Hej, co sądzicie o takich składakach? Szukam na prezent dla dziewczynki na komunię (9 lat). Wydaje mi się praktyczny i gustowny. Z oferty marketowej i sklepowej jest masę MTB i BMX ale to raczej dla chłopaków.
@tmg mojej córce kupile miejski 24 cale jak byla w drugiej klasie podstawówki bodajze, troche jezdzila, ale jak sprobowala gorala (2 lata pozniej - 28 cali od razu jesli mnie pamiec nie myli ) i pojechala razem ze mną na krotki wypad w chaszcze nad rzeke, nie wrocila do do miejskiego, opylilem miejski za polowe ceny bo malo uzywany byl. Jezdzi na goralu teraz beze mnie, za to z kolezankami, w tą samą miejscowke, na łono natury, gdzie można zobaczyc jelenie, jaszczorki i inne dzikusy.
Ja kupiłem córce Rometa, model bodaj Jolene. Jeździ i jest zadowolona. Dla dziewczynki która jeździ rekreacyjnie a nie bawi się w kolarstwo - w zupełności, wszak najważniejszy i tak był kolor
Trasa musiała zostać trochę zmieniona dzień przed startem przez pożar w Puszczy Solskiej i wydanym z tego powodu zakazom wstępu do lasów Józefowskich i Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Na zawodach oczywiście padał deszcz xD.
Do 150km właściwie łeb w łeb jechałem z innym zawodnikiem, ale przytrafiła mu się sprawa rodzinna i zdecydował się wycofać.
Nad drugim zawodnikiem przewagę miałem sporą i spokojnie sobie jechałem do 340km.
Pamiętam to trochę jak przez mgłę, ale akurat miałem włączona kamerę, więc mogłem sobie pamięć odświeżyć.
Noc, jakiś las przy granicy Polsko-Ukraińskiej.
Na początku myślałem, że przebiegły przede mną zające, ale po kilkunastu sekundach zobaczyłem wilka, więc nie wiem czy wcześniej to były zające.
Akurat tak się złożyło, że w tym miejscu był chyba błąd w trasie zawodów i nie mogłem znaleźć gdzie mam jechać, więc tak przez minutę krążę sobie w miejscu w którym przed chwilą był wilk.
Prędkość może kilka km/h, wjeżdżam w dużą koleinę i zaczynam krzyczeć z bólu "ała".
Na początku myślałem, że pękła mi sztyca, ale okazuje się, że pręty od siodełka. Słyszę sporo szczekania, więc nawet bez większej inspekcji chowam siodełko do kieszeni i spierdalam xD.
I to wszystko w dwie minuty z hakiem.
Kilkanaście km później zdemontowałem pręty, więc jak było z górki to czasami na chwilę mogłem przysiąść na jednym pośladku. Oczywiście nie było szans żeby pedałować siedząc, więc finalnie 165km do mety jechałem 99% na stojąco i udało się utrzymać pierwsze miejsce.
Z minusów to tyłek trochę rozcięty.
Czas: 21h 33m
Miejsce:
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Majóweczka na Szlaku Orlich Gniazd była i minęła. Fajna traska chociaż miejscami zdarzają się piach i korzenie. Trzeciego dnia za Niepołomicami, po zobaczeniu łosia, szprycha w kole powiedziała papa i w Bochni zakończyliśmy podróż.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
W sobotę fajnymi szutrami (jak to pisze mój kolega na stravie - "szutry premium" ), na lekko, ale przyjemna bardzo jazda w duecie.
W niedzielę kolarką, dobrze się jechało, praktycznie bez przygód. Najlepszy dzień na jeżdżenie asfaltem w sumie - samochodów tyle co kot napłakał. Dopiero na 40 km natrafiłam w wiosce na masę aut, ale zaraz się kapnęłam, że pora kościółkowa pewnie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@wonsz Mój kolega jeździł w Szwecji na takim zdobycznym rowerze (znalazł w rowie) bez siodełka i hamulców, no i czasami zdarzało mu się zapomnieć, że tego siodełka nie ma a hamował butami ...
Dojazdy do pracy i dzisiejsze "niechcemisie Ride". Szukałem każdej możliwej wymówki, ale nic się nie znalazło - świeciło słońce, było ciepło, ale też nie gorąco, jak na Żuławy to praktycznie bezwietrznie. No więc poszedłem łapać kwadraciki, ale okazuje się, ze komoot ma trasy, których nie ma w rzeczywistości, więc plan zrewidowany i ostatecznie 2km mniej niż zakładałem rano. Ale zrobiłem to i teraz jest fajnie :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Zielczan ze wszystkich Cieszynów w kraju, w tym o którym prawdopodobnie myślisz, nie byliśmy jeszcze bardziej niż nie byliśmy dziś w Wałbrzychu:) Ale jak będziemy to się na pewno odezwiemy proszę Pana!