#uk

71
1897

Takie browarki widziałem dzisiaj w Tesco. Kusił the Vault “mini chocolate eggs” ale jako, że jeszcze odbija mi się oblężeniem Westerplatte, to poszedłem w niemieckiego pilsnera. #piwo #uk

b43d3c9c-0ee0-4285-8b3c-705483fd61ae

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W BBC właśnie się zesrali, że w ostatnim roku ponad 150 koni zginęło na angielskich drogach. A może wystarczyłoby trzymać konie z dala od dróg ? #wpiszdupy #uk

Zaloguj się aby komentować

Trudno tego nie potraktować jako #heheszkipolityczne tylko tym razem lewica* sama sobie strzeliła w stopę. Nie, nie w stopę, w głowę. Znowu.


Sam fakt zrobienia czegoś takiego jest wystarczająco kompromitujący nawet jeśli go nie opublikowali tylko jakoś wyciekł.


Ja pierdykam.... No debile.


https://youtube.com/shorts/CgpA8UpdG5o


Całość u Asmongolda:


https://youtu.be/bP0znWozHm8


*To nie jest żadna lewica


#uk #bekazlewactwa #labourparty

Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Wpadla rodzinka to obowiazkowym punktem wycieczki byl wodospad Aira Force, musze sie wybrac kiedys jak bedzie snieg, bo zimowego jeszcze tutaj nie mam xD


#uk #fotografia #mojezdjecie #gory

920c54d3-d061-4424-9b25-36da3797396e

Zaloguj się aby komentować

He also criticised the Royal Family's secrecy concerning their wealth, calling them "a freeloading multimillionaire family exempt from paying most taxes" and stating that "the Royal Family's wealth—unlike its gene pool—is massive".[101] He supports abolishing the British monarchy and making Britain a republic,[102] and declined an OBE.[103] On a September 2022 episode of Late Night with Seth Meyers, he said he declined it because he did not want his name being associated with the words "British Empire" and expressed distaste for the British class system.[104]

https://en.wikipedia.org/wiki/John_Oliver#Views


Śmiechłem.


#johnoliver #uk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@3t3r tak z innej beczki - gdzie ubezpieczasz psiaka? Bo u mnie za 6 letnią border collie w Tesco wychodzi jakieś 1k/rok 🫣

Zaloguj się aby komentować

Po co wstawac o 3 w nocy, zeby zobaczyc komete, skoro mozna wstac o 1 w nocy i zobaczyc i komete i droge mleczna xD

Takze oto efekt, droga mleczna nad Derwentwater uchwycona z Catbells.

Super warunki, bezksiezycowa noc, tylko lekki wiaterek i niskie zanieczyszczenie swiatlem.

Calkowity czas ekspozycji 12 minut.

#fotografia #mojezdjecie #uk #astronomia #astrofotografia

046b9636-7e7e-488a-9e47-24e0abccdeec

Zaloguj się aby komentować

@jarezz jak się patrzy z zewnątrz, to faktycznie wygląda, że będzie ciasno jak na okręcie podwodnym, ale powierzchnia użytkowa takiej plomby może być zaskakująco spora. Niech budynek ma 10 m długości i dwie kondygnacje i już masz 40 m2.

Na yt możesz sobie pooglądać, jak ludzie urządzają takie domki.

Zaloguj się aby komentować

W zeszlym tygodniu wybralem sie na polowania na komete C/2025 R3 (Pan-STARRS), najjasniejsza byla w niedziele i caly tydzien byla widoczna golym okiem. Niestety teraz zobaczymy ja tylko z południowej polkuli, najblizej ziemi bedzie w poniedzialek 27 Kwietnia i pozegna sie z nami na 170 tys lat.

Nie mialem zbyt duzo wolnego czasu na research, wiec wybralem "bezpieczny" obiekt, Castlerigg stone circle (Keswick, UK), gdzie moge robic zdjecia we wszystkich kierunkach Komety to wyscig z czasem i ta nie byla wyjatkiem, widoczna dopiero jakies 90 minut przed wschodem Slonca, wiec kazda minuta to coraz jasniejsze niebo. Udalo sie zrobic zdjecie na szerokim obiektywie, niestety zanim zmienilem ogniskowa, juz bylo za jasno na wieksze zblizenie.

Wolam @nxo mowilem, ze cos wrzuce, nie trzeba co pol roku przypominac xD

#fotografia #astrofotografia #astronomia #mojezdjecie #uk

63eaf60a-be1e-45a3-9bd2-62e6645c3088

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem bonusa w pracy...


Edit: Nie £554,98 tylko £885 XD to podatki tylko od tego bonusa ;/


Jak ja nie cierpię podatków


#gownowpis #pracbaza #uk

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że o gustach się nie rozmawia ale…

Naprawdę chciałbym wiedzieć, jakie poczucie estetyki i gustu miała osoba, która kiedyś stwierdziła: “A c⁎⁎j, kupię sobie elektryczny kominek, bo to fajne i wygodne ale taki extra, coś innego niż wszystkie! Może coś ze szkłem, lustrami i wysadzany pseudo kryształem? Tak! To będzie to!”

A potem ta osoba zamieniła słowo w czyn. Aż mnie telepie jak to widzę. Jedynym uzasadnieniem jest wielka szklana tafla na górze, jak ktoś lubi sypać krechy na łokieć długie. #uk #heheszki

b608a28a-b9bb-4adb-9b8e-203d5f7316a6

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wiozłem Szkota — pochodził z niewielkiej wyspy leżącej gdzieś na południe od Skye. Już na samym początku mnie zaskoczył. Mówił perfekcyjnym angielskim, bez najmniejszego śladu szkockiego akcentu, który przecież na północy Szkocji bywa bardziej odrębnym językiem niż tylko sposobem mówienia. Opowiedział mi swoją historię. Jako dziecko został wysłany przez rodzinę do prywatnej szkoły w okolicach Lake District, gdzie miał trenować rugby. Tam jednak nie tylko sport był ważny. W szkole bezwzględnie tępiono wszelkie odstępstwa od „Queen’s English”. Akcenty — szkockie, irlandzkie, a nawet niemieckie — były dosłownie wykorzeniane. Co najbardziej zaskakujące, nie mówimy tu o odległych czasach. On ukończył tę szkołę w 2016 roku. Rozmowa potoczyła się dalej i z każdym kolejnym zdaniem jego świat stawał się dla mnie coraz bardziej fascynujący. Zapytałem, jak wygląda życie na wyspie zamieszkanej przez zaledwie tysiąc osób. I tu zaczął się prawdziwy ciąg zaskoczeń. Wyspa żyje turystyką, więc przez połowę roku wszyscy pracują niemal bez wytchnienia — często dla siebie nawzajem. Szesnastogodzinne dni pracy to norma. Rano można być kucharzem, a wieczorem biegać z tacą między stolikami. Każdy zna każdego, każdy każdemu ufa, a rola każdej osoby w tej małej społeczności jest zauważana i doceniana. — A co robicie przez pozostałe sześć miesięcy? — zapytałem. Uśmiechnął się lekko. — Polujemy — na ptactwo, króliki, czasem sarny, oczywiście w ramach ustalonych limitów. Łowimy ryby, zbieramy owoce morza… i po prostu odpoczywamy. Trzeba jakoś oszczędzać. Przyznam, że wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że zaczynam rozumieć, skąd wziął się stereotyp „oszczędnego Szkota”. Opowiadał dalej — jak już jako dwunastolatek uczył się od ojca oprawiać królika, później zabijać zwierzęta, aż w końcu dojść do świni. To akurat nie było mi całkiem obce — przypomniały mi się wakacje na wsi i pierwsze zetknięcie z rzeczywistością, w której mięso nie bierze się z półki w sklepie. Ale prawdziwy szok przyszedł dopiero, gdy zaczął mówić o czasach covidu. Na wyspie każdy dom ma przynajmniej jeden piec na drewno. W ich kuchni stoi piec na olej opałowy — służy zarówno do ogrzewania, jak i gotowania. Prąd oczywiście jest, ale w czasie pandemii używali go jak najmniej, żeby ograniczyć koszty. Praca była sezonowa, więc bez stałych dochodów i bez realnego wsparcia. Przez trzy lata — z przerwami — żyli przy świecach, lampach olejowych i cieple kominka. Zdarzało się, że cała rodzina przenosiła się do jednego pokoju, żeby łatwiej przetrwać zimno i oszczędzać. Na wyspie ludzie często mieszkają z rodzicami aż do ich śmierci — nie z wyboru, ale z konieczności. Domów praktycznie nie da się tam kupić, a zarobki są zbyt niskie, by cokolwiek zmienić. Nie zdążyłem zapytać o społeczne skutki takiego życia. O długie zimowe noce, o samotność, o to, czy właśnie w takich warunkach rodziły się pewne tradycje. Ale jedno było pewne — siedziałem za kierownicą i słuchałem, będąc w szczerym szoku. Bo nagle uświadomiłem sobie, że w XXI wieku, zaledwie kilka godzin drogi stąd, ludzie wciąż potrafią żyć w sposób prosty, surowy… i w dużej mierze samowystarczalny.

#uk #szkocja #taxicoolstory #coolstorytaxi

Mam klienta. Od parunastu lat mieszka w Szkocji. To jest wyjątkowa hybryda oszczędnego szkota i północnowschodniej mentalnej popegerowskiej biedy. Transferuję go czasem z, i na lotnisko. Jedna z sytuacji: Zjeżdżamy na stację paliw na krótką przerwę. Po wizycie w toalecie podszedł do kasy po małe zakupy pytając mnie czy też będę pił kawę. Często się zdarza że klienci w długich trasach fundują (nie tylko) kawę. Zawsze jeżdżę z kawą więc odpowiedziałem że tak. I kupił kawę. Sobie!

Następnym razem ja zapytałem czy chce i od razu zapłaciłem za obie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować