Ach, teraz moja ulubiona część meblowania. Wynoszenie tego wszystkiego do śmieci
#remontujzhejto


Ach, teraz moja ulubiona część meblowania. Wynoszenie tego wszystkiego do śmieci
#remontujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Hiszpanie z Altarage zapowiedzieli nowy album. Słychać dalszą ewolucję, nowe elementy, daleko odeszli już od bycia epigonami Portal. Przydałoby się wyrwać ich na jakimś koncercie, bo widziałem tylko raz na Netherlands Deathfest w 2018. W ogóle co to był za fest, dziś takich nie robią.
https://www.youtube.com/watch?v=84DJUVNNf00
#altarage #blackmetal #metal #muzyka #deathmetal
Zaloguj się aby komentować
Idzie nowy Uncle Acid and the Deadbeats. Pierwszy singiel mi nie podszedł, jakiś taki jak z generatora. Tu już się dużo więcej dzieje, naprawdę fajny kawałek. Choć słychać, że zrobili kilka kroków wstecz w rozwoju, ale po ostatniej "eksperymentalnej" płycie nie ma co się dziwić.
#muzyka #metal #psychedelicrock #acid
Zaloguj się aby komentować
Robiłem kiedyś tu wywód o podnoszeniu cudzych motorków. Dokładnie o coś takiego mi chodziło, zero refleksji u typa, który bierze się za dotykanie czegoś, co nie jest jego. Po chwili pewnie leżał trzeci raz.
Jak leży, to znajduje się w najbezpieczniejszej pozycji, bardziej leżał nie będzie. Niech tak czeka na właściciela.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Na dobry start poniedziałku, odrobina fajnej soundtrackowej elektroniki, w sam raz na podkład do pracy. Matt Gray to stary muzyk z czasów #commodore64, znany m.in. ze ścieżki do Last Ninja 2. Od paru lat wrzuca uwspółcześnione wersje swoich utworów na Bandcampa (no i tam inne platformy). Takie neo-retro
https://www.youtube.com/watch?v=IaNdgnelJ1k
https://mattgray1.bandcamp.com/
#muzyka #elektronika #soundtrack #mattgray
Zaloguj się aby komentować
Na #supergirl byłem. Ludzie kochani, jaki ten film jest nudny. Fajne postacie, nawet fajny klimat, ale intryga, tempo i w ogóle jakość scenariusza jest taka, że walczyłem by nie zasnąć. A ogólnie lubię popcorniaki.
Doniesienia mówią, że Gunn z wytwórnią mocno wpieprzyli się reżyserowi w jego wizję. Cóż, wygląda na to, że doświadczenie w pisaniu i reżyserowaniu dobrych blockbusterów nie wystarcza do zarządzania całą franczyzą. Miało być inaczej, a wyszło jak zwykle.
Oczywiście i tak lepsze niż wszystko, co dla DC nakręcił Snyder, żeby nie było.
#filmy #dc
Zaloguj się aby komentować
Na scenie #atari krąży powiedzenie, że dwa najlepsze dni w życiu, to gdy kupujesz i gdy sprzedajesz Falcona. No więc pochwalić się chciałem, że ten pierwszy właśnie nastąpił
Atari Falcon 030, ostatni prawdziwy komputer tej firmy, ostatni na procesorach Motoroli. Trochę 32-bitowy, trochę 16-bitowy. 32-bitowy procesor ze względu na węża w kieszeni podpięto do 16-bitowej magistrali (co śmiesznie wygląda na schemacie płyty głównej - 16 pinów niepodpiętych do niczego). Później były już tylko Atari PC na x86.
Marzenie z dzieciństwa, kiedy to mały Shagwest ślinił się do zdjęć tego sprzętu w rozmaitych Top Secretach i innych gazetkach. Według różnych szacunków wyprodukowano między 15k a 30k Falconów, więc sprzęt raczej rzadki. Sqego czasu nie miał sobie równych w zastosowaniu w studiach nagraniowych. Dekadę temu chodził na allegro po 7 tysięcy, dziś już nie do dostania poniżej 10. Kompatybilny mocno z Atari ST, więc baza oprogramowania jest, bo tego dedykowanego Falconowi już wiele nie powstało. Zresztą mnie i tak tylko demoscena interesuje. I coś sobie poprogramuję.
Na razie jeszcze nic nie ogarniam, ale dorzuciłem mu koprocesor, bo obok dodatkowego ramu to jedyne rozszerzenie, które wystarczy po prostu wpiąć do płyty. Raczej nie zamierzam zbliżać się do niego z lutownicą i instalować inwazyjnych akceleratorów. Rozważam wymianę słynnego chipu Dallas, który zawiera w sobie baterię podtrzymującą ustawienia - martwą już pewnie od 20 lat.
Muszę kupić czytnik kart CompactFlash, bo taka robi tu za dysk twardy, a na tę chwilę nie mam jak transferować oprogramowania z PC. Mam interfejs sieciowy, ale jego też nie mogę skonfigurować, dopóki nie ogarnę jakiegoś softu do edycji tekstowego pliku konfiguracyjnego.
W każdym razie, jaram się
#starekomputery #retrocomputing #atarifalcon




To pozwolę sobie polecieć klasykiem:
Pokochałem swe Atari, było z gówna i ze stali,
Z prądem działać to nie chciało, węgiel sypać należało,
Węgiel trzeba sypać równo, bo się często psuje gówno
ZX Spectrum rules!

Zaloguj się aby komentować
Ech, myślałem, że #sleep się obudził, a tu taki nóż w plecy. Nie dość, że nadal jestem na nich zły za to, jak potraktowali Jasona Roedera z Neurosis, który godnie zastąpił Chrisa Hakiusa na bębnach, a po kilku latach nie zasłużył nawet na słowo wyjaśnienia, gdy był wywalany z zespołu, to teraz taka sytuacja.
Wydali nowy kawałek, który obiektywnie nie jest bardzo zły, ale... to nie jest Sleep. To jest Om. Zaglądam w lineup, a tam skład wymieniony, nie ma wirtuoza riffu, Matta Pike'a
Czyli Sleep jest już tylko lepszą komercyjnie nazwą dla Om, dotychczasowego solowego projektu Ala Cisnerosa. Obrzydliwość.
https://www.youtube.com/watch?v=KhwiNPsaPfA
#metal #stoner #muzyka #komercja
Wracam słuchać High on Fire.
Przynajmniej Cult of Luna fajny materiał wrzuciła . Nie wiem dlaczego ale te ich nowsze, bardziej "industrialne" brzmienia są jakieś takie "bardziej".
edit:
Muszę przyznać że to co wrzuciłeś to brzmi DOSŁOWNIE jak Om.
Zaloguj się aby komentować
Nastąpiła jakaś koniunkcja planet i zupełnie spontanicznie wyskoczyliśmy dziś na popołudniową lotkę na siedem motocykli. W dodatku dwóch z nas (w tym ja) na motorkach pożyczonych od pozostałych, bo aktualnie nie mamy swoich. Dobrze mieć takich ziomķów
Tego mi akurat w Hiszpanii brakowało.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Niedawno ktoś zupełnie bez konsultacji ze mną postanowił zrealizować moją fantazję o winylu z muzyką z demosceny #atari. Wybrał kawałki na składankę, zarejestrował na oryginalnym małym Atari (rozbudowanym oczywiście o stereo na drugim oryginalnym chipie dźwiękowym), profesjonalnie zmasterował i wytłoczył w nakładzie 200 sztuk. Prawdziwy chiptune na placku.
Dobór utworów jest... taki se, żaden z nich nie jest dla mnie hitem, trochę też, jak na debestof, za dużo nowości skomponowanych w ciągu ostatnich 20 lat. No ale kurde. Prawdziwy chiptune na placku!
#muzyka #muzykaelektroniczna #winyle

Zaloguj się aby komentować
Ja pierdzielę. Tylko pół roku mnie w kraju nie było, a zdążyłem zapomnieć, jakim igraniem z życiem i zdrowiem jest tu poruszanie się po chodnikach. Mieszkam na obrzeżach Warszawy, zrobiłem sobie właśnie wycieczkę do sklepu, ze 300 metrów w jedną stronę. Słuchawki na uszy i idę. Normalnie idę, trzymam się prawej strony chodnika i idę, jedna noga za drugą. Zostałem zjebany przez jednego rowerzystę (nie wiem dokładnie za co, bo nie zdążyłem wyjąć słuchawek), dwa razy wyprzedzony na żyletki przez rozpędzone hulajnogi (na jednej dzieciak, na drugiej stary dziad). Oprócz tego standard, kilka hulajnóg i rowerów jadących w miarę normalnie, ale nadal wąskim chodnikiem i lawirujacych między przechodniami (no mimo wszystko jest 17 godzina, przechodniów sporo).
A U NAS W HISZPANII rowerzyści i hulajnogiści wypieprzeni są na jezdnię, a kierowcom samochodów grożą wysokie mandaty za wyprzedzanie ich z pełną prędkością (trzeba bodaj 20 poniżej aktualnego limitu) i w zbyt bliskiej odległości (chyba nawet na drugi pas trzeba zjechać). I wszyscy jakoś koegzystują. Za to po chodniku można iść z zamkniętymi oczami, a nawet jak jedzie po nim jakiś dziadek na rowerze czy rodzic z dzieckiem, to niewiele szybciej niż ja idę i już z daleka sygnalizuje, że się zbliża. Tu właśnie mi przypomniano, że na chodniku muszę cały czas skanować radarem obszar dookoła, a wyprzedzenie kobiety z wózkiem wymaga włączenia kierunkowskazu, jeśli chcesz zachować w miarę estetyczną mordę.
#polskiedrogi #shagwestwpolsce
@Shagwest
A U NAS W HISZPANII rowerzyści i hulajnogiści wypieprzeni są na jezdnię, a kierowcom samochodów grożą wysokie mandaty za wyprzedzanie ich z pełną prędkością (trzeba bodaj 20 poniżej aktualnego limitu) i w zbyt bliskiej odległości (chyba nawet na drugi pas trzeba zjechać).
Piękna sprawa, prawie się wzruszyłem.
Jeszcze trochę, już niedługo będziemy mieli dobrą kulturę na drogach
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dobra, po pięciu godzinach wydupcyłem #gothicremake z dysku. Przeszedłem na #legiongo Pragmatę, KCD, KCD2, Bonda i jeszcze pewnie parę innych gier, które skleroza już zjadła, ale dopiero przy Gothicu odczułem, że jednak wiele tracę grając rozwalony na kanapie na urządzeniu z ekranem wielkości mojej dłoni. W dodatku jeszcze czytam zachwyty nad wyglądem Nowego Obozu (nie dotarłem tam w końcu). Wspaniała jest to gra.
Przerwa więc. Za parę dni wracam do Polski, tam w końcu usiądę do swojego peceta z oledowym monitorem, zaparzę herbatę i ogram to jak trzeba. Życzcie mi cierpliwości.
#gry #gothic
Zaloguj się aby komentować
Biegniemy z Mordragiem i Wrzodem do Nowego Obozu. Ponoć tam są lepsze ceny, dam znać jak dobiegniemy.
Wstępnie jestem zachwycony. Jasne, połowa mojego zachwytu to nostalgia, ale kurde. Samo to, że tania niszowa gierka z upadłego studia dostaje pełnoprawny remake wydaje się misją niemożliwą. Biorę poprawkę na to, że to gra z segmentu AA bez trzeciego A. Najważniejsze, że jak na razie jest to w 100% Gothic. I nie trafiłem jeszcze na żadne większe błędy (jakiś typek robił nogi siedząc w powietrzu, tyle).
Z optymalizacją na #legiongo jest tak, że da się grać na średnich, ale trochę biję się z myślami, czy się nie wstrzymać. Za dwa tygodnie będę przy swoim PC, na którym już będzie śmigać jak szalona. Chyba, że do tego czasu przejdę na #ps5. Ktoś już gra i da znać, jak tam to działa?
#gothic #gothicremake #gry

Zaloguj się aby komentować
https://steamdb.info/app/1297900/charts/#max
Patrzcie, jaki ta gra wykręca wynik
@TyGrySSek @Taxidriver
Zaloguj się aby komentować
No, ostatni luźny weekend w Hiszpanii w tym sezonie. Za tydzień już pierdolnik z pakowaniem, sprzątaniem, transportem motorków i swojego jestestwa do Polski. Szybko minęło.
Ale oczywiście wracam tu po wakacjach. Z trochę lepszym planem, raczej gdzieś bliżej Malagi (teraz mieszkam w Torre Del Mar, jakieś 30 km na wschód). Bliżej Malagi, bo muszę zmienić koncepcję dotyczącą nauki języka i przestawić się z lekcji online na coś na żywo na miejscu. Ciężko wyjść poza podstawy, jak właściwie z nikim na codzień po hiszpańsku nie rozmawiasz. Mieszkanie w spokojnej sypialni jaką jest to miasteczko nie ułatwia sprawy.
Transport Kawasaki do Polski już nagrany, jakieś torowanko na pewno w tym sezonie wpadnie. Tiger zostaje w magazynie w Maladze, bo będzie tu potrzebny
Powoli rozglądam się już za mieszkaniem na przyszły sezon, ale trenuję tu cierpliwość, bo wiem, że w zeszłym roku najciekawsze oferty pojawiły się pod koniec wakacji. I najlepsze cenowo.
I tak ogólnie, to eksperyment z emigrajcą uważam za bardzo udany. Zima w Andaluzji jest wprawdzie deszczowa tak gdzieś od grudnia do marca, ale to i tak bez porównania z Polską aurą. Z kilkudziesięciu znajomych zarzekających się, że mnie odwiedzą, groźby spełniło sztuk dwa. I przez tydzień padało
Niektórzy prolongowali groźby na jesień. Zobaczymy.
Kosztowo wyszło mniej więcej jak mieszkanie w Polsce, z jednym wyjątkiem, bo woda grzana na prąd, więc trzaskałem 250 kWh miesięcznie (za jakieś 100 euro). O właśnie - jakbyście kiedyś szukali tu mieszkania na zimę. Dobrze przemyślcie, czy nie szukać takiego z centralnym ogrzewaniem. Tak, większość jest nieogrzewana, a budynki nieocieplone. A poranki tu są chłodne. Normą w styczniu są 2 stopnie o 7 rano i 18 o 12. W zimie pierwszy raz od 30 lat spałem w skarpetach (wręcz budziłem się w nocy, by je założyć), a z prysznica od razu wskakiwałem w długie dresy i bluzę, z których stopniowo się rozbierałem do południa. Pytałem, jak w tych warunkach żyją ludzie starsi lub rodziny z małymi dziećmi. Ano siedzą w jednym pokoju z farelką. Chore.
Zawsze oczywiście można się dogrzać klimą, nawet w ogłoszeniach mieszkaniowych jest podkreślane, że mieszkanie dysponuje takim "ogrzewaniem", no ale nie wydaje się to zbyt ekonomiczną opcją.
Trasy do zwiedzania motocyklem to bajka. Gdzie nie pojedziesz, jest pięknie. Ale najlepiej jednak na jesieni i wczesną wiosną, bo teraz już zaroiło się od motocyklistów na drogach (hehe, dawcy, najgorzej), a wcześniej rzadko kogo widziałem. Zrobiłem kilka tysięcy km w losowych kierunkach, a nadal zupełnie losowo dobieram trasy i trafiam na drogi, na których nigdy nie byłem. Nawet jeszcze nie zaliczyłem Gibraltaru, nie zrealizowałem planu z wycieczką do Portugalii. Ale jak nie teraz, to następnym razem.
Dobra, widzimy się za dwa tygodnie na polskiej ziemi :*
#shagwestwhiszpanii #emigracja #motocykle




@Shagwest klimą nagrzewasz tylko powietrze, więc bezwładność jest mała.
Klasycznym kaloryferem ogrzewasz wodę w obiegu, potem dopiero to ogrzewa powietrze, ściany i cały dom.
Oczywiście klasyczne ogrzewanie ma swoje zalety, ale nie jest to ekonomia. Daje przyjemniejsze odczucia, bo wymiana ciepła zachodzi przez promieniowanie, a nie tylko konwekcję powietrza.
Btw, w Chorwacji bardzo powszechne są lampy kwarcowe w łazienkach. Lampa oddaje ciepło tylko przez promieniowanie, więc daje to przyjemne uczucie ciepła, jak jest się bez ubrań.
@nyszom Idealista.com
W Hiszpanii przepisy są takie, że najem długoterminowy (powyżej dwóch lat) wymaga jakiejś większej papierologii, zgłoszeń i chyba podatków. Zupełną normą jest wynajmowanie mieszkań na 8-9 miesięcy poza sezonem za kwotę X miesięcznie, a w sezonie turystycznym za tę samą kwotę, ale tygodniowo. Zatem oni wręcz wolą wynajmować na krótki okres.
Zaloguj się aby komentować
Pokazali nowego God of War: Laufey.
Przez pierwsze 10 minut moja opinia krążyła gdzieś pomiędzy "ech" a "weź już Sony idź do domu", ale finalnie kupili mnie. Wygląda bardzo dobrze, a Pani Małżonka Kratosa zapowiada się na świetną i charakterną postać. I jak dorosnę, to chcę być żelatynową kostką.
Może by PS5 Pro kupić w końcu?
#gry #godofwar #ps5
@wielkaberta Żelatynka kozak i bardzo mnie ciekawi, co za nią stoi. Santa Monica Studio są mistrzami w interpretowaniu mitologii i pewnie są już w necie rozkminy, skąd się ona wzięła. Bo na pewno nie jest to coś wyciągnięte kompletnie z dupy.
A że intro przeciągnięte, to się zgadzam, dlatego przez połowę tego pokazu byłem zniesmaczony. Ale później siadło. Będzie grane.
Zaloguj się aby komentować
Zima!
Jedna z ostatnich przejażdżek po Andaluzji w tym sezonie, bo mi się turnus kończy. Transport motorka do Polski już nagrany, za miesiąc pojadę sobie na Podlasie.
#shagwestwhiszpanii #motocykle


Zaloguj się aby komentować
Zakończył się mój kryzys bezdomności. Nie było tak źle, zdążyłem polubić życie na plaży, popaść w alkoholizm i dostać zasiłek. Ale przyjechał Pan Włamywacz i normalnie włamał mi się do mieszkania. I wziął za to 50 ojro w gotówce. I oczywiście porozmawialiśmy o motorkach.
Mam nadzieję, że mi ich nie ukradnie.
#shagwestwhiszpanii #bezdomnosc #fuckup

Zaloguj się aby komentować
Komu mało emocji w życiu, więc postanowił wyjść z mieszkania zatrzaskując klucze w środku? W dodatku sa w zamku, więc odpada otwarcie kluczem od zewnątrz
Właśnie rozbijam obóz na plaży. Mam już pierwszy patyk do mojego szałasu. Wejście tylko dla znających hasło!
#shagwestwhiszpanii #fuckup #bezdomnosc

Zaloguj się aby komentować