Zdjęcie w tle

Mordi

Sum
  • 98wpisy
  • 238komentarzy

9 418 + 21 + 15 = 9 454


Wczorajsze (15) patataj poprzedzające dzisiejsze (21) patataj. Wczoraj była bardzo delikatna jazda, jak letni zefirek. Dzisiaj za to był wyścig o pietruszkę i uścisk dłoni Abdhula Khozo`ye Ba.

Chciałem wyciągnąć średnią 40 ale finalnie wyszło 38, co i tak jest niezłym wynikiem jak na ziemniaczka:)


#stacjonarnyrownik


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

004483b7-f0d9-40e2-be00-8c0244b78bb1

Zaloguj się aby komentować

Wróciłem do Velen.

Po wielu latach gierkowej tułaczki, gdzieś między Tristram a polami naftowymi w Tadżykistanie, między Anor Londo a Bright Falls, między Silent Hill a ośrodkiem Niwa wróciłem do Velen i czuję się jakbym wrócił do domu po wielu latach włóczęgi. I dobrze mi tam:)

#wiedzmin3

3b90c3f4-97c8-4093-b2b4-6a736842a021

Zaloguj się aby komentować

@Furto Jeszcze powinienem w kasku jeździć, bo jakbym się tak zachwiał, gibnął, zgubił gdzieś orientację poziomą to kask, a choćby i garnek na łbie, uratuje resztki mojego mózgu od niechybnego potłuczenia sobie go o kant dupy:) Ale lampki mam założone:)

@Mordi się śmiejesz, a ja raz robiąc kilka rzeczy naraz się zagapiłem i tak zacząłem jazdę, że ośki QR były całkowicie luźno, rower na nich "leżał". Gdybym wychylił się po bidon, co mam w zwyczaju, to mógłbym się wywalić na blat, właśnie jakoś głową. Moje lampki są w szafce, naładowane jeszcze w październiku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie mam powodów do radości, ale mam dane, które zasługują na przyznanie osiągnięcia

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

247 429 + 8 = 247 437


Pojechaliśmy z @vvitch na mały rekonesans jakości odśnieżenia i zimowego utrzymania lokalnych szlaków dla pedalarzy, zwanych dla niepoznaki ciągami pieszo-rowerowymi.

Wnioski nasuwają się następujące:

  1. Tam gdzie jest odśnieżone i zdelodowaciałe (jest takie słowo ? Jeśli nie, to już jest) jest odśnieżone i zdelodowaciałe.

  2. Tam gdzie nie jest odśnieżone i nadal zalegają płachty lodu, tam nie jest odśnieżone i nadal zalegają płachty lodu.

  3. Balcerowicz musi odejść.


#rowerowyrownik #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

43833986-81db-46e2-b7c3-2dd9c36d3902

Zaloguj się aby komentować

@Furto To jest całkiem nowa droga. Jeżeli startował byś z Kołobrzegu, to zaraz za miastem musisz skręcić w lewo. Po minięciu trzeciej wsi, licząc od końca, skręcasz w polną drogę i po chwili docierasz do starego dębu. Tam, jeżeli w pobliżu nie ma wrogów, możesz chwilę odsapnąć po trudach podróży. Następnie, kiedy już zjesz pęto kiełbasy wyciągniętej z zanadrza i popijesz wodą o lekko niezdrowej barwie, będziesz mógł ruszyć dalej. Droga będzie wiodła między polami kapusty, gdzie panieńskim rumieńcem wujek Stefan błyszczy zza flaszki. Kiedy już miniesz Śrem, kilka polan pełnych porzuconych polan oraz dwa lasy i przejedziesz przez bajoro zmiarkujesz, że gdzieś źle skręciłeś bo co u licha robi tutaj Śrem? Wrócisz się kawałek i za głazem do którego dotrzesz w samo południe pojedziesz w prawo. Dalej, prowadzony owczym pędem miniesz dwie chałupy, trzy mosty, cztery pokoje a na końcu Ich troje i już niemal będziesz na przedmieściach Wałbrzycha. Poznasz po tym, że stamtąd wcale nie widać już morza. Jeżeli natomiast wyruszysz ze Szczecina, to po wyjechaniu z miasta musisz skierować się w prawo. Reszta drogi będzie się różniła niemal całkowicie od tej z Kołobrzegu, ale patrząc na znaki jakoś trafisz do Katowic.

@Mordi czy w zanadrzu mają kiełbasę o obniżonej zawartości tłuszczu? 4 pokoje znam, bo w nich rezyduje Kazik, a Polacy są tak agresywni dlatego, że nie ma słońca, nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące jak w 2025. Nie ważne zresztą gdzie się dojedzie, bo grunt to zdrowie, a ruch to kiosk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca Tak:) Thorek zwykle pcha się na kolana podczas grania, natomiast nasz drugi gałgan, Hela, siada przed monitorem i zasłania:)

Zaloguj się aby komentować

@Mordi Smacznego! Te nie wyglądają na proziaki jakie pamiętam z dzieciństwa, ale pewnie dlatego że wtedy były pieczone prosto na blasze... Ale były pyszne!

@cebulaZrosolu Możesz sobie zrobić:) Aniagotuje na spoko przepis, zamień tylko jajko na ćwierć kostki roztopionego masła.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

245 616 + 29 = 245 645


Rozochoceni faktem, że w poniedziałek gołym okiem, niemal ze środka naszej wsi, dla niepoznaki zwanej miastem powiatowym, acz z miejsca nieco zacienionego, widać było zorzę polarną, wybraliśmy się późnym wtorkiem w zimną, ponurą noc aby powtórzyć ten obserwacyjny sukces. Bardzo długie zdanie, prawda?

Pedały nasze skierowaliśmy nad morze, zachęceni faktem, że Szwedzi mają ciemno i będzie widać nieco więcej, nieco lepiej. Warunki zorzowe były wszak wstępnie obiecujące.

Taki wuj.

Gołym okiem widać było co najwyżej bladą, grobową poświatę nad spokojnie szumiącym Bałtykiem. Oko nieuzbrojone w przyrządy dostrzegało niewiele, a uzbrojone w przyrząd w postaci aparatu, ustawionego na długi czas naświetlania nadal widziało niewiele bo z zimna trzęsły się ręce i stópki więc nie sposób było stabilnie ów kawałek plastiku ze szkiełkiem utrzymać i cieszyć oczęta widokiem.Dopiero w domu rzuciliśmy okiem (każde z nas jednym) na zdjęcia, z których blado wynika z że coś tam majaczyło hen daleko.

Wnioski po wyprawie:

  1. Pewnie się jeszcze przejedziemy jak będą warunki.

  2. Było mi zimno w stópki, mimo włożonych w onuce ogrzewaczy, które @vvitch nabyła drogą wymuszenia.

  3. Lubię placki.


#rowerowyrownik #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d71877b8-d723-47d1-b98e-720e6457eaa3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tomekku Przez chwilę przeszła mi przez przestrzeń między uszami myśl, aby to dopisać. Uznałem jednak, że wpasowuje się to w powiedzenie "na polu" używane przez podkrakowskiego chłopa, który, stojąc w gumofilcach na podwórku, ustami tajemniczo skrytymi pod bujnym wąsem instruuje wujka Waldka jak ów ma zaparkować ten jebany traktor pod stodołą. A jako były wieśniak mam niejakie pojęcie w zadnym temacie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować