Canada is the 'lead nation' at this year’s International Defence Industry Exhibition in Poland, bringing the largest-ever delegation of defence companies to the event. The push is part of a broader federal effort to deepen ties with European allies and reduce Canada’s reliance on the United States.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono
Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.
To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.
Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.
Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.
To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.
Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.
Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.
Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.
Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.
Zimna wojna w pigułce.
Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.
Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.
Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.
Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.
Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.
W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.
Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.
Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.
Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.
Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.
W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.
Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.
I teraz chyba najciekawsza rzecz.
Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.
A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.
Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.
Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.
I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.
Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.
W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.
Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.
Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.
Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.
No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:
Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.
#lotnictwo #technologia #historia #ciekawostki #militaria
#aislop



Kilka artykułów o tym samolocie, o pilotach, anegdoty itd.:
https://joemonster.org/art/27075
https://joemonster.org/art/34833
kolejne dwie ciekawostki (czlowieko-napisane):
Zaloguj się aby komentować
Wyjazd, temperatura 18 stopni Celsjusza. Pizga złem, wieje, rece mrowiące od zimna. Mysle sobie "a po co mi ten SPV?". No i teraz wracam i czuje, że mnie wszystko piecze. Zdradliwe te słoneczko sierpniowe. Niby zimno, niby deszcz, a tu prosze państwa czlowiek czerwony jak wujek na weselu po północy.
Nasmarowałem sie alantoinami jakimis smerfastycznymi kremami z aloesem, talk w d⁎⁎e nasypalem i nie powiem gdzie jeszcze. Brakuje mi tylko szpreja chłodzącego, takiego z mentolem. No ale podobno nie można go stosować na podrażnioną skórę.
A w ogole to byl alarm jak bylem. Jakis koles znalazł niewybuch przy bunkrach. Syreny wyją, myślę - Putin zaatakował Polskę. Druga mysl, alerty RCB by byly, bo mamy nawet te deszczowe.
Potem widzialem akcje z saperem, wezwany na miejsce gdy dowiedzial się, ze ten niewybuch to jakiś moździerz z 2 WŚ, to machnął ręką i jak gdyby nigdy nic, podniósł znalezisko i rzucil je na taki wózeczek bardzo niedbale. No podskoczyło mi serce pod gardła xD A teraz w trasie przystanek, kawka i knopersik.
#wakacje #biwak #morze #opalanie #niewybuchy #militaria
Zaloguj się aby komentować
1182 + 1 = 1183
Tytuł: Samochód wysokiej mobilności średniej ładowności Jelcz 442
Autor: Wojciech Połomski
Kategoria: motoryzacja, militaria
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB
Format: książka papierowa
ISBN: 9788373392540
Liczba stron: 48
Ocena: 7/10
Bardziej broszurka niż książka, ale z kronikarskiego obowiązku...
Wojciech Połomski jest najlepszym polskim specjalistą od historii marki Jelcz. Tutaj możemy poczytać o początku powstawania Jelcza "Bartek" i dalszym rozwoju konstrukcji i jej technikaliów, a także z opisami zamówień i niektórych stosowanych zabudów. To, czego bardzo mi brakuje to właśnie rozbudowanego ostatniego punktu z wieloma zdjęciami i ilustracjami możliwych stosowanych zabudów, które mogłyby mi służyć do szybkiego rozpoznania tego, co fotografuję.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #militaria

Zaloguj się aby komentować

15 sierpnia z okazji Święta Wojska Polskiego na wodach Zatoki Gdańskiej odbyła się kolejna parada okrętów połączona z przelotem maszyn lotnictwa morskiego. Tym razem zrezygnowano z trasy Hel – Gdynia i powrócono do sprawdzonych rozwiązań z poprzednich lat. #militaria #wiadomoscipolska #polska...
Słuchajcie jako że #hejto to #portalstarychludzi to chciałbym Wam przedstawić pana Marka. Pan Marek to kolega z pracy, ma 67 lat. Niestety pomimo wieku, pan Marek, nie nauczony doświadczeniem postanowił wybrać się z nami na wyrypę do Bornego, zechciał smażyć się w upale i kurzu na zlotowej patelni, wąchając spaliny z czołgów, potem przejechać się po lesie jeepem po największych dziurach, żeby na koniec spać nawet nie w namiocie a po prostu pod tarpem, wypić rano kawę i łazić z nami po bunkrach, wieczorem wypić kielicha i zjeść kiełbasę z ogniska. A postanowił tak bo bardzo lubi jak opowiadam o swoich wypadach i stwierdził że on by też tak chciał ale nie ma z kim pojechać, bo żona na pewno się na coś takiego nie zgodzi. Więc zaproponowałem żeby pojechał z nami, pan Marek, nie narzekał ze coś mu nie pasuje, na koniec bardzo podziękował za wspólny wyjazd, i stwierdził, że pomimo tego że nigdy tak nie robił, to bawił się świetnie jako wrocławski mieszczuch w dziczy. Pan Marek pokazuję że wiek nie jest przeszkodą, w robieniu nowych rzeczy. Chciałbym mieć tyle energii co Pan Marek gdy będę miał tyle lat co on. Bądźcie jak Pan Marek, tego Wam dziś życzę! #nivaznegdziedroga #podrozujzhejto #offroad #militaria #historia #czujedobrzeczlowiek





Zaloguj się aby komentować
Komentarz Defence24 do wczorajszej defilady – dla odmiany nie o tym, co który polityk powiedział, tylko konkretnie o sprzęcie. Między innymi o klatkach antydronowych i systemach aktywnej obrony.
Długie, ale dużo mięsa, polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=JJ63g9LCZcg
#wojsko #wojskopolskie #militaria #technologia #wiadomoscipolska #polska
Zaloguj się aby komentować
W Bornym warjacie a gdzie... #nivaznegdziedroga. A i taka dziwna sytuacja. W całym Bornym wykupili wszystką cebulę, nie ma cebuli nigdzie. 😅 #offroad #militaria #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować

4 lipca w Muzeum Pancernym w Kłaninie odbyła się plenerowa impreza – Pancerne Lato w Kłaninie. Główną atrakcją była pierwsza prezentacja w ruchu niemieckiego czołgu Panzerkampfwagen IV Ausf. J. Oprócz tego pokazano liczne pojazdy należące do zbiorów Muzeum Pancernego w Kłaninie oraz...
Człowiek pojechał sobie na wydłużony weekend na Mazury, spacer ze znajomymi po lesie, kupa malin, jagód, grzybów, a jeden taki, co do kosza się nie mieści ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)
Tylko nie wiem co to za gatunek, jakiś żelaziak?
#grzyby #militaria #iiwojnaswiatowa #las




Zaloguj się aby komentować
1095 + 1 = 1096
Tytuł: Akagi
Autor: Mirosław Skwiot, Adam Jarski
Kategoria: militaria
Wydawnictwo: AJ Press
Format: książka papierowa
ISBN: 83-86208-01-5
Liczba stron: 42
Ocena: 9/10
Zwięzła monografia lotniskowca Akagi (pol. Czerwony Zamek), jednego z pierwszych lotniskowców Cesarskiej Marynarki Japonii. Historia, opis techniczny i przebieg służby.
Okręt został zaprojektowany w ramach rodziny 4 krążowników liniowych "Amagi", opracowywanych jaka element planu rozbudowy floty japońskiej - na początku pod nazwą "8-8", później wskutek licznych perturbacji polityczno-finansowych, ostatecznie wdrożony jako "plan 8-4", zostając zatwierdzonym przez parlament w 1917 roku. Otrzymał nazwę od jednego ze szczytów górskich na wyspie Honsiu.
Krążowniki liniowe rodziny "Amagi" w swojej pierwotnej formie miały być okrętami przewyższającymi ówcześnie istniejące pancerniki uzbrojeniem i prędkością, ustępując im jedynie opancerzeniem. Cechować się miały maksymalną wypornością 47 tys. ton, potężną artylerią główną kalibru 410 mm oraz prędkością maksymalną 30 węzłów. Wskutek ograniczeń wprowadzonych Traktatem Waszyngtońskim wstrzymano ich budowę, a powstałe kadłuby "Amagi" i "Akagi" postanowiono dokończyć jako lotniskowce. Podobny los spotkał amerykańskie okręty „Lexington” i „Saratoga”.
Okręt został zwodowany w 1925, a wszedł do służby w 1927 roku. Z racji braku doświadczenia w konstruowaniu tak dużych lotniskowców, był na swój sposób konstrukcją eksperymentalną. Charakteryzował się między innymi trzema pokładami lotniczymi, brakiem nadbudówki oraz odsłoniętymi bokami hangaru górnego. Z powodu licznych wad i niedoskonałości, w latach 1935-1938 został poddany gruntownej przebudowie, polegającej na likwidacji środkowego i dolnego pokładu lotniczego, wydłużeniu górnego pokładu startowego i przeniesieniu mostka na prawoburtową nadbudówkę.
Po przyjęciu do służby okręt, wraz z „Kagą”, tworzył pierwszy dywizjon lotniskowców, uczestnicząc w wielu działaniach floty, w tym w najważniejszych operacjach początkowego okresu wojny – ataku na Pearl Harbour i bitwie pod Midway, w trakcie której został ciężko uszkodzony, wskutek czego został zatopiony przez niszczyciele eskorty.
Monografia wydana w formie zeszytu, mimo pozornie małej objętości, jest naładowana informacjami, schematami, planami i ilustracjami, dzięki czemu stanowi niemal encyklopedię danych o okręcie. Jedyny minus dla mnie to mała ilość planów okrętu przed jego gruntowną przebudową.
Na zdjęciach:
okręt w 1927 roku, w pierwotniej formie
okręt w 1942 roku, przed bitwą o Midway
plan okrętu po przebudowie w latach 1935-1938
Licznik #dwanascieksiazek: 10/12
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #militaria #okrety #iiwojnaswiatowa #lotniskowiec #japonia





Zaloguj się aby komentować
Dziś było militarnie. Zarówno urbexowo jak i komercyjnie. Spotkałem Jaruzelskiego, zjadły mnie komary i się prawie zesrałem. Jutro, po Wolinie, następna wyspa, czyli Uznam. Jak uznam, że jest tam coś ciekawego, to dam znać (° ͜ʖ °) #klamrawpodrozy #ciekawostki #historia #militaria #srajzhejto





Zaloguj się aby komentować
Wyobraźcie sobie, że powstanie listopadowe w 1831 roku kończy się zwycięstwem, a Rzeczpospolita wraca na mapę Europy jako liczące się państwo.
Co wydarzyłoby się później? Czy historia XIX i XX wieku potoczyłaby się zupełnie inaczej? A może świat, który znamy, jest tylko jednym z wielu możliwych scenariuszy?
Od takiego pytania zaczyna się moja powieść „Brama nad Bugiem – Czas rozdarty” – pierwsza część cyklu łączącego historię alternatywną z science fiction.
„A jeśli historia, którą znamy, to tylko jeden z niezliczonych wariantów? Czy jedna decyzja może wymazać imperia lub ocalić narody? Skąd pewność, że już tak nie było? A jeśli tak — alternatywna rzeczywistość właśnie się dzieje, tuż obok, za cienką zasłoną błękitnej poświaty.
Brama nad Bugiem – Czas rozdarty to opowieść o Polsce różnych epok, odmiennych kultur i ideologii. O ludziach, których czas wyrzucił w miejsca im obce, zmuszając do walki o każdą ze swych ojczyzn. I o własne przetrwanie.”
Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły. Mogę jedynie powiedzieć, że akcja obejmuje współczesność, świat sprzed stu lat i realia powstania listopadowego. Losy bohaterów z różnych epok zaczynają się splatać, a wydarzenia w jednej rzeczywistości zaczynają wpływać na drugą.
Jeśli macie ochotę, możecie przeczytać darmowy fragment i sprawdzić, czy ten świat jest dla Was. Linki do fragmentu, e-booka i wydania papierowego zostawiam w komentarzu.
Jeżeli historia przypadnie Wam do gustu, będę publikował kolejne fragmenty pod tagiem #bramanadbugiem.
Jestem też ciekaw Waszej opinii: lubicie historię alternatywną? Jak myślicie, co mogłoby się wydarzyć, gdyby powstanie listopadowe zakończyło się zwycięstwem?
PS Powieść napisałem w 2012 roku, świat współczesny przedstawiony w powieści różni się nieco od naszego tu i teraz, co nawet wyszło na plus. Dodam też, ze wtedy nie było AI i research oraz pisanie odbywało się metodą: pomyśl, znajdź, napisz.
#bramanadbugiem #ksiazki #fantastyka #sciencefiction #historiaalternatywna #historia #tworczoscwlasna #militaria

Zaloguj się aby komentować
Fajny wątek z masą fajnych plakatów reklamujących sprzęt wojskowy, w większości starych, klasyka.
Łapcie zanim zniknie.
https://boards.4chan.org/k/thread/65199990
#plakat #reklama #grafika #design #sztuka #wojsko #militaria #technikawojskowa #ciekawostki #malarstwo #4chan


@NiebieskiSzpadelNihilizmu I to wszystko ręczna robota, tradycyjna ilustracja, poligrafia, montaż, skład.... trochę tego liznąłem za młodu, na szczęście zaraz pojawiły się komputery, to już wtedy była wymierająca technika. Ale pamiętam np. takie kalki do mang/komiksów z cieniami się kupowało i wycinało skalpelem.
Tradycyjne techniki tworzenia plakatów
Heh, nadal można je kupić jak ktoś jest maniakiem i chce się z tym pieprzyć. :P
https://www.empik.com/raster-do-komiksow-228x348mm-deleter-se-162-screen-inny-producent,p1431610075,szkolne-i-papiernicze-p
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś stosowało się naddatki usztywniające, potem skrawaniem się je usuwało. Olej hartowniczy może pracować nawet w 200 stopniach. I raczej kadłub nie jest szybko opuszczany. Ale to takie moje dywagacje, choć parę lat przepracowałem jako piecowy na ocynkowni i pi razy drzwi wiem jak długie i wielkie materiały się zachowują w płynnym cynku i chłodzeniu. Najwieksza konstrukcja przeze mnie ocynkowana to podpora rurowa 12,5 metra na 2,5 metra.
@pawel-4 rozumiem, ze to jest odpowiedz do mojego komentarza. Nie pomyslalbym, ze jest cos takiego jak "naddatki usztywniajace" - myslalem, ze im wieksza objetosc, tym wieksze odksztalcenia. ale ok, jesli tak sie to robi, to jest to jakies rozwiazanie. teraz mysle sobie jakim koszmarem musi byc "zeskrobywanie" takiej ilosci stali po hartowaniu. to brzmi jak koszmar
@solly-1 nie przyjmuj tego za pewnik. Technologie są różne, stopów też jest masa, jak i rodzajów stali. No i obrabiarki potrafią być potężne. Jak człowiek nie robi w przemyśle ciężkim to nie ma pojęcia. A z ciekawostek, mam u siebie na zakładzie dwie sprężarki, moc elektryczna 11 i 8 MWat 🙈 Energetyczne potwory. A i wentylatory po parę MW i falowniki do nich wielkosci paru ubraniowych szaf.
Zaloguj się aby komentować
W centrum Edinburga były jakieś pojazdy wojskowe. Nie wiem dlaczego. Mam nadzieję, że to nie pokaz co brytyjska armia posiada :)
Wszystko było na chodzie :) Samo przyjechało.
#motoryzacja #militaria #wojsko #boogietravel





Zaloguj się aby komentować

Idea mobilnych niszczycieli czołgów w armii amerykańskiej wykrystalizowała się pod wpływem obserwacji działań niemieckich podczas kampanii we Francji w 1940 roku. W sierpniu tego samego roku w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono manewry z udziałem piechoty oraz wojsk pancernych. Udowodniono...
Muszę skorygować pewną kwestie na którą zwróciła mi uwagę użytkowniczka @gwf-hegel-fangirl w kontekście mojego wpisu dotyczącego absurdów w 3 Rzeszy. Faktycznie opóźnienia z wprowadzeniem samolotu Messerschmitt Me 262 było spowodowane problemami z silnikiem Junkers Jumo 004, a nie z powodu uparcia Hitlera by przerobić ten myśliwiec na bombowiec choć to też był pewien czynnik opóźniający. Doczytałem temat i muszę przyznać się do błędu. Nie było to celowe kłamstwo z mojej strony więc tutaj zarzut był nietrafiony. Tak czy inaczej przepraszam za wprowadzenie w błąd.
#historia #polityka #nauka #militaria #wojsko #technologia
Zaloguj się aby komentować