@wielkaberta Kwestia dlaczego ludzie migrują ze swoich krajów? Jeśli mam rosłych 20/30 latków na granicy to przecież tamten kraj odnotowują potężną stratę, która będzie nakręcała spirale spierdalania. Dlaczego to jest przemilczany temat?
Migruje głównie bandyterka poszukiwana do odsiadki. Pierwsza znaczna fala emigracji Polaków po wejściu do UE składała się w zauważalnej części z elementu przestępczego, który do kudłatej piersi przytuliły systemy penitencjarne Holandii, Niemiec czy Wielkiej Brytanii, w Polsce zaś na osiedlach zrobiło się o wiele spokojniej. Nie sądzę więc, by ktokolwiek tęsknił za patusami w krajach ich pochodzenia.
Dla przykładu Chiny robią odwrotny proces jakim jest inwestowanie
Chiny bezwzględnie kolonizują i wysysają co się da z krajów objętych swoimi "inwestycjami". Murzyni jeszcze zatęsknią za białymi bwana, kiedy posmakują na dobre chińskiego bata. Dla Azjatów murzyn to często w ogóle nie jest nawet człowiek, więc postępują z nimi adekwatnie do swoich poglądów.
"to chodzi o dziurę demograficzną, bro!".
Demografia jest nie do uratowania, więc nie ma sensu się nią zajmować. Ludzi będzie coraz mniej, za 100-200 lat o ile wcześniej nie wybije ludzkości jakiś turbowirus albo wielka wojna, zostanie na całej planecie jakiś miliard, może dwa osobników, bo więcej nie trzeba. Natura sama dąży do wyregulowania nadmiaru populacji.
Poza tym w jaki sposób import głównie młodych samców miałby uratować demografię? Zalegalizuje się gwałty i jednocześnie zakaże aborcji czy co?
Jeśli per capita dana grupa migrantów jest na tym samym poziomie przestępczości co natywni, to z założeniu to powinno być akceptowalne, bo nie są w niczym gorsi wszakże od rodaków...
Po pierwsze - jeśli. Po drugie - po cholerę importować bandytów, skoro mamy własnych?
czy można określić kryteria, że dani migranci są faktycznie skłonni do przestępstw, ergo należy ich wydalić? Że niby jak to w pierwszym kroku policzyć. Dwukrotność przestępstw w per capita? Procent społeczności imigrantów?
To akurat proste - skoro pochodzą z krajów całkowicie obcych kulturowo, z agresywnym zestawem jakichś porąbanych wartości, jeśli hołdują fałszywym okrutnym bożkom i nie zamierzają swoich pogańskich plugawych wierzeń porzucić, powinni być domyślnie i powszechnie dyskryminowani, dręczeni oraz prześladowani, a do pobytu i osiedlania się zniechęcani na wszelkie sposoby, formalne i nieformalne. Miłe pluszowe socjaldemokracje mają już teraz bogaty arsenał narzędzi do tego celu, nie trzeba zaraz reaktywować obozów zagłady.
Gdzie tutaj leży odpowiedzialność rządu?
Nigdzie, aby do końca kadencji, a potem to choćby i potop.