Trzeci dzień Mae Hong Son loop. Jak w dniu drugim, dużo jazdy, dużo widoków, mało przystanków. Wyruszając z Mae Hon Son stanąłem na chwilę przy Su Tong Pae Bridge, ale z racji pory suchej, nie wyglądało to tak świetnie, bo pola były suche. Później dotarłem do Ban Rak Thai - chińskiej wioski położonej nad jeziorem, przy granicy z Birmą (Mjanma) do której niestety drogą lądową niema dostępu, a chętnie bym się przespacerował po pieczątkę do paszportu 😂od tego miejsca kierowałem się już docelowo do Pai (w którym tak jak w zeszłym roku niema nic prócz nocnego marketu przepełnionego turystami), robiąc jeszcze krótki odpoczynek, w którym jest mały wodospad. Dziś wracam na bazę do Chiang Mai, ale mam jeszcze kilka punktów które chcę odwiedzić po drodze.

Jeszcze #sniadaniedooceny. 😁

#podroze #tajlandia #mototripsolo

9a0986ea-8aa3-40a0-babc-466e57b8651b
b6dc00ee-4f22-442b-943e-973c0146371a
65752f82-6f1c-445a-a4cf-3ac63446e12b
de16bc65-1a9e-497c-bdee-5fd575aa4d98

Komentarze (4)

AndrzejZupa

Przaśne to śniadanko, ale moze być! ¯\_(ツ)_/¯

Opornik

@WilczyApetyt ech... Znowu smaku narobił a tu na wsi tylko zupki w folii...

WilczyApetyt

@Opornik dziwię się, że opierdolu jeszcze niema, za brak twarogu. 🤭

Opornik

@WilczyApetyt nie no twaróg jest, musi być bo jeszcze albert spod łóżka vwyskoczy i będzie krzyczeć

Zaloguj się aby komentować