Śląskie osiedla robotnicze. Najciekawsze familoki na Górnym Śląsku.

Na Górnym Śląsku przemysłowej historii nie trzeba daleko szukać. Wystarczy odwiedzić jedno z osiedli robotniczych i zajrzeć za czerwone mury familoków. Dziś jedne z nich zamieniły się w modne adresy pełne nowych lokatorów i turystów, inne wciąż trzymają się tradycji. Niektóre natomiast czekają na swoją szansę, bo lata 90. XX wieku i upadek wielu zakładów przyniósł biedę i wykluczenie społeczne.

#ciekawostki #historia #architektura #slask #gornyslask

adventum

Komentarze (7)

O! A na miniaturce ulica, przy której mieszkali moi dziadkowie, sporo czasu tam spędziłem 😁 i miałem blisko do podstawówki, za kościołem. Muszę zerknąć na resztę z artykułu

Fajne na początek ale sporo brakuje. Praktycznie każde górnośląskie miasto ma takie osiedla. My sobie z żoną zwiedzamy co jakiś czas nowe i jeszcze w tylu miejscach nie byliśmy.. Poszerzyłbym listę co najmniej o:

  • Kuźnica Rudzka w Rudzie Śląskiej, gdzie kręcili Angelusa

  • Lipiny, Chropaczów w Świętochłowicach

  • Laurahutte w Siemianowicach,

  • Kolonia Ballestrema w Zabrzu,

  • Załęże, Szopienice, Bogucice w Katowicach

  • Orzegow w Rudzie Śląskiej

  • Bytom kurde cały

@FriendGatherArena zapewne ;D jednak dalej kojarzy mi się z panem w restauracji, który włożył mi palca do zupy i zapytał się: czy będę to dalej jadł ?“ Miałem 10 lat xD

Zaloguj się aby komentować