#tajlandia

1
197

Zaloguj się aby komentować

Piąty i ostatni dzień Mae Hong Son loop. Wyjeżdżając z Pai stanąłem na moment na Pai Canyon, bo to miejsce kultowe, ale szybko z niego uciekłem dalej, bo nie da się tam znaleźć grama cienia. Po wyjeździe z Pai kierowałem się już w stronę Chiang Mai, stając na dłuższą chwilę przy wodospadzie Mok Fa, który uważam za jeden z lepszych na trasie. Już na parkingu chciałem sobie chwilę odpocząć na ławeczce, ale w ostatniej chwili zauważyłem, że już ktoś na niej siedzi. 😂Na ostatnią godzinę otwarcia zdążyłem jeszcze odwiedzić Tiger Kingdom, gdzie ktoś z rodziny @TyGrySSek chciał mnie pożreć.

Podsumowując - przez tydzień nabiłem niemal 1000km, z czego w trasie Mae Hong Son loop około 850km. Dupowóz odstawiłem do wypożyczalni i umówiłem się na przyszły wtorek, bo planuje kolejnego tripa. Kosztów kompletnie nie liczyłem, ale jeśli kogoś by one interesowały, mogę z grubsza podliczyć. Teraz pora na odpoczynek i napawanie się urokami Chiang Mai.

#podroze #tajlandia #mototripsolo

297d0859-e498-4e7b-bb23-8b9cf338af2f
3cff7b8f-6590-49cf-afe0-ecfd48fea385
5976a553-2af9-4eea-b92a-3bdcea708017
c7975b19-5959-4b49-911d-e64278415c62
7f09e68c-9de1-42cf-8243-0270322a7e61

Zaloguj się aby komentować

Czwarty dzień Mae Hong Son loop, miałem już wracać z Pai do Chiang Mai, ale stwierdziłem że jest tu za dużo rzeczy do zobaczenia, więc ogarnąłem nocleg na jeszcze jedną noc. Odwiedziłem wodospad Pan Bok, na którym spotkałem reprezentantkę naszego kraju. Po krótkiej wymianie miejsc wartych odwiedzenia rozjechaliśmy się z parkingu i… spotkaliśmy się chwilę później przy Kho Ku So - kolejnym już moście bambusowym na mojej trasie. Ten mimo pory suchej miał do zaoferowania mały ogród kwiatowy, staw z rybkami i mini świątynię. Następnie wyruszyłem na punkt widokowy Yun Lai, który wydaje mi się być świetnym punktem na wschód słońca, ale ten podziwiałem z okna mojego domku. Na sam koniec zaliczyłem wodospad Morpaeng, który był dość mocno oblegany. Dzień skończyłem przechadzając się po nocnym markecie, szukając koszulki na pamiątkę całej trasy i obżerając się przekąskami. W Pai nawet budynek miejscowego sądu wygląda jak domek wypoczynkowy. Teraz kawka i pora kierować się w stronę bazy.

https://streamable.com/hgqn55

#podroze #tajlandia #mototripsolo

b0c3bdcb-8606-4e9b-aa0d-e0f7ada5e5ee
a64e97c8-1457-4efa-ad10-ce5d2d504327
efc2bd00-d21a-4391-98ac-298b1e893df0
98645288-6bf1-4655-ab06-1ca682c9e4cf
bf3adef9-25a2-47fb-916d-3b5b32627e5a

@WilczyApetyt Napisz jakieś podsumowanie jak wrażenia z Tajlandii - tzn. jacy ludzie, jakie jedzenie, czy jest czysto, czy jest drogo, jakieś porady itd. Dzięki! Zdjęcia super, widoki naprawdę zacne.

@Budo mogę zrobić, ale wydaje mi się, że lepiej będzie, jak zrobię to końcem lutego. Póki co zwiedzam północną część, a w lutym lecę na południe, więc będę miał pełniejszy obraz. 😉

@WilczyApetyt Bez spiny, nie znam Twojego planu, po prostu zrób jak będziesz chciał i będzie Ci wygodnie. Chętnie przeczytam.

Zaloguj się aby komentować

Trzeci dzień Mae Hong Son loop. Jak w dniu drugim, dużo jazdy, dużo widoków, mało przystanków. Wyruszając z Mae Hon Son stanąłem na chwilę przy Su Tong Pae Bridge, ale z racji pory suchej, nie wyglądało to tak świetnie, bo pola były suche. Później dotarłem do Ban Rak Thai - chińskiej wioski położonej nad jeziorem, przy granicy z Birmą (Mjanma) do której niestety drogą lądową niema dostępu, a chętnie bym się przespacerował po pieczątkę do paszportu 😂od tego miejsca kierowałem się już docelowo do Pai (w którym tak jak w zeszłym roku niema nic prócz nocnego marketu przepełnionego turystami), robiąc jeszcze krótki odpoczynek, w którym jest mały wodospad. Dziś wracam na bazę do Chiang Mai, ale mam jeszcze kilka punktów które chcę odwiedzić po drodze.

Jeszcze #sniadaniedooceny. 😁

#podroze #tajlandia #mototripsolo

9a0986ea-8aa3-40a0-babc-466e57b8651b
b6dc00ee-4f22-442b-943e-973c0146371a
65752f82-6f1c-445a-a4cf-3ac63446e12b
de16bc65-1a9e-497c-bdee-5fd575aa4d98

Zaloguj się aby komentować

Mae Hong Son loop - dzień drugi. Ten dzień to głównie droga przez krajobrazy i jeden wodospad - Mae Surin. Zabrakło by mi dnia, gdybym chciał stawać i robić zdjęcia wszystkim widokom, ale mam kilka zdjęć z krótkich postojów. Kiedyś zrobię tą pętlę w drugą stronę i rozplanuję wtedy po 2 dni na każdy przystanek, żeby mieć więcej czasu na zwiedzanie okolic.

#podroze #tajlandia #mototripsolo

98a591e8-1fcd-44f4-9534-51e1be974016
3341df71-fad0-40da-bb0b-8c17e44fb90c
cd7d27fd-f527-413d-9832-730c2a515d74
ffa490e2-cb73-42c6-bfc0-b5eeee5195b6
a1b1e87d-10b6-45d0-8665-7b2a7675872d

@skorpion miejscami można porównać do polskich wsi, bo czuć bydło w okolicy (czasem też jakaś mućka stoi na środku drogi i ma wyjebane na cały świat), ale tak poza tym to nie czuję jakichś specyficznych zapachów, ot czyste, rześkie górskie powietrze. To tak jakbyś był w zakopanym, tylko bez woni fiuta hej. Teraz cziluje w chińskim miasteczku przy granicy z Birmą i tu czuć zapachy przypraw i herbat z wszędobylskich stoisk.

@WilczyApetyt Zawsze mnie ciekawiło, jak najlepiej rozwiązać podróż na takim moto. Kupić po przylocie w jednej miejscowości i sprzedać na końcu podroży ? Chyba najlepszy pomysł, bo do wypożyczalni to trzeba oddać w tym samym miejscu - no chyba, że się zrobi pętle.

@Peter_Mountain z tym kupnem to jest dobry pomysł, bo czasem uda Ci się nawet zarobić na sprzedaży. Ale to znów załatwianie, rejestracja, często są jaja z “zieloną książeczką”. Przy najmie masz czyste koszta, ale bierzesz, oddajesz i nie martwisz się o nic. No i jak chcesz jechać do Laosu, musisz mieć pojazd na siebie.

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy dzień Mae Hong Son loop. Wyruszyłem z Chiang Mai o 3:45, żeby zdążyć na wschód słońca na Doi Ithanon i nawet całkiem mi się to udało. Zjeżdżając w dół zahaczyłem o wodospad Wachirathan, zrobił na mnie większe wrażenie o poranku, niż wodospad Mae Ya na który dotarłem później, pewnie przez huk wody, gdyż ten drugi jest bardziej kaskadowy, choć teoretycznie wyższy. Jadąc już do Mae Sariang, wstąpiłem do parku narodowego Op Luang, ale zmęczenie i ból d⁎⁎y od jazdy skutecznie mnie zniechęciły od zrobienia tam całej trasy, więc to był bardziej punkt na odpoczynek, po którym zmierzałem już do Mae Sariang na noc. Kończę śniadanko i zaraz rozpoczynam dzień drugi, w kierunku Mae Hong Son.

https://streamable.com/3b19ks - Timelapse ze wschodu, iPhone oparty o butelkę wody, więc szału niema xD

#podroze #tajlandia #mototripsolo

23afda98-6e84-4f22-be25-03efe233d0a5
9be74d06-dc5a-49a9-98f2-7e29e5baadb2
ca5b0741-940b-478d-bd71-1698ec8e832e

O panie, to Ty jeszcze w Azji? Na ile pojechałeś? Chiang Mai to jest jedno z moich ulubionych miast szkoda, że w styczniu zaczyna się wypalanie traw. Niedługo nie będzie tam jak oddychać.

@Earl_Grey_Blue od 11 grudnia byłem w Wietnamie, 7 stycznia przyleciałem do Chiang Mai i zostaje tu miesiąc, potem lecę na jakieś 3 tygodnie do Krabi i wracam końcem lutego. 😅także zimowanie tylko

@WilczyApetyt świetna sprawa. Będąc w Bangkoku rozważałem zrobić cos takiego w przyszłości, ale obecnie ogranicza mnie praca. Nie mogę pracować zdalnie za granicą Wiesz już gdzie na Krabi jedziesz? Ja byłem na Railay i tak jak jest pięknie, tak motorówki nie dają spać od rana do nocy xd

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak jadę do Azji i widzę tutejszą infrastrukturę energetyczną to zastanawiam się czy jestem bardziej zdumiony, współczujący, czy pełen podziwu. Żeby nie było, takie pajęczynki są nawet na ulicach w zaawansowanej Japonii.


Na zdjęciu jedna z pajęczynek w Bangkoku.


#elektryka #azja #tajlandia #bangkok #ciekawostki #podrozujzhejto #podroze

b787f37f-4cce-4278-b67c-25c826fe089f

@Earl_Grey_Blue Tutaj chyba jak wiedzą że jakiś kabel jest przerwany, to nie szukają miejsca uszkodzenia i go naprawiają, tylko dają nowy kabel.

@tomilidzons Czyli typowa piramida elektryczna.

Najlepsze jest to, że te kable sobie często zwisają tak na wysokości twarzy, czasem pojedynczo, czasami całe pęki i się zastanawiasz czy przypadkowo idąc chodnikiem nie zostaniesz porażony.

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu opuściłem Wietnam i jestem teraz w Tajlandii. Wróciłem do Bangkoku po 6 latach dać miastu drugą szansę i na razie jest lepiej niz poprzednio. Dzisiaj pojechałem do poprzedniej tajskiej stolicy, do Ayyuthaya. Piękne to były widoki, które przypłaciłem spalonym czołem mimo filtra i jestem bliski udaru, bo lampa była jak sk⁎⁎⁎⁎syn xD Na zdjęciach pałac i świątynie.


#podroze #podrozujzhejto #tajlandia

9a850a25-75cc-45ac-b6c6-6ae5aa8c338d
389f8762-05b6-4cdd-9618-74eeca2e90a0
360a71ac-2b5c-4a97-87f7-3a5f5cf85aa3
777bab57-030d-44b9-b023-7a91c2e68d90
f1f1d950-28f5-424f-890f-d26163fea2d0

@Sweet_acc_pr0sa nie lubię chodzić w czapce, założyłem dopiero, jak faktycznie czułem, że mnie zaczyna przypiekać przez ostatnie 2 tygodnie w Azji nie było z tym problemu, ale dzisiaj słońce pojechało na ostro

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żona wiele razy mnie ostrzegała, bym nie jeździł w „eoropejskim stylu” po tajskich autostradach. (zmienianie pasów, i wymijanie innych kierowców w ten sposób, może być przez nich postrzegane jako agresja drogowa) Zawsze się z tego śmiałem, tym bardziej gdy wspominała, że ktoś może mnie zastrzelić z tego powodu(ponoć takie akcje się zdarzają tam co jakiś czas) No to właśnie się taka zdarzyła. Kierowca luksusowego vana, wcisnął się w kolejkę przed innego kierowcę, a ten go postrzelił śmiertelnie, w kolejce do bramek na autostradzie. #tajlandia https://www.bangkokpost.com/thailand/general/3162975/bangkok-expressway-murder-suspect-arrested-on-koh-chang

Zaloguj się aby komentować

@pszemek na tym polega ogień zaporowy - nie chodzi generalnie o celność, tylko o unieruchomienie wroga, nawet na zasadzie bardziej psychologii strachu, a nie realnego zagrożenia

Zaloguj się aby komentować