#wrocław

2
29

Pierwszy raz w życiu... widzę coś takiego. Jedziemy sobie, jedziemy sobie. Mówimy o tym, że trzeba jechać pomału, bo są znaki oznajmiające, że mogą być zwierzaki...


I voila. Proszę państwa.


Aendriel, szybciej!


#fantastycznezwierzęta #jakjeznaleźć #rgfk #fantastycznekrainy #fantastyka #rpg #planszówki #sklepzplanszówkami #wrocław

3054ede7-06b6-4fa5-a295-2bb62e2efc09

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lodowisko we Wrocławiu najwyraźniej jest zawsze proporcjonalne do średniej wielkości nowych mieszkań na rynku


#heheszki #humorobrazkowy #memy #polskalokalna #wrocław

165fbe64-8df7-4fcd-b25b-6163bbbaec39

Zaloguj się aby komentować

@deafone bardzo chciałbym odwiedzić Wrocław. Nigdy nie byłem i na prawdę wydaje mi się, że jest to miasto warte zapoznania się z nim.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejo! Słuchajcie, sytuacja jest taka: normalny człowiek w weekend odpoczywa, ogląda seriale, może jakiś spacerek… A my? My stwierdziliśmy, że CO TO ZA PROBLEM BYĆ W DWÓCH MIEJSCACH JEDNOCZEŚNIE?!


I tak oto 5-6 kwietnia 2025 dokonujemy cudów i rozdwajamy się na: Bykon w Bydgoszczy i One More Game we Wrocławiu. Więc jak ktoś w tym czasie nie przyjdzie na przynajmniej JEDEN z tych eventów, to… no nie wiem, ale poważnie się zawiedziemy i zsyłamy na was klątwę pechowych rzutów do końca roku.


Zapraszamy, bo my tam będziemy.


#rpg #Bykon #OneMoreGame #gryfabularne #grybezpradu #wrocław #bydgoszcz

bc3b1590-1da7-45c6-86ce-4f6971d6968e

Zaloguj się aby komentować

@wiatraczeg

Haha, bo wiecie, prezydent się kiblem chwali. KIBLEM, PRZECIEŻ SRANIE JEST ZABAWNE.


Usuń te heheszki, bo to za⁎⁎⁎⁎sta inicjatywa. Nie ma się gdzie na mieście załatwić jak przyciśnie

@wiatraczeg Tak, jest samoobsługowa - sama się oczyszcza i dezynfekuje po każdym użyciu. Nie potrzeba babci klozetowej.

Zaloguj się aby komentować

Szukam sobie pracy - tak to w życiu się potoczyło, że JDG nie wystarcza na stabilne życie, mój sklep chodzi ale już na pół gwizdka bo ojciec w szpitalu i to on zajmuje mi obecnie dużo czasu, a mam stałe zlecenie i stałe pieniądze ale jednak pora zacząć zarabiać bardziej po ludzku.


Chodzę na różne rozmowy, od marketingu po operatora plotera bo szukam pracy wg. prostego klucza:


  • Jeśli praca za minimalną albo trochę powyżej minimalnej MUSI BYĆ ROZWOJOWA, ALBO BLISKA MEMU SERCU. I tutaj najbliżej był kierowca w schronisku. Kurde, dalej żałuję że to drugi koniec miasta i są nocne dyżury Realnie taki kierowca zarabia ok 3800-4100 do ręki za 1.5 etatu, już licząc z premiami i dodatkami. Z dojazdami codziennie po 1.5 godziny w obie strony nie dałbym rady połączyć tego z ojcem i sklepem, więc odpadło.

  • Jeśli jakaś inna praca zarobkowa ale niewygodna albo ponad etat (praca za granicą, kierowca ciężarowego, albo wyjazdówki) musi być dobrze płatna. I tu swój pułap określiłem od 5.5k na rękę, bo mniej więcej tyle dostaje kierowca ciężarowego który codziennie jest w domu, choć skłaniam się ku pracy za granicą bo mam potencjalnie ciekawą pracę przy budowie domków albo stawianie fotowoltaiki.


Wolę opcję pierwszą - nie mam problemu z potencjalnie niskimi zarobkami, bo i tak mam trochę grosza z JDG więc całościowo jeśli ta pierwsza nie zajmuje długo, pasjonuje mnie i pcha mnie ku nowym rzeczom czy umiejętnościom - biere. Niestety, z tego co widzę raczej czeka mnie powrót za kółko ciążarowego, bo w większości oddzwaniają do mnie albo Janusze, albo firmy dla których mam zbyt małe doświadczenie na danych stanowiskach. Praca na ciężarowym to dla mnie nic strasznego, ale jednak jeśli chodzi o #wrocław jest to praca ponad etat, a nie wygodne 8 godzin w biurze - przynajmniej zarobki nie są najgorsze, więc coś za coś.


ALE - Tak sobie rozmawiam ze znajomymi rękodzielnikami, stolarzami i ogólnie ludźmi na JDG którzy działają podobnie do mnie i widzę, że mają gigantyczną potrzebę na "osobę od wszystkiego." Może nie pan "przynieś, podaj, pozamiataj", ale kogoś kto działa jak bardziej rozszerzony asystent wirtualny. Czasem trzeba zająć się telefonami, czasem pojechać wspólnie do klienta i zamontować daną rzecz, a później rozjechać się na dwa auta i pozałatwiać coś na mieście. Innym razem trzeba nagrać film, napisać scenariusz na serię rolek, albo rozpisać posty reklamowe czy przypilnować puszczania reklam na FB.


I nie mogę przestać myśleć o tym, że ja przecież przez lekko 6 lat w zasadzie robiłem wszystko - zdjęcia, posty, rękodzieło samo w sobie, zamówienia, kontakt z klientem, wysyłki, hurtowe zamówienia, targi, druga marka i cholera wie co jeszcze, łącznie z otoczką ZUSowo Urzędową. Umiem bawić się w przedsiębiorcę, tylko zawsze miałem za mało czasu żeby zająć się wszystkim, co do dzisiaj jest moim przekleństwem i błędem który popełniłem na samym początku.


A jakby tak być Złotą Rączką działalności? Pogotowiem Pomocy Doraźnej w Twojej firmie? Panem przynieś, podaj, pozamiataj ale później też oświetl, nagraj i zmontuj?


Swoje CV wysyłam, ale w międzyczasie zaczynam coś tam działać w tym temacie - chcę zacząć od Wrocławskich firm rękodzielniczych, w końcu to moja nisza. To moje poletko które znam, które rozumiem i które wiem, czemu nie wybiera współpracy z typowym marketingowcem, bo sam od takich współprac uciekłem. Wiem, że będzie problem z budżetami. Wiem, że będzie też problem z wyceną własnej pracy i z policzeniem godzin.


Ale cholera, tak się przyzwyczaiłem przez ten czas siedzieć "na swoim", że głupio nie spróbować, nawet jeśli mam się na tym przejechać - najwyżej stracę swój czas. I tak pracy szybko nie znajdę, bo już jestem drugi raz na jakiejś rozmowie gdzie finalnie całość procesu rekrutacyjnego będzie trwała pewnie z 2 miesiące xD


A może po prostu powrócę do tej myśli, która siedziała mi w głowie od kilku lat i która od zawsze była moim zabezpieczeniem mentalnym czyli: "NAJWYŻEJ WRÓCĘ ZA KÓŁKO".


Co myślicie? Ma to w ogóle sens? Jakie macie problemy u siebie z firmach i czy byłoby tam w ogóle miejsce dla takiego człowieka jak ja? Człowieka orkiestry, pełnego ADHDowca który wpada jak wicher, na szybko robi to co musi być zrobione jak najszybciej by później wypaść i wpaść gdy pojawi się znowu pojawi się potrzeba, albo dodatkowy budżet na ruszanie do przodu rzeczy na które nikt od dawna nie miał czasu?


#rozkminkrzaka #jdg #wlasnafirma

Zaloguj się aby komentować

@LordWader mam rodzine w Oławie, Wrocławiu, plus dom szwagra jest w miejscu, w którym jeśli otworzą polder w Lipkach znajdzie się pod wodą. Co by sie nie wydarzylo moga na tym ucierpiec moi bliscy, a Ty se tutaj uprawiasz propagande. Wypierdalaj z tą polityka złamasie

Zaloguj się aby komentować

Sutryk - lawirant bez kręgosłupa i radni totalni kretyni.

Wieści o "sztuce" obrażającej straż graniczną dotarły do prezydenta Wrocławia. Wyraził on swoje oburzenie, po czym nie zrobił nic w sprawie skandalicznej wystawy. Dodatkowo atmosferę podsyca fakt, że radni nie chcą, by ingerować w sztukę. Krzysztof Stanowski odnosi się do tych wydarzeń.


. #hydepark #wroclaw #kanałzero #stanowski #granica #strażgraniczna #sutryk #wrocław #sztuka


https://www.youtube.com/watch?v=pMf_7sR1ojQ

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy mieszkania są skandalicznie drogie?


Po wczorajszej "debacie" na #kanalzero na temat „Mieszkanie prawem czy towarem” z której nic nie wynikło postanowiłem wziąć mikro dane w swoje ręce i „policzyć” jak to wygląda na cyfrach.


2010 rok pensja minimalna 1317 zł brutto, na rękę pewnie 900/1000 zł.

Średnia cena mkw mieszkania we #wrocław wg bankier.pl to 6710,00 zł. Na zakup 1mkw mieszkania należy przeznaczyć 6,7 pensji (przyjmuje 1k na rękę).


2023 rok pensja minimalna 4300 zł brutto, na rękę 3220,00 zł

Średnia cena mkw mieszkania we Wrocławiu wg zametr.pl 13800 zł. Na zakup 1mkw mieszkania należy przeznaczyć 4,2 pensji.


Na podstawie tych danych, siła nabywcza Polaków jest strong #nieruchomosci były i są drogie. Bańka nieruchomości nie jest większa niż w 13 lat temu, wręcz jest "taniej" gdyż siła nabywcza polaków jest delikatnie większa. Są to moje wyliczenia na podstawie źródeł z d⁎⁎y których nie weryfikowałem (szczególnie cen mieszkań we Wro z 2013 roku).


Oczywiście nie samą minimalną pensja człowiek żyje także policzyłem również medianę:


2010: mediana zarobków 3500 zł brutto na rękę 2700 zł netto. Cena za mkw 6170 zł. Na 1mkw polak musi pracować 2,3mc


2023: mediana zarobków 7144 zł brutto na rękę 5200 zł netto. Cena za mkw 13800 zł. Na 1mkw polak musi pracować 2,6mc.


Porównując medianę zarobków musimy pracować na dzień dzisiejszy o 13% dłużej niż w 2010 roku. Śmiem twierdzić, że sytuacja mieszkaniowa nie zmieniła się diametralnie dla większości miast w PL na przestrzeni ponad dekady.


Licząc medianę dla #warszawa wygląda to jak poniżej:


Mediana zarobków dla Warszawy to 8317 zł brutto/6000 zł netto. Średnia cena za mkw w wawie to 15640 zł. Na 1 mkw Warszawiak zarabiający 6000 zł na ręke musi pracować 2,6 mc na 1 metr mieszkania. Czyli w teorii tak samo długo jak pozostała część polski.

Porównujesz minimalne zarobki ze średnia ceną. Nikt kto zarabia minimalna nie kupuje „średnich” mieszkań. Porównaj z minimalnymi cenami, np. jakimiś zadłużonymi ruderami do remontu.


Średnie mieszkanie to średnia pensja.

Jako, że od kilku lat pracuję w banku i zajmuję się hipotekami, dodam kilka słów. Mieszkam we Wrocławiu więc znam ten rynek, ale mam też porównanie z innymi miastami. Pewnie wielu pamięta program MDM - w 2018 spokojnie mozna było znaleźć mieszkanie za ok 5000 (czasem 4000 -4500) z wtórnego, czy do 6500 z pierwotnego - mniej więcej w limit tego programu. Wtórny wymagał odswiezenia, a pierwotnym to parter (często deweloperzy stosowali "myk" mieszkanie było tańsze - do limitu MDM ale dodatkowo była jakaś usluga np. projektant wnetrz - żeby wszystko się zgadzało).

Minimalna krajowa w 2019 (ale ci ludzie nie fostawali kredytów - zdolność) to 1634zl, co daje ok 2,5 miesiąca pracy na 1m w najtańszym przypadku.

Dziś 3261zl, przy cenach od ok 10k za m to min 3 miesiąc pracy.

Może to nie taka duża różnica, ale jednak widać spadek siły nabywczej względem mieszkań.


Problem jest to, co wielu już napisało - wcześniej minimalna to byl maly kawałek tortu, dziś jest większy, a ci co zarabiają więcej są blisko tej mninimalnej. Mediana, wzrosła o ok 62% od 2019, a cena 1m o 100%.

To jestem największy problem, bo i wtedy (2019) i dziś mieszkań nie kupowały osoby z najniższą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować