomniałem, że w sklepach są chipsy.

Polecam, zwyczajnie kroję ziemniaki w plasterki i w nim smażę, bez oleju ani dodatków. Kilo ziemniaków to ~800 kcal, a zarazem mnóstwo sycącego jedzenia.

Zaloguj się aby komentować

Byłem u lekarza z hormonami. Nie zauważyła objawów powyższego progesteronu. Nie mam zdjęć dla porównania czy biust mam większy. Zdziwiona była, że nie zrobiłem cholesterolu. Ciśnienie 90/60

Mam skierowanie do urologa i endokrynologa.

#zdrowie #hejtokoksy

56466f1f-a70c-46cc-b137-4aa6171a4847
a88d96f0-b5cc-4629-b55d-9dd16403c50d

Zaloguj się aby komentować