#hiszpania

6
439

Proszę Państwa, oto Júzcar. Jedno z dziesiątek typowych dla Andaluzji białych miasteczek, które spośród reszty wyróżnia się tym, że jest... niebieskie


W 2011 zostało przemalowane na ten kolor w celach promocyjnych filmu Smerfy. Po jakimś czasie oryginalny kolor miał zostać przywrócony, ale liczba turystów skoczyła dziesięciokrotnie, więc mieszkańcy postanowili zostawić niebieski. Są figury Smerfów (a po hiszpańsku Smerfy to Los Pitufos), są murale, na oknach różne smerfne ozdóbki widać.


I powiem Wam, że dojazd tam jest ostry. Asfaltowa (oczywiście, to Andaluzja przecież) droga na szerokość półtora samochodu, wijąca się kilometrami po zboczach gór, z serpentynami, nawrotkami, leżącymi na środku kamieniami. Fajnie sobie tamtędy pojeździć rekreacyjnie, ale na co dzień bym nie chciał.


I co w ogóle ludzie robią w tych miasteczkach? Tam nic nie ma. I wszędzie daleko.


#shagwestwhiszpanii #podroze #hiszpania #motocykle

4b15674e-90ee-419e-ae85-36003ded059d
0bf5a925-2f8e-4542-b9f4-18353de5642c
81086b47-42ed-4b10-abf1-7987d5cddad3
8eee89bd-8f05-4505-8c10-cab21b16dd22
e493ed98-ce0a-424f-8477-39433e81950a

Zaloguj się aby komentować

Zainspirowani wypiekami @bojowonastawionaowca na #hejtopiwowroclaw stworzyliśmy pastéis de nata w wersji dla Hagrida. Zwyczajnie, nie mamy blachy do babeczek, więc trzeba było improwizować.

Wyszło pyszne!

#pasteisdenata #pieczzhejto #hiszpania #jedzenie #ciasto

cbdfae16-5473-45a2-affa-a7cce5f57c53
3f5edfbc-7160-420f-a5e9-f9d8abb7a2c7
c0e13c43-106f-4fa5-bdde-b37f728fdd75
95c4f53b-835d-4862-9846-4a0fb640f460
d084db63-cb0f-4a70-8c1b-19d314ab827d

@AdelbertVonBimberstein Zdjęcie jeszcze przed spotkaniem z Wielkim Zderzaczem Bączurów (aż mi wstyd za ten tekst).

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie scenę otwierającą drugiego Blade Runnera, w której ten lepszy Ryan leci na wieś zwinąć Dave'a Bautistę za nielegalną uprawę czosnku? No więc to tu.

Mar de plástico, czyli Morze plastiku. Około 400 km kwadratowych upraw hydroponicznych, gdzie w plastikowych szklarniach, w temperaturze 45 stopni po kilkanaście godzin dziennie pracuje, według różnych szacunków, od 30 do 80 tysięcy nielegalesów, głownie z Maroka.

Obszar ten odpowiada za około 40% eksportu warzyw z Hiszpanii, a w przypadku ogórków i papryk to już ponad 60%.

Polecam ciekawy artykuł na ten temat, którego nie będę tu przepisywał: https://wolnymkrokiem.pl/morze-plastiku-almeria-hiszpania-spichlerz-europy/

Od siebie tylko dodam, że żeby od mojej strony dojechać do Almerii, musze się przebić przez to miejsce i jest to okropne uczucie. Cały czar Hiszpanii gdzieś na te kilkadziesiąt kilometrów znika.

#shagwestwhiszpanii #hiszpania #rolnictwo #motocykle


7699ece5-81ee-414c-b85c-279de5b388f9
ce190ef7-23ba-4c59-9af0-83d0ee116a01
ed4d607e-ac73-461b-9a60-06f6030719fd
b4b891f7-37ee-4551-8467-e72e23f59167
c2e64a31-2de9-4ed1-ba74-be82936ab20b

@Budo też widziałem to na żywo i mam wniosek, że jeżeli UE miałaby być gospodarczo mocna, to właśnie Hiszpania powinna (i inne kraje południowe) producentem zimą warzyw i prądu dla północy Europy. Oczywiście produkcja warzyw powinna być środowiskowo zrównoważona.

W tych plastikowych szklarniach są idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów, to najczęściej proste i tanie konstrukcje. Walą tam tyle pestycydów i herbicydów że mają problem z degradacją folii, potrafią zrobić się dziury od kontaktu z chemikaliami. Hiszpanie oczywiście tam nie pracują, nawet ci w finansowej desperacji.

Zaloguj się aby komentować

Takie tam, z rąsi, z dzisiejszej motowycieczki.


1. Montefrío, czytamy "montefrijo", taka tam mieścinka, w której wszyscy mają do kościoła pod górkę (jak ja całe życie)

2, 3, 4. Tama Francisco Abellána na rzece Fardes, która wpada do Guadiana Menor, jednego z dopływów Gwadalkiwiru

5. Mirador del Marquesado - punkt widokowy w górach Sierra Nevada, w drodze na przełęcz Puerto de La Ragua (2000 metrów n.p.m.), od północnej strony

Wszystkie trzy miejsca odwiedzone zupełnym przypadkiem. Rano palcem na mapie wyznaczyłem sobie cel, odpaliłem Garmina, kazałem mu znaleźć trasę przygodową i ruszyłem. W jednym miejscu stwierdziłem, że trochę przesadził z autostradą, więc zjechałem w zupełnie losowym miejscu, później skręciłem w zupełnie losowym kierunku i po paru kilometrach trafiłem na tę tamę.


To jest niesamowite, ile tu jest miejsc, w których wystarczy wycelować aparat w losową stronę i sieknąć zdjęcie godne tapetki na kompie. Szkoda, że nie możecie tego zobaczyć, bo Hejto tak masakruje wielkość i jakość dodawanych obrazków


#shagwestwhiszpanii #podroze #fotografia #hiszpania #motocykle

b92318f2-0643-4661-aff8-330352cbc0d9
fb214579-9d57-41ef-a2d8-06962f6ef405
e02b30b8-dd0e-4c18-8929-abcf96cdb6b9
c50479f1-6b79-42c3-8d3c-35989134ed2d
5645c824-e354-4cb2-bfb5-bdba2068b679

@Shagwest fajna ta hiszpańska jesień. bardziej mi się podoba niż listopadowa Polska. Planujesz napisać jakiś post podsumowujący jak to wygląda kosztowo i jak ci się mieszka w Andaluzji?

Zaloguj się aby komentować

@RACO zabawne, że obecnie w Polsce lepiej się żyje niż w Hiszpanii czy Włoszech, które były na dużo wyższym poziomie w latach 90.

Zaloguj się aby komentować

#podroze #pytanie #hiszpania

Polska w zimie szarzyzną stoi i w związku z tym mam co roku doła. Tym razem postanowiłem z tym walczyć i zaplanować krótki wypad z rodziną w rejony, gdzie będzie przyjemniej. Niestety finanse i dni urlopowe nie pozwalają na przesadne szaleństwo. W zasięgu jest Hiszpania i tu pytanie - czy kalkuluje się robić krótki trzy-czterodniowy wypad? Celowałbym w Alicante, bo i ładnie z tego,c o wiem i woda i zima lekka (w granicach 20-15 stopni) i często słoneczna. Jedno, co mnie powstrzymuje, to właśni mała liczba dni, które moglibyśmy na taki wypad wykorzystać. Jeśli ktoś był na tak krótko w Hiszpanii niech daje sygnał

a04a0720-c605-4038-a065-42bf6f33c10b

@WatluszPierwszy w Alicante polecam wsiąść w tramwaj i jeden dzień w jedną stronę pojechać - Villajoyosa - Altea (Benidorm omijać ). A potem w drugą - np. Torrevieja.


Poza tym Alicante jest moim ulubionym hiszpańskim miastem, także moim zdaniem warto właśnie tam. Dla mnie 3 dni to za krótko, ale jak kto woli, na pewno na to jedno miasto to więcej niż wystarczająco.

Leć do Alicante, ale zatrzymaj się gdzie indziej, ja byłam parę lat temu na przedłużony weekend w Cala d'Or i nie żałuję, plaże równie szerokie i piękne, a przynajmniej turystów znacznie mniej

Jak masz dobre połączenie to zawsze się kalkuluje ruszyć d⁎⁎ę, nawet na dzień czy dwa. W Alicante sporo brytoli ale samo miasto spoko, w okolicznych pipidowach gorzej. No i teraz mimo że ciepło to potrafi mocno popadać na południu, ale i tak warto

Zaloguj się aby komentować

Hiszpański Sąd Najwyższy: „kod źródłowy elektronicznych usług publicznych to informacja publiczna”

Wyrok Sądu Najwyższego w Hiszpanii z września 2025 roku nakazał ujawnienie kodu źródłowego aplikacji BOSCO, odpowiedzialnej za przyjmowanie wniosków o tzw. „bony energetyczne”. Decyzja ta zapadła po skardze organizacji „Fundación Ciudadana Civio”. W wyroku podkreślono, że ujawnienie kodu nie narusza ochrony danych osobowych wnioskodawców.

https://kontrabanda.net/r/hiszpanski-sad-najwyzszy-kod-zrodlowy-elektronicznych-uslug-publicznych-to-informacja-publiczna/

#kontrabanda #informacje #cyberbezpieczeństwo #hiszpania #otwarte_oprogramowanie #postępowania_sądowe

@kontrabanda Sam nie wiem co o tym sądzić. Z jednej strony potencjalne źródło zarobku dla ludzi, którzy jako samotni jeźdźcy wyszukują błędów. Z drugiej Rosja xD

@Alembik: paradoksalnie taka jawność mogłaby się przyczynić do szybszego wytropienia ewentualnych błędów bezpieczeństwa. Ja taką informację odbieram za ważny argument w dyskusji z organami państwowymi.

Zaloguj się aby komentować

Hiszpania, Tarragona i Barcelona.Bardzo tam mi się podobało.


Tarragona jest urokliwa, miasto z pozostałościami po imperium rzymskim: akwedukt, amfiteatr, klasztor wybudowany na forum. Dużo pomników, zdobionych fonttan.Jest co oglądać. Trafiliśmy na festiwal św Tekli, patronki Tarragony. Dzięki czemu była impreza, ludzie biesiadowali, orkiestra dęta chodziła i grała.

Mało kto mówi po angielsku, ale na migi się dogada. Nawet małżeństwo z Anglii mnie zagadało gdzie jest piekarnia bo tam mało kto mówił po angielsku. To jakoś udało mi się wytłumaczyć, ale droga była prosta.


W Barcelonie Gaudi robi wrażenie, klub piłkarski również. Jako większe miasto to już bez problemów dogada się po angielsku.


Naprawdę się wyluzowałem w Hiszpanii obcym miejscu, bez języka czułem spokój, mało co mnie drażniło jak już to nie dogadanie się między kolegami, nie sami tubylcy i ich obyczaje. Podoba mi się szanowanie sjesty czyli przerwy podczas, której było pusto na ulicach a nie ciągła praca i rozwój.

Ciekawi mnie jak by to było mieć partnerkę z Hiszpanii.O ludziach zrobię osobny wpis jeszcze bo na różnice kulturowe zwracałem uwagę i bardzo mnie one urzekły, odnoszę wrażenie, że na stałe mogę się tam odnaleźć.


Multikulti nie przeszkadzało mi, nikt mnie okradł, nie traktował gorzej. W Tarragonie: Azjaci, murzyni, Arabowie, Hiszpanie biali i bardziej opaleni. W Barcelonie jeszcze hindusów sporo. Z turystów: Ukraińcy, Polacy, Anglicy.


Natura cudowna. Morze mialo różne barwy, raz bardziej lazurowe innym błękitne, strasznie słone i gdy dostanie się do oczu bądź ust to lepiej wytrzeć od razu. Palmy są fajne, wcześniej tylko na filmach widziałem. Góry zachęcające do patrzenia na nie podczas jazdy.


Byłem na meczu Espanyol kontra Valencia. Widok był dobry mimo najtańszych miejsc za 30€, oraz obok byli goście. Zdziwiło mnie, że dopingiem u gości kierowała kobieta, zasmucił mnie brak oprawy u gospodarzy. Sporo dziewczyn było na meczu i jedna nawet sama obok mnie siedziała. W Polsce to co najwyżej z chłopakiem lub mężem i dziećmi przyjdą a tam były same i szczerze zainteresowane meczem.

#hiszpania #podroze

d09bf89c-c08a-4d98-8757-d6ecff7d5495
1b039f9f-e9e3-49a2-8152-a02185295e73
b72f0ade-af57-4c26-aeb6-b55e21086598
8ee39e52-a9a2-4efe-9188-4f0bf69f9596
3559cebe-142a-4b2e-978f-afc23d9a44e1

@ErwinoRommelo kiedy tak było? Bardziej się bałem lotu samolotem, oraz że koledzy nie mogli się coś dogadać odnośnie miejsca.

Zaloguj się aby komentować