#koty #pokazkota #wkurw #katastrofa #powodz
@TyGrySSek zgodnie z obietnicą pokaże Ci moje koty gdy coś fajnego odjebią. Tym razem zalały mi kotłownie i korytarz. Jaki ja jestem szczęśliwy w tą niedzielę
A i bonus wyzerowały mi bojler z ciepłą wodą.
Ale jest jeden + wiem że kratka spływowa nie działa bo woda do niej nie dociera trzeba to poprawić. https://streamable.com/apdx0x
Historia powodzi stulecia i zatopienia Wrocławia opowiedziana z perspektywy kilku osób walczących z żywiołem. Obserwujemy rekonstrukcję jednych z najgłośniejszych wydarzeń jakie miały miejsce - przygotowania do powodzi, układania worków z piaskiem, prób wysadzenia wałów i walki policji z mieszkańcami, zalania centrum Wrocławia, dramatu i odcięcia mieszkańców.
Do serialu siadłem zachęcony "Heweliuszem" oraz pozytywnymi recenzjami serialu. I trochę niestety się zawiodłem. Z pozytywów na pewno mamy wiernie odtworzenie drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych w zakresie scenografii, kostiumów oraz rekwizytów, w tym pojazdów. Duże wrażenie zrobiło ponowne zalanie Wrocławia, straty podobno przekroczyły tysiąc złotych. Na minus trochę naiwna fabuła, ogromne miasto gdzie bohaterowie fabularnie tylko na siebie trafiają, jakby mieszkało tam 60 a nie 60 000 osób, do tego bardzo słabe aktorstwo sporej ilości osób, które znacząco psuło efekt całościowy. Dodatkowo uderzyła mnie duża wtopa scenarzystów w jednym ujęciu - szczegóły w komentarzu.
Znalazłem taki subreddit gdzie ktoś wrzuca kompilacje odnośnie (wielu, więc głównie małych) klęsk żywiołowych czy katastrof naturalnych z danego dnia w formie krótkiego filmiku, i to bez głupich muzyczek a z oryginalnym dźwiękiem