Zdjęcie w tle

Shagwest

Gruba ryba
  • 456wpisów
  • 2285komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pograłem już chwilkę w Kingdom Come Deliverance 2 i po tych 53 godzinach mogę wstępnie powiedzieć, że ta część jest lepsza pod każdym względem od jedynki (która była 11/10). Liznąłem trochę wątku głównego, scenopisarstwo Vavry pomiędzy KCD a KCD2 uczyniło taki krok, jak między oryginalną Mafią a KCD (kto pamięta, że Mafia była świetnie napisana - niech zachowa w sercu to wspomnienie i jej nie odpala).


Prawie cały gameplay został wyszlifowany i wypolerowany. Nadal oczywiście jest to KCD, ale skala usprawnień jest ogromna. Od "szybkich rozmów", przez komplety strojów (ile to ja się nawściekałem, że muszę się ręcznie przebierać do szabrowania) po autopilota przy jeździe w towarzystwie. Kowalstwo super sprawa, pół dnia mogę stać w kuźni i kuć miecze (ale nie podkowy, bo ciężko trafić). Graficznie urywa d⁎⁎ę, zwłaszcza efekty świetlne - pochodnia przepięknie nocą oświetla las czy wnętrza budynków. I to wszystko śmiga na mobilku - przechodzę grę na Legion Go S.


Z takich usprawnień "quality of life" to brakuje mi jednej rzeczy - systemu mijania się na drogach i korytarzach. To śmieszne, że koń jadący na autopilocie wjedzie we wszystkich wędrujących po tej samej ścieżce, a przechodząc korytarzem, zamiast normalnie się z kimś minąć, wpadamy na niego i ta postać reaguje na to komentarzem. Widać, że twórcy ten problem widzieli i stąd te właśnie komentarze, ale według mnie przez nie jest tylko gorzej. No i raz nie mogłem przeskoczyć nad psem, który stał w drzwiach chaty i musiałem poczekać, aż sobie pójdzie.


#gry #kingdomcomedeliverance2 #kingdomcomedeliverance

8b4a8461-8e23-4d28-a8b3-8dffe7e37baf

czekaj, czyli jedynka była wg ciebie 11/10, dwójka jest lepsza, czyli 12/10, ale jednak ci czegoś brakuje XD


dobra recenzja, ale nie więcej nie rób xD

Ja parę dni temu jedynkę skończyłem. Długo to ciągnąłem, bo w międzyczasie odwiedziłem Rataje, żeby obejrzeć turniej na żywo. Klimat jest mega, a skoro grasz na konsoli przenośnej to ja na Twoim miejscu jechałbym do Czech ogrywać. Okolice Ledeczka są mega urokliwe.

Teraz w międzyczasie przeszedłem Dispatch, przejdę jeszcze Max Payne 1 i ruszam odpalam KCD2 żeby odwiedzić Kuttenberg.

Zaloguj się aby komentować

Pojechałem sobie na trzeciego #avatar do IMAX w Madrycie. W Warszawie każdy blockbuster oglądałem w IMAX, więc niby nic nowego, ale tam jest stary, ksenonowy. Tu pierwszy raz widziałem film w laserowym i matko bosko - jaka to jest różnica. Kolory, kontrast, rozdzielczość. Zupełnie nowy poziom.


A sam film - Avatar jak Avatar. Uczta dla oczu. Historia mogłaby być ciekawsza, ale na to się idzie, żeby ładne obrazki pooglądać. Niesamowite, że w czasach CGI robionego po taniości, mamy ten jeden cykl, który urywa d⁎⁎ę pod tym względem. Techniczne i artystycznie.


Tylko minus za to, że nie wszystkie sceny są wyrenderowane w 48 FPS. Niby chodzi o to, że sceny dialogowe w wysokim klatkażu wyglądają sztucznie i teatralnie (kto oglądał Hobbita w ten sposób, ten wie), ale jak film przeskakuje z 48 do 24 klatek, to oczy krwawią. Liczę na remaster


#filmy #imax

425fd0e7-0b27-4753-9926-83caa88c1754

@Shagwest byłem w imaxie dwa razy. Było o wiele głośniej niż w normalnym kinie, o wiele za głośno żeby się przyjemnie oglądało. Do tego z powodu bliskości do ekranu nie opłaca się siadać na innych miejscach niż centralnie na środku - siedziałem po prawej i głowa cały czas w lewo. Nigdy więcej się nie wybiorę

@end-stage-capitalist Nie wiem od czego to zależy, ale też gdy raz byłem na imaxie, to mnie głowa potem bolała od hałasu. Nie jestem wrażliwy, na imprezach z ciężką elektroniką, wielokrotnie stałem przy samym głośniku xD Ale to był jeden raz, pozostałe były ok.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciuchciam se do Madrytu. Trochę tu inaczej na dworcach niż u nas - jest kontrola bagażowa z rentgenem, choć dużo bardziej na luzie niż na lotnisku, bo nie każą wyciągać elektroniki z plecaka ani rozbierać się do gaci. I kontrola biletów na bramkach wejściowych na peron, nie w pociągu.


I jak zwykle tyłem jadę. Z taką prędkością, że aż strach.


A, i na dworcu w Maladze Pani K⁎⁎wa na mnie cmoknęła. Będę ten komplement nosił w sercu, tak jak gdy w 2019 Pani na mięsnym w moim supermarkecie powiedziała, że mi dużo lepiej w nowej fryzurze.


#shagwestwhiszpanii #podroze

1b75d461-c64f-465f-9d0d-6d8c28a4e985

I pierwszy Kingdom Come: Deliverance skończony. Wspaniała gra. Jeszcze sobie do niej będę wracał w wolnych chwilach, żeby dociągnąc do końca odbudowę Przybysławic i resztę DLC. I będę sobie wczytywał sejwa z misji w klasztorze tylko po to, by ich tam wszystkich wymordować we śnie - jaka to była wnerwiająca misja, klękajcie narody.


Tymczasem zacząłem dwójeczkę i jestem pod ogromnym wrażeniem, jak to wygląda i chodzi na tym Legion Go S. FullHD, FSR, ustawienia wysokie/bardzo wysokie i spokojnie okolice 30 klatek. A porównajmy to z taką ostatnią Mafią na UE5 - nie da się jej tak ustawić, by wyciągała średnio minimum 20. Przepaść.


#kingdomcomedeliverance #gry #legiongo

aa560e04-3cab-4712-b00e-5c7148ded6e8

Zaloguj się aby komentować

@Shagwest Oh nie spodziewałem się, że ktoś to tu wrzuci i sam napisałem posta o tym albumie. A mogłem sprawdzić. W każdym razie b. fajny album

Zaloguj się aby komentować

Gramy sobie z ziomkami od paru tygodni w Elden Ring Nightreign. Lamimy strasznie, bo jak przystało na ludzi po trzydziestce (i więcej), potrafimy się zebrać na max półtorej godziny w tygodniu.


Ale naprawdę zaskakująco za⁎⁎⁎⁎sta jest ta gra. Koledzy kompletnie zieloni w temacie Soulsów, więc na początku musiałem ich trochę pilnować, żeby od razu na początku rozgrywki nie biegli z Bogurodzicą na ustach na największego przeciwnika na horyzoncie. Teraz coraz sprawniej idzie nam budowanie postaci i docieranie coraz dalej w każdym runie. Widać, jaki wszyscy tu postęp robimy i satysfakcja z tego jest ogromna.


Pograłem też trochę z obcymi ludźmi, żeby zobaczyć co i jak i odblokować sobie pozostałych bossów (trzeba zaliczyć jeden w pełni udany run, żeby mieć dostęp do kolejnych). Bardzo fajny jest ten system ze znacznikiem i brakiem łączności głosowej. Ktoś od razu przejmuje pałeczkę, decyduje gdzie biegniemy i lecimy do akcji. Bez dyskusji i drącej japy przed mutacją w słuchawkach. Więc nawet jak się nie ma swojej ekipki, to warto.


Fajnie, że From Software kombinuje, zamiast ograniczać się do klepania ciągle tego samego. Nawet jeśli samego Elden Ringa uważam za dużo mniej udanego niż Dark Souls 3 czy Bloodborne.


https://www.youtube.com/watch?v=Djtsw5k_DNc


#eldenring #nightreign #gry

Zaloguj się aby komentować

Naszła mnie jakiś czas temu myśl, żeby kupić sobie lekko mniej szosowy motorek do jazdy po szuterkach. U mnie od pojawienia się tego typu niebezpiecznej myśli do realizacji planu mijają z reguły jakieś dwa tygodnie, ale na szczęście zrobiłem lekki research w temacie andaluzyjskich szutrów i wybiłem sobie to z głowy.


Bo tu właściwie nie ma szutrów


Znaczy owszem, są. Ale w większości prywatne. Sunąc sobie asfaltami czy patrząc z gór w doliny widzisz wiele szutrowych dróg i aż chciałoby się wskoczyć w nie jakimś lżejszym sprzętem z odpowiednią oponą. Dopiero, gdy zaczniesz się przyglądać bardziej uważnie, zaczynasz zauważać, że każdy potencjalnie atrakcyjny zjazd z asfaltu jest zagrodzony łańcuchem, a obok stoi tabliczka "Coto privado de caza", co oznacza "Prywatny teren łowiecki". Nie dość, że wjeżdżasz na czyjeś podwórko, to jeszcze pijany myśliwy może ci odstrzelić d⁎⁎ę, bo pomyli cię z dzikiem (tak, tu też się to zdarza). Wszystkie drogi między najmniejszymi górskimi pipidówami są wyasfaltowane. Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to". Nawet andaluzyjski TET w sporej mierze prowadzi asfaltem, bo nie ma jak inaczej przejechać tędy.


No i jak się już pogodziłem z tym, że nie będzie nowego motorka (a już miałem jechać oglądać Scramblera 400XC w salonie Triumpha w Maladze), to napotkałem w górach dwóch takich sympatycznych rozbójników. To dopiero złośliwość.


#motocykle #shagwestwhiszpanii #enduro

79e014a0-4ee3-4be8-9866-757438ba2fe8

Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to"

@Shagwest przecież w okolicy Warszawy jest pełno fajnych terenów. Moje ulubione to tereny od Nowego Dworu, przez Legionów i Radzymin aż po Wyszków. Sa fani rycia na poligonach na wschodzie ale też dalej na wschód znajdzie się parę ciekawych miejsc. Żwirownia w Kołbieli... Chyba będę musiał Ciebie kiedyś oprowadzić po okolicach 😉

@szczekoscisk No tak, polnych dróg Ci na Mazowszu pod dostatkiem - ale jak w każdym innym miejscu w Polsce. W tym porównaniu chodziło mi o to, że nikt po przeprowadzce z, powiedzmy, Podlasia na Mazowsze nie stwierdzi, że nagle ma pełno terenu do jazdy, a wczesniej nie miał. Tu się można tak, hehe, przejechać, jak się nie przyjrzysz, co to dokładnie są za drogi.

@Shagwest Jak mam do wyboru gliniaste roztocze i piaszczyste mazowsze to wolę mazowsze. Roztocze ma ładne tereny ale szweduto można uprawiać tylko porą suchą. W okolicach Warszawy jest dużo ciekawych dróg które weryfikują skilla a i torów (mniej lub bardziej legalnych) nie brakuje. Wykluczając tereny na zachód od Warszawy, tam nie ma nic. A południe to w sumie mało znam. Mam też troszkę rozpoznania z okolic Tarnowa i tam ciężko o fajne tereny pod offa bo prawie każda droga polna jest asfaltowa a coś ciekawszego to niestety tylko w lasach. Tak więc, powinieneś docenić Warszawskie okolice 😅

Zaloguj się aby komentować

O, 15 stopni dzisiaj, super, wsiadam na moto i jadę w góry, tam jest 8.

Czasem bywam niezbyt inteligentny, owszem.


#motocykle #shagwestwhiszpanii


Prawda, że to naprawdę ładny głaz?

8f2c92c5-f64a-448f-bbb2-637c61e7089d

Zaloguj się aby komentować

Czwarte podejście do #kingdomcomedeliverance, tym razem na pewno się uda


Za każdym razem coś mi przerywało, a im bardziej skomplikowana gra, tym trudniej mi po przerwie wkręcić się w nią ponownie. Dwójka już kupiona i czeka, więc nie ma co - trzeba grać.


#gry

4b3ad69f-ecef-463a-b66b-37849b9c8dea

@Shagwest fajne kcd jedynka, ale toporne i kiepsko zoptymalizowane. Ciekawe jak na steamdecku to większe miasto działa, bo gdy na pc ogrywałem na r5 5600x to była sraka i fps potrafiły do 20 spadać. żadne zabawy z dxvk i inne magiczne rozwiązania nie pomagały.


no ale ogólnie polecam. czeski dubbing też robi fajną robotę.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta W okolicach premiery rzeczywiście wymagania były z kosmosu, ale z czasem ogarnęli. Na Ryzen5 5600 (bez X) i RTX 4070 śmiga jak młoda antylopa w 3440x1440, a teraz to nawet na Legionie Go w gram w FullHD i ustawieniach średnio-wysokich.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po zakupie Legion Go S przegrzebałem swoją bibliotekę staroci na Steam i przeszedłem jeszcze raz Max Payne 3. Nic się ta gra nie zestarzała.


Pamiętam, jaki ból d⁎⁎y był po publikacji pierwszych screenów. Zamiast śnieżnego Nowego Jorku i Maxa w skórzanym płaszczu, słoneczna Brazylia i łysy typ w hawajskiej koszuli udający Maxa. I co? I wyszła najlepsza część serii. Mam poważne wątpliwości, czy Remedy da radę do niej doskoczyć w tych nadchodzących remake'ach jedynki i dwójki. Obawiam się, że trochę za bardzo już odlecieli w to swoje dziwaczne Remedyverse i mocno rozbudują tu elementy nadprzyrodzone, by bardziej pasowało do wydarzeń z Control i Alan Wake.


Ale wracając do MP3. Strzelanie i narracja nadal pierwsza klasa. Graficznie trzyma poziom, a na Legionie śmiga w najwyższych detalach w ~120 fps. Tylko mały zgrzyt w sterowaniu padem - podczas skoku w bullet time na myszce możesz swobodnie celować we łby przeciwników i rozstrzelać ich w mgnieniu oka. Na padzie ruch kursora także jest spowolniony, więc jak masz przeciwników dość daleko od siebie, to nie zdążysz dojechać celownikiem od jednego do drugiego, zanim bullet time się skończy, co czyni ten element dużo mniej użytecznym.


#gry #maxpayne #legiongo #staregry

f67066b0-93bd-4863-a5c2-105eaa0dc4df

@Shagwest Miałem podobnie z jedną grą po zakupie Steam Decka w zeszłym roku. Kupiłem, wchodzę na nim na listę najpopularniejszych na nim gier, a tam m.in. Dead Cells. Myślę sobie, ta gra ma kilka lat, grałem w nią sporo na Xboxie kiedyś i co, wciąż nie ma lepszej gry tego typu? Ale że zaraz miałem jechać w podróż i potrzebowałem na szybko coś ściągnąć małego, to zdecydowałem się kupić i popykać w to.


Od tamtej pory trzasnąłem w to 30 godzin, grałem także na PC. Świetna gra, jak się opanuje podstawy, to dobrze służy jako zajęcie rąk przy słuchaniu podcastów lub audiobooków.

@Zwalisty Dead Cells to jedno z moich największych growych zaskoczeń ever, które też odkryłem dopiero po latach od premiery. Słodki Jezu, jakie to jest dobre...

@Shagwest Akurat jestem na świeżo po przejściu wszystkich trzech części, to się wypowiem.


Jedynka - potężna dawka nostalgi, historia prosta ale super poprowadzona, dialogi mega (grałem zawsze w EN wersję) przeszedłem mnóstwo razy za dzieciaka. Dalej fajnie mi się grało.

Dwójka - zrobiona trochę w stylu klasycznego remake'a, czylu bierzemy wszystko co było w jedynce, ale z większym przytupem. Fabularnie dalej spoko, chociaż plot twisty mi się nie podobały. Zmieniono parę mechanik, jest dynamiczniej niż w jedynce ale to akurat mi nie przypadło do gustu.

Trójka - rewelacyjne kierowanie postacią, akcja i strzelaniny na niesamowitym poziomie i według wielu do tej pory żadna gra się do tego nie zbliżyła. Sporo irytujących niedociągnięć - Max zmieniający po cutscence broń na domyślny pistolet, bullet time który kończy się po 2 sekunach, poczucie że tak naprawdę ogląda się serię cutscenek przerywaną scenami akcji - i same sceny akcji rodem z GTA niepasujące imo za bardzo do serii, typu płynięcie po rzece i strzelanie do łodzi. Do tego fabularnie straszna cienizna, a historia zawsze była mocną częścią tej serii. Tak jak w 1 i 2 motywacja bohatera do rozwalenia połowy miasta była jasna tak tu za cholerę nie wiem czemu co kieruje Maxem. Czuć też, że amerykanie pisali dialogi, w pierwszych dwóch częściach mamy mnóstwo poetyckich metafor, tu na zmianę przekleństwa, narzekanie albo one-linery.


Przeszedłem teraz w kolejności trójka - jedynka - dwójka - trójka -> i przy drugim podejściu do trójki, mimo chęci i nakręcenia nie mogę tego skończyć, za duży przeskok fabularnie w złą stronę. Niemniej rozpatrywana jako gra a nie część serii jest naprawdę super.


Z tego co czytałem, Remedy chciało zrobić cztery części, niczym pory roku:

  • Jedynka - zima

  • Dwójka - jesień

  • Trójka - lato

Może dostaniemy czwartą jeśli remake dobrze się sprzeda?

@Shagwest Huk wi, wydaje mi się, że gdyby robili kolejną część to może prequel do jedynki? Albo właśnie skreśliliby trójkę? Nie zmienia to niestety faktu, że aktor podkładający głos Maxowi zmarł jakiś czas temu, więc albo dostaniemy nowy głos albo użyją AI do dorobienia

Zaloguj się aby komentować

@Shagwest Jak kupiona na bezcłówce, to raczej bez problemu. Chociaż niektóre linie lotnicze dopuszczają tylko jedną torbę z bezcłówki, więc jak będziesz miał więcej rzeczy, to może być problem.


Do krojenia takiej szynki zwykle potrzebny jest niezły skill, odpowiedni stojak i nóż - https://allegro.pl/produkt/zestaw-jamon-hiszpanska-lopatka-bodega-stojak-noz-96cc6306-db0e-45a5-8965-564ccd99ba4f?offerId=12673027387&utm_source=google&utm_medium=product-carousel&utm_campaign=product-listing&utm_content=%2Flisting%3Fstring%3Dstojak%2520na%2520szynk%25C4%2599&dd_referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F

Zaloguj się aby komentować

Siedzę sobie u fryzjera. Fryzjer jak to fryzjer, robi mi zamieszanie na głowie. I jak to Muzułmanin, słucha muzułmańskich pieśni z radia - no takie ewidentnie z meczetu. Spędzamy tak w zadumie kilkanaście minut, aż przychodzi drugi fryzjer (chyba brat, bo to zakład Los Dos Hermanos) i przełącza radio na arabskie disco. Atmosfera się rozluźnia, aż w połowie ostrego bitu brat zmienia z powrotem na transmisję z arabskiej Jasnej Góry.


Nawet sobie nie wyobrażacie, jak ciężko utrzymać powagę jak słyszysz coś w stylu UMC UMC UMC (breakdown) ALLLLLLAAAAAAACH HAAAYYAAAA SAALAAAAA ALEEEIEKUUUUUUM.


10 euro za usługę, bardzo przyjemnie.


#heheszki #shagwestwhiszpanii

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przykryli folią całe pole między osiedlem a morzem i teraz jak zmrużę oczy, to mam jeszcze więcej morza za miedzą


#fotografia #shagwestwhiszpanii

08eb0ba9-49a2-42ba-8c69-d37e76bf90a7

Zaloguj się aby komentować