Ten pan chińczyk ma tak nieprzebrane pokłady cierpliwości ze obdzieliłby pół polski.
Ja na jego miejscu zacząłbym czarnych jegomościów rozjeżdżać to ciężarówką
Uroczy pustynny łowca Kot pustynny (Felis margarita), znany też jako kot arabski lub kot piaskowy, zamieszkuje niegościnne obszary piaszczystych i kamienistych pustyń. Jeden z jego podgatunków, mniejszy pod względem rozmiarów ciała, żyje na Saharze, natomiast drugi, nieco większy i ciemniej ubarwiony, występuje w południowo-zachodniej Azji oraz na Półwyspie Arabskim.
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej osadzonymi uszami oraz krótszymi kończynami, ma też wrażliwszy słuch. Jego futro ma piaskowożółty odcień i jest mniej lub bardziej wyraźnie pręgowane. Kot ten ma też charakterystyczne, puszyste „podeszwy” z dłuższej, ciemniejszej sierści rosnącej pomiędzy poduszeczkami jego łap – pełnią one funkcję izolacyjną i chronią kocie łapki podczas kontaktu z gorącym pustynnym podłożem.
Gatunek ten jest aktywny głównie nocą i poluje przede wszystkim na myszoskoczki, norniki i młode zające, choć jego łupem padają również ptaki, jaszczurki, owady, pająki, a nawet jadowite żmije z rodzaju Cerastes. Jeśli kot pustynny upoluje większą zdobycz niż jest w stanie zjeść od razu, zakopuje jej resztki na później. Jak podają członkowie ludu Tubu zamieszkującego południowo-wschodnią Saharę, koty pustynne zakradają się też niekiedy nocami do ich obozowisk, by napić się wielbłądziego mleka.
Na te niewielkie koty czyhają różnorodne zagrożenia – zdarza się, że wpadają w pułapki zastawiane na inne drapieżniki takie jak lisy czy szakale, bywają też zabijane w odwecie za podkradanie kurcząt lub padają ofiarami żyjących w pobliżu siedzib ludzkich psów. Są też nielegalnie wyłapywane i sprzedawane jako zwierzęta domowe, głównie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku.
Mały morderca Kot czarnołapy (Felis nigripes) to najmniejszy dziki kot afrykański i zarazem jeden z najmniejszych przedstawicieli rodziny kotowatych na świecie. Dorasta do 35 - 52 cm, jego ogon mierzy maksymalnie 20 cm, a jego masa ciała nie przekracza 4,5 kg, przy czym dorosłe samce są wyraźnie większe i cięższe od samic. Ma małe, zaokrąglone uszy, cętkowaną sierść i czarne podeszwy stóp, od których wzięła się jego nazwa.
Kot czarnołapy występuje na suchych, trawiastych obszarach południowej części Afryki. Jest uznawany za najskuteczniejszego łowcę wśród wszystkich kotów - każdej nocy przemieszcza się na odległość od 5 do nawet 16 kilometrów i w ciągu trwającego kilka godzin polowania zabija kilkanaście niewielkich zwierząt o łącznej masie zbliżonej do 1/6 masy jego ciała. Około 60% jego ataków kończy się powodzeniem i upolowaniem ofiary (dla porównania, u dużych kotów w rodzaju lwów to 20-30%).
Kot ten żywi się niewielkimi kręgowcami, przede wszystkim gryzoniami. Potrafi bardzo sprawnie chwytać podrywające się do lotu ptaki, skacząc na wysokość prawie półtora metra, jednak kiepsko radzi sobie ze wspinaniem się na drzewa. Podczas polowania stosuje trzy podstawowe strategie łowieckie: "szybką", kiedy płoszy i ściga ukrywającą się wśród wysokich traw zdobycz; "wolną", kiedy powoli skrada się, by zaatakować ofiarę z zasadzki; oraz strategię "siedź i czekaj" - przesiaduje wtedy w bezruchu przed norą gryzonia, czekając i nasłuchując, często z zamkniętymi oczami.
Na większości obszarów występowania kot ten jest objęty ochroną. Jego populacja zmniejsza się w wyniku działalności człowieka, zdarza się między innymi, że wpada w pułapki zastawiane na większe drapieżniki zagrażające zwierzętom hodowlanym.
@sireplama Hm, patrząc z zewnątrz, pewnie można by się pomylić. Wygląda całkiem zwyczajnie, takie dziko ubarwione kitku. Ale nawet przygarnięty i wychowany w domu, zacząłby pewnie po jakimś czasie przejawiać zachowania niekoniecznie kojarzone z domowym mruczkiem (silny instynkt łowiecki, agresja itp.).
liczny jest (。◕‿‿◕。) Ale koty to mordercy, przekonałem się u siebie pod blokiem kiedy pojawiło się parę al ludzie debile zaczęli je dokarmiać, jak kiedyś były masy wróbli w pobliskich krzakach tak teraz nie ma prawie nic.
Lubię Bosaka ale tu się z nim nie zgadzam. Przytłaczająca większość murzynów w Lublinie ciężko studiuje. I to są ludzie z Afryki a nie jakieś czarne woke z USA. Kiedyś jechałem koło Zalewu i widziałem ich kilkudziesięciu siedzących na trawie i uczących się z książek i zeszytów. Widać mają poukładane w głowie, wiedzą czego chcą i to osiągną. Natomiast potępiam ich import pod pozorem nauki, taki "student" znika jak tylko przyjedzie i tylko się kasa zgadza przemytnikom. Potem takiego łapią w siatkę u Niemców i wystawiają na przystanku w Gliwicach po czym żyje taki na koszt polskiego podatnika.
Mieszkam w dzielnicy gdzie jest ich najwięcej. Są to głównie studenci i nie ma z nimi problemu. Fakt że jest ich sporo i uczelnie zrobiły sobie z tego biznes. Najlepsze jest to że oni są już od wielu lat i najwięcej zjechało się podczas rządów zjednoczonej prawicy.
Raz trafiłem przypadkiem na ten festiwal kilka lat temu i to bardzo wesołe i kulturalne wydarzenie bez żadnych incydentów.
#drewno #muzyka #radiodeykun #afryka #rzemioslo . źródło
Ebony is a dense black–brown hardwood, coming from several species in the genus Diospyros, which also includes the persimmon. A few Diospyros species, such as macassar and mun ebony, are dense enough to sink in water. Ebony is finely textured and has a mirror finish when polished, making it valuable as an ornamental wood.[1] It is often cited as one of the most expensive woods in the world.
czy z okazji światowego dnia dziedzictwa afryki biały może coś bezkarnie w sklepie podpiedrolić? poza niewolnictwem ( to czarni wymyślili) jakoś żadnego dziedzictwa nie widzę