Hiszpania chce wprowadzić zakaz dostępu do sieci społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia

Hiszpania wprowadzi zakaz dostępu do sieci społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia - zapowiedział premier Pedro Sanchez. Tym samym kraj dołączy do Australii, gdzie podobne ograniczenia już weszły w życie. Nad zmianą przepisów pracuje też Parlament Europejski. Na deklarację Madrytu zareagował Elon Musk.


#wiadomosciswiat #hiszpania #mediaspolecznosciowe

#owcacontent

Wydarzenia Interia

Komentarze (21)

@hiperchimera To wystarczy wprowadzić weryfikacje wieku. I cyk, po problemie. Tak, da się to zrobić anonimowo. Dodatkowo i tak nikt w mediach społecznościowych nie jest anonimowy dla tych gigantów.

@Jarasznikos dowód kolekcjonerski też zakażesz? Albo skoro ma to być anonimowo to wystarczy żeby oszukać tą weryfikację.


Problemem nie jest nóż tylko jedno zastosowanie. Skoro opłaca się tworzyć gó…nocontent na socjalach to takie tworzą i ogłupiają ludzi.

@bojowonastawionaowca tak, pewne zakazy powinny obowiązywać odgórnie. O zobacz pokrewny temat. Ostatnio teść opowiadał że zwolnili jednego kierowcę z ich firmy za jazdę pod wpływem... I tak sobie myślę że skoro alkohol to silnie uzależnjanąca substancja - a bycie pod wpływem w pewnych sytuacjach jest karane. A dodatkowo to silny narkotykmniszczacy zdrowie i zycie. To dlaczego można kupić dowolną ilość w każdym supermarkecie? Bez sensu.

Ech wszystkie takie zmiany potrzebują jakiegoś prekursora, żeby pokazać palcem że "oni tak mają". Czyli np media społecznościowe, ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, zakazy fajerwerków w sylwestra. Ale na odważnego, który wprowadzi trudne i niewygodne rozwiązanie na niską dzietność pewnie jeszcze poczekamy, bo kreatywność polityków jest niska

@ZohanTSW ja, jeśli można prosić, to wolałbym jednak wygodne rozwiązania na niską dzietność, bez zbędnej kreatywności. Nie obrzydzajmy ludziom procedury która z założenia przecież jest całkiem przyjemna...

@eloyard no moment poczęcia jest przyjemny, ale tu chodzi o te 20 lat po nim, które są już bardziej skomplikowane... I przede wszystkim kosztowne w różnym ujęciu tego słowa. Nie wiem ile masz dzieci, obstawiam że piątki nie masz, więc zapytam dlaczego nie masz piątki dzieci? Kiedyś to była norma, moja babcia miała ośmiorgo rodzeństwa. Myślę, że zależałoby nam na tym, żeby Polki i Polacy znowu chcieli mieć dziewiątkę, a w obecnych czasach dla przeciętnego człowieka wydaje się to zwyczajnie nierealne, żeby taką rodzinę utrzymać.

@ZohanTSW mysle ze wystarczyłoby aby Polki i Polacy chcieli miec dwójkę. Bo aktualnie pokolenie wchodzace w "wiek rozrodczy" woli mieć psiecko. A swoją drogą to w dzisiejszych czasach nawet posiadanie 3ki dzieci jest juz mocno logistycznie utrudnione, bo okazuje się ze przy fotelikach samochodowych 99,9% aut na europejskim rynku jest 4-osobowa.

@Tom.Ash nie mówiłbym tak łatwo, że ludzie wolą mieć psiecko niż dziecko, to jest narracja prosto z wykopu. Sprawa jest skomplikowana i gdybym miał obstawiać, to obstawiłbym że w większości przypadków zwierzak nie jest ostatecznym zamiennikiem, ale pewną rekompensatą, bo nie jest tak kosztowny jak posiadanie dziecka. Jest też pewnym testem. Oczywiście istnieją też osobniki które rzeczywiście mianują się psimi rodzicami (xD), ale szczerze wątpię, że jest ich tak wiele, żeby mówić o nich jak o głównym powodzie niskiej dzietności xd

W ogóle dlaczego wykopki się uparły na psy, a nie koty, szynszyle, papugi, gekony itp? Koty są prawie równie popularne co psy, ale to na psiarzy się uwzięli, bo psy się widuje w przestrzeni publicznej. Nie widzę różnicy w tym czy ktoś siebie nazywa "psim rodzicem" a "kocim rodzicem", "gekonim rodzicem" itd

@ZohanTSW najwidoczniej nie miales jeszcze stycznosci z tym zjawiskiem. Mam calkiem sporą rodzine u zony tez jest troche ludzi i po obu stonach mozna postawic wyraźną granice na podstawie roku urodzenia. Ci sprzed 1995 maja juz dzieci - większość dwójkę, u zony dwa przypadki z 3ką, brak jedynaków. Ci urodzeni po 1995 - 0. Dwie pary z kilkuletnim stazem postawily na psy. Obie zachowuja sie w stosunku do czworonogow jak nadopiekunczy rodzice. Jednej pary nie widzielismy prawie rok bo maja mlodego psa a my dzieci a wiadomo dzieci sa glosne i to mogloby zaszkodzic w procesie socjalizacji ich zwierza... Witki opadają. Jest jakas granica w traktowaniu psa jak czlowieka i w obu przypadkach jest moim zdaniem grubo przekroczona. Zadna z tych par nie ma najmniejszych problemow natury ekonomicznej, psy sa rodowodowe z hodowli i koszta ich utrzymania pewnie nie jakos drastycznie odbiegają od kosztow utrzymania malego dziecka.

A dlaczego przyjeło sie mowic o psach. Jako posiadacz dwoch kotow - podejrzewam ze trudno jest przelewac tyle uczuc na zwierze ktore traktuje Cie jak współlokatora, sa oznaki przyjazni i uczuc ale nie tak ekspresyjne i bezwarunkowe jak w przypadku psa

@Tom.Ash a no to jak masz tak w rodzinie to rzeczywiście szersze zjawisko, ale widocznie muszę popatrzeć, bo w mojej rodzinie urodzeni po 1995 mają już nawet po kilka dzieci, niektórzy też mają psa, ale widocznie za wąsko patrzę.

@ZohanTSW urodzeni po 1995 mają już nawet po kilka dzieci, niektórzy też mają psa, ale widocznie za wąsko patrzę.

Po pierwsze pisalem o zjawisku traktowania psa jako psiecko a nie posiadania psa w ogole. Po drugie biorac pod uwage ze jednak srednia rodzenia pierwszego dziecka przez polki dobija do 30, to jednak przyklady wielodzietnych <=30 latkow w Twojej rodzinie wydaja sie byc ewnementem a nie reprezentatywnym przykładem. Taka dygresja:

W latach 80tych rodzilo sie blisko 700k dzieci. Jeszcze przed 2020 bywalo to 400k. W 2024 i 2025 bylo to juz jedynie po 240k (z czego Daje sie 5-10 procent to dzieci imigrantow) . W kraju masz >300k 90+ latkow. Czyli statystycznie masz wieksza szanse na znalezienie 90latka niz niemowlaka...

@Tom.Ash ej no z tymi 90 latkami to trochę poleciałeś, długowieczność to żaden argument. Dzieci się rodzi mniej, to jasne, mamy społeczeństwo starzejące się, to też prawda.

Ale dopatrywać się powodu w niskiej dzietności, bo są ludzie którzy wolą psy niż ludzi to trzeba siedzieć w wykopowej bańce. Przecież są takie powody jak po prostu brak pieniędzy na dziecko, niestabilność zatrudnienia (np kiepskie umowy), problemy z cenami mieszkań, czy obecnie nawet zagrożenie spowodowane wojną za naszą granicą - to są najczęstsze powody. Oczywiście sporo młodych ludzi nie lubi dzieci, po prostu. Owszem, w tej grupie mogą być ludzie którzy wolą psy, ale to nie musi się łączyć. Pytałeś chociaż tych swoich krewniaków dlaczego nie chcą mieć dzieci? Albo dlaczego nie mają jeszcze dzieci? Bo mam wrażenie że wyciągnąłeś wnioski na podstawie wykopowych urojeń.

@ZohanTSW ej no z tymi 90 latkami to trochę poleciałeś, długowieczność to żaden argument.

To nie był argument tylko dygresja, jeżeli statystycznie łatwiej jest znaleźć ( a ja nie znam zadnego) >90 latka to są obszary gdzie dzieci nie ma wcale. I to jest straszne.

Dzieci się rodzi mniej, to jasne, mamy społeczeństwo starzejące się, to też prawda.

Starzejące? Starzejace to bylby pikus. Przy takiej dynamice spadków o ile bedzie zahowana to my wymieramy a nie sie starzejemy

Ale dopatrywać się powodu w niskiej dzietności, bo są ludzie którzy wolą psy niż ludzi to trzeba siedzieć w wykopowej bańce.

Nadinterpretacja. Pisze ze jest wysyp postaw w ktorych ludzie biora psy zamiast dzieci i traktują je jako ich emocjonalny substytut a nie ze posiadanie psa wplywa na dzietność. Implikacja to nie równoważność i mozna posiadac psa a nie traktować go jak rozpuszczonego dzieciaka

Przecież są takie powody jak po prostu brak pieniędzy na dziecko, niestabilność zatrudnienia (np kiepskie umowy), problemy z cenami mieszkań, czy obecnie nawet zagrożenie spowodowane wojną za naszą granicą - to są najczęstsze powody.

Szczerze - podaj mi okres w ktorym bylo lepiej. Bo chociażby w okresie toz po wojnie wszystkie te wskaźniki byly w czarnej dupie a dzietność szybowała. W latach 80tych i 90tychnie bylo albo mieszkan, albo pracy i kasy i z dzietnością bylo lepiej.

W moich oczach ta argumentacja to jedynie proba usprawiedliwiania wygodnictwa. Dorzucany był jeszcze argument o braku miejsc w przedszkolach i zlobkach ale chyba w obliczu zamykania tych placowek z braku chetnych przestal pasowac do narracji. Spoleczenstwo od prosperity robi sie wygodne ( nie tylko u nas - moze u nas ta zmiana jest bardziej dynamiczna). Mam tez wrazenie ze tez sie troche nie kojarzy ze ludność to jeden zasobow i jest zwyczajnie niezbędna do przetrwania. Kiedys czlowiek wiedzial ze dzieci to inwestycja we wlasna przyszłość. Teraz to chyba zupelnie zanika.

Oczywiście sporo młodych ludzi nie lubi dzieci, po prostu. Owszem, w tej grupie mogą być ludzie którzy wolą psy, ale to nie musi się łączyć.

Ale posiadanie psa i posiadanie psiecka to dwie różne sprawy. Sam z zona najpierw mielismy koty, znam ludzi ktorzy mieli psa ale caly ten zwierzyniec byl trqktowany jak zwierze domowe/ czlonek stada. Nie slyszalem przypadkow by nie pojawiac sie u rodzicow bo piesek sie u nich źle sie czuje...

Pytałeś chociaż tych swoich krewniaków dlaczego nie chcą mieć dzieci?

Rozne. Nie chcą, nie mają czasu, maja juz psa ktory ich absorbuje, chcą jeszcze sobie pozyć. Co jest prawda - nie zgadniesz

Albo dlaczego nie mają jeszcze dzieci? Bo mam wrażenie że wyciągnąłeś wnioski na podstawie wykopowych urojeń.

Na wykop nie zaglądam od 4 lat. Wiec to nie to.

Poniżej 18 powinno być. Ue mogłaby w końcu coś pożytecznego uchwalic i zobowiązać dostawców social mediów do udostępniania swoich treści osobom +18

Zaloguj się aby komentować