#tajlandia

1
213

Czwarty dzień Mae Hong Son loop, miałem już wracać z Pai do Chiang Mai, ale stwierdziłem że jest tu za dużo rzeczy do zobaczenia, więc ogarnąłem nocleg na jeszcze jedną noc. Odwiedziłem wodospad Pan Bok, na którym spotkałem reprezentantkę naszego kraju. Po krótkiej wymianie miejsc wartych odwiedzenia rozjechaliśmy się z parkingu i… spotkaliśmy się chwilę później przy Kho Ku So - kolejnym już moście bambusowym na mojej trasie. Ten mimo pory suchej miał do zaoferowania mały ogród kwiatowy, staw z rybkami i mini świątynię. Następnie wyruszyłem na punkt widokowy Yun Lai, który wydaje mi się być świetnym punktem na wschód słońca, ale ten podziwiałem z okna mojego domku. Na sam koniec zaliczyłem wodospad Morpaeng, który był dość mocno oblegany. Dzień skończyłem przechadzając się po nocnym markecie, szukając koszulki na pamiątkę całej trasy i obżerając się przekąskami. W Pai nawet budynek miejscowego sądu wygląda jak domek wypoczynkowy. Teraz kawka i pora kierować się w stronę bazy.

https://streamable.com/hgqn55

#podroze #tajlandia #mototripsolo

b0c3bdcb-8606-4e9b-aa0d-e0f7ada5e5ee
a64e97c8-1457-4efa-ad10-ce5d2d504327
efc2bd00-d21a-4391-98ac-298b1e893df0
98645288-6bf1-4655-ab06-1ca682c9e4cf
bf3adef9-25a2-47fb-916d-3b5b32627e5a

@WilczyApetyt Napisz jakieś podsumowanie jak wrażenia z Tajlandii - tzn. jacy ludzie, jakie jedzenie, czy jest czysto, czy jest drogo, jakieś porady itd. Dzięki! Zdjęcia super, widoki naprawdę zacne.

@Budo mogę zrobić, ale wydaje mi się, że lepiej będzie, jak zrobię to końcem lutego. Póki co zwiedzam północną część, a w lutym lecę na południe, więc będę miał pełniejszy obraz. 😉

@WilczyApetyt Bez spiny, nie znam Twojego planu, po prostu zrób jak będziesz chciał i będzie Ci wygodnie. Chętnie przeczytam.

Zaloguj się aby komentować

Trzeci dzień Mae Hong Son loop. Jak w dniu drugim, dużo jazdy, dużo widoków, mało przystanków. Wyruszając z Mae Hon Son stanąłem na chwilę przy Su Tong Pae Bridge, ale z racji pory suchej, nie wyglądało to tak świetnie, bo pola były suche. Później dotarłem do Ban Rak Thai - chińskiej wioski położonej nad jeziorem, przy granicy z Birmą (Mjanma) do której niestety drogą lądową niema dostępu, a chętnie bym się przespacerował po pieczątkę do paszportu 😂od tego miejsca kierowałem się już docelowo do Pai (w którym tak jak w zeszłym roku niema nic prócz nocnego marketu przepełnionego turystami), robiąc jeszcze krótki odpoczynek, w którym jest mały wodospad. Dziś wracam na bazę do Chiang Mai, ale mam jeszcze kilka punktów które chcę odwiedzić po drodze.

Jeszcze #sniadaniedooceny. 😁

#podroze #tajlandia #mototripsolo

9a0986ea-8aa3-40a0-babc-466e57b8651b
b6dc00ee-4f22-442b-943e-973c0146371a
65752f82-6f1c-445a-a4cf-3ac63446e12b
de16bc65-1a9e-497c-bdee-5fd575aa4d98

Zaloguj się aby komentować

Mae Hong Son loop - dzień drugi. Ten dzień to głównie droga przez krajobrazy i jeden wodospad - Mae Surin. Zabrakło by mi dnia, gdybym chciał stawać i robić zdjęcia wszystkim widokom, ale mam kilka zdjęć z krótkich postojów. Kiedyś zrobię tą pętlę w drugą stronę i rozplanuję wtedy po 2 dni na każdy przystanek, żeby mieć więcej czasu na zwiedzanie okolic.

#podroze #tajlandia #mototripsolo

98a591e8-1fcd-44f4-9534-51e1be974016
3341df71-fad0-40da-bb0b-8c17e44fb90c
cd7d27fd-f527-413d-9832-730c2a515d74
ffa490e2-cb73-42c6-bfc0-b5eeee5195b6
a1b1e87d-10b6-45d0-8665-7b2a7675872d

@skorpion miejscami można porównać do polskich wsi, bo czuć bydło w okolicy (czasem też jakaś mućka stoi na środku drogi i ma wyjebane na cały świat), ale tak poza tym to nie czuję jakichś specyficznych zapachów, ot czyste, rześkie górskie powietrze. To tak jakbyś był w zakopanym, tylko bez woni fiuta hej. Teraz cziluje w chińskim miasteczku przy granicy z Birmą i tu czuć zapachy przypraw i herbat z wszędobylskich stoisk.

@WilczyApetyt Zawsze mnie ciekawiło, jak najlepiej rozwiązać podróż na takim moto. Kupić po przylocie w jednej miejscowości i sprzedać na końcu podroży ? Chyba najlepszy pomysł, bo do wypożyczalni to trzeba oddać w tym samym miejscu - no chyba, że się zrobi pętle.

@Peter_Mountain z tym kupnem to jest dobry pomysł, bo czasem uda Ci się nawet zarobić na sprzedaży. Ale to znów załatwianie, rejestracja, często są jaja z “zieloną książeczką”. Przy najmie masz czyste koszta, ale bierzesz, oddajesz i nie martwisz się o nic. No i jak chcesz jechać do Laosu, musisz mieć pojazd na siebie.

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy dzień Mae Hong Son loop. Wyruszyłem z Chiang Mai o 3:45, żeby zdążyć na wschód słońca na Doi Ithanon i nawet całkiem mi się to udało. Zjeżdżając w dół zahaczyłem o wodospad Wachirathan, zrobił na mnie większe wrażenie o poranku, niż wodospad Mae Ya na który dotarłem później, pewnie przez huk wody, gdyż ten drugi jest bardziej kaskadowy, choć teoretycznie wyższy. Jadąc już do Mae Sariang, wstąpiłem do parku narodowego Op Luang, ale zmęczenie i ból d⁎⁎y od jazdy skutecznie mnie zniechęciły od zrobienia tam całej trasy, więc to był bardziej punkt na odpoczynek, po którym zmierzałem już do Mae Sariang na noc. Kończę śniadanko i zaraz rozpoczynam dzień drugi, w kierunku Mae Hong Son.

https://streamable.com/3b19ks - Timelapse ze wschodu, iPhone oparty o butelkę wody, więc szału niema xD

#podroze #tajlandia #mototripsolo

23afda98-6e84-4f22-be25-03efe233d0a5
9be74d06-dc5a-49a9-98f2-7e29e5baadb2
ca5b0741-940b-478d-bd71-1698ec8e832e

O panie, to Ty jeszcze w Azji? Na ile pojechałeś? Chiang Mai to jest jedno z moich ulubionych miast szkoda, że w styczniu zaczyna się wypalanie traw. Niedługo nie będzie tam jak oddychać.

@Earl_Grey_Blue od 11 grudnia byłem w Wietnamie, 7 stycznia przyleciałem do Chiang Mai i zostaje tu miesiąc, potem lecę na jakieś 3 tygodnie do Krabi i wracam końcem lutego. 😅także zimowanie tylko

@WilczyApetyt świetna sprawa. Będąc w Bangkoku rozważałem zrobić cos takiego w przyszłości, ale obecnie ogranicza mnie praca. Nie mogę pracować zdalnie za granicą Wiesz już gdzie na Krabi jedziesz? Ja byłem na Railay i tak jak jest pięknie, tak motorówki nie dają spać od rana do nocy xd

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak jadę do Azji i widzę tutejszą infrastrukturę energetyczną to zastanawiam się czy jestem bardziej zdumiony, współczujący, czy pełen podziwu. Żeby nie było, takie pajęczynki są nawet na ulicach w zaawansowanej Japonii.


Na zdjęciu jedna z pajęczynek w Bangkoku.


#elektryka #azja #tajlandia #bangkok #ciekawostki #podrozujzhejto #podroze

b787f37f-4cce-4278-b67c-25c826fe089f

@Earl_Grey_Blue Tutaj chyba jak wiedzą że jakiś kabel jest przerwany, to nie szukają miejsca uszkodzenia i go naprawiają, tylko dają nowy kabel.

@tomilidzons Czyli typowa piramida elektryczna.

Najlepsze jest to, że te kable sobie często zwisają tak na wysokości twarzy, czasem pojedynczo, czasami całe pęki i się zastanawiasz czy przypadkowo idąc chodnikiem nie zostaniesz porażony.

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu opuściłem Wietnam i jestem teraz w Tajlandii. Wróciłem do Bangkoku po 6 latach dać miastu drugą szansę i na razie jest lepiej niz poprzednio. Dzisiaj pojechałem do poprzedniej tajskiej stolicy, do Ayyuthaya. Piękne to były widoki, które przypłaciłem spalonym czołem mimo filtra i jestem bliski udaru, bo lampa była jak sk⁎⁎⁎⁎syn xD Na zdjęciach pałac i świątynie.


#podroze #podrozujzhejto #tajlandia

9a850a25-75cc-45ac-b6c6-6ae5aa8c338d
389f8762-05b6-4cdd-9618-74eeca2e90a0
360a71ac-2b5c-4a97-87f7-3a5f5cf85aa3
777bab57-030d-44b9-b023-7a91c2e68d90
f1f1d950-28f5-424f-890f-d26163fea2d0

@Sweet_acc_pr0sa nie lubię chodzić w czapce, założyłem dopiero, jak faktycznie czułem, że mnie zaczyna przypiekać przez ostatnie 2 tygodnie w Azji nie było z tym problemu, ale dzisiaj słońce pojechało na ostro

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żona wiele razy mnie ostrzegała, bym nie jeździł w „eoropejskim stylu” po tajskich autostradach. (zmienianie pasów, i wymijanie innych kierowców w ten sposób, może być przez nich postrzegane jako agresja drogowa) Zawsze się z tego śmiałem, tym bardziej gdy wspominała, że ktoś może mnie zastrzelić z tego powodu(ponoć takie akcje się zdarzają tam co jakiś czas) No to właśnie się taka zdarzyła. Kierowca luksusowego vana, wcisnął się w kolejkę przed innego kierowcę, a ten go postrzelił śmiertelnie, w kolejce do bramek na autostradzie. #tajlandia https://www.bangkokpost.com/thailand/general/3162975/bangkok-expressway-murder-suspect-arrested-on-koh-chang

Zaloguj się aby komentować

@pszemek na tym polega ogień zaporowy - nie chodzi generalnie o celność, tylko o unieruchomienie wroga, nawet na zasadzie bardziej psychologii strachu, a nie realnego zagrożenia

Zaloguj się aby komentować

To co widzicie to pasta ze sfermentowanej ryby po Tajsku (są różne wersje tej potrawy) Poza sfermentowana ryba, sos z sfermentowanej ryby, cebulka szarlotka, czosnek, smażone chilli, ew odrobina soku z limonki. Chilli, czosnek i cebulkę się miażdży w moździerzu i miesza z rybkami. Można dodać więcej chilli, ale ta potrawa jest zasadniczo ostra.

Poniżej informacje z czata gpt o przygotowaniu rybki, samemu nie chciało by mi się tego pisać a żona zatwierdziła wersję po Tajsku jako zgodna z jej wiedzą kulinarna.

#gotujzhejto #tajlandia

Pla ra (ปลาร้า) to tradycyjna tajska fermentowana ryba, powszechnie używana w regionie Isan (północno-wschodnia Tajlandia) oraz w Laosie. Ma intensywny aromat i głęboki, słono-umami smak. Stosuje się ją w daniach takich jak som tam pla ra (sałatka z zielonej papai z fermentowaną rybą), zupy i sosy.

Jest podobna do innych południowoazjatyckich past z fermentowanych owoców morza, ale ma swój własny, charakterystyczny smak i aromat.

-Czym jest Pla Ra

Pla ra powstaje z fermentacji ryb słodkowodnych (najczęściej snakehead, gourami lub tilapia) z dodatkiem:

•    grubej soli

•    prażonych otrębów ryżowych lub mąki ryżowej

•    czasem prażonego ryżu w proszku

•    opcjonalnie ziół (czosnek, galangal itp.)

Fermentacja trwa od kilku miesięcy do roku, tworząc intensywną, aromatyczną pastę lub płyn.

-Jak przygotowuje się Pla Ra (opis tradycyjny)

Uwaga: To opis kulturowy i ogólny. Tradycyjna fermentacja pla ra wymaga doświadczenia i rygorystycznej higieny, aby uniknąć niebezpiecznego skażenia. Do gotowania w domu bezpieczniej jest kupić gotową pla ra.

Składniki (tradycyjne)

•    1 kg ryb słodkowodnych (oczyszczonych)

•    200–250 g grubej soli

•    300–400 g prażonych otrębów ryżowych lub mąki ryżowej

•    Słój lub gliniane naczynie do fermentacji

Kroki

1.    Przygotowanie ryby

•    Oczyścić ryby, usunąć łuski i wnętrzności.

•    Pokroić na duże kawałki i osuszyć.

2.    Solankowanie

•    Dokładnie obtoczyć kawałki ryby w soli.

•    Umieścić je w naczyniu.

•    Odstawić na 2–3 dni, aby sól wyciągnęła wilgoć.

3.    Dodanie otrębów ryżowych

•    Wymieszać prażone otręby ryżowe z rybą w soli.

•    Otręby wspierają fermentację i nadają aromat.

4.    Ścisłe zapakowanie do fermentacji

•    Szczelnie ugnieść mieszankę w słoju.

•    Przechowywać z dala od światła słonecznego.

5.    Fermentacja

•    Fermentować od 3 miesięcy do 12 miesięcy, w zależności od pożądanego aromatu.

•    Dłuższa fermentacja = mocniejszy smak i ciemniejszy kolor.

6.    Zastosowanie

•    Przed użyciem często się ją gotuje, aby złagodzić aromat i zabić bakterie.

•    Można używać płynu lub pasty jako przyprawy.

-Zastosowanie Pla Ra w kuchni

•    Som Tam Pla Ra Sałatka z zielonej papai z wywarem z fermentowanej ryby.

•    Tom Pla Ra (zupa z fermentowanej ryby) Ziołowa zupa z trawą cytrynową, liśćmi limonki i chili.

•    Nam Prik Pla Ra (ostra pasta chili) Ostry dip do warzyw z dodatkiem fermentowanej ryby.

•    Kuchnia Isan (północno-wschodnia Tajlandia) Dodaje głębi i umami do pikantnych wywarów.

-Wskazówki dla kucharzy domowych

•    Najbezpieczniej jest kupić gotową pla ra z produkcji komercyjnej.

•    W sklepach azjatyckich bywa oznaczana jako: Pla ra, Fermented Fish Sauce, Pickled Fish.

•    Dostępna jako:

•    płyn pla ra (odcedzony wywar z ryby)

•    pasta pla ra (fermentowane kawałki ryby)

01653a2a-aca8-49df-b633-f2128aea7112
681f1ea4-4718-4e19-8416-64d0215f55a3

Zaloguj się aby komentować

Kichani, jakie są Wasze lęki z przeszłości?

Kobieta, która miała zostać poddana kremacji, okazała się żywa - usłyszano ciche pukanie z wnętrza trumny. Z jednej strony bait, bo okazało się, że brat niedoszłej denatki nie miał aktu zgonu i była w hipoglikemii.

Niby abstrakcja w naszych czasach, ale dla mnie obudzenie się w trumnie było przez dłuższy czas dojrzewania ogromnym lękiem..

#zycieismierc #tajlandia #wiadomosciswiat #kremacja

Źródło

582ff6a5-97c4-458f-b008-eb3e1827f47a

@Kari28 Mamy blisko siebie wojnę to zakładam, że to może implikować dużo nieprzyjemnych ostatnich chwil.

Jednak od dziecka byłem przerażony wizją pracy aż do emerytury i wiek 65 lat wydawał mi się strasznie odległy. Teraz gdy o tym myślę to wątpię, że się jeszcze na niego załapię i pewnie będę pracował albo do 67 albo do 70 roku życia. To było tym straszniejsze, że widziałem wiele przykładów renty w wieku 40 lat, przyśpieszonych emerytur i jakoś tak zawsze czułem, że będę pod tym względem miał gorzej.

@nbzwdsdzbcps jakie głębokie przemyślenia za dzieciaka. Nie przygotowałeś się do tego jakoś? Wybierając zawód, który pozwoli Ci cieszyć się tą pracą przez wiele lat?

@Kari28 W sumie lubię to co robię ale w pracy dużo muszę się uczyć nowych rzeczy i zastanawiam się jak to będzie wyglądało w tak podeszłym wieku.

Jako dziecko często śniłem, że jacyś żołnierze patrolują osiedle i strzelają do każdej napotkanej osoby. Ukrywałem się pomiędzy zaparkowanymi autami. Czasem akcja działa się w bardzo dużej piwnicy bloku, z wieloma zakamarkami, w których się chowałem. Ta piwnica zawsze wyglądała i pachniała tak samo. Była z cegieł, na podłodze betonowa wylewka, a układ pomieszczeń zawsze był identyczny. W pewnym momencie wiedziałem gdzie się kryć i skąd nadejdą niedoszli kaci. To było jak ciągłe powtarzanie gry.

Zaloguj się aby komentować