Taki tam felieton/esej na temat współczesnego designu i trochę architektury też. Pod koniec lekko drażni emfazą, ale w sumie ciekawe. Nie przełomowe, oczywiście. Ciekaw jestem opinii @rain jako fachowca, bo pan trochę obwinia modernizm za obecny stan rzeczy.
#design #architektura https://www.youtube.com/watch?v=HgjXjPP_p3s
@zed123 no cóż - oddaj mi pół godziny mego życia. Oglądając tego faceta czekałam aż rozgada się o reptilianach żądzących światem. W zasadzie ciężko jest mi skomentować twierdzenia tego gościa, bo nawet on sam jest egzemplarzem tego, co krytykuje. Tj. jest n-tym człowiekiem z jutuba mówiącym o tym, że dzisiejszy design jest brzydki i mdły i że "kiedyś to było". Jest jednym z naśladowców tego, co się sprzedaje. I tak jest we wszystkim dzisiaj i zawsze: popularne jest to, co jest popularne, jakkolwiek tautologicznie to brzmi. Zaś narzekanie, że świat jest coraz brzydszy, że przedmioty designu są coraz goorsze też już ma swoją historię. Przynajmniej sięgającą do XIX wieku i Johna Ruskina (może dalej?), który uważał, że produkcja maszynowa powoduje, że rzeczy są po prostu brzydkie, nijakie i bez duszy. Tylko rzeczy wytwarzane ręcznie przez rzemieślników jego zdaniem miały sens i rację bytu. Można by ciągnąć ten wątek i stwierdzić, że to gadanie bogatego angielskiego dżentelmana i że ilu robotników byłoby stać na rzemieślniczo robione rzeczy, że produkcja maszynowa sprawiła, że przedmioty stały się tańsze i łatwiej dostępne. Potem trzeba by dodać, że produkcja maszynowa by była opłacalna musi stale się zwiększać, ktoś musi to nabywać, więc trzeba nakręcić spiralę popytu. Żeby dało się szybko produkować (i żeby rzeczy były szybko wymienne) muszą być łatwe do zrobienia i odpowiednio nietrwałe itd. Wszystko to znamy.
Ale na koniec wracając do designu: Apple nie wymyśliło znikąd swojej estetyki. Już od dawna wiadomo, że skopiowało ją od Brauna, a właściwie od pracującego dla tej firmy legendarnego projektanta Dietera Ramsa. Rams zaś sformułował "10 przykazań dobrego designu" (warto je sobie poczytać), z których największe znaczenie zapewne ma te: "Dobry design to tak mało designu, jak to możliwe." I żyjemy w czasach, w których się ono realizuje.
I jeszcze jedno - idiotyczny trend "quiet luxury", który od paru lat nawiedza internety. Prostota ma być wg niego symbolem "statusu społecznego". Więc to, co nią nie jest, jest dla biedaków.
Przy okazji przeglądania obrazków #zajebaneztumblra na kompie, przypomniało mi się, że w Berlinie jest/było muzeum latarni gazowych na świeżym powietrzu: Gaslaternen-Freilichtmuseum Berlin . Można sobie podczas spaceru przejść i popatrzeć. Sam pomysł super, niestety lampy już dawno zniszczone, nie wiem czy teraz jeszcze cokolwiek się ostało
Czy łączenie nowoczesnego i historycznego budynku jest ładne? Dzisiaj jestem w #nysa i takie coś mi wpadło w oko. Nie chcę, aby ruina została ruiną, ale nie wiem czy takie łączenie jest ładne... Jakbym miał wybrać to zdecydowanie tak. Ale może da się to jakoś ładniej zrobić... A może się tylko czepiam...
#historia #architektura #boogietravel
Czy łączenie stylów nowoczesnych z klasycznymi / historycznymi budynkami jest ładny?
@boogie Dałam tak, ale nie każde i nie w twoim przykładzie. Da się fajnie zrobić, ale jest to sztuka, która wymaga czegoś więcej niż postawienie jednego obok drugiego.
Tutaj przykład, który uważam za udany. Spójna koncepcja, która jednocześnie odtwarza historyczną bryłę, ale jest jednocześnie nowoczesna ze względu na przeszklenia. Nie ma tu też nic tandetnego z marketu budowlanego.
Třebíč to niezwykle urocze i klimatyczne miasteczko w Czechach, położone godzinę jazdy od Brna. Ta piękna miejscowość posiada dwie perełki wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przepływająca przez Třebíč rzeka Igława dodaje dodatkowego uroku i jednocześnie rozdziela stare miasto od dzielnicy żydowskiej.
Miasto posiadało w przeszłości mury obronne, którego fragmenty pozostały do dzisiaj głównie nad wspomnianą rzeką Igławą. Třebíč jest częścią projektu "Miasta stojące murem".
Zamek: Ten dawny klasztor benedyktynów z początków XII wieku przeszedł z czasem gruntowną renesansową przebudowę. Dziś w jego imponujących murach mieści się muzeum z ciekawymi ekspozycjami historycznymi.
Bazylika św. Prokopa: To architektoniczna perełka z listy UNESCO, która płynnie łączy surowość stylu romańskiego z nadchodzącym gotykiem. Warto zajrzeć do środka.
Rynek: Karlovo náměstí wyróżnia się nietypowym, bardzo wydłużonym kształtem i przypomina szeroką aleję. Plac otaczają zabytkowe kamienice, z których najbardziej przykuwa uwagę piękny, renesansowy Malovaný dům.
Dzielnica żydowska: To unikat na skalę światową i kolejny zabytek UNESCO, obejmujący ponad sto historycznych budynków. Spacer plątaniną wąskich, brukowanych uliczek pozwala poczuć autentyczny klimat dawnej społeczności.
Wieża miejska: Budowla mierzy 75 metrów wysokości i pierwotnie stanowiła niezależny punkt miejskiego systemu obronnego. Jej znakiem rozpoznawczym jest potężna tarcza zegara o średnicy ponad pięciu metrów, będąca jedną z największych w Europie.
Kościół św. Marcina: Świątynia o trzynastowiecznym rodowodzie zyskała w osiemnastym wieku barokowy wygląd i została na stałe połączona z wieżą miejską.
a także wspomniane na mury obronne.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
Chcieli zbudować wielki hotel a zbudowali dom dla 30.000 osób (obecnie mieszka tam ok 20k osób).
To pionowe miasto ma 200m wysokości i 39 piętra mieszczące 1,47 miliona metrów kwadratowych i "ledwie' 11.250 mieszkań. A znajduje się... no nie zgadniecie gdzie. Nie w Chinach.
Ależ oczywiście że w Chinach, w Hangzhou.
To chyba mokry sen UE, bo zamiast miasta 15 minutowego jest miasto 0 minutowe, bo nie musisz wychodzić nawet z budynku
(jeśli jesteś na emeryturze :-p).
Mieszczą się w nim między innymi: centrum handlowe, restauracje, szkoła, szpital, siłownia , sklepy spożywcze , basen, zakład fryzjerski i kawiarenka internetowa.
Po co ci tysiące hektarów? Stawiasz 10 takich i już masz Katowice czy Częstochowę. Stawiasz jeden i możesz skomasować ludność Sandomierza, Opoczna czy Łowicza.
Ratusz w kałuży odbity. Zawsze chciałem zrobić takie zdjęcie, niestety miałem tylko telefon pod ręką. To chyba pierwsze foto jakie tu udostępniam, które zrobiłem telefonem. Na dodatek zrobiłem zwykłego jpg, bo nie miałem czasu na rawa.
@TwojStaryJeSuchary z jednej strony miasto Katowice jak zawsze ma mieszkancow w dupiu. A z drugiej no kurde przeciez oni mieszkają przy samym centrum. Gdzie mają te wiezowce powstawac, jak nie tam?
@FriendGatherArena zgadzam się ze centrum to dobre miejsce na takie obiekty ale tutaj akurat obecni mieszkańcy mają mocne argumenty i rozumiem ich obawy. Plus brak planu to jedno ale też wiemy jaki rodzaj zabudowy i charakter ma okolica. Raczej nie powstanie więcej wieżowców, po prostu inwestor na maxa wykorzystuje działkę i dodaje legendę.
@FriendGatherArena Ale deweloperuch się chwali tym, że dzięki lokalizacji nie musi zapewniać dużej ilości miejsc parkingowych. No, to jest zaleta tylko dla nich, bo 0,6 miejsca na mieszkanie, to jakiś żart przy takim molochu. Liczenie na to, że ludzie w samym centrum będą chcieli mieć mniej aut, to zwykła życzeniowość. Sąsiedzi będą mieli ich auta wszędzie - na swoich parkingach, ulicach i trawnikach. Bez jaj!
@TwojStaryJeSuchary @FriendGatherArena uważam, że centrum miasta powinno pełnić inną funkcję aniżeli miejsce dla betonowego kloca.
Takie jednostki powinny być położone z dala od centrum z tak niską zabudowa jak Katowice.
Może zawodzi, 1000lecia i okolice? Osobiście wolałbym być bliżej A4, parku, przedszkoli itp.
Ale niestety, ostatnimi, którym przy planowaniu budynków i osiedli w Polsce, zdarzało się myśleć, byli (ha tfu) komunisci.
@michal-g-1 mierzysz „europejskość” danego miasta rozmiarem budynków? 😎
Raczej w Europie jest trend to trzymania centrów miast w formie otwartej przestrzeni, bez samochodów i wysokich budynków.