Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#prawo

1
0

Mercedes chce teraz 100 Dolarów co miesiąc, za odblokowanie większej mocy silnika w swoich autach.

 

https://youtu.be/qGeDzDZpLKo

7c72a4fc-c4d6-48ef-ab32-dba93393aa20
BillyFuckboy

@SuperSzturmowiec gwarancja minie i beda lecialy zcrackowane softy

SuperSzturmowiec

@BillyFuckboy jeśli da radę No coraz lepsze zabezpieczenia wypuszczają i nie wszystko można ominąć - przynajmniej tesla najbardziej się stara

marcin-roger

Niech pomyślę można nie kupować?

Zaloguj się aby komentować

Czy dojdzie do wymiany więźniów pomiędzy roSSją a USA?

Mówi się o trzech głośnych nazwiskach, czyli:

 

  1. Wiktor Anatoliewicz But - nazywany "chandlarzem śmierci" - został aresztowaniem w 2008 roku pod wieloma zarzutami związanymi z handlem bronią i skazany na 25 lat więzienia.
  2. Paula Whelana - który odsiaduje 16-letni wyrok w Rosji po tym, jak został skazany za szpiegostwo, któremu zaprzecza.
  3. Brittney Griner - Koszykarka giazda ligi WNBA - skazana w roSSji przez sąd pierwszej instancji na 9 lat za posiadanie oraz przemyt narkotyków ( została zatrzymana na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo 17 lutego z wkładami vape do e-papierosów zawierającymi olej haszyszowy.)

 

https://www.jpost.com/international/article-722762

Wolnymularz

pewnie tak ruSSkie złapią każdą brzytwe byleby nie zatonąć

Zaloguj się aby komentować

Polecam wszystkim korzystanie z portalu i aplikacji UporzejmieDonosze.net w celu zgłaszania nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. To od nas zależy jak wygląda nasze otoczenie i to my musimy przypomnieć niektórym kierowcom, że ich też obowiązują przepisy.

 

O co chodzi?

Każdy z nas chce swobodnie i bezpiecznie poruszać się po mieście. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Zbyt często, jako piesi, zmuszeni jesteśmy do przeciskania się, chodzenia gęsiego, omijania, wkraczania na jezdnię zza zaparkowanych pojazdów, a nawet ustępowania jeżdżącym po chodnikach samochodom. Do tego dochodzi również niszczenie infrastruktury takiej jak chodniki, trawniki, parki czy ścieżki rowerowe.

Próbowałaś/eś dzwonić do Straży Miejskiej w swoim mieście? Wiemy jak to działa. Funkcjonariusze SM odwiedzają miejsce zgłoszenia po kilkunastu godzinach (źródło) i "nie stwierdzają naruszenia". Podobną skuteczność mają aplikacje miejskie w rodzaju warszawskiej 19115 czy szczecińskiej aplikacji Alert Szczecin .

 

Czym jest Uprzejmie Donoszę?

Uprzejmie Donoszę jest ogólnopolskim rozwiązaniem, pomagającym mieszkańcom w nierównej walce z recydywistami parkowania.

Wystarczy zrobić dwa zdjęcia, sprawdzić automatycznie pobrany adres i numer rejestracyjny oraz określić rodzaj naruszenia. Tylko tyle. Straż Miejska nie musi odwiedzać tego miejsca żeby stwierdzić to naruszenie naocznie. Dowód ze zdjęcia wraz twoim oświadczeniem jest wystarczający.

86a36053-ced0-4e58-bb06-2e395ea4c068
Matthaeus

Ja korzystam z 19115. Do tej pory 8 zgłoszeń, w tym 4 dotyczyło dziur w jezdni, 2 głośna muzyka (nie warto zgłaszać z tego powodu), 2 złe parkowanie na skrzyżowaniu typu T, gdzie auta blokowały widok na nadjeżdżające auta i stwarzało to niebezpieczeństwo stłuczki

Besteer

@ZmiksowanaFretka jak widzę kogoś, kto używa określeń z lewackiej nowomowy typu "samochodoza", to wiem, że mam przed sobą zielonego rowerowego oszołoma a.k.a pedalarza. W sytuacji, gdzie parkingi są stale likwidowane w imię ekofanaberii w pełni tych ludzi rozumiem, bo gdzieś parkować trzeba, więc co ci szkodzi, że ktoś auto w krzakach postawił? Ja taką postawę wręcz pochwalam, jako obywatelskie nieposłuszeństwo i przykład, że ludzie sobie jakoś z opresyjnymi władzami miasta radzą. I do przejścia nie jest 100m, tylko kilka kilometrów, bo 100m dalej też jest strefa, parking zlikwidowany i MIEJSCA BRAK. Przerabiam to czasem w Poznaniu i muszę niejednokrotnie dygać po kilka km, bo nigdzie nie da się zaparkować bliżej, więc brednie o 100m w buty sobie wsadź.

SzwarcenegerKibordu

Jak straż gminna nie ma maila to ta apka coś zdziała, czy nie ma raczej sensu coś tam tworzyć. Mój poziom wku+++ na matołów parkujących wzgłuż wysepek spowalniających (strefa D40) przy szkole i blokujących ruch osiągnął apogeum i od poniedziałku zacząłem kolekcjonować zdjęcia. Miałem wysyłać na stopagresjidrogowej a tu jakieś uprzejmiedonoszę

Zaloguj się aby komentować

kiedyś mieliśmy fajne prawo w Polsce. Kara śmierci za oszustwa, korupcję urzędnika

8dd2b0bf-b8e4-4c22-bbba-cfb560fc1203
serwer

Zmieniało to tylko wysokość łapówki

Pan_Wiesio

kurła kiedyś to było!

Frasad

@zryyytyyy Serio uważasz, że to był żywy przepis? Patrząc na historie Sanacji raczej to była dźwignia na niewygodnych ludzi i nic poza tym.

Zaloguj się aby komentować

Zagajnik
ZagajnikSpecjalista

Efekt, który powstaje, jest w pewnym stopniu loterią, na którą użytkownik nie ma wpływu. Tym niemniej powyższe narzędzia mogą służyć artystom do tworzenia utworów, jeżeli zostanie przez nich wniesiony odpowiedni wkład twórczy.

 

Czy jeśli wpadłem na pomysł kapibary w koronie na tronie z czaszek w stylu renesansowym, szkoła Giotto di Bondone i wbiłem to AI do obróbki to jestem twórcą czy nie jestem?

 

https://www.prawo.pl/biznes/obrazek-generowany-przez-sztuczna-inteligencje-a-prawa-autorskie,518131.html

Zagajnik

@Nebthtet może aktualne przepisy dadzą jakoś radę jak się autorytety wypowiedzą a sądy jakoś spójnie ułożą linie, ale burdel związany ze skalą zjawiska będzie niewątpliwie srogi...

sullaf

Btw, jak Ci udowodnią, że to zrobiło AI a nie Twoje zręczne rączki?

Zagajnik

@sullaf obawiam się, że trzeba będzie obronić autorstwo utworu, na które się powołasz, gdy ktoś Tobie "ukradnie" pracę. To będzie mniej oczywiste przy powszechnym dostępie do botów.

Zaloguj się aby komentować

Co się tyczy smyczy

Co się tyczy smyczy

Smycz+Kaganiec - najbardziej kontrowersyjne duo ze wszystkich akcesoriów dla psów. Cudowny sprzęt, który może mieć zastosowanie w bardzo wielu sytuacjach. 
No właśnie - może, czy musi? Let’s get this party started
Wątpliwości nieścisłości
No to jak z tym wszystkim jest i co to reguluje. Przepisy regulujące kwestię wyprowadzania psów w naszym kraju to:
Ustawa o ochronie zwierząt Art. 10a.

Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

Oraz kodeks karny art. 77  

Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Wynika z nich, że pies musi być pod kontrolą właściciela oraz oznakowany tak, żeby można było przypisać go do konkretnego właściciela. Co oznacza “pod kontrolą właściciela”? Ciężko to jednoznacznie stwierdzić, właściciel ma mieć możliwość go kontrolować, czy sprzętem, czy komendami. Czyli może być puszczony luzem, pod warunkiem że będzie reagował i nie będzie sprawiał problemów. 
W podobnym tonie napisany jest przepis w kodeksie karnym - nie określone zostały żadne konkretne środki ostrożności, pies ma nie stwarzać zagrożenia i powinny do tego zostać wykorzystane takie środki, jakie są w danym wypadku potrzebne. W przypadku niektórych psów będą to komendy, w przypadku innych smycz, a w przypadku jeszcze innych również kaganiec. Jeśli nie będą one przestrzegane grozi mandat do 250 złotych, oraz kary sądowe nawet do 5000 złotych za psa stwarzającego zagrożenie.
Są jeszcze przepisy gminne, które próbują regulować kiedy pies powinien być na smyczy czy w kagańcu, ale, no właśnie
Regulacje gminne są niezgodne z prawem.
Zgodne na ten temat są sądy administracyjne w zasadzie w całym kraju. Regulacje gminne są niezgodne z prawem i gmina nie ma prawa (tak jak w przypadku zakazów wejścia z psem na plażę czy do parku) wprowadzać takich regulacji, ponieważ nadmiernie ingerują w przepisy ponad nimi. Wyrok sądu administracyjnego w Krakowie:

Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (wyrok z dnia 17.10.2019 r., II SA/Kr 919/19) brak zróżnicowania obowiązków osób wyprowadzających psy w zakresie ochrony przed zagrożeniem dla innych ze względu na cechy osobnicze psów prowadzi do kategorycznego przypisywania odpowiedzialności karnoskarbowej za zachowania obiektywnie nie mogące stwarzać jakiegokolwiek zagrożenia dla otoczenia. Nie jest więc prawotwórczym zadaniem gminy mieszczącym się w upoważnieniu ustawowym kreowanie bardziej rygorystycznych wersji normatywnych tego przepisu.

Czyli z ludzkiego na nasze - obowiązek wyprowadzania wszystkich psów na smyczy i/lub w kagańcu jest niezgodne z prawem i powinno to być zależne od cech danego osobnika.
Podobnego zdania był sąd administracyjny w Gdańsku:

W wyroku wskazano, że zgodnie z treścią art. 10a ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt "zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna", co oznacza, że dozwolone jest puszczanie psa, nad którym sprawuje się kontrolę, a także, który posiada oznakowanie umożliwiające identyfikację jego właściciela lub opiekuna.

Trochę inaczej (trochę) wygląda sytuacja w lasach, niezależnie czy są to lasy państwowe czy prywatne: 

Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Wszystko jasne? Otóż nie koniecznie. Sama strona lasów państwowych stworzyła wpis Luźny zakaz w którym porusza wątpliwości i nieścisłości prawne w kwestii puszczania “luzem” który nie jest w żaden sposób określony prawnie. 

Zakaz puszczania psa luzem, podobnie jak inne zakazy, został ujęty w art. 30 ustawy o lasach. Co właściwie kryje się za określeniem „luzem"? Według słownika języka polskiego PWN – „nie w zaprzęgu", tyczy się to jednak koni. Samo słowo „luz" potocznie oznacza „swobodę, brak ograniczeń w jakimś działaniu lub zachowaniu; też: naturalność zachowania". Co dziwne, ustawodawca nie napisał jasno, że w lesie zabrania się puszczania psa bez smyczy.

Co ciekawe ustawa mówi “poza czynnościami związanymi z polowaniem”  co jest o tyle ironiczne, że “w prawie łowieckim wielokrotnie podkreśla się, że pies powinien być trzymany na otoku (specjalnej kilkumetrowej lince dla psów myśliwskich).” Wygląda więc na to, że ustawodawca jeśli tylko chce, to potrafi jasno określić sposób utrzymywania zwierzęcia w konkretnych sytuacjach.
Nie niedopowiedzenia, tylko uwzględnienie zmiennych
Wszystko wskazuje na to, że ustawodawca zdaje sobie sprawę z luk we własnych przepisach i umieścił je tam celowo, mając świadomość zmiennych występujących przy prowadzeniu zwierzęcia, czyli w tym przypadku głównie psa. A zmiennych jest wiele - od wieku, stanu zdrowia, aż po poziom wyszkolenia psa. I właśnie od tych zmiennych zależne być powinno, czy dany pies będzie luzem, czy nie. Ale niestety nie jest. Wtedy powołać się można na przytoczone wcześniej przepisy
Wątpliwości
Tych zawsze jest mnóstwo: a jak będzie pies, a jak będzie dziecko, a jak będzie rower, a jak zwierzę wybiegnie. Otóż - jak najbardziej, są to czynniki które należy brać pod uwagę. Ale nie wykluczają one możliwości puszczenia niektórych psów legendarnym “luzem”. Cały myk polega na tym, żeby psiak był przystosowany do tego, żeby odnaleźć się w takich warunkach, słuchać poleceń etc. Terminem, który najczęściej pojawia się w takich dyskusjach jest “pies odwoływalny”. Oznacza to ni mniej, ni więcej jak to, że pies na zaprzestać pościgu i wrócić na komendę i jest to coś co można zrobić. Gdyby nie było można, to nie byłoby psów przewodników, które muszą ignorować całe otoczenie, czy psów tropiących, które muszą wygłuszyć każdy zapach poza jednym. “Ale nie każdy pies to pies służbowy.” No nie każdy. Ale też kto powiedział, że nie może tego zrobić osoba prywatna? To jest link do filmu: https://streamable.com/s5y8ro A na filmie: mój prywatny, niepracujący (no influencer, ale to inny rodzaj pracy XD) nie oddawany na “profesjonalne” szkolenia pies i dwie ciemne plamy biegnące w krzaki, które nie na filmie były zającami. Więc da się, da się nawet samemu, tylko trzeba wiedzieć co robić i różną ilość pracy w to włożyć, bo
Psy są różne.
Dlatego nie każdy musi chodzić na smyczy. I dlatego większość powinna. Mało kto życzy sobie podbiegacza ujadającego przy nogach, skaczącego, czy potencjalnie agresywnego. Jest to szczególnie istotne w przypadku ludzi z psami lękowymi, dla których każdy podbiegacz to kolosalny krok w tył we włożonej pracy. Więc bądźmy ludźmi dla siebie - w obie strony. Bo chcąc nie chcąc - nie jesteśmy tu sami. Więc nie bądźmy chujami.
No, to tyle ode mnie.

0

Tak się zastanawiam. Czy jakbym spamowal na wykopie wpisami i znaleziskami nawolywujacymi do odejścia z portalu, lub do innych działań mając na celu zniszczenie tego miejsca to administracja może mnie pozwać za działanie na szkodę firmy? Dajmy na to, że to moje działanie byłoby skuteczne i wykop odniósłby realne straty.

 

#pytaniedoeksperta #prawo #wykop

#kiciochpyta

SuperSzturmowiec

nie ma opcji bo byś szybciej bana dostał xD

Mikry_Mike

@JakTamCoTam wyłapałbyś bana po drugim wpisie. Może i rumun grasuje tam wrzucająć ciepłe plecki, ale za to mają moderację złożoną z zatrudnionych niepełnosprawnych umysłowo bezrobotnych, w ramach umowy z Urzędem Pracy w Poznaniu.

tak_bylo

@JakTamCoTam jakieś paskudztwa potrafią wisieć pół dnia, ale wystarczy, że napiszesz coś o hejto i twój wpis razem z twoim kontem magicznie znika w sekundę. Widocznie mają specjalnego maćka do tępienia konkurencji.

Zaloguj się aby komentować

Pytanie prawne mam, typ wisi mi pieniądze za niewykonane zlecenie. Poszedł do aresztu na 6 miesięcy, i potem dałem mu miesiąc dwa żeby się ogarnął i oddał zaliczkę. Mam potwierdzenie przelewu i umowę. Trochę mu nie wierzę że odda, ale nie chce mi się po komornikach ganiać. Ostatecznie chyba będę musiał.

 

Co z tym zrobić? Jak odzyskać hajs w takiej sytuacji? Jest jakiś sposób żeby znaleźć rejestr czy już ma syndyka czy jeszcze nie?

Polinik
PolinikInspirator

Jak prawnicze asy z Komendy Stołecznej Policji robią kurwę z logiki.

 

Wydział Postępowań Administracyjnych KSP (policja.gov.pl)

==============

 

WAŻNA INFORMACJA DOTYCZĄCA PRZECHOWYWANIA BRONI I AMUNICJI

 

Informuję, że zgodnie § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 26 sierpnia 2014 r.w sprawie przechowywania, noszenia i ewidencjonowania broni i amunicji (Dz. U. z 2014 r.,poz. 1224) osoby posiadające broń i amunicję do niej na podstawie pozwolenia, o którym mowa w art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. (t.j. Dz. U. z 2020 poz 955 ze zm.), przechowują broń i amunicję w urządzeniach spełniających wymagania co najmniej klasy S1 według normy PN-EN 14450.

Dodatkowo § 7 cyt. rozporządzenia stanowi, iż urządzenia do przechowywania broni posiadają deklaracje zgodności z odpowiednimi Polskimi Normami lub certyfikaty zgodności z odpowiednimi Polskimi Normami, wydane przez jednostkę certyfikującą akredytowaną przez Polskie Centrum Akredytacji.

 

W dniu 19 października 2022 r. Wydział Postępowań Administracyjnych Komendy Stołecznej Policji uzyskał informację z Polskiego Centrum Akredytacji, z którego wynika, iż akredytację PCA do certyfikacji wyrobów na zgodność z PN-EN-14450 posiadają na dzień dzisiejszy dwie jednostki:

 

  1. SIEĆ BADAWCZA ŁUKASIEWICZ – INSTYTUT MECHANIKI PRECYZYJNEJ, Dział Certyfikacji ul. Duchnika 3, 01-796 Warszawa, numer akredytacji – AC 041;
  2. OŚRODEK CERTYFIKACJI STOWARZYSZENIA INŻYNIERÓW I TECHNIKÓW POŻARNICTWA im. Zenona Praczyka Sp. z o. o. ul. Norwida 14, 60-867 Poznań, numer akredytacji – AN 124.

 

Wobec powyższego urządzenia do przechowywania broni nie posiadające deklaracji/certyfikatów zgodności wydanych przez w/wym. jednostki certyfikujące uznane będą za nie spełniajace wymagań określonych w rozporządzenia Ministra Spraw Wewnetrznych z dnia 26 sierpnia 2014 r. w sprawie przechowywania, noszenia i ewidencjonowania broni i amunicji.

 

==============

 

Tłumacząc i skracając: szafa do przechowywania broni i amunicji powinna mieć deklarację producenta o zgodności z normą S1 LUB certyfikat wydany przez odpowiedni jednostkę, więc szafy z deklaracją nie spełniają wymogów. Czego nie rozumiecie? XD

 

I traktuj tu poważnie interpretacje prawa w wydaniu Polskiej Policji (która nie jest od interpretowania prawa, ale jakoś w tematach związanych z bronią palną się poczuwa do tej roli).

Polinik

@ZmiksowanaFretka cóż, nie odróżniasz władzy ustawodawczej od wykonawczej, twierdzisz, że prawo jest złe bo nie zawiera absurdu - Twoja opinia w kwestii prawa mało dla mnie znaczy

ZmiksowanaFretka

@Polinik: Odróżniam doskonale. Nie twierdze, że prawo jest złe, nie twierdzę też, że to absurd. Twierdzę, że władza wykonawcza rozumie poniższy punkt rozporządzenia prawidłowo:

 

§ 7. Urządzenia do przechowywania broni posiadają deklaracje zgodności z odpowiednimi Polskimi Normami lub certyfikaty zgodności z odpowiednimi Polskimi Normami, wydane przez jednostkę certyfikującą akredytowaną przez Polskie Centrum Akredytacji.

 

Jeśli twoja deklaracja zgodności nie została wydana przez jednostkę certyfikującą akredytowaną przez Polskie Centrum Akredytacji to nie spełnia wymogów i tyle.

Polinik

@ZmiksowanaFretka

 

To jest rozporządzenie. Rozporządzenie ministra. Minister należy do organów władzy wykonawczej, nie ustawodawczej, jak wyżej pisałeś. To jasno wskazuje, że ich nie rozróżniasz.

 

I ponownie -- pisałem wyżej, że deklarację zgodności wydaje producent i tak też wymaga rozporządzenie -- deklaracji zgodności (dokument wydawany przez producenta) lub certyfikatu jednostki. Wklejałem Ci nawet źródło ze stron Polskich Norm, które jak mniemam wiedzą, kto wydaje deklarację zgodności produktu z normami. ¯\_(ツ)_/¯
Ba, od zawsze policja przy kontrolach honorowała szafy z deklaracją, tak samo jak w przypadku broni honoruje deklaracje producenta i nie trzeba mieć na wszystko certyfikatu zgodności z tą czy inną normą, bo było by to absurdalne, żeby każdą jedną rzecz certyfikować (łącznie np. z nakrętkami do śrub). Nawet znaczek CE jest umieszczany w formie deklaracji a nie certyfikatu.

 

I ponownie zauważę, że wyżej napisałeś, że prawo jest zjebane bo nie zawiera absurdu. XD

 

Idź już trollować i shitpostować komu innemu, ja nie zamierzam Ci już odpisywać, trollu.

Zaloguj się aby komentować

bagela
bagelaDebiutant

#wykop

przychodzą jak większość z #wykop

konto usunięte.

czy ktoś się z Was z nimi użerał w wymusił usunięcie wszystkich swoich wpisów?

bo wykasowanie środkowych liter z nicku mnie nie bawi. Chciałbym by wykasowali całą moją aktywność

serwer

Witamy kolejnego odłączonego

0077f853-d051-4cc7-a906-7faa5801e238
bagela

@libertarianin hmmm, czyli email obowiązkowy jak sobie teraz sprawdzam, to komunikat: email połączony z kontem, a konta nie ma.
Oznacza to. że nadal mój email jest w ich bazie pomimo żądania wykasowania.

libertarianin

@bagela email tak, wyjatek stanowią maile służbowe bo przez prawo nie zawsze muszą być uznawane jako dana identyfikacyjna

Zaloguj się aby komentować

Siemanko!

 

"216 §2 Kk, zgodnie z którym kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Znieważyć można poprzez epitet, ubliżenie komuś, np. nazywając kogoś kretynem."

 

Proszę zerknąć na załączone screenshoty i proszę o informację, czy takie zachowania są akceptowalne w serwisie hejto.pl. Zostałem zwyzywany agresywnie (po raz kolejny) przez osobę, która po prostu zionie agresją i jadem w stosunku do mojej osoby. Tym razem zostałem nazwany "kurwą, suczką, pedofilem, zakłamanym hipokrytą, obrońcą pedofilów, kłamcą" w tym poście:

 https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-zachecam-do-tego-aby-pojsc-dzisiaj-do-kosciola-oraz-spedzic-czas-w-g?commentId=45a82adc-85c5-4633-b3f8-35abba3a30a8

 

Do informacji: https://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/kara;za;obrazanie;w;internecie;kiedy;i;jaka,251,0,891643.html

805dcdff-755f-47c8-ac44-c5025d1f7e0d
e674c73e-2fc0-495f-8529-0381828124e5
5669c531-f873-41f6-850f-db1e1da960fd
f29e8935-df12-44f5-964d-ee5c2bb46796
Ijon_Tichy

@jbc_wszystko "połowa z tych argumentów uderza również w wierzących to wiadomo, że rozmowy na poziomie tu nigdy nie będzie." I autor zaznacza wyraźnie, że chrześcijanie również popełniają podobne błędy logiczne dyskusji na przyszłość proszę o czytanie ze zrozumieniem.

 

DW: @aceventura

aceventura

@Ijon_Tichy chyba pozostaje jedynie czekać na możliwość blokowania społeczności, a jeszcze bardziej na możliwość moderowania założonych przez siebie społeczności. Wtedy będzie można odsiać wulgarnych, nie potrafiących dyskutować na poziomie użytkowników.

Ijon_Tichy

@aceventura również na to czekam.

Zaloguj się aby komentować

WlasnaGazeta

@krokodil3 , tutaj właściwie to wielkie korporacje - będące właścicielami największych amerykańskich mediów - manipulowały opinią społeczną. Pytanie, na ile było to celowe zagranie i "prośba" wybranych koncernów żywnościowych. W końcu wyśmianie tego przypadku dosyć skutecznie ograniczało szansę na kolejne pozwy.

Zaloguj się aby komentować

Polinik
PolinikInspirator

Ustawa z dnia 4 września 2008 r. o ochronie żeglugi i portów morskich

http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20081711055/U/D20081055Lj.pdf

 

Art. 41. 1. Zabrania się, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, nieuprawnionego posiadania oraz transportu na teren portu, obiektu portowego lub na statek następujących przedmiotów lub substancji:

1. broni;

2. Przedmioty lub substancje zabronione, o których mowa w ust. 1, mogą być transportowane na teren portu lub obiektu portowego przez pracowników portu lub obiektu portowego, zarządzającego portem lub obiektem portowym, przedstawicieli innych podmiotów wykonujących czynności służbowe lub prowadzących działalność na terenie portu lub obiektu portowego, o ile jest to niezbędne do zapewnienia funkcjonowania tych podmiotów. Czynności te odbywają się zgodnie z postanowieniami planu ochrony portu lub obiektu portowego.

 

Proszę przyuważyć, że nie ma doprecyzowanego, jakiej broni -- palnej, białej, w rozumieniu takiej a takiej ustawy. Broni i tyle.

 

To teraz sprawdźmy granicę Portu Morskiego w Gdańsku:

https://www.portgdansk.pl/o-porcie/granice-administracyjne-portu

 

To co, broniarze z # gdansk -- który łamie prawo wjeżdżając z # bron na teren Portu, na przykład jadąc tunelem po Martwą Wisłą, Mostem Sucharskiego albo Siennickiem? ( ͡º ͜ʖ͡º)

 

# szczecin i # swinoujscie też mają chyba teren portu w całkiem uczęszczanych miejscach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczecin:

https://www.ums.gov.pl/ObszaryMorskie/2017/mapa_09102017_s.png

 

Świnoujście:

https://www.ums.gov.pl/Zawiadomienia/ogloszenie_19042018_pmsw_mapa.png

 

Ot, taka ciekawostka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

2a7cc9c6-c17b-4db3-b75e-6f1ab7f597c4
c1db0ee3-bf2d-4cc7-864a-60d8940c3980
07dd1aad-6d8f-45d6-82ca-433d1727b16f
NieDoMnieTak

@Polinik
Wg mnie jeśli znajdziesz się na obszarze objętym ochroną w myśl przedmiotowej ustawy to będziesz o tym wiedział, bo zarządzający portem / zarządzający obiektem portowym ma obowiązek kontrolować obszar jak w planie ochrony portu / planie obiektu portowego. Po raz kolejny powtarzam, wg mnie art. 41 rozpatrujemy w kontekście całego aktu, jak i szczególnie w kontekście rozdziału 8 przedmiotowej ustawy oraz biorąc pod uwagę rozporządzenie w sprawie metod i środków ochrony przewozu broni oraz rozporządzenie w sprawie metod i środków kontroli w zakresie ochrony żeglugi i portów morskich. Plan ochrony portu jak i plan ochrony obiektu portowego podlegają ochronie przed nieuprawnionym dostępem lub ujawnieniem. Zarządzający portem / obiektem portowym ma obowiązek zapewnić ochronę tychże jak w wymienionych dokumentach. Tą ochronę zapewnia się sposobami jak w ustawie / rozporządzeniu o metodach kontroli. Ergo, moim zdaniem, jeśli zarządzający portem / obiektem portowym, nie wprowadził środków kontroli, to uznano, że takiej potrzeby nie ma i obowiązują zasady ogólne (przebywanie jest uprawnione w rozumieniu tej ustawy). Moim zdaniem ciężar jest tu zrzucony na zarządzającego portem / obiektem portowym. Zobacz, że: dostęp do statku, obiektu portowego oraz portu mają osoby i pojazdy posiadające ważną przepustkę - jako zasada generalna, wyjątki:
Wymóg, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy:
1)
pasażerów posiadających ważne dokumenty podróży oraz dokumenty tożsamości, wraz z wizami, o ile są wymagane;
2)
członków załóg oraz marynarzy mustrujących lub zmustrowanych ze statku, posiadających dokumenty tożsamości, pod warunkiem wpisania ich na listę załogi statku cumującego przy obiekcie portowym lub w porcie;
3)
inspektorów bandery i portu;
3a) 3
pracowników urzędów morskich, zgodnie z właściwością terytorialną danego urzędu, wykonujących obowiązki służbowe wynikające z realizacji zadań organu ochrony portu;
3b) 4
członków zespołu, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy;
3c) 5
członków i ekspertów Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich;
4)
inspektorów rybołówstwa morskiego;
5) 6
pracowników granicznych inspektoratów weterynarii, pracowników Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa przeprowadzających graniczne kontrole fitosanitarne oraz inspektorów sanitarnych, a także pracowników innych organów wskazanych przez właściwego dyrektora urzędu morskiego upoważnionych do kontroli statków, obiektów portowych i portu;
6)
osób biorących udział w akcji ratowniczej;
7) 7
żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i armii sojuszniczych, żołnierzy oraz funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa oraz Służby Celno-Skarbowej podczas wykonywania czynności służbowych;
8
pojazdów i jednostek pływających kierowanych przez osoby wymienione w pkt 3-7;
9)
oznakowanych pojazdów stanowiących stałe wyposażenie obiektu portowego lub portu.

 

Zasadniczo jako "cywil" musisz mocno się postarać, żeby znaleźć się na terenie objętym ochroną.

 

Ja przepraszam, ale więcej już na ten temat nie będę tracił czasu, bo materialnie mnie nie dotyczy. Co miałem do powiedzenia, to powiedziałem. Jedyny feedback jaki dam, to po odpowiedzi od Dyrektora UM w Gdyni.

NieDoMnieTak

@Polinik Mam odpowiedź z DUMGDY - wyszło, że moja wykładnia była całkiem OK;)

f231a4a8-741f-4200-bbda-1d90bd5bccce
Polinik

@NieDoMnieTak

 

To fpytę. Szkoda tylko, że tych wytycznych nie wystawiają publicznie tylko trzeba się pytać.

 

A jak im się odwidzi, zmienią się wytyczne i postanowią rozszerzyć obszar kontroli np na obszary ogólnodostępnych terenów z infrastrukturą krytyczną -- tam byłoby zasadne ograniczyć dostęp uzbrojonym ludziom z ładunkami wybuchowymi -- to mam nadzieję, że dadzą jakąś aktualizację.

 

Np. picrel -- tam przebiegają rurociągi z naftoportu do bazy paliw a równocześnie dostęp jest swobodny, aczkolwiek uzbrojone patrole się kręcą i podjeżdżają jak ktoś się tam za długo i podejrzanie się kręci -- to podjeżdżają i sprawdzają.

1bf7ef50-d5a3-4f70-801a-421b96b03817

Zaloguj się aby komentować

Polinik
PolinikInspirator

Jakoś 2-3 lata temu zaczęły pojawiać się na rynku pistolety hukowe 9mm na naboje 9 mm P.A.K.

 

Wysyłane były do klientów w Polsce przez legalnie działający w Czechach sklep (tam taka broń jest legalna) firmami kurierskimi, które nie wiedziały co przewożą.

 

Sprawą zainteresowała się Policja po tym, jak zaczęły pojawiać się ogłoszenia o odsprzedaży takiej broni. Przeszukano ~100 miejsc, przy okazji zabezpieczono ~70 egzemplarzy broni palnej posiadanej bez zezwolenia, okazało się też, że część z tych hukowców została przerobiona nielegalnie na broń palną. Tak, dzbany posiadające nielegalnie broń palną kupowały też takie hukowce.

 

Ale czemu właściwie bagietmajstry się tym zainteresowały? Poskaczmy po przepisach.

 

Na początek zdefiniujmy, co mamy.

Otóż mamy broń palną alarmową:

 

art. 7 ust. 1 i ust. 3 ustawy o broni i amunicji

3. W rozumieniu ustawy bronią palną alarmową jest urządzenie wielokrotnego użycia, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, wywołuje efekt akustyczny, a wystrzelona z lufy lub elementu ją zastępującego substancja razi cel na odległość nie większą niż 1 metr.

 

A broń palna alarmowa jest zaliczana do broni palnej:

 

art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o broni i amunicji

1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

  1. broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;

 

Czy można posiadać broń palną alarmową bez zezwolenia?

Otóż nie:

 

art. 263 par. 2 kk

Kto bez wymaganego zezwolenia posiada broń palną lub amunicję, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Co prawda jest pewne odstępstwo:

 

art. 11. par. 11 ustawy o broni i amunicji

Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku:

11. posiadania broni palnej alarmowej o kalibrze do 6 mm.

 

No ale mamy 9mm, więc się nie łapie --> za samo jej posiadanie mamy 0,5 roku do 8 lat odsiadki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

A co zrobić, jak w niewiedzy nabyliśmy takie ustrojstwo? Przypominam -- w myśl przepisów mamy broń palną, na posiadanie której potrzeba zezwolenia.

Może to gdzieś w jakiś sposób sprzedać?

 

Otóż nie.

 

art. 263 par. 1 kk

Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia broń palną albo amunicję lub nią handluje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

A jakbyśmy chcieli to wyrzucić do lasu czy zakopać czy pozbyć się w inny sposób to:

 

Art. 50. ustawy o broni i amunicji

Kto porzuca broń palną lub amunicję, która pozostaje w jego dyspozycji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Ogólnie to kupując takie coś wjebaliśmy się trochę w bagno, tomaszki i nie mamy dobrego, legalnego wyjścia. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

 

Najbezpieczniejsze legalne wyjście to po prostu zgłosić się na Policję z fantem i uczciwie powiedzieć "nabyłem w dobrej wierze, nie wiedziałem, że bez pozwolenia tylko do 6mm, sprzedawca zapewniał, że hukowce są bez pozwolenia, ale sprawdziłem, dlatego niezwłocznie się zgłaszam" i powinno rozejść się po kościach.

 

Inna sprawa do czego ludzie kupują hukowce. Jak ktoś kupuje to faktycznie jako broń alarmową, której działanie ma polegać na zrobieniu hałasu i zaalarmowaniu okolicy -- to spoko.

 

Ale gorzej, że ludzie kupują te legalne 6mm i myślą, że w razie badziora efekt odstraszający będzie skuteczny i się wybronią.

 

Ogólnie -- jest to głupi pomysł. Huk z tego nikogo nie zabije i nie ma co opierać swojego plano na obronę konieczną na takiej zabawce. Bandzior pewnie od razu uzna, że to straszak i tylko się wkurwi, i zamiast stracić portfel i komórkę -- stracimy przy okazji zęby.

Polinik

@slec21

 

Ponownie powtórzę, że trzymam się TYLKO I WYŁĄCZNIE legalnych rozwiązań. A Ty z uporem maniaka to ignorujesz i podsuwasz rozwiązania, które są łamaniem prawa.

 

Czyli ja po raz kolejny powtórzę, że jezioro jest nielegalne, a Ty powtórzysz, że jednak jezioro. I gdzie ta dyskusja ma prowadzić?

Besteer

@slec21 @Polinik tak sobie myślę, że to podobnie jak z niektórymi odpadami. W teorii niby są Pszoki, ale one mają całą listę artykułów, których nie przyjmują i co masz niby z tym zrobić?

Polinik

@Besteer
Podobno najlepiej do jeziora -- przedawnia się po 5 latach.

 

A na serio -- szukać firmy, która zajmuje się odbiorem i utylizacją. Często to mogą być te same ZUTy co odbierają komunalne, ale tym razem za opłatą.

 

Jak widziałem cennik odpadów ZUT Gdańsk to tam były odpady, których normalnie nie można wywalać do standardowych kubłów w ramach gminnego odbioru odpadów -- trzeba tam pojechać osobno i osobno zapłacić.

Zaloguj się aby komentować

Polinik
PolinikInspirator

Wrzucę swój stary wpis odnośnie przepisów na bazie których wyrabiamy pozwolenie.

 

Pozwolenie na broń palną -- jak to działa?

 

Dobra, wiadomo -- na necie są poradniki krok-po-kroku, ale mało który tłumaczy właściwie jak i dlaczego tak a nie inaczej.

O co chodzi z tymi patentami, licencjami, zawodami i innymi kwestiami.

 

To od początku -- jak to z bronią palną dla cywila jest.

 

Na początek wyjaśnienie skrótu Ubojka -- Ustawa z dnia 21 maja 1999 r.o broni i amunicji. Wiecie -- Ustawa o Broni i Amunicji - UoBiA, Ubojka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

Broni w Polsce nie można mieć, co do zasady -- art. 2 Ubojki:

 

Art. 2. Poza przypadkami określonymi w ustawie nabywanie, posiadanie oraz zbywanie broni i amunicji jest zabronione.

 

Czyli jak często bywa: od zasady są wyjątki.

 

A ten wyjątek to:

 

Art. 10. 1. Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni.

 

Czyli oprócz oczywistego przypadku, że niebezpiecznemu typowi broni nie dajemy (po to badania, o których dalej) to trzeba mieć jakąś ważną przyczynę, dla której tą broń powinniśmy mieć.

Zanim pójdę dalej -- to o celach posiadania broni. Ustawa daje katalog otwarty:

 

Art. 10. 2. Pozwolenie na broń wydaje się w szczególności w celach:

  1. ochrony osobistej;
  2. ochrony osób i mienia;
  3. łowieckich;
  4. sportowych;
  5. rekonstrukcji historycznych;
  6. kolekcjonerskich;
  7. pamiątkowych;
  8. szkoleniowych.

 

W szczególności -- czyli mogą być inne cele, ale te są już zdefiniowane. Dlatego nie kombinuje się z celem spoza tej listy, bo wtedy trzeba kombinować z jakąś ważną przyczyną, która by uzasadniała potrzebę posiadania broni do celów, dajmy na to, ozdobnych. A jak wymyślimy -- to i tak nie muszą ich uznać. A te ważne przyczyny zapisane w Ubojce są dla KWP obligatoryjne.

 

Zazwyczaj poradniki są odnośnie zezwolenia do celów sportowych i celów kolekcjonerskich, bo najprościej i bez uznaniowości, bo z nich ma określone swoje ważne przyczyny, które są jasne, przejrzyste i nie da się ich nie uznać:

 

Cel kolekcjonerski:

 

Art. 10. 3.

  1. udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim – dla pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich;

 

Cel sportowy:

 

Art. 10. 3.

  1. udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim, posiadanie kwalifikacji sportowych, o których mowa w art. 10b, oraz licencji właściwego polskiego związku sportowego – dla pozwolenia na broń do celów sportowych

 

Te kwalifikacje z art. 10b to:

 

Art. 10b. 1. Uprawianie sportów o charakterze strzeleckim wymaga posiadania odpowiednich kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tych sportach.

2. Dokument, o którym mowa w ust. 1, wydaje, po przeprowadzeniu egzaminu, polski związek sportowy

 

Po egzaminie w PZSS dostaje się patent, więc ten dokument potwierdzający odpowiednie kwalifikacje sportowe to właśnie patent.

Żeby przystąpić do egzaminu trzeba mieć 3 miesiące stażu w klubie sportowym -- liczone od momentu zgłoszenia członka przez klub do bazy PZSS. Egzamin można zdawać w województwie, w którym ma się miejsce zamieszkania albo w województwie, w którym klub ma siedzibę.

Jak mamy patent to występujemy do PZSS z wnioskiem o licencję. One są tylko na rok (kalendarzowy), więc trzeba je co roku odnawiać. A żeby odnowić -- trzeba wystartować w kilku startach w ciągu tego roku. Większość klubów tak organizuje zawody, żeby ogarnąć ten wymóg podczas jednych, dwóch zawodów.

 

Czyli ważne przyczyny dla tych dwóch popularnych zezwoleń: dla kolekcjonerki to tylko członkostwo z stowarzyszeniu kolekcjonerskim, dla sportowego: członkostwo w stowarzyszeniu strzeleckim, patent wydany przez PZSS oraz licencja PZSS.

 

Większość klubów, które są nastawione na popularyzację strzelectwa ma charakter strzelecko-kolekcjonerski, właśnie po to, żeby móc opędzlować wymogi obu celów jednym członkostwem.

 

Tam wyżej jeszcze był wymóg "wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego" -- to pokrywane jest w ten sposób:

 

Art. 15a. 1. Osoby, o których mowa w art. 15 ust. 3, 4 i 5, zwane dalej „osobami ubiegającymi się”, są obowiązane do poddania się badaniom lekarskim i psychologicznym

2. Badanie lekarskie osoby ubiegającej się obejmuje ogólną ocenę stanu zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, stanu psychicznego, stanu narządu wzroku, słuchu i równowagi oraz sprawności układu ruchu.

3. Badanie psychologiczne osoby ubiegającej się obejmuje w szczególności określenie poziomu rozwoju intelektualnego i opis cech osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach, a także określenie poziomu dojrzałości społecznej tej osoby

 

No dobra, mamy członkostwo, mamy patent, licencję, papierki od lekarza -- czas to przedstawić Panu Komendantu. Ale zanim Pan Komendant wyda pozwolenie to właściwie powinniśmy zdać egzamin na Policji:

 

Art. 16. 1. Osoba, która występuje z podaniem o wydanie pozwolenia na broń, jest obowiązana zdać egzamin przed komisją powołaną przez właściwy organ Policji ze znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania danej broni oraz z umiejętności posługiwania się tą bronią

 

No ale i tu mamy pewne wyjątki:

 

Art. 16. 2. Od egzaminu, o którym mowa w ust. 1, zwolnieni są (tu jest lista funkcjonariuszy służb przeróżnych) członkowie Polskiego Związku Łowieckiego – w zakresie broni myśliwskiej, oraz członkowie Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego posiadający licencję zezwalającą na uprawianie strzelectwa sportowego – w zakresie broni sportowej, jeżeli zdali taki egzamin na podstawie odrębnych przepisów

 

Czyli egzamin na Policji nie jest konieczny, jeśli się zdało egzamin u myśliwych (wygląda na to, że nie ma w zakresie egzaminu odróżniania czegokolwiek od dzika ) oraz jeśli się zdało w PZSS.

No ale przecież, żeby spełnić wymóg patentu -- trzeba najpierw zdać ten egzamin w PZSS, więc z automatu mamy to odfajkowane.

Wada taka, że ta broń sportowa to trochę mniejszy katalog niż "broń palna", ale właściwie niezbyt dokuczliwie mniejszy (kaliber do 12mm, bez broni samoczynnej i jakieś inne niszowe sprawy), więc większość osób się z tym godzi i nawet tego nie odczuwa. A jak ktoś chce broń spoza tego katalogu -- to zawsze może iść na bagiety na prawilny, bagieciarski egzamin. Za prawilne ~1k hajsu.

 

No więc składamy te wszystkie papierki do Wydziału Postępowań Administracyjnych:

Dla sportu: zaświadczenie z klubu, że jesteśmy członkami, patent i licencję, papierki od lekarza (że nie jesteśmy zagrożeniem), zaznaczamy, że patent świadczy o zdanym egzaminie w PZSS więc nie musimy w bagietowie zdawać, do tego fotki do akt i legitymacji posiadacza broni i najważniejsze -- opłata skarbowa 242 PLN. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dla kolekcjonerki: papierek, że jesteśmy w stowarzyszeniu, że nie stanowimy zagrożenia dla siebie i innych, a co do egzaminu -- to tu kopia patentu, co oznacza egzamin PZSS, więc jesteśmy zwolnieni. No i nie zapomnieć o opłacie skarbowej 242 PLN.

To są osobne postępowania administracyjne prowadzone przez osobne komórki i osoby -- więc osobne eseje z podaniem oraz osobne kopie dokumentów.

Przy okazji warto złożyć jeszcze trzeci wniosek -- o dopuszczenie do broni. Pewnie nigdy się nie przyda, ale kosztuje tylko 10 PLN a jak się wydaje te ~2000 PLN to się nie pyta, czy ten świstek za 10 PLN się przyda, tylko się bierze. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tu też patent, badania lekarskie. A jakby ktoś pytał jednak po co to: pozwala poruszać się z bronią obiektową, posiadaną na świadectwo broni przez podmioty. Na przykład bierzecie broń klubową i jedziecie na zawody.

 

Papierki złożone, rusza machina postępowania. Sprawdzają karalność, parę innych rzeczy, po drodze potrzebują opinii dzielnicowego.

Dzielnicowy ma wydać swoją opinię, dużo ludzi nazywa to "wywiadem środowiskowym" -- ale to decyzja dzielnicowego czy się przejdzie po sąsiadach popytać, często tego nie robią. Zasadniczo to on ma wypełnić papierki przysłane mu przez WPA, część z nich musi wypełnić wraz z petentem, więc będzie chciał umówić się na rozmowę. Często w domu, ale można zaproponować, że podjedzie się na jego komendę i porozmawia tam - zazwyczaj się zgadzają, bo nie muszą wtedy ruszać dupy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

WPA zazwyczaj po miesiącu odpisuje, że ze względu na skomplikowany charakter sprawy przedłużają o kolejny miesiąc. Bo wiecie -- wydają tysiące takich pozwoleń, nie mają wprawy i doświadczenia, to wolno im to idzie.

W czasie COVIDa było jeszcze dłużej, ale chyba już wróciło do standardowych ~2 miesięcy.

 

W każdym razie -- po tym okresie przyjdzie informacja, że zakończono postępowanie i teraz mamy 7 dni na zapoznanie się z aktami postępowania. Niektórzy we wniosku zrzekają się tego prawa i proszą o wydanie decyzji bez czekania tych 7 dni. Dla mnie to bez sensu bo:

a) jak się robi papiery od paru miesięcy to te 7 dni nie zbawi

b) warto się pofatygować i zobaczyć jaką teczkę zebrali (np. dawno opłacony i zapomniany mandat sprzed lat)

c) zazwyczaj i tak mają to oświadczenie w dupie, bo ten termin jest regulowany w KPA i nie chcą go omijać.

 

Po tych 7 dniach przyjdzie w końcu upragniona decyzja -- jak wszystko gra to pozytywna.

A właściwie 2 albo 3 decyzje: na sport, kolekcję i dopuszczenie. Wraz z decyzją na dopuszczenie przyjdzie też legitymacja osoby dopuszczonej do broni. Mi się to zawsze kojarzyło z dopuszczaniem rumaka do klaczy, ale mi się wszystko kojarzy.

Te dwie pierwsze będą miały limit ilości egzemplarzy broni, które można posiadać. Ludzie nie wiedzieć czemu się o to srają, ale prawda jest taka, że zanim się kupi te 6 czy 7 sztuk do sportu i te 8-10 do kolekcji to trochę czasu minie. A jak już się kupi -- to się składa wniosek o zmianę decyzji i rozszerzenie ilości.

 

Anyway - jest decyzja, macie pozwolenie na broń i pewnie myślicie, że jak macie pozwolenie na posiadanie broni to możecie już posiadać broń?

No niby tak, ale jednak kurwa nie do końca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Żeby nabyć broń potrzebujecie jeszcze zaświadczenia uprawniające do nabycia broni zgodnie z:

 

Art. 12. 2. Na wniosek osoby posiadającej pozwolenie na broń wydaje się zaświadczenie uprawniające do nabycia rodzaju i liczby egzemplarzy broni zgodnie z pozwoleniem i amunicji do tej broni.

 

Czyli promesa, ale nie wiedzieć czemu w WPA reagują nerwowo na ten termin, więc tam lepiej tego określenia nie używać. Na tym zaświadczeniu jest rodzaj oraz ilość broni, papierek przekazujemy sprzedawcy. Tyle, że on nie wydaje "reszty" z promesy. Jak promesa jest na 5 sztuk a kupimy 2 sztuki, to ten papierek przepada, musimy poprosić o nowy. Dlatego prosi się 5 promes, każda na jedną sztukę. Każda promesa kosztuje 17 PLN, bez względu na ile sztuk opiewa, wniosek można składać przez ePUAP

 

Dobra, mamy decyzję, mamy promesę, lecimy kupić sobie zabawkę i przy okazji warto kupić amunicję do niej, bo jak wyjdziemy ze sklepu to nie będzie można, dopóki nie będzie legitymacji posiadacza broni. Promesę zostawiamy sprzedawcy.

Zgodnie z § 5. 1. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 26 sierpnia 2014 r. w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji (Dz. U. z 2014 r. poz. 1224)

Osoby posiadające broń i amunicję do niej na podstawie pozwolenia, o którym mowa w art. 10 ust. 4 ustawy, przechowują broń i amunicję w urządzeniach spełniających wymagania co najmniej klasy S1 według normy PN-EN 14450.

więc takie urządzenie (szafę lub kasetkę) powinno się nabyć jeszcze przed nabyciem pierwszego egzemplarza broni.

Broń kupiona, piszemy do WPA wniosek o rejestrację broni, załączamy fakturę. Ponieważ to pierwsza broń to przy jej rejestracji wyrabiają legitymację posiadacza broni. Na tą legitymację potem można kupować amunicję do broni, która jest do niej wpisana. W sumie nawet wniosku nie trzeba pisać -- ja zazwyczaj piszę na fakturze "proszę o rejestrację do celu..." i też przechodzi.

 

Wyszła trochę ściana tekstu, mam nadzieję, że widać napracowanko, mimo, że nie była pomyślana jako kolejny poradnik "jak zrobić pozwolenie na broń", bo takich jest kilka.

Raczej takie rozszerzenie dla zainteresowanych -- jak i dlaczego się robi pewne ruchy, niektórzy lubią wiedzieć.

9f5a53d5-1660-425a-9a1e-b567085a5d43
libertarianin

@Pouek @Polinik nie będę się spierać

 

40h jazdy na moto + na wykładach spędziłem zero godzin, obecnie jest wszystko w e-learningu co jest naprawdę dużym ułatwieniem. Kilka godzin na egzamin (byłem ostatni)

 

Przy broni spedziłem ~5-6h na kursie na miejscu, sporo dodatkowych godzin na uczeniu się teorii i robieniu egzaminów na patentstrzelecki.eu i parę razy sam z siebie pojechałem na strzelnicę żeby poćwiczyć (chociaż też pojechałem bo po prostu jest tania amunicja z braterstwa, i można postrzelać sobie po kosztach). Dorzuccie do tego jeszcze badania, jakieś wnioski, czasy oczekiwania itd. Na tym też schodzi czasami czasu. Egzamin powiedziałbym że podobnie, zależy od miejsca i jak się trafi na liście.

libertarianin

Kurde może ja za dużo siedzę w tych testach

Polinik

@libertarianin Fakt, że tam trochę tam jest zbędnych rzeczy do wkucia -- tabelka z parametrami broni sportowej (wymiary, waga, wymiary pudełka, spust), ile grozi za co -- typowe rzeczy ZZZ (Zakuć, Zdać, Zapomnieć) a w razie potrzeby znajdzie się w przepisach, jak będzie potrzeba.
Nie wiem jak atmosfera na egzaminach Braterstwa -- u nas przyjaźnie i sympatycznie, na teorii prowadzący na chwilę "musiał wyjść do toalety" a na praktycznym -- jak ktoś nie odwalił szajsu z bezpieczeństwem a trochę brakowało mu skupienia przestrzelin -- to też przymykali oko.

Zaloguj się aby komentować

Przypominam wszystkim banderowskim onucom którzy obrażają Rosję i Putina nie są bezkarni

Art. 133.  [Znieważenie narodu lub państwa polskiego]

Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Tyczy się to więc także znieważania narodu rosyjskiego

 

Art. 136.  [Czynna napaść lub znieważenie przedstawiciela obcego państwa]

§ 1. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej napaści na głowę obcego państwa lub akredytowanego szefa przedstawicielstwa dyplomatycznego takiego państwa albo osobę korzystającą z podobnej ochrony na mocy ustaw, umów lub powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. 

Karze określonej w § 2 podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej publicznie znieważa osobę określoną w § 1.

Kto znieważa prezydenta Rosji, podlega karze

 

I jeszcze co niektórzy są dumni że łamią te przepisy.. niczym się te osoby nie różnią od mordercy który kogoś zabił i jest z tego dumny.. dumny z własnej głupoty..

I odczepcie się od Rosji i Putina! Rosja to fajny kraj! Rozumiem jeszcze jakby Polskę zaatakował to jeszcze można by tych ludzi zrozumieć, ale w kwestie sporów innych państw nie powinniście się mieszać

Nebthtet

@clodoo wania, spokojnie, na pewno twoja powiestka już w drodze.

Aquamen

@clodoo Gdybyś nie dopisał ostatniego akapitu to wyszedł by ci trolling a tak to jesteś pizda a nie pan skoczek

0nc0l

@clodoo Jak trollujecie to przynajmniej nie poglądami które są cwelone

 

Narazie to wychodzicie na virginków

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować