Mae Hong Son loop - dzień drugi. Ten dzień to głównie droga przez krajobrazy i jeden wodospad - Mae Surin. Zabrakło by mi dnia, gdybym chciał stawać i robić zdjęcia wszystkim widokom, ale mam kilka zdjęć z krótkich postojów. Kiedyś zrobię tą pętlę w drugą stronę i rozplanuję wtedy po 2 dni na każdy przystanek, żeby mieć więcej czasu na zwiedzanie okolic.

#podroze #tajlandia #mototripsolo

98a591e8-1fcd-44f4-9534-51e1be974016
3341df71-fad0-40da-bb0b-8c17e44fb90c
cd7d27fd-f527-413d-9832-730c2a515d74
ffa490e2-cb73-42c6-bfc0-b5eeee5195b6
a1b1e87d-10b6-45d0-8665-7b2a7675872d

Komentarze (6)

skorpion

Jak pachnie okolica? Da się porównać do jakiegoś terenu w Polsce?

WilczyApetyt

@skorpion miejscami można porównać do polskich wsi, bo czuć bydło w okolicy (czasem też jakaś mućka stoi na środku drogi i ma wyjebane na cały świat), ale tak poza tym to nie czuję jakichś specyficznych zapachów, ot czyste, rześkie górskie powietrze. To tak jakbyś był w zakopanym, tylko bez woni fiuta hej. Teraz cziluje w chińskim miasteczku przy granicy z Birmą i tu czuć zapachy przypraw i herbat z wszędobylskich stoisk.

mk-2

@WilczyApetyt te nazwy miejscowości działają na wyobraźnię, mao zostao xd

WilczyApetyt

@mk-2 Ban Rak Thai też niezłe 😂

Peter_Mountain

@WilczyApetyt Zawsze mnie ciekawiło, jak najlepiej rozwiązać podróż na takim moto. Kupić po przylocie w jednej miejscowości i sprzedać na końcu podroży ? Chyba najlepszy pomysł, bo do wypożyczalni to trzeba oddać w tym samym miejscu - no chyba, że się zrobi pętle.

WilczyApetyt

@Peter_Mountain z tym kupnem to jest dobry pomysł, bo czasem uda Ci się nawet zarobić na sprzedaży. Ale to znów załatwianie, rejestracja, często są jaja z “zieloną książeczką”. Przy najmie masz czyste koszta, ale bierzesz, oddajesz i nie martwisz się o nic. No i jak chcesz jechać do Laosu, musisz mieć pojazd na siebie.

Zaloguj się aby komentować