Zdjęcie w tle

Shagwest

Gruba ryba
  • 456wpisów
  • 2285komentarzy

Harmony of The Seas płynie. Niby 22 km ode mnie. Duże bydle.


Ależ ja bym się nudził na czymś takim. Raz mnie znajomi zabrali na tygodniowe opływanie łódką greckich wysepek i nigdy więcej. Wiem, że to trochę co innego, ale i tak był to cały dzień oczekiwania, aż zejdziemy z łajby i ruszymy w miasto. I tak dzień w dzień


#statki #podroze

123d6bfc-d0ea-4f13-b970-467d19ebf482

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam, jak w '82 wchodziłem do Media Marktu i miałem do wyboru całą gamę różnych #atari. Niesamowite, że te czasy wróciły.


Fajny mam breloczek?


#retrocomputing #retrogaming #gry

a387a3df-6896-40ca-91ab-a4bf36914e28

Zaloguj się aby komentować

Mam w bloku naprzeciwko panią, która co drugi dzień lata po balkonie z mopem, myje okna i przeszkloną balustradę. O każdej porze dnia jak jest na balkonie, to w koszuli nocnej czy tam szlafroku. Pewnie nawet z domu nie wychodzi.


Wczoraj umyłem swoje okna i balustradę. Dziś wychodzę z kawusią na balkon. Patrzę na swoje szyby. Jej szyby. Znów na moje. Na jej. Co za sucz zasrana


Dziś też umyję.


#sprzatajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Jezu... ile ja w tej grze dzikich akcji porobiłem. Potrafiłem po cichu uciec z całym lootem z fortu, gdy dwie załogi walczyły między sobą o skarb. Lubiłem też ukrywać się na wrogich statkach i ich sabotażować w kluczowych momentach xd

Zaloguj się aby komentować

@Shagwest o kurde na szybko przeczytałem, że dołączył do nich Aaron Turner, czyli założyciel Hydra Records i były członek ISIS. Kiedyś hobbystycznie nawet chciałem sobie artykuł o nim napisać. Ale to jest niespodzianka, zapowiada się mocarne albumisko. Dzięki za plany na wieczór

@Shagwest spore zaskoczenie. Neurosis bez Kellego to jak Sepultura bez Cavalery, ale Turner to też mocne nazwisko.

Chciałem napisać, że zara będzie słuchane, ale nie będzie, bo słuchawki zostały w robocie. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

95fb171c-cb3f-4e20-831c-fc959ebf880a

Dobra kończę drugi odsłuch. Pierwszy ze słuchawek monitorujących i karty dźwiękowej i drugi z głośników. JEST DOBRZE Panowie @Shagwest @zachlapany_szczypior , nawet bardzo. Szczególnie kawałek kończący płytę. Na stronce enigmatyczne info, no ale co innego może to znaczyć, jak nie jakąś trasę. Obstawiam, że wjadą w lecie na jakieś tournee.

b9fa1604-e4a6-4d08-85a4-230c8da3f80d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu usiadłem na spokojnie i przemyślałem, jakie są moje poglądy dotyczące oddzielania twórcy od jego twórczości. Doszedłem do tego, że w muzyce stawiam tu grubą krechę między jednym a drugim. I tak praktycznie nigdy nie zagłębiam się w przekaz. Nie czytam liryk, nie analizuję co autor miał na myśli, nie tłumaczę sobie ich z dzikich języków na swój - a jak drą ryja po polsku, to z reguły też mnie nie obchodzi o czym. Zawsze brakowało mi chyba tego metafizycznego pierwiastka, który pozwoliłby mi docenić poezję - absolutnie żadna mnie nie rusza.


Ale wracając do oddzielania. Temat wziął się stąd, że na poletku #metal mamy sporą reprezentację twórców z sianem we łbie. Varg Vikernes z Burzum ze swoim pałowaniem wiplera do całej idei białej supremacji, a przy okazji z morderstwem na koncie. Dave Holland z Judas Priest ze swoim zamiłowaniem do prawie (ale tylko prawie) pełnoletnich chłopców. Blake Judd z Nachtmystium z sympatią do heroiny i notorycznym oszukiwaniem swoich fanów na hajs przy sprzedawaniu merchu. Scott Kelly z Neurosis z bogatą historią znęcania się nad rodziną. I tak można jeszcze długo wymieniać bardziej i mniej znane sprawy.


Tylko właśnie, temat jest na tyle szeroki, że ciężko byłoby utrzymać konsekwencję, gdyby chcieć sprawdzać koszerność żywota każdego twórcy. O ilu sprawach nie wiemy? I gdzie w ogóle postawić granicę? Przeczytajcie nieautoryzowaną biografię dowolnego zespołu uznawanego za klasykę rocka/metalu, a prawie na pewno stracicie resztki szacunku do połowy z tych ludzi. Za to jak się zachowywali, nawzajem traktowali, jak ruchali się na hajs. No i gdy dajemy punkty ujemne dobrej muzyce za brak cnoty autora, to wypadałoby też w drugą stronę - lubić gównianą muzykę, bo z twórcy jest dobry ziomek. W ogóle to wypadałoby sprawdzać każdy zespół pod tym kątem, a nie siedzieć na wygodnej pozycji "a o tej sprawie to nie słyszałem". Trzeba było sprawdzić, nie ma takiego "a ja nie wiedziałem". Z moim wstrętem do hipokryzji nie odnalazłbym się w takim systemie wierzeń.


To podejście oczywiście nie sprawdza się we wszystkich rodzajach kultury. Prowadzenie się aktora można zignorować, ale ciężko już to zrobić z reżyserem filmu czy scenarzystą - oni jednak nakreślają wizję, którą film przekazuje. A już zupełnie niewykonalne jest to w literaturze - nie będę przecież oddzielał Piekary od Mordimera będącego emanacją poglądów Piekary. Ani też nie zrobię "no Pan Akwarelista to wiemy jaki był, ale ta książka zawiera ciekawe koncepcje, warto zachować otwarty umysł"


Znów wracając do sedna. Odcinając się od twórczości niegodnego autora pozbawiłbym się masy muzyki, którą uwielbiam. Wyżej wymieniłem część, ale cały mój wywód wziął się z tego, że znów sobie słucham Peste Noire. A Famine to dopiero jest ananas. Przugłup najwyższej klasy, patus do potęgi, francuski naziol, po skazaniu za pobicie uciekł na Ukrainę, gdzie prowadzał się z tamtejszymi nazi grupkami. Ale co ja poradzę, że gość ma WSPANIAŁY talent kompozytorski?


#muzyka #przemyslenia #pestenoire


https://www.youtube.com/watch?v=tk2aZb1n0cM


Pojęcia nie mam, o czym on tu drze ryja.

Zazwyczaj miewam serdecznie w d⁎⁎ie kim jest autor dzieła prywatnie jako osoba. Istotniejsze jest, czy potrafi swoją twórczością zainteresować, a jeśli w wolnym czasie molestuje czarne koty na cmentarzach, to niech się tym przejmują odpowiednie służby.

@Shagwest ja nawet 90% z tego co napisałeś nie wiedziałem, bo zwyczajnie mam to w d⁎⁎ie.

Dopiero jak ktoś takiego bigosu narobi jak

Blake Judd

to się czasem dowiem, ale nadal raczej mam to w d⁎⁎ie. Chociaż gdyby to mnie ojebał to pewnie bym się wkurwił xD

Tymczasem niezmiennie wracam do tego utworu, zwłaszcza, ze na płycie brzmi jak gówno nagrane na jamniku.

https://youtu.be/Xm7IGQr7oj4?si=zggDwKBXPKZGdKWb

@Shagwest true true. Ja sam pamiętam jak za nastoletnich lat się zastanawiałem czy można lubić Nirvanę, biorąc pod uwagę, że jej frontman, narkoman strzelił sobie w łeb zostawiając małe dziecko samo na świecie. W okolicach 2012/2014 r. nawet coś wpłacałem na składkę dla Scotta Kellyego na chorą żonę. Troszkę byłem taki wtf, czytając oświadczenie Neurosis o jego znęcaniu się nad rodziną. Artyści to ludzie, mogą tworzyć świetne rzeczy, będąc okropnymi ludźmi. Także też oddzielam to i nie patrzę na sztukę przez pryzmat danego twórcy

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe czy zachodnia europa jeszcze nie wyrosła z możliwości działania paczkomatów.

Bo to, że Polska dorosła do takich udogodnień, codziennie mnie cieszy!

Zaloguj się aby komentować

Rozwala mnie perkusja w tym kawałku Neurosis. Jeden prosty, zapętlony rytm, który coraz bardziej eskaluje, aż do uderzającego finału. W ogóle cały album Honor Found in Decay jest bardzo niedoceniany, a mam wrażenie, że cały koncept tutaj to spuszczenie perkusisty ze smyczy, bo to co on tam wyrabia, to przechodzi pojęcie.


Z samego #neurosis już zapewne nic nie będzie, ale co nagrali, to mają. Pana Perkusisty na żywo też już pewnie nie zobaczymy, bo jest chyba obrażony na świat. Ale udało się załapać i na dwa koncerty Neurosis, i na Sleep z nim.


https://www.youtube.com/watch?v=PhfozQdrrN0


#muzyka #metal #perkusja

@Shagwest No to zazdro, że widziałeś ich na żywo. Ja miałem przyjemność słyszeć na żywo "tylko" Steve'a Von Tilla. Też uważam, że Honor Found in Decay jest niedoceniany. Często zestawia się go z Given to the Rising i orzeka na korzyść chronologicznie pierwszego. No ale oba są sztos

Zaloguj się aby komentować

Przeszedłem #sekiro. Bez kitu, uznaję to za jedno z moich największych osiągnięć życiowych i jakbym miał kiedyś jeszcze gdzieś wysyłać CV, to byłaby tam informacja o tym. W soulsy jestem taki se, nie mam małpiej zręczności, nerwy mi puszczają przy dłuższej walce, a po serii udanych combosów na bank wcisnę nie ten przycisk i padnę trupem. Ale w końcu polubiłem się z tym parowanym systemem walki i po setkach prób dotarłem do końca. Nigdy więcej.


Zacząłem NG+.


#gry

55c6bd75-d82d-4195-ad8d-1651d8fb8a2e

Graty:) U mnie póki co czeka... Powolutku kończę DS3 z przerwami na granie w BF6 i (ponownie) trzeciego Wiedźmina. A tu jeszcze nowy Resident Evil (od 4 części, tej z 2004 zawsze w nowe, duże odsłony gram na premierę:)) No i Amnesia Tej Bunker, która w końcu odpaliłem:)

Sekiro jest obiektywnie trudniejszy od Souls 1 albo 3?

Zaloguj się aby komentować

Uada to zespół, który zaczął bardzo źle, ale konsekwentnie tłukli ten swój mgłopodobny black metal, aż w końcu udało im się nabrać swojego charakteru. I ostatnia płyta jest autentycznie świetna. Klimat, riffowanie, harmonie na gitarach. Wszystko się tu spina i można z przyjemnością słuchać.


Ale chyba im się już znudziło i następna płyta to będzie jakieś akustyczne pierdololo


https://www.youtube.com/watch?v=uNOF0Rvujo4


#metal #blackmetal #uada #mgla

Zaloguj się aby komentować

A Forest of Stars zniknęło na parę lat z radaru, ale wysmażyli w końcu nowy album i pierwszy singiel zwiastuje coś wybornego. Polecam fanom awangardowego bleku.


Właściwie jest to chyba ostatni (albo jeden z ostatnich) z mojej niespisanej listy zespołów, których jeszcze nie widziałem na żywo, a chciałbym i nie jest to niemożliwe.


#metal #muzyka #aforestofstars


https://www.youtube.com/watch?v=clH_V7W8AaI

Zaloguj się aby komentować

Kolejna elegancka miejscóweczka znaleziona kompletnym przypadkiem. Pełno dziś motocyklistów na drogach, ale wystarczy zjechać na mniej oczywistą trasę i można pochillować sobie na mostku z pięknym widoczkiem w całkowitej samotności.


Patrzymy od północy w stronę Marbelli.


#motocykle #shagwestwhiszpanii #hiszpania

9550653f-d50d-4b0c-9e5c-fd4608d88a8b

Zaloguj się aby komentować

I want to believe

Czasem mam ochotę znieść wszystkie talerze z siłowni i ułożyć na sztandze progresję w stylu puławskim. Może następnym razem

#hejtokoksy #silownia

1f4829ce-4831-4ce2-8941-ce9b0b73c3f2

@rith Si. Acz w czerwcu wrzucałem filmik z udanego 210, które nadal jest moim rekordem. Redukcja, te sprawy, ale wracamy do gry

Zaloguj się aby komentować

No zaskoczony jestem, ale nowy Mayhem naprawdę mi się podoba. Kręci się w głośnikach od kilku dni i nie chce przestać. Poprzedni album, Daemon, był absolutnie koszmarny i nie jestem w stanie przesłuchać go nie odpływając myślami do innej muzyki, z którą wolałbym w tym momencie obcować. Tu te single jakoś mnie nie zachęcały, brzmiały jak z generatora, a całość jednak się broni. Gitary spoko, wokale bdb, perkusja momentami urywa d⁎⁎ę. Stare dziady jednak jeszcze potrafią zaskoczyć.


https://www.youtube.com/watch?v=xBA3qyYTKRQ


#metal #blackmetal #mayhem #muzyka

True, choć tu ta melodyjność trochę mocno emperorowo mi brzmi. To nie jest zarzut, tyle że spodziewałem się czegoś ciut innego. Ale wiadomo, Dead is dead, so... Alw całość też jednak oceniam bardzo dobrze 😈

@Shagwest faktycznie monotonny, ale już u mnie mega osluchany. A jak wiadomo, jak odsłuchane to już zaakceptowane 😉 wiadomo, nie jest to DMDS, ale jakoś ja wszystko od nich łykam. Moze pojebany jestem, ale mam mega sentyment do nich.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Shagwest ja czekam, ale się boję co oni wyprodukują, bardzo dużo czerwonych flag było w materiałach do tej pory, oryginał też był zabugowany to w sumie z drugiej strony wszystko się zgadza xd

@Shagwest nigdy nie gralem w oryginal, mimo jego olbrzymiej kultowosci u nas. A teraz jak widze jak to wygladalo, to po prostu nie potrafie sie przestawic.


Ten Remake jest na moim radarze, bo widze, ze jest tam sporo elementow dla mnie growo atrakcyjnych, aczkolwiek po ograniu jego demka mam nadzieje, ze wjedzie jakas optymalizacja. Rzeklbym newet, ze demo cielo mi sie jak emo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A ja z kolei czekam na inne ogloszenia, np dzis na State of Play wg moich "wiewiorek" pojawic sie moze cos w temacie pewnego khem khem "kultowego wampirzego IP".

@Cohonez ja próbowałem ostatnio wgrać ze steama oryginalna 1, ale nie udało mi się na procesorze arm tak żeby nie wywalało co chwilę błędów

@Shagwest te dema był tragiczne mechanicznie i za każdym razem mówili, że to stary build i już naprawione i wypuszczali kolejne takie samo xD

ciekawe co tam ogarnęli

Zaloguj się aby komentować

Nerja odwiedzona. Wcześniej byłem tylko przejazdem, ale teraz pojechałem sobie autobusem, by trochę połazić po wybrzeżu i knajpkach. Ogólnie mocno turystyczne miejsce. Bliżej morza bardzo wąskie uliczki, a budynki w 95% obstawione przez Booking i Airbnb, a w 5% przez knajpy. Plaże śmieszne, bo takie długie na może 100 metrów, przerwa na skały i kolejne 100 metrów plaży. No i jest Balcon de Europa, czyli taras widokowy, z którego można zobaczyć, proszę Państwa, morze. Wśród turystów aktualnie sami Niemcy i Polacy.


#shagwestwhiszpanii #podroze #hiszpania #nerja

c3bee421-6101-413d-a8cb-decfcc601588
07489702-cfe9-43c5-95c5-c2c48517c546
bb04e137-6c37-4966-9033-823387780402
697a834f-6f25-4653-a8ce-bbb23816cdc6

@zomers Od początku mi tu dobrze było. Fakt, że mi tu wiele nie potrzeba - pracuję zdalnie, dzieci nie mam, więc szkół im nie załatwiałem. Taka tam emigracja dla leniwych.

Zaloguj się aby komentować

Corrida - absolutnie po⁎⁎⁎⁎ne. W Maladze odwiedziłem ostatnio ze znajomymi arenę "walk" z bykami. Podczas "eventu" bykami by mnie tam nie zaciągnęli, ale ot jako ciekawy obiekt architektoniczny, to czemu nie. Jednak zwiedzanie czegoś takiego to co innego niż Koloseum, gdzie masz świadomość, że te powalone rzeczy działy się dawno dawno. A tu masz rozpiskę tegorocznych "walk", wszystko prezentowane jest z wielką dumą (señor stanie tutaj, wypnie klatę, zrobimy zdjęcie i obrobimy na matadora! co, jak to nie?), nawet porównują się do jakichś antycznych bogów w materiałach multimedialnych


Obecnie walka składa się z kilku uświęconych tradycją etapów. Specjalnie hodowanego byka wpuszcza się na arenę (plaza de toros, plac byków). Najpierw toreadorzy drażnią byka, prowokując go do ataków za pomocą żółto-różowych płacht (capa). Następnie pikador (jeździec na koniu obłożonym materacami) wbija mu lancę w unerwiony garb tłuszczu na karku. Dalej piesi (banderilleros) starają się wbić mu w to samo miejsce krótkie włócznie (banderille). Właściwe trafienie powoduje, że byk na chwilę zwalnia, co pozwala ludziom bezpiecznie uskoczyć sprzed jego rogów. Banderille powinny pozostać wbite w garbie byka, a zdobiące je długie, kolorowe wstążki dodatkowo drażnią zwierzę. Wszystkie te etapy mają na celu osłabienie mięśni karku byka, by ten trzymał głowę nisko, oraz miał nieco wolniejsze ruchy głową. Kiedy byk jest już zmęczony, występuje matador (zabijacz). Unika rogów, myląc byka ruchami małej mulety. Kiedy się upewni, że zmęczone zwierzę przestaje reagować, stara się je zabić trafiając szpadą w miejsce wielkości monety na karku byka. Taki cios przerywa rdzeń kręgowy. Kiedy ta sztuczka uda się za pierwszym razem, matador zyskuje brawa widowni i ma prawo odciąć sobie na pamiątkę ucho byka, czasem również ogon. Martwe zwierzę zostaje szybko zasłonięte płachtą i odciągnięte na bok przez osły lub muły.

#shagwestwhiszpanii #hiszpania #ludzietodebile #podroze

e4e1e521-6be5-48bb-9c4b-621d755ef47c
de97370f-4576-4166-95f7-0e6a74a56479
47e43b12-e14c-4c3b-9060-831bcd3fb209
07efe53e-397f-4a72-8de2-e381d56c61f5
8e5fafcf-77aa-4ba1-8063-c542e5c34034

kiedyś widziałam jakiś dokument na ten temat i tam ci psychopaci wypowiadali się, że przecież to jest tradycja, sport, a w ogóle to byk żyje jak król i jest kochany przed śmiercią, więc można go potem brutalnie i w przerażeniu zabić. Wyobraźcie sobie teraz, że pedofil/ka tłumaczy prawo do gwałcenia swojego dziecka, bo poza tym przecież żyje bogato, dostaje, co chce, a w ogóle to on/ona go kocha xD

@Shagwest rozmowa z Hiszpanami na ten temat zawsze kończy się tym samym. Kiedy znajomy mi opisywał logikę stojącą za tym i gonitwami byków… ciężko to objąć polskim umysłem. Sam miał nawet filmiki z tego jak na jednej z takiej gonitw, blisko jego rodzimej miejscowości, ktoś zginął. Cała akcja na koniec sprowadzała się do tego jak odciągnąć rozdrażnionego i pobudzonego zwierza od nieprzytomnego i broczącego krwią człowieka, który dokonywał żywota na chodniku pod jakimś spożywczakiem.. Dziwna ta ich tradycja.

Zaloguj się aby komentować

Ależ to jest żenujące. Sukces Elden Ring: Nightreign pokazał, że coopowy spin-off singlowej gry jak najbardziej może się sprzedać, ale musi to być gra dla ludzi, którzy grając w oryginał myślą "ej kurde, ale fajnie byłoby pograć w to z ziomkami". A nikt nie kontynuuje tej myśli do "pod warunkiem, że wypieprzą z tej gry cały klimat, oprawę graficzną i charakterystyczne elementy, a zamiast tego zrobią coś maksymalnie generycznego, wyglądającego jak mobilny Fortnite, z debilnymi głosami podczas walki, wtedy zagram".


Ciekawe, ile serwery postoją.


https://www.youtube.com/watch?v=Z--_0ZQ5YKA


#gry #sony #ps5 #horizon

@Shagwest srony widzę dalej brnie w gry-usługi licząc na hit na miarę fortnite czy dawnych codów. No to se jeszcze poczekają ¯\_(ツ)_/¯

@Shagwest


>maksymalnie generycznego, wyglądającego jak mobilny Fortnite

Normalka. Skusiłem się na Battlefield V i żałuję, czuję się jakbym w fortnite grał.

Zaloguj się aby komentować