Trzeci dzień Mae Hong Son loop. Jak w dniu drugim, dużo jazdy, dużo widoków, mało przystanków. Wyruszając z Mae Hon Son stanąłem na chwilę przy Su Tong Pae Bridge, ale z racji pory suchej, nie wyglądało to tak świetnie, bo pola były suche. Później dotarłem do Ban Rak Thai - chińskiej wioski położonej nad jeziorem, przy granicy z Birmą (Mjanma) do której niestety drogą lądową niema dostępu, a chętnie bym się przespacerował po pieczątkę do paszportu 😂od tego miejsca kierowałem się już docelowo do Pai (w którym tak jak w zeszłym roku niema nic prócz nocnego marketu przepełnionego turystami), robiąc jeszcze krótki odpoczynek, w którym jest mały wodospad. Dziś wracam na bazę do Chiang Mai, ale mam jeszcze kilka punktów które chcę odwiedzić po drodze.
Jeszcze #sniadaniedooceny. 😁
#podroze #tajlandia #mototripsolo



