
Szyja
- 60wpisów
- 191komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zamówiłem we wtorek paczkę z Pragi kurierem. Przesyłka ekspresowa, dostałem informację że może być u mnie już dzień po nadaniu, a najpóźniej w piątek. Pomyślałem sobie że fajnie, jako że w Mysłowicach firma ma centrum logistyczne na południową Polskę to ciężarówka z Pragi może nawet 2 razy dziennie jeździ między Czechami a Mysłowicami. W sumie z paroma przystankami na przeładunek właśnie w Mysłowicach, potem pewnie w Krakowie i gdzieś bliżej mnie, taka trasa w liniach prostych to ok. 400 km.
Zobaczyłem że paczka ma być doręczona dopiero jutro. Spojrzałem na historię trasy i zamieszczam poglądową mapę którędy idzie moja przesyłka tyle dni. Norymberga, Kolonia, Warszawa, Mysłowice, itd. W liniach prostych między punktami przeładunkowymi wychodzi ok. 2000 km. Nie wiem po co było mówić że paczkę dostanę może już następnego dnia, ostatecznie dostanę ją po tygodniu od nadania.
#bekaztransa

Nie dziwi mnie to. Jeszcze kilka lat temu system PKP, przy wyszukiwaniu połączenia z Wrocławia do Pragi, kierował mnie na przesiadkę w Dreźnie. Czesi mam wrażenie, że dopiero od niedawna sobie uswiadomili, że na północy coś jest i zaczęli robić zakupy i przyjeżdżać. A niby to nasz trzeci partner gospodarczy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O konieczności u niektórych ludzi przebywania gdzieś tylko w towarzystwie innej osoby.
Jeżdżę sobie czasem na wycieczki, czy to gdzieś w mojej okolicy w góry, czy gdzieś dalej. Czasem z kimś, czasem sam, a sam to szczególnie w góry, kiedy mogę wędrować swoim tempem.
Pisze do mnie ostatnio znajomy, pyta co u mnie to mówię że na wycieczce jestem. To on na to żebym go zabrał kiedyś ze sobą xD Ja takie co xD No bo że on lubi wycieczki ale nie ma z kim jeździć. Po zapytaniu się przeze mnie, że skoro tak bardzo lubi jeździć na wycieczki, to dlaczego sam się nie weźmie za zwiedzanie czegoś, dowiedziałem się że jak to tak samemu gdzieś jechać i czy kiedykolwiek na wycieczce widziałem kogoś samego? xDDD
No w sumie tak, siebie widziałem samego i wiele innych osób, szczególnie w górach.
Bywają sytuacje gdzie chodzę tylko w towarzystwie, są to koncerty czy mecze. Ale to prędzej z uwagi na bezpieczeństwo niż na to, że musiałbym z kimś dzielić te chwile. Ale jak można twierdzić, że tak bardzo lubi się zwiedzać miasta, muzea, chodzić po górach, ale nie robi się tego bo do tego trzeba mieć drugą osobę więc Szyja pls weź mnie ze sobą. Gościu mi gada że dla niego to nie do zaakceptowania żeby samemu chodzić i nie mieć się jak odezwać do kogoś. A chłop wcale nie jest jakimś imprezowym ekstrawertykiem.
#podroze
Mój znajomy od 2 miechów mi męczy bułe "zapisz sie ze mną na karate bo bym pochodził"
Trenuje już dwie sztuki walki i nie widzi mi sie opłacać trzeciego karnetu (z siłowni też zrezygnowałem). Mówie mu że jak mu sie podoba to da rade iść sam, a jak mu sie nie podoba to ze mną mu sie też nie spodoba. Od dwóch miechów nawet nie zgooglował treningów obok siebie xd
Również nie lubię wychodzić w pojedynkę. Często łapie się na tym, że myślę żeby zrobić x, jechać do y, ale samej nie chce.
Rozmawiałam kiedyś o tym z psycholog, bo myślałam, że to może jakieś moje skrzywienie, ale powiedziała, że jak najbardziej można po prostu nie lubić spędzać czasu w pojedynkę, że może nam to nie sprawiać przyjemności itd.
Zaloguj się aby komentować
Od jakiegoś czasu, raz na jakiś czas lubię przeczytać sobie opinie recenzentów starych książek naukowych. Moje zainteresowania skupiają się wokół matematyki teoretycznej, ale wyraźnie obecna jest też matematyka stosowana, a także niektóre działy fizyki. Czytanie recenzji znanych mi publikacji jest bardzo ciekawe. Zdarzają się w nich wtrącenia powodujące przynajmniej uśmiech na twarzy, poniżej jako przykład fragment recenzji książki pt. „Rachunek różniczkowy i całkowy. Funkcje wielu zmiennych” prof. Romana Sikorskiego.
#matematyka #ksiazki #nauka #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Od około tygodnia mój ekran główny instagrama wygląda tak. Zamiast widzieć po kolei relacje znajomych, to mi wyświetla obcych ludzi proponując dodanie ich do znajomych. Ktoś wie jak to wyłączyć?
#ios

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Szyja zawsze mnie to zastanawiało jak można lubić zbieranie grzybów. Rodzinka mnie za dzieciaka ciągała na to, sobota 5:00 rano, mokro, komary i jeszcze gmyrej po jakichś krzakach. "No przecież zaroz obok stoł, jak żeś nie widzioł", "uchh ślepy nygus, tylko by żar i społ", "lezie, nie patrzy, połowe podepcze".
Kiedyś myślałem, że może chodzi o kasę, bo czasem nawet sporo dawało się zarobić (jak na czasy przełomu XX i XXI wieku) i zwyczajnie jest to wyprawa łupieżca do lasu jak po jakieś skarby, ale potem ceny grzybów spadły i nie wiele się zmieniło. To jest chyba jakieś niezaspokojony, pierwotny instynkt łowiecki, gdzie niby normalny człowiek na myśl to podgrzybku czy innej kurce nagle ma błysk w oczach, sierść się jeży, ślina cieknie jakby ten grzyb, to był pokarm na tydzień. A to jakiś chitynowy zapychacz, nic to prawie nie daje.
I tak to jest.
Zaloguj się aby komentować
Po mojemu 0,25/0,5=0,125 Ale
ja byłem na humanie także tego
O, faktycznie - kalkulator mówi co innego
To by było 0,25x0,5
Mindfuck polega na tłumaczeniu działania na słowa w swojej głowie, że tak to nieporadnie powiem.
"0,5" - połowa
/ - dzielenie
"Ile to 0,25 podzielone na pół?"
A powinno brzmieć "podzielone przez połowę". Nieźle
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niestety polskie stację paliw MOYA zostały sprzedane zagranicznej firmie. Szkoda, z polskich stacji zostają tylko Orlen i małe prywatne, gminne i spółdzielcze.
Znalezisko: https://www.hejto.pl/wpis/stacje-paliw-moya-zmieniaja-wlasciciela-na-zagranicznego
#motoryzacja

Zaloguj się aby komentować