Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#kambodza

0
0

Kambodża i Czerwoni Khmerzy

"Patrząc w 2016 r. na pomalowane na żółto, kanciaste budynki centrum Phnom Penh wyobrażałem sobie sceny jakie działy się tutaj w 1975 r., widziałem rozradowane i wiwatujące tłumy wiosną tamtego roku, które nie były wtajemniczone w to, co je czeka, i witały Czerwonych Khmerów, w stolicy Kambodży po miesiącach oblężenia.

Rano 17 kwietnia 1975 przyszła wiadomość, że Czerwoni Khmerzy zdobyli ostatni, oblegany bastion militarny rządu na przedmieściach miasta. Premier Long Boret nie mógł uwierzyć w tę wiadomośc. Zażądał, by go zawieziono na brzeg rzeki, żeby zobaczyć to na własne oczy. Kiedy przybył tam, na ulicach porządek już się załamał i ludzie w czarnych koszulach Czerwonych Khmerów otoczyli jego małą świtę i zażądali od jego ochrony, by złożyli broń. Boretowi udało się uciec w zamieszaniu, wrócił do budynku rządowego, gdzie ministrowie zebrali się w ministerstwie obrony i oznajmił, że wróg już jest na ulicach. Rozpoczął się pęd, by ewakuować członków rządu z kraju każdym jeszcze dostępnym w panującej anarchii helikopterem rządowym. Gdyby Boret zaczął działać, mógł uciec z żoną i dziećmi w zarezerwowanym dla niego helikopterze, ale zwlekał, próbując znaleźć wystarczająco duży helikopter, by zabrać dalszych członków rodziny.

Głowa państwa, prezydent Lon Nol, uciekł już dwa tygodnie wcześniej, ale jako głowa rządu Boret pozostał na te ostatnie tygodnie, próbując wypracować porozumienie pokojowe z rewolucjonistami. To opóźnienie i jego próby znalezienia helikoptera okazały się fatalne. Kiedy kolumny żołnierzy rewolucji maszerowały ulicami Phnom Penh, premier został bez szans ucieczki. Ostatni zachodni dziennikarze, którzy szukali schronienia w ambasadzie francuskiej, pamiętają, że widzieli Boreta, jak stał na zewnątrz, na ulicy, z zapuchniętymi, czerwonymi oczyma i trzęsącymi się nogami. Uścisnęli mu rękę i podziękowali, że pozostał w stolicy w tych ostatnich kilku tygodniach, kiedy inni uciekli. Ze wzrokiem utkwionym w ziemię, próbował wymamrotać nieskładne zdanie, ale nie mógł mówić. Wiedział, że będzie martwy przed wieczorem."

https://www.listyznaszegosadu.pl/notatki/spustoszenie-i-zaprzeczenie-kambodza-i-akademicka-lewica

https://www.konflikty.pl/recenzje/ksiazki/philip-short-pol-pot-pola-smierci/

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/06/01/wszystkie-zbrodnie-pol-pota-18/

https://www.youtube.com/watch?v=S2SQRrQ4dg0

Zaloguj się aby komentować

Raport z Państwa Środka czyli kambodżańska telenowela. Znajomy mi to wysłał i od tej pory oglądam ten Daily. Nie moge z tych absurdów jakie tam są. Taka Moda na Sukces w Kambodży XD Daje do Społeczności Seriale bo to telenowela

Dodaje kolejny odcinek - dzisiejszy.
https://www.youtube.com/watch?v=kfkZ_LMuQEw&ab_channel=RaportzPa%C5%84stwa%C5%9Arodka

Takie trochę bez skaldu i ladu to wszytko, ale czemu by nie spróbować, może im to wypali wszytko

0

Zaloguj się aby komentować

Mało kto u nas wie, że w latach 1960. i na początku lat 70. w dalekiej Kambodży dynamicznie rozwijała się muzyka pop i rock. Ten dynamiczny rozwój został gwałtownie przerwany wojną domową i ostatecznym objęciem władzy przez komunistyczne bojówki Czerwonych Khmerów w kwietniu 1975 r.

W czasach rządów Czerwonych Khmerów życie straciło ok. 1/4 ludności kraju, część w wyniku głodu, katorżniczej pracy i ciężkich warunków sanitarnych. Część jednak była przez komunistycznych oprawców zabijana po okrutnych torturach. Taki los spotykał ludzi wykształconych, miejskie elity, duchownych różnych wyznań, mniejszości narodowe, osoby zamożne i wpływowe w kręgach poprzedniej władzy. Podejrzane były nawet osoby noszące okulary (jako "zbyt wykształcone"). Mieszkańców miast zapędzono w odległe obszary wiejskie i zmuszono do ciężkiej pracy na polach ryżowych. Taki los spotkał też muzyków, którzy w większości represji Czerwonych Khmerów nie przeżyli.

Zamieszczam piosenkę Ros Serey Sothei, którą nazwano królową kambodżańskiego rocka. Nie wiadomo, jak potoczyły się jej losy, bo zaginęła w 1975 r., po ewakuacji miast przez Czerwonych Khmerów. Według niepotwierdzonych źródeł została stracona w 1977 r. Oczywiście wykonawców tego rodzaju muzyki było w Kambodży dużo więcej, podaję link do artykułu w angielskiej Wikipedii na ten temat:
https://en.wikipedia.org/wiki/Cambodian_rock_(1960s%E2%80%931970s)

https://www.youtube.com/watch?v=lkpOZNTtvSU

piwowar2 lata temu

@Bipalium_kewense Szkoda Kambodży

Bipalium_kewense2 lata temu

@piwowar Żebyś wiedział... Po ledwie 4 latach rządów Czerwonych Khmerów kraj się cofnął w rozwoju tak dalece, że np. do stolicy Phnom Penh dopiero kilka lat temu powróciła regularna komunikacja miejska (a była przed 1975 r.). Widziałem zdjęcia Kambodży z lat 60. i wczesnych 70. - stolica wyglądała na czyste i uporządkowane miasto, wybudowano wiele nowoczesnych budynków, wszędzie widać było rozwój. Ale skoro Czerwoni Khmerzy pociągnęli rzesze ludzi za sobą, to z pewnością na prowincji nie było tak różowo.

piwowar2 lata temu

@Bipalium_kewense Ciekawe jak w podobnym zestawieniu wypadłyby inne tego regionu państwa gdzie doszło do rewolucji. Ile czasu zajęło lokalnym społeczeństwom załatanie dziur powstałych po rewolucji i jej następstwach. Interesuje mnie też jak mógłby wyglądać Wietnam w którym wygrało południe lub wciąż istnieją dwa państwa wietnamskie. Do dziś mamy dwa państwa koreańskie i de facto dwa państwa chińskie- można sobie prześledzić różne ścieżki rozwoju- z chyba najbardziej osobliwym w tej materii posunięciem rządu ChRL a mianowicie zmianą alfabetu i reformą języka.

Zaloguj się aby komentować

1